kluska25 03.11.03, 13:19 wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1642881&kat= Bez komentarza.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maminek1 Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 13:27 Jak mozna tak potraktowac dziecko?????!!!!!!!!!!Kiedy czytam takie artykuly to wstyd przyznac, ale budza sie we mnie mordercze instynkty skierowane w strone takich wlasnie pseudo-nian, mam i tatusiow!A najbardziej boli bezsilnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 14:02 Przerażające, nie tylko zachowanie "niań", również rodziców. Rozumiem,że niemowlak nic nie powie (chociaz uwazny rodzic i z zachowania niemowlaka wiele sie dowie), ale kilkulatek, to nie były przypadeki incydentalne, znęcanie się trwało jakis czas . Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 14:11 ja tam jak zwykle uwazam ze najpiekniejsze w takich artykulach sa komentarze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 15:58 Dokładnie, komentarze ))) Jak se urodziłaś, to se sama pilnuj, a najbardziej uśmiałam się z czegoś takiego "Kto to widział zostawiać dziecko z obcą osobą, od czego są złobki" ;- ))))))) Dziewczyny, nie panikujcie. Wiadomo, że zestawienie kilku takich przypadków w jednym artykule robi wrażenie wręcz przygnebiające, ale własnie takie wrażenie ma robić, nieprawdaż? Po to się pisze takie artykuły. Ale nie ma co stwarzać wizji, że nianie to dręczycielki i że do tego zawodu ciągną osoby, które lubią się znęcać nad słabszymi... Odpowiedz Link Zgłoś
agnisiaz Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 15:41 jestem przerazona a najbardziej tym że ja w przyszłości bede musiała skorzystać z opiekunki i bądz tu mądry i znajdz taką która nie wyrządzi dziecku krzywdy sama opiekowałam się dziećmi kiedy byłam na wychowawczym i nigdy do głowy by mi nie przyszło żeby głośniej krzyknąć a juz o takim okropieństwie....i coraz teraz więcej takich informacji tragedia agnieszka mama wiki 27.04.1999 Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 22:23 agnisiaz napisała: ....i coraz > teraz więcej takich informacji tragedia > No wlasnie... Nie negujac koszmaru jakim jest znecanie sie nad dziecmi, warto zauwazyc, ze temat ten w Polsce stal sie modny medialnie. Po serii wstrzasajacych doniesien na temat wyrodnych rodzicow autor tego tekstu podchwycil melodie i drazy temat. Zapewne beda nastepne... Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Zabójcze nianie. 03.11.03, 15:50 ...A teraz poprosze o komentarz te z Was, ktore jeszcze niedawno twierdzily, ze zamontowanie kamery w domu jest odbieraniem opiekunce prywatnosci... ((((((( No comments... Odpowiedz Link Zgłoś
e.beata Re: Zabójcze nianie. 04.11.03, 14:29 Nadal jestem przeciwko "odgórnemu" montowaniu kamer. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Zabójcze nianie. 06.11.03, 10:14 e.beata napisała: > Nadal jestem przeciwko "odgórnemu" montowaniu kamer. To zamontuj "oddolnie" )) Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Zabójcze nianie. 04.11.03, 17:52 Hej! A ja przez nadmiar ostrożności i zawyżone wymagania skończyłam bez niani, w systemie zmianowym - albo ja, albo tata. Polecana przez znajomą dziewczyna-studentka miała, na ten przykład, pooskubywane do krwi skórki przy paznokciach, nawet podczas rozmowy ze mną skubała te skórki... Inna osoba, w starszym wieku (lecz nie staruszka) najwyraźniej uważała, że robi mi wielką łaskę no i że wolno jej zabierać dziecko do krewnych na wsi oraz sypiać z nim w jednym łóżku... I tak dalej... Oczywiście są sytuacje, gdy nie da się bez niani. Nawet jeśli zatrudniamy nianię na czarno (chyba 99% przypadków? strzelam), nie zaszkodzi spisac jej dane osobowe, sprawdzić czy są prawdziwe, sprawdzić referencje, no i te kamery internetowe (dla delikatnych z opcją poinformowania rzeczonej niani)... im więcej jasnych zasad oraz sprawdzonych faktów na starcie, tym lepiej. Nie dajmy się zwariować. "Zabójcze nianie" stanowią nikły procent czy wręcz promil. Ale z drugiej strony, nasza zdecydowana postawa powinna stać się w tym "biznesie" normą. Tak dla przestrogi "zabójczych". Odpowiedz Link Zgłoś
mamaali Re: Zabójcze nianie. 05.11.03, 14:16 Proponuję kamerki-koniecznie. W każdym pomieszczeniu. Ale co z wc ?- byłby dopiero big brother ))). Żeby była całkowita kontrola na spacerze-mikronadajniki ukryte w wózeczku. Przy okazji byłoby wiadomo co sądzi o mamach niania. Pod żadnym pozorem nie uprzedzać opiekunki o kontroli. Co na to mamy??? Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Zabójcze nianie. 05.11.03, 14:36 > Co na to mamy??? Że ironizujesz. ......................................... Moje zdanie na temat kamer w domu jest takie: gdybym miałam techniczną możliwość to owszem, w przypadku gdyby moje dziecko było pod opiekę niani, zamontowałabym kamery. > Pod żadnym pozorem nie uprzedzać opiekunki o kontroli. Zapewne w sytuacji jak wyżej, poinformowałabym nianię, że dom jest monitorowany. Uważam że na terenie własnego domu/mieszkania wolno mi nagrywać głos czy obrazy jak tylko mi się podoba, co zresztą jest nota benka zgodne z prawem. Zasadniczo nie różni się to od słuchania/oglądania osoób, które przecież nie są zmuszane przeze mnie do przebywania na moim terenie, wkroczyły na ten teren (mój teren prywatny) z własnej woli. Inna rzecz, to że nie wolno mi wykorzystywać tego materiału na zewnątrz czyli wbrew pozorom nagarnie z kamerki jako dowód w sądzie nie przeszłoby (mam rację, mamy-prawniczki? stuprocentowo pewna jak zwykle nie jestem ) ........................... I jeszcze a propos kamer. System monitoringu nie musi oznaczać bicza Bożego na nianię, której odmawiamy zaufania. To także forma kontaktu z dzieckiem. Oraz - co według mnie bardzo ważne - element systemu bezpieczeństwa, którym objęta jest także nianie. Włamania, napady rabunkowe zdarzają się przecież coraz częściej, czyż nie? > Żeby była całkowita kontrola na > spacerze-mikronadajniki ukryte w wózeczku. Myślę, że "mojej" niani, gdybym mogła, dałabym jakiś pager czy nawet zafundowała komórkę (to odnośnie spacerów), z pouczeniem, że ma ją trzymać w bezpiczny sposób. A choćby po to, żeby miała jak prosić o pomoc gdy wydarzy się coś niekoniecznie katastrofalnego (jak opisywany tu na forum przypadek, gdy bandyta napadł i poturbował babcię prowadzącą wózek z wnuczkiem, oczywiście zabierając torebkę i klucze) ale wymagającego pomocy. ............................ Mamoali, idąc Twoim rozumowaniem, może zrezygnujmy całkowicie z telefonów do domu, odetnijmy kable, wyłączmy komórkę - niech z nianią nie będzie żadnego kontaktu, i w porządku. I jeszcze > ...nie uprzedzać opiekunki o kontroli oczywiście że musimy uprzedać, żadne tam niespodziewane naloty, żadne tam wejście do domu w porze pracy, nawet jeśli musimy koniecznie, trudno - no bo wiadomo, w naszym kraju się przyjęło, że kontrole są zawsze zapowiadane i jak my możemy tak stresować nianię! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaali Re: Zabójcze nianie. 05.11.03, 21:02 Troszeczkę ironii z tym wc, ale reszta już nie. Kiedyś byłam nianią i...szczerze mówiąc taki całkowity monitoring wolałabym , niż ciągłe powątpiewania rodziców, jakieś pytania, podchody itd. - "no nie możliwe, że wszystko zjadła- ona tego deserku nie lubi, zwracała przy jedzeniu." - "oj! tak dużo pampersów pani zużywa, może nie trzeba tak często zmieniać. Zbankrutujemy. - "spała na spacerze aż 1 godzinę???. Nam nie chce zasnąć ani nie pozwala się zatrzymać na moment, bo marudzi. -" zjada każdą porcję mleka-no nie, jak pani to robi, nam to się nie udawało" - "od kilku dni nie możemy znaleźć smoczka, a tylko ten dzidzię usypiał". Zaraz po przyjściu z pracy zamiast do dziecka, mama lustrowała czy wszysto stoi i na swoim miejscu. Dodam,że niczego nie ukradłam nie "wyżerałam" dziecku ani rodzicom. Nie było ich stać na zadanie pytania wprost, tylko tak drążyli do bólu. Pracowałam z oddaniem, dziecko uwielbiałam. A jednak...ciągle jakieś aluzje. Po moim odejsciu (małżeństwo), nie znaleźli już "takiej dobrej, uczciwej" opiekunki-tak rzekli po jakimś czasie. Pozdrowienia, mama Ali Odpowiedz Link Zgłoś
mamasita Re: Zabójcze nianie. 05.11.03, 15:11 A ja załozyłam podsłuch domowej roboty i Bogu niech bede dzieki, bo juz chciałam kupowac na stadionie profesjonalny, niania, z polecenia, zajmowala sie ciezko chora osoba z naszej rodziny wczesniej, pani aniol moje diecko placzace zostawila w pokoju na godzine jak mial 3 miesiace i sobie zmywała naczynia w kuchni a on sie darl. Mąż mój darował mi sluchanie reszty bo myslałam ze ja trzsne, bowiem tego samego dnia zostwila go palczacego na koeljne 30 min. Wyrzucialm ja natychmiast, a najpierw spokojnie porozmawialam mimo,ze sie gotowałam ze złosci i nie dowierzania. no coż w jej opinii nic sie nie stalo i to niemozliwe zeby go zostawila samego musial byc to pierwszy raz i dziwne nie nieslyszala go. sygnalem ze cos jest nie tak byl dla mnie fakt ze jak wrocilam z pracy moj synek potafil sie wzdrygnac jakby byl przestraszony i zorbil sie apatyczny a tak byl usmiechniety, wesoly, filozoficznie nastawiony do zycia. Niania byla u nas 3 tygodnie. zzorientowalam sie po 2 tygodiach bo w pierwszym bylam w domu wiec nie zostawialam jej samej. NAsza metoda monitor dizeciecy stwiasz w miejscu gdzie lapie cale mieszkanie i sluchawke stawiasz przy komputerze, instalujesz program do nagrywania dzwieku - ma okolo 10 godzin nagrania ciaglego i monitor podaje dzwiek do komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Zabójcze nianie. 05.11.03, 22:40 Moim najlepszym testem niani jest to, ze mala musze szybko odpinac z wozka, bo tak sie cieszy i wyrywa do niani na jej widok Odpowiedz Link Zgłoś
zgagusia Re: Zabójcze nianie. 06.11.03, 10:56 doris73 napisała: > Moim najlepszym testem niani jest to, ze mala musze szybko odpinac z wozka, bo > tak sie cieszy i wyrywa do niani na jej widok przeczytajcie moja historie w watku na ten sam temat na Salonie 'artykul we wprost - zgroza' na widok drugiej niani moj synek rowniez szalal z radosci a pani pewnego dnia zniknela a wraz z nia zniknely z naszego domu cenne rzeczy dziecka i pieniadze... Nigdy wiecej zadnej niani aga Odpowiedz Link Zgłoś
mamasita Re: Zabójcze nianie. Bez histerii 06.11.03, 13:43 Wprost ostatnio robi sie troche krzykliwe i epatuje horrorami. Mimo ze monitorowałam nianię na podstawie zachowania mojego synka, kolejnych juz nie bo nie było podstaw, to uwazam ze sa dobre nianie bo ja miałam kilka takich jak byłam mała i mój synek ma tez taka. My zachecamy nianie zeby korzystala z lodowki ale nic nie je na moje oko chyba ze ja zmusze i uwazam ze takie dręczenie niani o pieluchy czy smoczek to bez sensu bo to sa drobiazgi Odpowiedz Link Zgłoś