dirgone Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 10.12.08, 15:54 Z moją byłą przyjaciółką Kasią pojechałam kiedyś nad morze. Na wieczornej plażowej imprezie zaprzyjaźniłyśmy się bliżej z pewnymi kolesiami. Kasia została ze swoim na plaży, a ja z moim poszłam na molo. Trochę pospacerowaliśmy, potem usiedliśmy, w końcu zaczęliśmy się całować. W pewnym momencie koleś wyszeptał mi do ucha "Czy mogę dotknąć twojej Kasi?", a ja zaskoczona odparłam, że Kasia przecież na brzegu... Dopiero jak facet zbaraniał na tę odpowiedź, dotarło do mnie, o co mu chodziło. Cudem nie wylądowałam w szpitalu, bo myślałam, że już nigdy nie przestanę się śmiać Oczywiście z dotykania Kasi (ani jednej, ani drugiej) nic nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka_32 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 10.12.08, 15:57 Nigdy nie usłyszałam żadnego takiego ,,komplementu''. Powiem szczerze, ze nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek powiedział mi, ze przypominam mongoła Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 10.12.08, 17:59 blanka_32 napisała: > Nigdy nie usłyszałam żadnego takiego ,,komplementu''. > Powiem szczerze, ze nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek powiedział > mi, ze przypominam mongoła Dlaczego? Masz uprzedzenia do Mongołów? Odpowiedz Link Zgłoś
1beata31 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 22:40 ja nie usłyszałam ale zobaczyłam. Koleś romantyczny bohater dzwonił pisał no i uleglam jego czarowi i umówiłam się na randkę. Przyjechał po mnie autkiem z pracy upieprzony w smarach i cholera wie w czym jeszcze i zawiuzł mnie do baru ;Agnieszka: mordownia jakich mało syf totalny paru zajechanych kolesi przy pustych kieliszkach po wódce w wieku mojego ojca teżpo pracy a ten do mnie że to może nie wygląda najlepiej ale mają świetny gulasz z podrobów z kaszą gryczaną. Zamówiłam cole wypiłam i nigdy więcej się nie umówiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 10.12.08, 18:37 przyjaciel z roku wszyscy nas sawsze posadzali o jakies tam dwuznaczne sprawy a nie bylo nic miedzy nami oprocz kumpelstwa, taki na prawde serdeczny koles do picia i do wyplakania sie w kolnierz i do zabawy, cuper gosc kiedys przy kolegach zapytany co jets miedzy nami wypalil "z elka, no nie, elka to juz tak, jakby jaja miala" DD i byl to komplement w sumie Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 11.12.08, 09:06 Romantyczny (jak mi się wtedy wydawało) spacer, coś miedzy nami iskrzy (jak mi się wtedy wydawało). Następuje cały kosz komplementów....pod adresem mojego kolegi. Masakra. Dwa razy trafił mi się gej Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 11.12.08, 09:20 zebra, jak dla mnie to przebiłaś wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 11.12.08, 14:13 To nie była randka jako taka ale poznaliśmy się i bawiliśmy razem, po czym obdarzył mnie takim komplementem: "Masz bardzo zgrabne nogi, powinnaś je pokazywać. W ogóle jesteś bardzo ładna, nie jakaś miss Majorki ale jednak"...! (końcówki nie pamiętam dokładnie ale z tą miss Majorki to wyskoczył!) Odpowiedz Link Zgłoś
igusiak Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 19:02 ja kiedyś byłam z moim ówczesbym chłopakiem gdzieś w restauracji, gadamy sobie gadka-szmatka i on mi z tekstem (głos rozmarzony) "ale Ci ładnie w tych rozpuszczonych włosach!" ja pytam "a dlaczego?" a on "bo zasłaniają Ci pół twarzy..." dalej tym rozmarzonym głosem nie pamiętam czy olałam go zaraz po tym, czy chwilę później, ale związek długo nie pociągnął xD ehhh powiem wam,że jak czytam te wasze wpisy to dochodzę do wniosku że faceci to jednak są idioci Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 19:28 'Nie wiem sam, co zrobic - ozenic sie z Toba, czy isc do zakonu?' Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 19:42 Po dyskotece,on odprowadza mnie pod dom : "świetnie całujesz,ale Twoja kuzynka jednak lepiej...." Odpowiedz Link Zgłoś
olaj Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 21:04 W drugą stronę Poszliśmy do arabskiej restauracji, zamówiliśmy szaszłyczki z jagnięciny i po skonsumowaniu potrawy pytam ówczesnego: - smakuje ci mięsko baranie? a on: - jak ty do mnie mówisz?!??!?! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 21.12.08, 22:31 > - jak ty do mnie mówisz?!??!?! Cudowne Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 22.12.08, 00:22 Spadłam z krzesła Odpowiedz Link Zgłoś
miss_akryl Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 22.12.08, 10:12 Nie mnie, ale koleżance: chłopak ją adorował, woził, zapraszał, ale tak delikatnie (bo nieśmiały) i na którejś "randce" powiedział, że on to by nie chciał mieć ładnej dziewczyny, bo mogłaby go zdradzić. Ps. Koleżanka wcale niebrzydka... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: co "najgorszego" usłyszałyście na randce?? 22.12.08, 10:59 Nie od faceta, ale nie zapomne do konca zycia Na studiach spotykalam sie z facetem o 10 lat starszym, ktory mial 6- latniego syna. Kiedys zabralismy dziecko do jakiegos muzeum. Mlody podaje bilety do kontroli bileterce a ta na to: "tu jest twoj bilet, ten drugi tatusia a trzeci oddaj siostrzyczce"! Odpowiedz Link Zgłoś