Przez te dziesięć lat się wyszalałam

03.12.08, 23:26
wszystko pięknie, w dodatku muszę przyznać że cenię muzykę KK. Tylko że moja
żona kiedyś przy okazji robienia zdjęć pani Kasi zwróciła jej uwagę żeby może
lepiej nie paliła przy dziecku. W odpowiedzi KK zaczęła dmuchać prosto w twarz
swojej córki i stwierdziła że jej to nie przeszkadza. Możecie wierzyć albo
nie, ale tak się mają oficjalne wywiady do rzeczywistości.
    • memphis90 Jakoś czuję niesmak po lekturze tego wywiadu... 04.12.08, 23:54
      Nie wiem, może się czepiam, ale to, co przeczytałam lekko mnie zirytowało. Jak
      można krytykowac kobiety, które zmuszone są wracać do pracy i zostawić dziecko w
      żłobku- i jednocześnie bez skrępowania mówić, ze "Ja teraz najchętniej
      siedziałabym z nim w domu, oczywiście też z panią do opieki, bo to też się nie
      da tak cały czas " i że starsze dziecko ma dzień zapełniony zajęciami od 7 do
      18, tak, że nie widuje mamusi? Pani Kasiu, wiele z nas chętnie posiedziałoby
      sobie w domku przynajmniej pierwszy rok z panią do pomocy, zeby się zbytnio z
      tym dzieckiem nie przemęczyć i z drugim dzieckiem widywanym w weekendy, ale nie
      każda z nas ma taką możliwość! I nie jesteśmy z tego powodu gorszymi
      matkami,które fundują dziecku "koszmar"!

      "niania, która jest prawie codziennie. Ale ja i tak nie mam czasu na dbanie o
      siebie... "
      Ojej, jakie to smutne. No, aż mi łezka się zakręciła. Zaczynam podziwiać te
      heroiczne mamy, ktore mając kilkoro dzieci, pracują i bez pani do pomocy
      utrzymują w porządku cały dom. Może to one powinny udzielać wywiadów- chetnie
      poznam ich sekrety smile

      "Powiem szczerze że nie jest to najprzyjemniejsza rzecz, te komplikacje, te bóle
      pleców, to jest wszystko straszne. Ból, jaki musi znieść kobieta..."
      Ech, nie ma jak powiew optymizmu w artykule na serwisie dla ciężarnychuncertain Ile
      razy p. Kasia w wywiadzie użyła słowa "straszne", "koszmar" itp?
    • royalmail Przez te dziesięć lat się wyszalałam 05.12.08, 00:04
      Czytałam wczoraj ten artykuł, i co mi przyszło na myśl, to to, że
      pani K. owszem, może się już wyszalała, ale ku pełnej dojrzałości
      jako kobiety i matki jeszcze przed nią dłuuuga droga.
      Ot, taka kapryśna, niezbyt zrównoważona i niezbyt młoda pani.
    • pani_kartofelek Przez te dziesięć lat się wyszalałam 05.12.08, 12:13
      Czyli im więcej człowiek ma pomocy, tym gorzej sobie radzi.
      Mam dwójkę dzieci, 3 lata i 6 miesięcy. Nie mam do pomocy niani czy babci,
      pomaga mi jedynie mąż po powrocie z pracy. Nie brakuje mi ani czasu na zabawy ze
      starszym dzieckiem ani na zadbanie o siebie. Można spędzać czas z dwójką dzieci
      jednocześnie a włosy umyć, kiedy pójdą spać.
      Tak więc te wszystkie opowieści gwiazd o trudach bycia mamą, gdy w zasięgu
      wzroku jest ktoś, kto w każdej chwili może pomóc czy wyręczyć, tak naprawdę nie
      są do końca ani prawdziwe ani szczere
      • szukana dla mnie ten wywiad to pic na wode 05.12.08, 22:16
        Miałam 20 lat, gdy urodziłam dziecko. Myślałam tak, jak Pani Kasia o tym mówi:
        uciekałam, nie chciałam karmić naturalnie, wszystko nazywam koszmarem! Zaczęłam
        żałować, gdy dziecko skończyło 1,5 roku. Ale do dnia dzisiejszego nie potrafię,
        tak do końca czerpać z tego radości..

        Odnalazłam siebie w tym wywiadzie. A z drugiej strony, były w nim fragmenty,
        które mnie zadziwiły... co najmniej.

        Ale jest to osoba bez wykształcenia, muzykująca, prowadząca dość rozrywkowy tryb
        życia... czego można się spodziewać po człowieku który cale swoje życie spędził
        imprezując, zabawiając ludzi.. mimo tego, ze odczucia miałyśmy 'gdzieś tam'
        podobne..

        Dzięki za ten wywiad!
        • portala1 Re: dla mnie ten wywiad to pic na wode 05.12.08, 22:45
          "Ja teraz najchętniej siedziałabym z nim w domu, oczywiście też z
          panią do opieki, bo to też się nie da tak cały czas" - ot cala z
          niej matka, hahaha.

          Nigdy jej piosenek nie sluchalam. A wywiad pokazal, ze niczego nie
          stracilam nie interesujac sie nia.
    • saha_ra dno... 06.12.08, 00:03
      pani Katarzyna świetnie wygląda, pogratulowac. I to tyle
      uprzejmości. Powinna moim zdaniem wyłącznie śpiewać i pozować do
      zdjęć, bo wypowiada się w sposób żenujący. Poglądy i polszczyzna na
      bardzo niskim poziomie. Pseudomądrości bogatej lalki....
      • liisa.valo Re: dno... 06.12.08, 01:57
        Co do polszczyzny... Język mówiony z zasady jest kaleki i nie rozumiem, dlaczego
        osoba publikująca wywiad nie zadbała o przekształcenie polszczyzny mowionej na
        pisaną.
    • marques Przez te dziesięć lat się wyszalałam 06.12.08, 17:48
      uuuu slabiutki ten wywiad, poziom tak niski ze musialam sie prawie
      schylac. polszczyzna- zenujaca, strasznie mnie zniesmaczylo. akurat
      wczoraj przez pol wieczoru sluchalam jej piosenek i chyba tylko do
      tego powinnam sie ograniczyc, choc i nad tym sie zastanawiam
    • akado Re: Przez te dziesięć lat się wyszalałam 07.12.08, 20:30
      Wszystko fajnie - tylko ta "pani do opieki". 99% Polek sobie radzi samodzielnie
      , bez "pań do opieki". Ech te gwiazdy!!!
    • serpentegg Przez te dziesięć lat się wyszalałam 07.12.08, 23:55
      obraz Pani Kasi bardzo pozytywny po tym wywiadzie, chociaż nie
      jestem fanem, doceniam jej pracę i wysiłek jakim dla artystki,
      piosenkarki jest wychowywanie dwójki dzieci - krytyki argumentowanej
      zawiścią nie lubię (uwagi odnośnie opiekunki, wykształcenia czy
      stylu życia)świadczą o waszych kompleksach - nie każdy musi być
      doskonały, obowiązkowo biedny albo kurą domową
    • atra1 Re: Przez te dziesięć lat się wyszalałam 08.12.08, 08:07
      dobrze, że się wyszalała i zmądrzała trochę

      ale rzeczywiście trochę, bo z wywiadu wyziera brak dojrzałości mimo wszystko. Inna rzecz- może jestem stronnicza, bo nie lubię ani p. Kowalskiej ani jej głosu - wg mnie marniutkiego, ani jej twórczości.
      Co do dmuchania fajką córce w twarz przytoczonego - to hm wyraz głupoty, ale to jak napisał autor posta było "kiedyś", więc nie biorę pod uwagę.

      Ale tak jak Chylińskiej nie znosiłam pasjami - po przeczytaniu wywiadu z nią o macierzyństwie - pełen szacunek. A tu nic z tego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja