lila1974 16.12.08, 10:50 Już w którymś wątku z kolei czytam głosy oburzonych foremek, że ktoś ośmiela się włazić na profile obcych ludzi. Pojęcia nie mam, co w tym złego??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
morgen_stern Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:51 Mnie nie pytaj Ale to wygodne odszczeknięcie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:53 Nie wiem, jeśli ktos ma zablokowany profil dla nieznajomych to to świadczy o tym, że nie chce żeby ktoś obcy przegladał jego profil, ale jesli blokady nie ma, to profil jest otwarty dla wszystkich, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:56 chyba po to są tego typu portale..aby ogladac profile. A ludzie lubią szokować innych... przyciągac cudzą uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:57 Jak ma zablokowany profil, to przecież w zdjęcia tej osoby nie wejdę, prawda? A że sobie zdjęcie głóne zobaczę, to grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:56 Tez nie rozumiem..... ale jak argumentow brak to i takie tlumaczenie dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:54 Nic w tym złego. O ile potem taka jedna z druga nie pisze zbulwersowana "Ale JA to bym NIGDY takiego zdjęcia/wpisu/komenatarza/informacji(do wyboru) nie zamieściła". Juz pisałam to w watku o kobiecie która na NK umiesciła zdjęcie swojej zmarłej córki....zbyt wiele we wszystkim jest JA, a potem dziwimy się, że nasze nastolatki, nasz swiat wyglada tak, ze jest niemalże obrazem wiersza Fredry "Paweł i Gaweł". Oglądajmy, ale nie róbmy poruty gdy okazuje się, ze ktoś ma inna wrazliwość niż my. Nie komentujmy zgorszone, podkreslając jakie to my swiete. Póki ktos nie łamie prawa, nie krzywdzi innych dajmy mu prawo do inności, do własnej wrazliwości i czasem własnego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:57 to.ja.kas napisała: > > > Oglądajmy, ale nie róbmy poruty gdy okazuje się, ze ktoś ma inna > wrazliwość niż my. Nie komentujmy zgorszone, podkreslając jakie to > my swiete. Póki ktos nie łamie prawa, nie krzywdzi innych dajmy mu > prawo do inności, do własnej wrazliwości i czasem własnego bólu. wiesz, ja widziałam profil, w którym pojawiło się zdjęcie dziewczyny z kilkoma osobami i opis "ja i moja rodzina po kremacji mamy"...albo zdjęcie na którym dwie dziewczyny stoja na cmentarzu, usmiech numer sześć, trzymają się za ręce i opis " przy grobie naszego taty"...uważam, że to nie jest na miejscu, a przede wszystkim to nie jest odpowiednie miejsce na takie zdjęcia...i opisy. Choc, jak ktos napisał "śmierć jest nieodłącznie związana z życiem"... Ale nadal zasady współzycia społecznego nas obowiązują. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:01 Jakie zasady złamały? twoje? W gazetach typu SE pojawiaja sie nekrologi, moja teściowa ma zdjęcia swojej zmarłej córki wszedzie, nosi jej zdjecia jak lezy w trumie z 8-czną (8 - cy miało dziecie jak miała wypadek i poroniła, czyli jeszcze sie nie narodziło) córka i pokazuje je każdemu kogo spotka. Mało tego jak był pogrzeb mojej szwagierki porobiła sobie masę zdjęć jej grobu i na tle tego grobu stało moje, nic nie kumajace usmiechniete 3 letnie dziecie (no robili fotki to się smiała). Daj spokój, zawsze mozna nie patrzec. To sa Twoje zasady, a nie społeczne. Kiedyś i w innych regionach były inne zasady...a teraz mozemy sie tylko przescigac które lepsze i wazniejsze. Daj spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:04 > jak miała wypadek i poroniła, czyli jeszcze sie nie narodziło) córka > i pokazuje je każdemu kogo spotka. az sie nie chce wierzyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:19 to.ja.kas napisała: > Jakie zasady złamały? twoje? W gazetach typu SE pojawiaja sie > nekrologi, moja teściowa ma zdjęcia swojej zmarłej córki wszedzie, > nosi jej zdjecia jak lezy w trumie z 8-czną (8 - cy miało dziecie > jak miała wypadek i poroniła, czyli jeszcze sie nie narodziło) córka > i pokazuje je każdemu kogo spotka. Mało tego jak był pogrzeb mojej > szwagierki porobiła sobie masę zdjęć jej grobu i na tle tego grobu > stało moje, nic nie kumajace usmiechniete 3 letnie dziecie (no > robili fotki to się smiała). Masakra Tzn. nie mówię o tym śmiejacym się maluchu, ale o całości > > Daj spokój, zawsze mozna nie patrzec. To sa Twoje zasady, a nie > społeczne. Kiedyś i w innych regionach były inne zasady...a teraz > mozemy sie tylko przescigac które lepsze i wazniejsze. > > Daj spokój. Zasady SV są uniwersalne. Przezywanie żałoby też nie powinno naruszać granic innych ludzi. Wiem, że każdy ma inny sposób, ale zasada "żyj i daj życ innym" jest ponadczasowa, IMO. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:23 Co jest masakkrą? Masakra stało sie jej zycie kiedy jej 20 letnia córka i wnuczka zginęła w wypadku w 8 m-cu ciązy (niezapiete pasy). Ze ciagle innych epatuje swoim bnólem? Inaczej ni eumie. Bo dla niej jej zycie się rozpadło. Ja mogę spróbowac tylko zrozumiec, ja co najwyzej popłacze z nia chwile i zajmę się swoim zyciem. Ona z tym zostanie do smierci. Masz racje, daj zyc innym...dlatego niech ona zyje tak by chociaż trochę, przez chwile poczuc ulge. Jesli moim kosztem? Nie ma sprawy. Niestety nic innego dla niej zrobic nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:28 to.ja.kas napisała: > Co jest masakkrą? Robienie zdjęć na cmenatrzu, pokazywanie zdjęć martwej wnuczki...dla mnie to jest MASAKRA. Masakra stało sie jej zycie kiedy jej 20 letnia > córka i wnuczka zginęła w wypadku w 8 m-cu ciązy (niezapiete pasy). > Źle chyba zrozumiałam Twój poprzedni post. > Ze ciagle innych epatuje swoim bnólem? Inaczej ni eumie. Bo dla niej > jej zycie się rozpadło. Ja mogę spróbowac tylko zrozumiec, ja co > najwyzej popłacze z nia chwile i zajmę się swoim zyciem. Ona z tym > zostanie do smierci. > To prawda. Ona zostanie z tym do śmierci. takie tragedie się zdarzają - nie ona pierwsza i nie ostatnia. Moja mama straciła dwoje dzieci ( jedno przede mną, drugie po mnie)- ona tez zostanie z tym do śmierci, ale nie zadręcza tym innych, którzy nie zawsze wiedzą jak się zachowac w takiej sytuacji, co powiedzieć, żeby nie wyszło głupio, żeby jej dodatkowo nie ranić. > Masz racje, daj zyc innym...dlatego niech ona zyje tak by chociaż > trochę, przez chwile poczuc ulge. Jesli moim kosztem? Nie ma sprawy. > Dobrze, że Ty masz takie podejście, ale są ludzie, którzy nie wiedzą, jak się zachować w sytuacji, kiedy bliźni cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:34 > Dobrze, że Ty masz takie podejście, ale są ludzie, którzy nie > wiedzą, jak się zachować w sytuacji, kiedy bliźni cierpi. I w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:36 lila1974 napisała: > > Dobrze, że Ty masz takie podejście, ale są ludzie, którzy nie > > wiedzą, jak się zachować w sytuacji, kiedy bliźni cierpi. > > I w związku z tym? Należy to wziąć również pod uwagę, bombardując ludzi swoim nieszczęściem i zdjęciami martwej wnuczki Ja nie wiem, jak bym zareagowała, nie wiem, czy umiałabym pocieszyć jakoś taką osobe, która straciła córkę i wnuczkę. Bo co tu powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:38 Ale to, że ktoś nie umie sie zachować innego kogoś musi to zobowiązywac do cierpienia w milczeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:40 lila1974 napisała: > Ale to, że ktoś nie umie sie zachować innego kogoś musi to > zobowiązywac do cierpienia w milczeniu? jasne, że nie, ale czy z drugiej strony bombardowanie ludzi, którzy może niekoniecznie sobie tego życzą zdjęciami zmarłego maluszka ewnetualnie zdjęciami z pogrzebu jest OK? rozumiem najbliższej rodzinie, przyjaciołom... To niewątpliwie wielka tragedia, ale nie trzeba w nią włączać wszystkich napotkanych na swojej drodze ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:45 Tego nie rozstrzygniesz, czy trzeba czy nie. Dla Ciebie to przekroczenie jakiejś bariery intymności, dla tej osoby może rodzaj walki z żałobą, a granice intymności ma przesuniętą w inne miejsce. Przecież to jest tak indywidualna sprawa, że na prawdę nie da się tu ustaić, jak będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:38 Nic nie mówic. Wysłuchac czasem wystarczy. I za ręke wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:44 Żartujesz, nie? Może jeszcze cały świat do szerokiej piersi przytulić? Od trzymania za rękę i wysłuchiwania to mam bliskich, problemy Iksińskiej z Pipidówy Dolnej, której na oczy w życiu nie widziałam, może i mogą mnie obejść, ale nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 13:21 A jej nie musi obchodzić, że ciebie nie obchodzi. Jak cię nie rusza, mówisz uprzejmie przykro mi i tyle. Ale nie wymagaj, żeby ludzie zatajali przed tobą swój ból, żeby tobie było wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 19:42 tabakierka2 napisała: > Ja nie wiem, jak bym > zareagowała, nie wiem, czy umiałabym pocieszyć jakoś taką osobe, > która straciła córkę i wnuczkę. Bo co tu powiedzieć? a nie sądzisz przypadkiem, że to raczej Ty masz problem z nieumiejętnością zachowania się w różnych sytuacjach ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:37 Ano właśnie to, że może należałoby się powstrzymać przez stawianiem ich w sytuacji, w której poczują się nieswojo. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:19 > Zasady SV są uniwersalne. Wręcz przeciwne, zasady savoir vivre to czysta konwencja - ot, normy tego, jak "powinno się" zachowywać w pewnej kulturze w pewnym określonym czasie. Zapewniam cię, że 30 lat temu w naszym kraju obowiązywały inne normy, obecnie w innych kulturach też obowiązują inne. Tak więc słówko "uniwersalne" jest delikatnie mówiąc nie ma tu zastosowani. A status tego "powinno się" to też kwestia wątpliwa - ja tych zasad savoir vivre (jeśli w ogóle coś takiego istnieje w odniesieniu do publikowania zdjęć bliskich w internecie...) nie tworzyłam, nie podpisywałam się pod nimi, więc mam prawo mieć je gdzieś. To nie jest prawo, gdzie wszyscy - jako biorący udział w wyborach parlamentarnych - pośrednio odpowiadamy za proces legislacyjny i musimy się mu podporządkować. No, i póki co żyjemy w liberalnej demokracji - co nie jest zabronione, jest dozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 13:18 Czyli zdjęcie z wesela jest OK, a z pogrzebu nie? Noworodek tak, ale grób już nie? Jak masz się z czego cieszyć, to możesz o tym mówić, a jak cię coś boli, to gęba w kubeł, żeby tym "wrażliwym" życia nie zakłócać? Niedługo już nie będzie wypadało zawiadomień o śmierci pisać. Jak wchodzisz na czyjś profil na naszej klasie, wchodzisz częściowo do jego życia. I szczytem nietaktu jest mieć pretensje, że on tego życia nie podretuszowuje tak, żeby tobie było z tym wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:01 Wiesz, zdażylo mi się podczas łażenia po NK trafić na zdjęcia, ktoe w pewien sposób mnie szokowały i uznałam je za niestosowne ... napisałąm wóczas do tej osoby, ale nie w duchu świętego oburzenia, tylko z delikatną sugestią, że zdjęcie może być dwuznacznie odebrane i chyba w interesie tej osoby byłoby lepiej, gdyby zniknęło. Ani razu nie spotkałam się z wrzaskiem "gó... cię to obchodzi" - osoby zagadnięte co prawda nie odpisały, ale zdjęcia zniknęły. Zdarzyło mi się również pisać bezpośrednio do NK, że takie a takie zdjęcie uważam za niedopuszczalne na tego rodzaju portalu - dostawałam odpowiedź od administracji i zdjęcie znikało. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:15 oczywiscie. W koncu takie portale powstają po to aby przegladac profile, nawet jest taka opcja"polec ten profil znajomym" A jesli tresc zdjecia zniesmacza mozesz to zglosic. Co innego miec swoj blog i tam umieszczac co chcesz... co innego portal o przeznaczeniu zawierania znajomosci lub odszukania starych znajomych..gdzie dostep mają rozni ludzie oraz dzieci. Tu nie wolno umieszczac co sie chce, tu są zasady i normy. Rozumiem że ktos moze przezywac wielką tragedię..ale musi zachowac pewne zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:20 insomnia0 napisała: Rozumiem że ktos moze przezywac wielką > tragedię..ale musi zachowac pewne zasady. Ale jaką zasadę łamie? Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:41 jest wolność slowa ..ale każda wolność może być respektowana dopóty, dopóki nie wkracza w sferę wolności innych. Chodzi mi te o to..ze pewnego rodzaju rozwage w upublicznianiu tresci nalezy zachowac i zrozumiec ze ktos inny moze poczuc sie zszokowany, zniesmaczony w jakims sensie urazony itd. Że jednak to nie nasze prywatne podworko a publiczne miejsce. Zaznaczam ze nie pisze o tamtym zdjęciu. A jesli ktos na NK opublikowalby zdjęcia po aborcyjne? Zdjęcia z kostnicy, zdjęcia z autopsji, zdjęcia wyprozniania.. trzeba zachować rozsądek i miec wgląd na uczucia innych nie tylko - to co ja przezywam. przemyslcie np to : www.wiadomosci24.pl/artykul/nie_poszedles_na_pogrzeb_obejrzysz_go_w_internecie_82157.html JA osobiscie nie poczułam sie zszokowana tamtym zdjeciem, choć nie budziło to mojej akceptacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:48 > Chodzi mi te o to..ze pewnego rodzaju rozwage w upublicznianiu tresci nalezy zachowac i zrozumiec ze ktos inny moze poczuc sie zszokowany, zniesmaczony w jakims sensie urazony itd. Oczywiście, że należy zachować. Niemniej jednak jak wyważyć? O ile sprawa "kupy" jest dość jednoznaczna, o tyle podejście do tematu żałoby niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:59 jak widac jest bardzo trudno wywazyc.. i zapewne się nie da.. dlatego tez nie posuwałabym sie do tego, aby kogoś- komu cos sie nie spodobało i poczuł sie urazony robić wymowiki i atakować go. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 13:26 Pogrzeb to z definicji publiczne przeżywanie swojej żałoby i równocześnie swojego związku ze społecznością. Kiedyś karawany jeździły przez miasto, trumny miewały szklane szybki. Śmierć jest częścią życia, spychanie obrzędów pogrzebowych na wstydliwy margines, krycie przed ludźmi swojego bólu jest dla mnie przerażające. Jak my będziemy potrafili pomóc umrzeć swoim rodzicom (nie mam tu na myśli eutanazji), jeżeli śmierć nas w zasadzie brzydzi? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 13:31 asia_i_p napisała: Jak my będziemy potrafili pomóc umrzeć swoim rodzicom > (nie mam tu na myśli eutanazji), jeżeli śmierć nas w zasadzie > brzydzi? Ale pisząc "nas" masz na myśli siebie, czy jak? Bo ja nie zauważyłam, żeby kogos śmierć brzydziła. Jest czas i miejsce na żałobę. Zauważ, że każdy traci w życiu jakąś ważną osobę - w zasadzie codziennie ktos bliski komuś umiera. Nie wszyscy jednak zadręczają innych swoim cierpieniem - zwykle zamyka się ono w gronie pozostałych cierpiących lub ich rodzin/ przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 14:15 Cytat z dziewczyny powyżej: "Że jednak to nie nasze prywatne podworko a publiczne miejsce. Zaznaczam ze nie pisze o tamtym zdjęciu. A jesli ktos na NK opublikowalby zdjęcia po aborcyjne? Zdjęcia z kostnicy, zdjęcia z autopsji, zdjęcia wyprozniania.. trzeba zachować rozsądek i miec wgląd na uczucia innych nie tylko - to co ja przezywam." Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 10:57 Są granice dobrego smaku, taktu, moralnego przyzwolenia..zwykej ludzkiej przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:03 Czejak, bo nie rozumiem - te granice to czego się mają niby tyczyć? Nie łażenia po cudzych profilach? Czy zamieszczania zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:08 nie uszczesliwiania ludzi na sile lub wbrew ich woli.. wykorzystując ich nieswiadomosc..- oczywiscie zamieszczania tresci, ktore przekraczają pewne społeczne normy. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:11 Ale widzisz te normy są jednak mniej i bardziej wiadome. O ile zdjęcia pornograficzne budzą mój kategoryczny sprzeciw, o tyle zdjęć z pogrzebu już bym się nie czepila, choć z pewnością brew by mi się ze zdziwienia uniosła. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Ale wątek nie o tym 16.12.08, 11:14 Kieruję pytanie do tych dziewczyn, które tak głośno i dobitnie podkreślają niestosowność łażenia po cudzych profilach. Co Was tak oburza? (za chwilę wywołąm po nicku ) Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:15 Pewne normy społeczne czyli jakie? Co jest i w którym momencie staje się normą społeczną? Jak u mojej babci o kims powiem katol to złamię norme społeczna, a w Warszawie nie...wiec czy norma społeczna musi obejmowac bezdyskusyjnie jakis cały obszar (i teraz tylko Polske czy również cały swiat bo loguja sie na NK osby z całego swiata?) czy tylko Polskę? Jeśli chodzi o niektóre normy społeczne (jak juz ustalimy co nia jest) to kto bedzie decydował, których nalezy przestrzegac? Ja? Ty? Jakies szanowne gremium ekspertów? Za normy dla wszystkich robi prawo. Bo jeśli chodzi o normy społeczne to sliska sprawa jest niestety. Mozna oczywiście jeszcze próbowac matke czy córkę w żalobie podciągnąć pod paragraf o złamaniu dobrego obyczaju...ale nie sądze by jakikolwiek znawca [prawa tym sie zajął. Na szczescie. Inaczej Orwellowski świat z 1984 byłby przy tym co bysmy stworzyli małym Pikusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:22 > Jeśli chodzi o niektóre normy społeczne (jak juz ustalimy co nia > jest) to kto bedzie decydował, których nalezy przestrzegac? > Ja? Ty? Jakies szanowne gremium ekspertów? > > Za normy dla wszystkich robi prawo. Bo jeśli chodzi o normy > społeczne to sliska sprawa jest niestety. Amen, amen i brawo Niektórym najlepiej by się chyba żyło w państwie z silną cenzurą obyczajową... Takie kraje istnieją, droga wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:17 Nie oburzenie. Tylko jeśli włazisz to licz się z konsekwencjami. Śmieszy mnie "szok" oglądaczy na widok obrazków typu: 1. cycki, pępki i wypięte tyłki 2. dzieci i reszta familii 3. domy i mercedesy 4. białe kozaki itp itd. Każdy może zamieszczać co chce. Nawet interes swojego męża, jeśli sprawia to komuś przyjemność. A jeśli ktoś jest przewrażliwiony, to niech po prostu nie łazi w miejsca, które go bulwersują. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:23 gagunia napisała: > Każdy może zamieszczać co chce. Nawet interes swojego męża, jeśli sprawia to > komuś przyjemność. > > Nie możesz, bo wyrzucą. Zdjęć porno nie mozna zamieszczać Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:24 Nie, zdecydowanie nie o taki rodzaj oburzenia biega. Kilkakrotnie w różnych wątkach parę osób podniosło larum, że ktoś śmie oglądać ich profile, że co to wogóle za zwyczaje itp. Ba! Z doświadczenia nawet wiem, że taka osoba potrafi dac wyraz temu oburzeniu w liście. Włazisz sobie na profil tej osoby. Kompletnie nic jej złego nie robisz, nie umieszczasz np złośliwego komentarza, a ta pisze wysoce zirytowana, że co to wogóle jest i jakim prawem ja się jej szwędam po profilu i zdjęcia oglądam. Totalny brak klasy jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:25 A nie po to sie otwarte profile czy blogi zamieszcza w necie by inni patrzyli???? tak, tego nie pojmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:52 > Ba! Z doświadczenia nawet wiem, że taka osoba potrafi dac wyraz temu > oburzeniu w liście. Jak ktoś nie chce żeby wchodzono na jego profil to niech go zablokuje albo w ogóle nie zakłada go na NK. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 11:53 Mi też się wydaje , że proste. Widac nie dla każdego Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:03 Niby proste. Myślę, że to poniekad wyłazi megalomania z takiej osoby. Możnaby bylo profil zamknąc, ale wówczas już nikt niepowołąny nie zajrzy i straci się okazje do rozróby. A takie osoby lubią widać, jak się wokół nich coś dzieje. I pewnie myślą, że ten ktoś siedzi na ich profilu i z zazdrości paznokcie obgryza. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 12:21 E mamy są doskonałe i paznokci nie obgryzają PP Ja tez myślę, że takimi pierdołami zajmują się tylko te osoby które w realu prowadza bardzo nudne zycie. Chociaz w necie coś sie dzieje i dostarcza rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 20:01 Co złego? Pewnie nic. Przyznam się, że ja z kolei nie rozumiem, co może być ciekawego we wchodzeniu w profile osób, których się nie zna. Kojarzy mi się to z zanikającym już obecnie zjawiskiem pań ławeczkowych lub poduszeczkowych uważnie lustrujących okolicę i przechodzących obok ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 21:14 Przeważnie wchodzę, gdy mnie zainteresuje zdjęcie na głównej stronie, albo ktoś ze znajomych podeśle link, bo "coś tam". Wychodzę z założenia, że skoro ten ktoś nie ma zachamowań i założył sobie niezastrzeżone konto, to nie ma nic przeciwko temu, by mu się ktoś przyjrzał. Dlatego też śmieszy mnie święte oburzenie kogoś, kto nie poczynił przynajmniej minimalnych starań, by mu się obcy nie kręcili po profilu a potem rzuca się z pazurami, jak dostrzeże, że jednak ktoś całkiem obcy go odwiedził. Żeby było śmieszniej - gdybym miała niecne zamiary, to bym się ukryła i pieniaczka/pieniacz nawet by nie wiedział, że tam byłam. Jak ktoś mnie kulturalnie zapyta, "czy my się znamy?", to nie mam oporów przed udzieleniem solidnej odpowiedzi, że nie, ale to i tamto mnie zainteresowało. I okazuje się, że znakomita większość potrafi się zachować. Ot, wejdą sobie na mój profil, pewnie poszperają w klasach i znajomych zastanawiając się skąd się znamy, ale awantur nie robią, dlatego tak bezgranicznie bawią mnie osoby, któym tych cnót brakuje a w odwiedzinach zaraz się dopatrują teorii spiskowej. Wypisują bzdurne listy, doszukują się dziury w całym i żadna moja odpowiedź ich nie satysfakcjonuje. I tu na forum okazuje się, że ten gatunek też występuje - jak tylko wątek o NK, to zaraz larum "po co wchodzisz na cudze wątki!!!". Wchodzę, bo są Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 21:34 he,he..tez nie pojmuję. toz zamieszczając zdjecia w necie, podobnie jak pisząc na publicznym forum, niejako dajemy innym ludziom cząstkę samego siebie do konsumpcji- obejrzą, przemielą, wyplują..bywa i trzeba się z tym liczyć. Ta obraza bierze sie na ogół stąd, że ludzie, niewiadomo dlaczego, uwazaja, że inne, całkowicie obce im osoby, zrozumieją to, co chcieli przekazać publikacja takiego a nie innego zdjęcia. Jak zwykle- zło bierze się z niewiedzyP Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Nie rozumiem pretensji 16.12.08, 21:37 Lidziom sie myli przestrzeń publiczna w przestrzenia prywatną, a dokładnie to nie potrafia jeszcze oddzielić jednej od drugiej w wirtualnym świecie. Umieszczać zdjęcia w profilu dostepnym dla wszystkich, a potem miec pretensje, że ludzie je ogladają, to jak mieszkać w domu bez ścian i dziwić sie, że ludzie do niego włażą. Odpowiedz Link Zgłoś