wstydliwo-wesola sytuacja...

05.12.08, 15:43
natchnal mnie watek soemi... kupuje co jakis czas mezowi sexowna
bielizne (czyli sobie). ostatnio w sklepie pojawily sie sliczniusie
koronkowe rzeczy wiec rabiac zakupy zywnosciowe, szybciutko
zakupilam takze nowe majciorki i haleczke. rzucilam wszystko
na "tasme" i czekam na swoje kolejke. przede mna stal dziadek za
mna kolejka na pol sklepu. nie zauwazylam, ze pani kasjerka sie
pomylila i skasowala moja bielizne dziadkowi, zauwazyl za to
dziadek i strasznie sie oburzyl. tak sie oburzyl, ze to nie jego,
ze az pol sklepu mialo mozliwosc zobaczenia tego, coz to ja
zakupilam. nie powiem, ubaw z tego mieli wszyscy (oprocz dziadka).
czy i wam takie sytuacje sie zdarzaja? bo to byla moja chyba
pierwsza taka "wpadka".
    • soemi Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 15:49
      eeee, w ramach przeprosin zaproponowałabym dziadkowi że zatańczę dla niego w
      tych koronkach smile)))
      • agusia79-dwa Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 15:50
        może nie jego kolor?? albo wiedział, że babcia nie będzie chciała
        założyć?
      • kamelia04.08.2007 Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 15:53
        masz prawo jeszcze sporo przeskrobac, żeby takie tanczenie
        zrekompensowało mniej wiecej niedogodnosc sytuacji, w której sie
        znalazł pan starszy wink
        • kiraout Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 15:59
          Zapierałabym się do żywego, że to nie moje smile) Chyba tak, dla draki smile
    • beniusia79 Re: oj, pan starszy byl bardzo oburzony. 05.12.08, 15:58
      mam nadzieje, ze nie mial tamtej nocy problemow ze spanie z mojej
      winy wink
      • pysiul Re: oj, pan starszy byl bardzo oburzony. 05.12.08, 17:12
        bidulink! miał na pewnosmile
        może go natchnęłaś i babcia też coś miała z tych Twoich koronekwink
        • blanka_32 Re: oj, pan starszy byl bardzo oburzony. 05.12.08, 17:22
          Oj Beniusia, chyba miał przez to niespokojne sny wink. Twoja zasługa tongue_out
          • aetas Re: oj, pan starszy byl bardzo oburzony. 05.12.08, 17:26
            wybacz, ale pękłam ze śmiechu, to musiała być komiczna sytuacja,
            chociaż Tobie może nie było do smiechu, jak sie ten dziadek
            wściekał... uncertain
    • kosjanka Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 20:16
      Byłam raz widzem. Do sklepiku osiedlowego(mydło i powidło), samoobsługowego
      przyszła dziewczyna z chłopakiem. Wieczór to był. Sklepik jest bałaganiarski,
      często różnymi cenami oznaczony jest jeden rodzaj towaru, czasem ceny nie ma
      wcale. I tak to chłopak wykłada coś tam, coś tam i paczkę prezerwatyw. Na paczce
      nie było ceny więc kasjerka woła: "ankaaaa!" Wołana Anka wychyla się i pada
      pytanie: po ile TO? Anka nie słyszała i kiszka, trzeba było powtórzyć. I tak
      kilka razy. Kolejka, dość duża, młoda para zażenowana, sprzedawczyni zażenowana,
      reszta z ciekawością i głupawym uśmieszkiem obserwuje. Kasjerka do końca nie
      dała rady publicznie i głośno wypowiedzieć słowa : p.r.e.z.e.r.w.a.t.y.w.y.smile
      • beniusia79 Re: mnie bylo na poczatku troche glupio, 05.12.08, 20:23
        ale potem sama lalam ze smiechu. dziwie sie tylko, ze kasjerka nie
        wpadla na to, ze to nie towar dziadka. bielizna byla w dosyc duzym
        pudelku, przez "okienko" widac bylo koroneczki. nie dalo sie nie
        zauwazyc z bliska co tam w srodku jest...
    • 18_lipcowa1 Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 05.12.08, 20:23
      padlabym ze smiechu chyba
      • igusiak Re: wstydliwo-wesola sytuacja... 06.12.08, 23:11
        a ja mam znajmego który urozmaica sobie zakupy w supermarketach
        tym,że wrzuca przypadkowym,mijanym osobom do koszyków przypadkowe
        rzeczy xD
        z jednej strony to troche chamskie, ale zawsze mam ubaw jak sie
        zastanawiam jakie miny mają te wszystkie osoby,które wykładają ze
        swych koszyków jakieś dziwne rzeczy heheh xD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja