Strasznie mi smutno..

14.12.08, 21:55
Właśnie się dowiedziałam,że moja koleżanka ze szkoły straciła
nażeczonego-trzydzieści kilka lat.Zmarł nagle.Próbuję ją
pocieszyć,ale..cóż mogę?Zwłaszcza na odległość?
Tak się cieszyła,że w końcu zaczęło się jej układać.A
tu ..ech,szkoda słów.
    • domiel6 Re: Strasznie mi smutno.. 14.12.08, 22:45
      To straszne- wspolczuje bardzo Twojej kolezance.
      • renias75 Re: Strasznie mi smutno.. 14.12.08, 22:48
        Dzięki.Ma pecha,bo małżeństwo nieudane miała.dzieci jakoś nie.Jak
        znalazła miłość,to taka tragedia..
    • domiel6 Re: Strasznie mi smutno.. 14.12.08, 23:03
      Wspolczuje tez i Tobie,bo w takiej sytuacji to "ciezko" kogos pocieszyc.Tak sie
      zastanawialam nie raz dlaczego niektorzy maja w zyciu takiego pecha.To
      niesprawiedliwe.
      • renias75 Re: Strasznie mi smutno.. 14.12.08, 23:10
        no waśnie.Ona nie miała łatwo w życiu.Rodzice się rozeszli,bo ojciec
        pił i bił.Miała wtedy kilka lat.Matka zmarła jak miała17-18.A potem
        to.ech..życie.
        Dobranoc,bo córka chora i trzeba ją utulić ponownie.
        Dziękuję za dobre słowo
    • domiel6 Re: Strasznie mi smutno.. 15.12.08, 00:12
      Trzymaj sie.
      • pluszowy.kaloszek Re: Strasznie mi smutno.. 15.12.08, 09:14
        Jak sie to czyta wyc się chcesad(nie ma sprawiedliwosci.. przykro mi..wspolczuje
        • renias75 Re: Strasznie mi smutno.. 15.12.08, 18:43
          Dziękuję za słowa pociechy.Jest mi troszkę lżej i jakby łatwiej
          wtedy pocieszyć koleżankę.Dzięki raz jeszcze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja