Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziecka

12.12.08, 18:02
Jestem tak wzburzona, ze po prostu nie wiem co robic, na razie babe wyrzucilam
z mieszkania, ale maz sie znow stawia. Ale po kolei. Otoz moja tesciowa dzis
sie mala zajmowala. No i wyobrazcie sobie, ze mamy psa. Zostawilam rano
resztki makaronu z poprzedniego dnia w kuchni, ale nic tesciowej nie mowilam
ze dla kogo ani nic.
No i ta baba , bo innego dla niej okreslenia nie mam wrzucila ten makaron do
psa miski, co akurat zdazylam zobaczyc, bo bylam w kuchni, a potem poszlam do
WC i wracam po paru minutach i nagle patrze, a mala wcina makaronik.
Nie wziela sama nie!!!!!!
Ten babsztyl wyjal z miskiiiiii i dal malej, bo chciala.
No po prostu zabic. A jak zaczelam wrzeszczec, to mi mowi, ze przeciez miske
swiezo myla, a pies odrobaczony.
Twierdzi, ze przesadzam, ze pies to czlonek rodziny i czysty, zdrowy, a ja
panikara.
To jej odpowiedzialam, ze jak chce to niech sama psu morde lize, a teraz moze
wyjsc ktoredy weszla.
Nie miesci mi sie w glowie, ja psa kocham, no ale zeby z miski psa dla
dziecka...bosssshe
    • gabrielle76 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:06
      Zabiłabym babe uncertain makaron od wczoraj nie przechowywany w lodówce był juz
      zepsuty, daj córce przez pare dni jakis probiotyk żeby Ci sie nie rozchorowała
      • graue_zone Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 22:54
        Abstrahując od całej sytuacji - makaron NA PEWNO nie był zepsuty, chyba, że w
        kuchni było 40 stopni. Mógł być obeschnięty i nieświeży, ale nie zepsuty. Samym
        takim makaronem dziecko się nie zatruje i nie strasz autorki wątku.
      • ibulka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 01:01
        gabrielle76 napisała:

        > Zabiłabym babe uncertain

        zrobisz to naprawdę?
      • acorns Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 10:18
        > daj córce przez pare dni jakis probiotyk żeby Ci sie nie rozchorowała

        Po co dawać cokolwiek? Jeśli nawet połknęła jakiegoś zarazka to najpierw trzeba
        dać organizmowi szansę żeby samodzielne go zwalczył a nie szprycować prochami od
        najmłodszych lat. Jeśli będziesz tak profilaktycznie wciskać dziecku prochy to w
        ten sposób odporność organizmu będzie oparta prawie wyłącznie na nich. Wychowasz
        idealnego klienta koncernów farmaceutycznych bo jak prochów nie weźmie to
        wystarczy byle wiaterek albo byle zarazek i już choroba gotowa.
    • tylna.szyba Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:07
      Zahartuje sie dziecko tylko wink A fuuuuuuuuuuuuuuuu! Jesli tesciowa
      dziecku daje z psiej miski to na nastepnym obiadku podaj jej tez w
      psiej misce - no przeciez odrobaczony, kurde nie moge..
    • pola.cocci Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:10
      Ale ty nerwowa jestes... trutki na szczury by jej chyba nie dala,
      (chociaz wg ciebie pewnie bylaby do tego zdolna) Glupio zrobila,
      fakt, ale zeby az ja z mieszkania wyrzucac to nie widze powodu.
      • hellious Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:14
        Bez pomyslunku kobieta... A sama tez tak psu wyjada?
    • kali_pso Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:17
      Kochająca babuniawink

      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że teściowa kompletnie nie
      sprawdza sie jako ktoś, komu mozna zaufac w kwestiach wychowania
      dziecka, z kim mozna trzymac wspóln front- nie potrafi zareagować,
      nie potrafi sprzeciwic sie dziecku- to nie wrózy najlepiej i
      przygotuj się na jeszcze niejedną akcję w stylu:" Bo ona przecież
      chciała"winkP
    • frodolin Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:17
      u mnie wprawdzie teściowa by na taki pomysł nie wpadła ale dzieciak
      do ok 18 mcy sam wyjadał psu z miski i jak piesek ciastka nie
      polizał też było niedobre, pozdr.
    • olka1986 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:36
      A ile teściowa ma lat pytam bo to istotne.
    • gacusia1 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:41
      Zabawna historia .-)))) Nie pozwolilabym juz tesciowej opiekowac sie
      dzieckiem. Hehehe...ciekawe czy psia karme tez corcia juz
      probowala,no bo "CHCIALA". .-P
      • hellious Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:45
        Taa i moze poprasowac jej da, jak zechcetongue_out
      • galileo33 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 19:48
        Ja was nie rozumiem.....dziecko w tym wieku pochlania takie ilosci bakterii, ze
        makaron z psiej miski, to najzdrowsze jedzenie na swiecie...porownujac....

        Gali


    • leniwakotka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:48
      Sfajczala, a dlugo myslalas nad tym watkiem?
      Jezeli masz, jak twierdzisz, tak durna, ograniczona tesciowe, to dlaczego Ty
      korzystasz z Jej pomocy? Ja gdybym byla na jej miejscu,
      juz dawno bym skreslila z ewidencji taka synowa.
      A tak na marginesie, dlaczego, wiekszosc z Was psioczy na swoje
      tesciowe, czy psioczycie rowniez na glupote wlasnych matek?
      Bo jaka jest roznica miedzy dwoma kobietami: matka a tesciowa?
      Na matki z regoly nie psioczycie, a one sa przeciez rowniez
      tesciowymi waszych szwagierekwink


      • olka1986 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:51
        mądre słowa smile
      • sanciasancia Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:51
        Ja psioczę na obie solidarnie.
        Ale nie dużo.
        A poza tym dziecka nie ma, więc punktów zapalnych jest mniej.
      • sanna.i Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 12:10
        Ej,leniwa, przesadzasz.Teraz właśnie się taki trend zrobił,że co druga skarży
        się na wyrodną matkę.
        • leniwakotka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 12:52
          sanna.i napisała:

          > Ej,leniwa, przesadzasz.Teraz właśnie się taki trend zrobił,że co druga skarży
          > się na wyrodną matkę.

          Nie pojmuje pewnych wypowiedzi dziewczyn. Traktuja swoje matki
          i tesciowe tak jakby byly tepymi, zlosliwymi garkotlukami.
          Wiekszosc naszych matek i tesciowych jest przeciez wyksztalconymi
          osobami. W wiekszosci pracuja jeszcze zawodowo, maja swoje pasje.
          Jezeli nawet nie posiadaja " wymaganego " przez corki i synowe
          statusu spolecznego to
          a) zapomnialy dziewczatka z jakiego domu wyszly to dot. ich matek
          b) wiedzialy z jakiego domu pochodzi ich partner to dot. synowych

          W zwiazku z tm propozycja dla nas mlodych matek - zalozmy kursy
          " bycia babcia i tesciowa ", abysmy w przyszlosci nie byly wywalane na zbity
          pysk z domow naszych corek i synowych.

    • hexella Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 18:59
      Ktoś tu kiedyś napisał (Mathiola chyba), ze jak czyta takie watki to
      jej skóra na doopie cierpnie na myśl o tym, ze kiedys będzie miała
      dwie synowe.
      Podpisuje sie pod tym.
      • mariolka55 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 09:26
        Ktoś tu kiedyś napisał (Mathiola chyba), ze jak czyta takie watki to
        jej skóra na doopie cierpnie na myśl o tym, ze kiedys będzie miała
        dwie synowe.
        Podpisuje sie pod tym.

        mi tez cierpnie...
    • dorotakatarzyna Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 19:35
      Jakoś mi ten wątek na prowokację wygląda.
      Ale... moje własne dziecię będąc w stosownym wieku wyżerało suchą karmę kotu. I
      żyje. Więc zakładam, że po psiej misce tez by przeżyło. Przed spozyciem kociej
      kupy juz zdążyłam ją uchronić - w ostatniej chwili smile "Cio to, mamusiu, cio to?"
      Patrzę - w rączce kocia kupa, oj nie zapomnę do końca życia.... smile))
    • monika19782 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 19:52
      Myśle że to prowokacja ale jeżeli nie to przesadzasz i tyle.
    • deela Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 19:54
      smile
    • kai_30 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 22:43
      Obaj moi synowie wyjadali psu i kotom żarcie. Nie mówię już o solidarnym
      spożywaniu kanapek i częstowaniu lizakiem - raz dziecko, raz pies. Nie dało się
      upilnować smile

      Żyją i mają się całkiem nieźle. I nie wątpię, że najmłodszy też będzie próbował
      - jakoś nie rwę sobie włosów z głowy na myśl o takiej perspektywie.
    • mathiola Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 23:03
      Jakoś nie widzę większego problemu.
      Pół wieczora szukałam i nie znalazłam.
      Pies w domu + dziecko w domu = szeroko zakrojona integracja.
      Miska była czysta, dziecku z pewnością nic się nie stało.
      Głupio zrobiła, nie przeczę. Ale żeby wyrzucać z domu?
      Wyrzucić z domu babcię moich dzieci to ja bym mogła nie wiem po
      czym.... po odkryciu molestowania seksualnego? Po odkryciu dowodów
      rażącego niedopilnowania? Wyobraźnia mi siada.
      Ale po czymś takim? Poprosić żeby tak nie robiła w zupełności by
      wystarczyło. W moim przypadku.
      • doral2 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 23:07
        idę wytłumaczyć swoim psiakom, żeby przestały wychlewać mi herbatę z kubka uncertain
      • antyka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 23:16
        Matki i tesciowe z reguly maja w dupie, to, co sie im mowi.
        Nie placisz, nie mozesz wymagac.

        Moja matka opiekowala sie moja dwuletnia Mary
        i chociaz zapowiadalam jej, ze nie moze jej rozszerzac jadlospisu
        pod zadnym pozorem, bo mala jest alergiczka, nagle dowiaduje sie, ze
        ta jej podala zurawiny.
        Mala nie miala alergii, ale przeciez prosilam, nie?


        Zostawilam polrpdukty do ugotowania obiadu, matka nie ugotowala,
        twierdzac, ze mieso to trucizna i ze ona nie potrafi tego
        przygotowac (gdy zostawialam dziecie pod jej opieka wydalam
        wszystkie instrukcje i pytalam 3 razy, czy na pewnoe wszystko ok.)

        Mowilam matce 10 razy, ze jak dziecko bawi sie malymi kasztanami, to
        ma byc przy niej! Bezwzglednie, bo mloda moze wziac do geby i wtedy
        sie udusi. Gdy wrocilam z pracy do domu, widzialam porozwalane
        kasztany wszedzie, wiec nie bylo sily, zeby je pozbierala, po
        skonczonej zabawie.

        Korzystam z jej uprzejmosci bardzo rzadko (chora opiekunka), ale
        szlag mnie trafia, ze nie trzyma sie ustalen...

        I jeszcze jedno - dzieci mojej siorki sa wegetariankami, matka o
        tym, wie, ze siorka rygorystycznie do tego podchodzi. Wchodze do
        kuchni, widze roczne dziecko oblizujace sie po kurczaku. I matka
        jeszcze klamie, ze nie dala kurczaka absolutnie, potem zmienia
        wersje: sama chciala.

        Moje wnioski sa takie:

        1) wychowalam swoje dzieci, wnuki tez umiem,
        2) starych drzew sie nie przesadza - czyli nawyki trudno zmienic
        3) skapstwo - starsi ludzie bardzo oszczedzaja, wiec sa w stanie
        podac dziecku 5-cio dniowa lekko nadpsuta wedline
        4) babcia jest od kochania nie wychowania, czyli dziecko robi to co
        chce.


        Wole zaplacic 1400 zl miesiecznie i miec ten problem nacodzien z
        glowy.
        • mathiola Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 12.12.08, 23:22
          co do punktu 4 to się nie zgodzę, bo tu o co innego chodzi.
          No i ta nadpsuta wędlina dla dziecka.... gdzie tak jest i dlaczego z
          reguły???
          A tak poza tym - ja nie płacę i nie wymagam. Ja jasno tłumaczę i
          proszę. U mnie się sprawdza. Nie wiem dlaczego u innych nie.
        • babcia47 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 01:01
          > 3) skapstwo - starsi ludzie bardzo oszczedzaja, wiec sa w stanie
          > podac dziecku 5-cio dniowa lekko nadpsuta wedline
          nie wiem czy juz sie kwalifikuje jako "starszy człowiek" ale
          tesciowa i babcia jestem..nadpsutej wedliny swoim zwierzakom nie dam
          bo sie pochoruja a co dopiero sama zjeść czy (co juz wykluczone0 dac
          dziecku. Moi rodzice i teściowie (po 70-tce) też takich zwyczajów
          nie mają..ale moze my jacyś tacy "nienormali"?
    • marghe_72 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 00:40
      Zdecydowanie przesadziłas z reakcją.
    • travka1 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 00:52
      jezeli moj maz wywalilby moja matke z domu za cos takiego to chyba
      zaczelabym myslec ,ze cos jest nie halooo...
    • figrut Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 01:47
      Przesadziłaś z reakcją. Co dziecku będzie po jednodniowym makaronie ? Z psiej
      miski wiele dzieci podjada. Większość dzieci się czegoś takiego nie brzydzi.
      Moje dzieliły się z psem parówką - jeden gryz dla psa, jeden dla nich i tak na
      zmianę. Mnie wykręcało z obrzydzenia, dzieciaki jadły ze smakiem. Ile to razy
      podkradły psie chrupki z miski i wyciągałam im z buzi takie rozmiękczone i
      wyssane - dla mnie fuuuj, młodzi by się tym żywili, gdybym z czystego
      obrzydzenia psiego żarcia im jeść nie zabraniała big_grin Mój facet miał zwyczaj dawać
      talerz po obiedzie psu do wylizania. Według niego talerz się umyje i wszystko
      OK., a mnie cofało na sam widok. Dałam mu kiedyś obiad w psiej misce i od tamtej
      pory talerza do wylizania psu nie daje. Zamiast wyrzucać teściową, umyłabym psią
      miskę i nałożyłabym jej obiad.
    • ik_ecc Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 01:56
      Tak na moje oko, to z lekka przesadzilas z reakcja. Dziecko nie
      umrze od tego. Zwlaszcza jesli rzeczywiscie miska swiezo wymyta. Ja
      bym sie nie przejela.

      Moja corka nieraz wypijala psom wode z misek, i to nie ta swieza po
      umyciu miski. Zyje, ma sie dobrze.
      • mea8 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 09:43
        Uj to mojego mlodego juz dawno powinno co najmniej przeczyscic.
        Odkad zaczal raczkowac zywili sie z psem razemsmile Nawet psie kulki
        byly smaczne. Co ciekawe, dziecko alergik a nigdy nawet pryszczyka
        nie mial po wspolnych posilkachsmile
        • magiczna_marta Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 10:02
          Cóż, muchomora też dziecku można dać, a nóż widelec nic się nie
          stanie, co nie?
          Tu nie chodzi o to co dała, tylko o NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ
          • mathiola Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 20:11
            ale że w którym punkcie tą nieodpowiedzialnością się wykazała?
    • asia_i_p Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 09:58
      Nie chcę namawiać do karmienia dzieci z psich misek, ale podobno
      zdrowy odrobaczony pies ma zdecydowanie mniej bakterii potencjalnie
      niebezpiecznych dla dziecka niż zdrowy człowiek.
    • korusiar Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 12:09
      Z domu to raczej bym jej nie wyrzuciła ale napewno ostro
      opierdzieliła.
      A że szlag Cię trafił to wcale Ci się nie dziwię.
      Jak znam siebie to też bym się nieźle wq....a.
      Po to psy i ludzie mają osobne "miski" żeby się nimi nie dzielić.
      • toniesamowite Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 12:49
        czy nikt tu nie widzi roznicy pomiedzy celowym podaniem dziecku
        zarcia z psiej miski,a raczkujacym,nierozgarnietym dzieckiem, ktore
        samo wepchalo buzie w psie zarcie?
        Szlag by mnie trafil,gdyby osoba dorosla,z ktora przebywalo moje
        dziecko nakarmila by mi go z psiej michy.Gdyby zrobil to moj M,
        dostalby w leb i opiernicz.
    • leniwakotka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 13:03
      Przestancie sie podniecacwink kuknelam do wczesniejszych watkow
      sfajczalej na tym forumwink lubi byc zauwazonawink
      Najprawopodobnie nie bylo ani tesciowej, ani makaronu, ani miski psawink

    • sfajczala Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 16:03
      Szokujace sa dla mnie niektore wypowiedzi, a ze od wczoraj tu nie
      zagaldalam to teraz sie nazbieralo.Przedewszystkim nie no za nic nie
      moge zrozumiec, ze porownujecie wyjadanie dzieci psu z miski z
      ceowym tesciowej zagraniem.On do miski psu ten makaron wsypala!!!!!!
      Halo???
      Moze pies zaczal jesc? Kto wie?
      A jak wrocilam z wc juz mala miala na talerzyku-oczywiscie czystym.
      No nieeeeeeeeeeee, wybaczcie, ale nie zgodze sie.
      Najbarziej rozswmieszaja mnie watki typu ze sfajczala ma wyobraznie,
      ze cos niby wymyslilam , no wybaczcie ale az takie wyobrazni to ja
      nie mam. A wojna na planie tesciowa-synowa wciaz aktualnauncertain
      Poza tym nie przesadzam, a to ze ja wyrzucilam, mam wiele powodow
      zeby to wczesniej zrobic.Tesciowa to wredna baba, nie lepsza niz
      moja matka, ale nie pomagala nam prawie nigdy. To, ze jej sie teraz
      nagle odmienilo jej nie tlumaczy.I tak minimum ja prosimy. A ona ma
      czelnosc mowic, ze wreszcie to nasze dziecko jakies docieralne jest
      bo wczesniej to tylko srla i sikala, ani porozmawiac ani nic.
      No dzieci rosna, ale niektore baby nie
      • leniwakotka Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 16:36
        sfajczala napisała:

        > .Tesciowa to wredna baba, nie lepsza niz
        > moja matka,

        Wspolczuje Ci Sfajczala, jedna z tych wredot ciebie urodzila
        i wychowala, wiec jak tam z genami odziedziczonymi przez ciebie?







      • mariolka55 sflajczała a tesciowa ma jakis obowiazek pomagac?? 13.12.08, 20:07
        sfajczala napisała:

        > Poza tym nie przesadzam, a to ze ja wyrzucilam, mam wiele powodow
        > zeby to wczesniej zrobic.Tesciowa to wredna baba, nie lepsza niz
        > moja matka, ale nie pomagala nam prawie nigdy. To, ze jej sie
        teraz
        > nagle odmienilo jej nie tlumaczy.I tak minimum ja prosimy


        no przestan,załosnie to brzmi
        minimum powiadasz??? supersmile po co ja w ogóle prosicie???
      • mathiola Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 20:14
        < A ona ma
        czelnosc mowic, ze wreszcie to nasze dziecko jakies docieralne jest
        bo wczesniej to tylko srla i sikala, ani porozmawiac ani nic.

        Ja też mam czelność tak mówić o własnych dzieciach. No bo to prawda
        jest. W końcu mogę z nimi pogadać, a nie tylko kupy myć.
      • doral2 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 23:21
        sfajczala napisała:

        "....Tesciowa to wredna baba, nie lepsza niz moja matka,..."

        no to możemy ci tradycyjnie pofspułczóć tongue_out
        • doral2 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 23:22
          doral2 napisała:

          > sfajczala napisała:
          >
          > "....Tesciowa to wredna baba, nie lepsza niz moja matka,..."
          >
          > no to możemy ci tradycyjnie pofspułczóć tongue_out

          bym zapomniała - i towim dziecią tesz tongue_out
    • siasiunia1 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 22:19
      ja siedziałam przed miską psa mając 3 lata i wydzielałam mu makaronik sposobem "raz Ty, raz ja" także dziecku nic nie będzie raczej bo pewnie nie raz nie dwa brała coś do buzi co pies wziął, powąchał etc.
      Co do przekładania z miski do talerzyka małej to bym sie zdenerwowała. tak samo jakby mi ktoś przełożył na mój talerz z miski psa.
      Ale raczej wygląda że kobieta chce dobrze ale ma inne widzenie świata. nie robi Ci na złość przecież. a co do tekstu że teraz lepiej wygadane dziecko i lepiej się porozumieć to przeciez święta prawda wiec o co cho? wink
    • narsen Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 22:34
      "Jestem tak wzburzona, ze po prostu nie wiem co robic, na razie babe wyrzucilam
      z mieszkania, ale maz sie znow stawia. Ale po kolei. Otoz moja tesciowa dzis
      sie mala zajmowala."

      Opiekunkę wynajmij.
      • doral2 Re: Trafil szlag,tesciowa i psie zarcie dla dziec 13.12.08, 23:20
        magiczna_marta 13.12.08, 10:02 Odpowiedz
        Cóż, muchomora też dziecku można dać, a nóż widelec nic się nie
        stanie, co nie?
        Tu nie chodzi o to co dała, tylko o NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ .."

        a może to chodzi o NADWRAŻLIWOŚĆ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja