hellious 07.12.08, 14:51 I co teraz?? Wyjelam szybkop z niego baterie i co dalej? Nie wlaczac, wysuszyc? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lolinka2 Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 14:53 suszyć, ale marne szanse... mój chłop nową nokię w nocniku przytopił, niestety nokia już się tylko do pokazywania z daleka nadaje, zaliczaliśmy kilka serwisów itp - nie idzie tego uruchomić, podzespoły wyzdychały, należałoby wymienić pół trzewii.... Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 14:55 No prosze cie, nie dobijaj mnie Juz i tak mi sie ryczec chce. Chlop to mi chyba leb przy damej doopie urwie... Jeszcze przed swietami Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:02 nie Ty pierwsza nie ostatnia hellious napisała: > No prosze cie, nie dobijaj mnie Juz i tak mi sie ryczec chce. Chlop to mi c > hyba leb przy damej doopie urwie... Jeszcze przed swietami ee tam zamiast urywać łeb podsun mu pomysł na prezent...nowy...telefon Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:05 Ten jest nowy... Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:10 kiedysw szpitalu schyliłam sie aby "wysikać" syna i ericsson się zanurzył w klozecie-to bylo tak dawno ze wtedy nie były one jeszcze wodoodporne-suszyłam suszarka do wlosów-chłodnym strumieniem- kierując strumień powietrza w bok telefonu-oczywiscie rozłozonego- telefon działal jeszcze dłuuugo długo bo aż rok -potem nagle padł i polegl. po pierwsze spróbuj go wysuszyc najpierw-potem uruchom i stwierdzisz czy nie ma zacieków itp-potem jak juz stwerdzisz ze telefon sienie nadaje do niczego- wywal i powiedz chlopakowi ze i ukradli ze wrwali z ręki na ulicy. Po drugie co to za chłop co o byle telefon ci głowe rwał bedzie-toz to tylko telefon-niech kupi ci nowy skoro taki wartki do bitki-niech sie wykaże Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:14 Jak by to kupienie nowego bylo takie proste, to bym sobie tym doopy nie zawracala. Odpowiedz Link Zgłoś
m0nalisa Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 16:06 kiedys utopilam telefon, zdjelam obudowe wyjelam baterie delikatnie wszystko wytarlam i zostawilam tak rozbebeszony na kilka godzin.\ wysechl i dzialal. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:15 hellious, u nas było tak: chłop utopił nokię w nocniku, ja się wściekłam gotowa mu własnie nogi powyrywać... nie zgodziłam się, żeby znowu jakiś wynalazek nabył, używa nokii innej odkupionej od kumpeli za stówę. Kilka tygodni poźniej ja się wściekłam przy jakiejś okazji i rąbnęłam telefonem w ścianę - rozwaliłam w drobny mak. Chłop nic mi nie powyrywał. Mam nową śliczną motorolę. I lekcję na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:19 Choera, dziewczyny, ten telefon ma 3 miesiace Nie stac mnie w tej chwili nawet na odkupienie od kogos za stowe. Nawet prezentow nie mam za co kupic, a co dopiero telefon Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 15:23 Mężowi, 2-letni synek utopił komórkę w szklance Coca-coli , serwisant naprawił. Komórkę wyłowioną z miski wody przy myciu okien, też odratowano, szanse są Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless daj sobie spokoj:) 07.12.08, 15:23 A UTOPILAM VIDEO,KAMERA I PO WYschnieciu dzialaja do dzis a ostatnio moja corka wykapala samsunga bezdotykowego w krupniku. telefon wysechl i tez dziala, troche to trwalo ale jest ok. kochana nie ma takiej rzeczy ktora da sie utopic na smierc. trza tylko cierpliwie suszyc Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: daj sobie spokoj:) 07.12.08, 15:27 A ile mam go suszyc, zeby byl suchy na amen? Nie chce za wczesnie wlaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless Re: daj sobie spokoj:) 07.12.08, 15:33 telefon sechl miesiac troche suszarka, troche sam... a pozniej go walnelam do szafki, bo stracilam nadzieje, wyciagnelam zeby dac corce do zabawy a on....zadzialal. włacz cierpliwosc i susz wszystko oddzielnie, otworz klapke albo rozsun i zapomnij .....na jakies kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: daj sobie spokoj:) 07.12.08, 15:35 Lo matko... wlacze cierpiliwosc, choc to nie latwe, i niech schnie... Ale lepiej niech za ten tydzien powiedzmy zadziala, bo nie recze za siebie... Co za durne babsko polazlo sikac z telefonem w kieszeni... Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: daj sobie spokoj:) 07.12.08, 17:41 U mnie wyschnięcie nie pomogło, dopiero kapiel 2-godzinna w spirytusie. A i ten ekranik nie świeci. No ale najwazniejsza była skrzynka kontaktów - juz teraz mam ją na 3 karty sim nagrane Gdzies w tym watku był link do opisu, jak wysuszyc tel.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=87650928&a=87650928 Odpowiedz Link Zgłoś
madlam Re: HELP!!! Utopilam telefon w kiblu... 07.12.08, 17:50 hellious napisała: > I co teraz?? Wyjelam szybkop z niego baterie i co dalej? Nie wlaczac, wysuszyc? Bardzo dobrze, ze wyłączyłaś i wyjełaś baterię - jest szansa, ze nie doszlo do zwarć elektroniki. Serwis w przypadkach zamoczenia w płynach przewodzących prąd (woda morska, mocz itp) robi dodatkową kąpiel w wodzie destylowanej potraktowanej ultradzwiękami. Jezeli nie chcesz oddawac do serwisu, to zostaw go na pare dni "rozbebeszonego" do wysuszenia (np na kaloryferze). Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ulaw-k Re: HELP!!! Niedawno były na formu rady 07.12.08, 18:20 Jak wysuszyć telefon : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=87650928 Odpowiedz Link Zgłoś
tyska_edziecko Re: HELP!!! Niedawno były na formu rady 07.12.08, 18:34 Nic nie włączaj! Zanieś do serwisu, wysuszą Ci go w specjalnej wanience, po kilku dniach będzie jak nowy . Mój działa idealnie Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Zyje!! 16.12.08, 14:49 Walnelam go na parapet i lezal sobie do wczoraj Zyje i ma sie dobrze, pomijajac dwie kreseczki na wyswietlaczu Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Zyje!! 16.12.08, 14:50 To odporne bestie. Ja jestem wędkarka więc moje telefony co i rusz gdzieś zażywają kąpieli Odpowiedz Link Zgłoś