Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę...

    • kajak75 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 14:48
      Moim zdaniem kiepski pomysl.

      Ja (my) corce kupujemy najwiekszy czytaj najdrozszy prezentsmile bo uwazamy za
      nieetyczne naciaganie babc emerytek. Od nich beda drobiazgi, ktore i tak pewnie
      odczuja w domowym budzecie. Zwlaszcza tesciowa, ktora ma w sumie 4 wnuczat.

      patrzac na ilosc zabawek dziecka, ktora sie niewiadomo skad uzbierala, staram
      sie ograniczyc liczbe "okazji" do wreczania prezentow. Na szczescie dziecko mam
      kwietniowe, co prawda urodzila sie w swoje imieniny, ale przenieslismy je na
      wrzesien, wiec w ciagu roku i tak jest kilka okazji prezentowychsmile. Dlatego
      kolejny prezent w styczniu - to za duzo.
      Aha, nie wliczam do prezentow ksiazek i plyt, bo te, tak samo jak dla nas,
      traktujemy jako przedmioty codziennego uzytku.
      • kropkacom Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 14:55
        Gdybym wiedziała ze dziecko zostanie dosłownie obsypane prezentami też bym sama
        nie kupowała.
        • mama_frania Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 15:01
          Ja tez kupuję swoim drobiazgi dosłownie, bo wiem, że dziadkowie tira zabawek
          dostarczą, nawet i bez okazji. Rozmowa z nimi jest jak grochem o ścianę, albo
          sie obrażają, albo dziwią, ze to przeciez dziecko. Tyle, ze ja w naszym
          trzypokojowym mieszkaniu zwyczajnie już nie mam miejsca na kolejne betoniary,
          dźwigi, koparki i pociągi naturalnej niemal wielkości. Takze doskonale rozumiem
          autorkę wątku.
          • agni71 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 18:14
            To zależy,jakie prezenty dzieci dostaja zazwyczaj od pozostałych
            czlonków rodziny. Tak się sklada,że u nas to my z mężem najlepiej
            wiemy,co sie spodoba,co jest wymarzone, i nie wyobrażam sobie zdac
            sie tylko na pomysły dziadków czy ciotek smile Zreszta dziadkowie tez
            mają takie zdanie i wrecz wolą, zebym to ja kupiła (lub choć
            zasugerowała) prezenty od nich. Mnie to nie przeszkadza - lubie
            wymyslać prezenty dla dzieci smile
            • myelegans Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 19:26
              Ogladalam niedawno wywiad Barbary Walters z Obama i Michelle. Bylo
              pytanie o swieta, Michelle powiedziala, ze oni tez corkom nie kupuja
              swiatecznych prezentow, bo rozlegla rodzina kupuje i dzieki temu
              dziewczyny jeszcze wierza w Mikolaja bo "mama by mi tego na pewno
              nie kupila" wink a maja i moga,
              Mniej jest wiecej
              • verdana Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 20:55
                To zalezy od wieku dzieci i od tego, czy wiedza co od kogo. jesli
                dzieci małe, a prezenty niepodpisane - moim zdaniem wszystko jest w
                porządku, choc mnie dziwi sam fakt, ze rodzice sami nie chcą miec
                przyjemnosci kupienia dziecku czegoś od siebie i patrzenia jak sie z
                tego cieszy.
                Co innego, gdy dzieci sa starsze. Wtedy dziecko powinno wiedzieć, ze
                rodzice o nim myslą, ze wiedza, co chcialoby dostac i kupuja to coś
                wymarzonego - tu nie chodzi o rzecz, chodzi o to, zeby dziecko
                pomyslało "mama naprawde wie, co ja lubię". Wtedy nie kupienie
                prezentu jest powaznym błędem.
                • zocha16 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 21:00
                  verdana, jak miło Ciebie znowu widzieć, od jakiegoś czasu się nie
                  pokazywałaś, a bardzo lubję czytać Twoje wypowiedzi, jak i kilku
                  innych emam
    • e_r_i_n Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 20:55
      Nie mamy gigantycznej rodziny, żeby istniało ryzyko przesytu
      prezentowego. Poza tym zazwyczaj mamy wpływ na prezenty - więc
      dzielimy na różne osoby wymarzone podarunki i nie ma ryzyka, że
      bedzie duzo i bez sensu.
      Nie wyobrazam sobie niekupienia prezentu - tym bardziej, że
      zazwyczaj jest to co, czego 'bez okazji' bysmy nie kupili. Mlody
      wie, ze duze prezenty sa 'z okazji' - swiat i urodzin.
      • phantomka Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 21:01
        A ja to praktykuje na urodziny, poniewaz wydaje sporo kasy
        na "przyjecie" dlatego uwazam, ze poki mloda nie rozumie calej idei
        prezentowej na tyle, zeby jej bylo przykro, to wystarcza prezenty od
        reszty gosci. Z tym, ze u nas urodziny sa 3 dni przed swietami
        bozonarodzeniowymi, wiec wydatkow mamy fullll.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja