morgen_stern
10.12.08, 13:10
Tak mniej - więcej?
Pytam, bo zamówiłam sobie właśnie zakupy we Frisco, wcale nie świąteczne (na
święta idę do siostry), ale zwykłe spożywcze. No może dorzuciłam tam butelkę
likieru Passoa i 10 karmi, ale to są szczyty szaleństw

zamówiłam głównie
cięższe rzeczy, zgrzewkę wody, jakieś soki plus kawa, jogurty, jakieś tam
toaletowe i k.., nie wiem, jak uzbierałam 270 zł

Ja jestem sama i jak sobie uświadomiłam, ile wydają przed świętami na jedzenie
kilkuosobowe rodziny, to mi się mój długi włos na głowie zjeżył. Już wam
współczuję.. i waszym dziecią