nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos...

06.12.08, 10:58
Właśnie w poniedziałek mam ważny egzamin i od kilku dni powinnam porządnie
przysiąść ale ... akurat mam kryzys. I TAK MI SIĘ NIE CHCE. Miałyście kiedyś
tak? To poradźcie. Co robić???
Oprócz wyłączenia komputera, co zamierzam uczynić.
Ale za chwilę wink
    • b.bujak Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 06.12.08, 11:40
      w przypadku spadku motywacji robię po prostu bilans zysków i strat - zazwyczaj
      dostatecznym kopniakiem do działania jest wizja tego, co mam do stracenia lub
      kłopoty/ zaległości jakie mogą wyniknąć z powodu zaniedbania sprawy;
      jeżeli doszłabym do wniosku, że wizja korzyści, jakie wynikną z danego działania
      nie jest wystarczająca do zmotywowania mnie to wniosek jest taki, że to co robię
      jest bez sensu i mogę sobie na to machnąć ręką smile
      jak na razie ta prosta strategia sprawdziła się zarówno w mojej edukacji, jak i
      w udanym życiu zawodowym - więc polecam!
      • kagrami Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 06.12.08, 12:34
        Dzięki smile
        brzmi bardzo logicznie
        Ja takimi kryteriami kierowałam się przy wyborze pracy, gdy miałam 2 możliwości.
        Miałam rację, wybrałam właściwie.

        Ok, koniec filozofowania. Wyłączam komputer i uczę się.

        Dzięki temu w poniedziałek wieczorem mogę zacząć oglądać zaległe odcinki moich
        seriali (LOST, PB)
        A jeśli nie zdam - to w poniedziałek nauka cd sad

        O, nie!
    • ewcia1980 Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 06.12.08, 16:30
      ja to akurat moge "pocwaniakowac" bo własnie w czwartek zdałam
      ostatni egzamin i ofizjalnie skonczyłam podyplomówke z fizyki.
      smile
      a czy miewałam kryzysy?? - dość czesto.
      u mnie kopniakiem do nauki byl fak, ze dostawałam dofinansowanie do
      studiów wiec gdybym ich nie skonczyła musialabym zwrocic kase smile
      działało niezawodnie.

      a tak na serio - jak wiedzialam, ze musze sie uczyc to jak juz
      połozyłam dziecko spac to siadałam w kuchni (gdzie nic mnie nie
      rozpraszało), robiłam sobie "wiaderko" (czytaj - poł litrowy kubek)
      herbaty (bo kawy nie pije). mąż dostawał zakaz wchodzenia do kuchni
      zeby mnie nie rozpraszac i ... uczylam sie.
      ale czasem bywało ciezko.

      pozdrawiam
    • kamelia04.08.2007 Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 06.12.08, 16:31
      kagrami napisała:

      > Właśnie w poniedziałek mam ważny egzamin i od kilku dni powinnam
      porządnie
      > przysiąść ale ... akurat mam kryzys. I TAK MI SIĘ NIE CHCE.
      Miałyście kiedyś
      > tak?

      oczywiscie, i to przed każdym egzaminem i przy każdej pracy, która
      musiałam napisać


      > Co robić???


      przymuszałam się
    • kagrami Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 08.12.08, 19:01
      Dzięki za wsparcie wink

      ZDAŁAM.
      No i mam na razie trochę luzu. Cudowne uczucie... Warto było!

      Pozdrawiam wszystkich uczących się (delikatnym) kopniakiem w 4 litery smile
      • tomelanka Re: nie chce mi się uczyć a muszę, poradzcie cos. 08.12.08, 19:47
        piszesz, że zdałaś, to może innym się przyda: nie ucz się, na poprawkę lub
        warunek na pewno sie nauczysz big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja