Czuję się beznadziejnie

08.12.08, 21:42
Nie pisze pod swoim nickiem, bo ktoś mógłby mnie skojarzyć. Tak jak już
napisałam czuję się beznadziejnie. Jestem stara, gruba, głupia, brzydka itp.
Czuję się zaniedbana przez męża - chociaż wiem, ze mnie kocha, ale ostatnio
nie za bardzo okazuje mi uczucia - wiem - nie ma czasu buduje dom - a ja cały
dzień jestem sama w domu - no z dziećmi - z 3 małych dzieci. Właśnie skończył
mi się urlop macierzyński i przeszłam na urlop wychowawczy i chyba będziemy
żyć o suchym chlebie - co prawda umówiłam się z szefem, że będę pracować na
umowę zlecenie - ale na razie jakoś mi to wszystko nie idzie razem - dom,
dzieci, praca... czasu dla siebie w ogóle nie mam... Na razie kończę bo
dziecko się obudziło... Będzie ciąg dalszy
Pozdrawiam
    • psoriasisa Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 21:53
      Wiem co to znaczy...też się tak czułam, dopóki nie wróciłam do pracy na chwilę.
      Na chwilę bo tylko 2 razy w tyg. Początkowo strasznie tęskniłam za mała, ale gdy
      tylko upewniłam się że jest bezpieczna zaczęłam odpoczywać w pracy, wracać
      autobusem a nie metrem bo dłużej i mogłam poczytać książkę...Może ktoś z
      bliskich/znajomych mógłby przez godzinkę popilnować dzieci, a Ty mogłabyś zrobić
      cos dla siebie??? Nie będę Cię pocieszać, bo tylko Ty sama jesteś w stanie coś
      zrobić. Trzymam kciuki za życiową energię.
    • nicknajedenraz2008 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:14
      Gruba jestem - nie mogę schudnąć - choć nie jem specjalnie dużo, brzuch mam do
      wymiany... Mąż miał w swojej karierze małżeńskiej - prawie doszło do zdrady - i
      nie jestem mu znowu bezgranicznie zaufać jak mu ufałam... jestem teraz
      przeczulona na tym punkcie... Mąż - może dlatego, iż jest zmęczony - buduje dom,
      pracuje - także nie ma go całymi dniami - nie dba o mnie prawie w cale - prawie
      w ogóle mnie nie przytula - a tego mi bardzo brakuje - już nie raz upominałam
      się - i nadal mnie nie przytula.
    • mallina Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:23
      no a co by sie stalo jakby Cie ktos skojarzyl?
      nadal nie rozumiem tego fenomenu jednorazowych nickow
      • zuzanna56 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:27
        No a która ma 3 dzieci i dom w budowie?
      • roksanaa22 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:29
        A ja rozumiem...
        Babki na forum budują sobie sztuczną rzeczywistość a jak
        chcą "pogadać" o swoim prawdziwym życiu to walą na nicknaraz-
        tysiącpięćsetstodziewięćset i już.
        Dziesiątki razy dostawałam po przysłowiowej doopie na tym forum za
        moje poglądy,wybory i styl życia.Net ma to do siebie,że jak coś jest
        nie tak to szybciutko zmienisz się w kogoś innego-w życiu tak nie ma
        i trzeba stawiać czoła problemom "na żywo".Wniosek-niektórzy idą na
        łatwiznę...
    • mearuless Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:26
      dlaczego nie piszesz pod swoim stalym nikiem??/
      czy twoja postac zbudowala sobie idealna rodzine, nienaganna figure, dobrze
      platna prace i zero problemow rodzinnych -ktorych to dzieki wspanialemu pozyciu
      malzenskiemu po prostu nie masz????
      a teraz jak masz ochote na chwile szczerosci to musisz zmienic nick??/
      a pozniej znowu byc ta szczesciara plawiaca sie w luksusie i szczesciu, znajaca
      odpowiedzi na wszystkie pytania????
      i ostro acz trafnie ripostujaca kazdego slabego osobnika???
      • babowa Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:28
        podpisuje sie pod mearuless
        • zuzanna56 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:30
          Wiecie co, a ja mam wrażenie że ktoś tu się próbuje pod kogoś
          podszyć.
          • doros1 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:43
            Ja jestem na etapie udanego odchudzania się . Jak byłabyś zainteresowana tym
            tematem to napisz na gazetowy , prześlę instrukcjesmile.Bo rozumiem ,że to jest
            Twój główny problem.Tu nie będę rozwodzić się nad tym bo to nudy.
            • nutka07 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:46
              Dawaj mnie nie bedziesz zanudzala big_grin
              • doros1 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 23:11
                Najpierw to(żeby coś ruszyło i żeby mieć motywację:
                www.dieta-odchudzanie.pl/dieta_kopenhadzka.html
                Ta dieta to ok. 1000 kcal( w porywach trochę mniej)

                Potem przejściowo 1200 kcal. Zestawy diet:
                www.podimed.com.pl/materialy/ZESTAW%20DIET%20DLA%20CHORYCH%20NA%20CUKRZYCE%20TYPU%202%20-%201200kcal.pdf
                Potem docelowa i ostateczna , którą wylicza się ze wzoru, dla każdego
                indywidualnie zależnie od wieki, masy i aktywności fizycznej. Dla mnie to jest
                1500 kcal. Przykładowe diety:
                www.podimed.com.pl/materialy/ZESTAW%20DIET%20DLA%20CHORYCH%20NA%20CUKRZYCE%20TYPU%202%20-%201500kcal.pdf
                Zaraz napiszę wzór, bo to ciężka matematyka wink
                • doros1 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 23:24
                  wiek kobiety 18-30 lat(waga w kg x 0,062)+ 2,036 x 374 gdy aktywność fizyczna
                  lekka, umiarkowana x 393,6 ; wysoka x 436,8 = zapotrzebowanie energetyczne na
                  dobę(kcal/dobę)

                  31-60 lat (waga x0.034)+3,538 x....reszta tak jak wyżej.

                  W celu redukcji wagi zaleca się stosowanie diety zawierającej 500 kcal mniej niż
                  zapotrzebowanie energetyczne

        • miarka71 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:34
          a ja pod wami i tylko coś mi tak podpada, że po rozmowach
          wczorajszych o nickach jednorazowych ,ktoś próbuje wywołac o tym
          dyskusjesmile
    • diabliqe79 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:34
      Sory, ale dlaczego określasz siebie jako grubą i brzydką. Wiem że po trzeciej
      ciąży mnie wygląda sie jak Claudia Shchifer (czy jakoś tamsmile), ale dziewczyno,
      nie pogrążaj się, ja rozumiem że nie kazda kobieta jest piękna, szczupła i
      powabna. Ale to przecież nie o to chodzi. Najwazniejsze to , żebys to TY
      potrafiła zaakceptować siebie, taką jaka jesteś. Jeżeli czujesz się zaniedbana
      przez męża, pogadaj z nim, powiedz czego oczekujesz.
      Przygotuj kolacyjkę we dwoje, może wtedy dojdziecie do porozumieniasmile
      • to.ja.kas Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:38
        Czy naprawde tak trudno zrozumieć albo chociaż USZANOWAĆ chęc bycia
        anonimowym?
      • kali_pso Re: Czuję się beznadziejnie 09.12.08, 08:26
        ja rozumiem że nie kazda kobieta jest piękna, szczupła i
        powabna.


        he,he...no, to jest pociechawinkP
    • nutka07 Re: Czuję się beznadziejnie 08.12.08, 22:45
      Dziwny ten Twoj post. Jaja sobie robisz? Po co prowokujesz?

      Chcac byc anonimowa podajesz szczegoly, po ktorych mozna niby Ciebie rozpoznac.
    • luxure Re: Czuję się beznadziejnie 09.12.08, 07:32
      Tak jak już
      > napisałam czuję się beznadziejnie. Jestem stara, gruba, głupia,
      brzydka itp.

      Skoro tak piszesz to widocznie tak jest.
    • margotka28 Re: Czuję się beznadziejnie 09.12.08, 08:34
      niech se dziewczyna pisze pod jednorazowym nickiem. Przeszkadza wam
      to? Swoją drogą po podanych szczegółach dość łatwo się domyślić o
      kogo chodzi. Więc albo podpucha albo nieudana konspira.
      Do tematu: też czasami czuję się brzydka, gruba i do niczego. I
      wówczas wszystko mnie wkurza, na męża nie mogę patrzeć. Na dzieci
      również. I wszystko to dzieje się, kiedy jestem przed okresem i w
      trakcie okresu. Może to właśnie jest twój problem?
      • montechristo4 Re: Czuję się beznadziejnie 09.12.08, 09:00
        Mathiola, napisz proszę, że to nie Ty. Nie strzeliłabys takiej
        głupoty, prawda.

        A jeżeli nawet Ty to Ty - co jest złego w tym, że czujesz się
        brzydka i niekochana? Każda z nas się tak czasem czuje.
        Co do jednorazowych nicków - tutaj popieram dziewczyny, które piszą
        nie pod swoim. Czasami człowiek chciałby sie wygadać, a po co
        znajomi mają wiedzieć o problemach. Ja np. żałuję, że kiedys
        napisałam szczerze pod swoim...
        • mawikt Re: Czuję się beznadziejnie 09.12.08, 14:30
          Mathiola to ma chyba za duże dzieci na urlop macierzyński...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja