kontakty Babci z Opiekunką

17.12.08, 13:24
Mój Synek ma troche ponad rok, ja pracuje, Synek jest u nas w domu z
Opiekunką. Dziadkowie tez pracuja, z tym, ze moja Mama zastępuje
Opiekunkę kilka godzin w m-cu, kiedy ta wychodzi na zajęcia. Przy
pierwszym kontakcie z Nianią moja Mama wzięła sobie od niej numer
telefonu, i od czasu do czasu do niej dzwoni: np. zeby poinformowac
ją ze przyjdzie do Małego ("żeby jej nie zaskoczyc"), jak jest chory
("jak się czuje"). Raz zwaracaliśmy Mamie uwagę, żeby nie
kontaktowala sie z Nianią poza naszymi plecami, bo to jest jednak
obca osoba. Odpowiedziała, ze może sobie dzwonic gdzie chce i do
kogo chce. Teraz Mały jest chory, i Babci wystarczają informacje od
Niani - do nas juz nie dzwoni. Tylko Niania powtarza ze dzwoniła
Babcia.
Czy zachowanie Babci jest w porzadku? Czy jestem przewrazliwiona, bo
przecież Babcia troszczy sie o wnuka, i to powinno byc sprawa
nadrzędna?
    • angazetka Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 13:31
      A co Ci przeszkadza, że babcia dzwoni do niani? Bo usiłuję zobaczyć
      tu problem - ale nie jestem w stanie wink
    • fajka7 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 13:33
      jestes przewrazliwiona i to gleboko
      • asiaiwona_1 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 13:36
        moim zdanie wynajdujesz problem tam gdzie go nie ma. Czy to
        jakaś tajemnica jak babcia powie niani, że dziecko czuje się tak i
        tak? No co innego gdyby babcia opowiadała jakieś szczegóły bardzo
        prywatne, np ile zarabiaci i że wczoraj to pokłociłaś się z mężem o
        coś tam. Ale tak to naprawdę nie przesadzaj.
        • natasza2004 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 13:59
          a ja cię rozumiem, niania to jest twój pracownik- czyli obca kobieta a o zdrowie
          dziecka powinna babcia pytać się was czyli rodziców.
          moja teściowa odwiedzała moje dziecko jak było z nianią siedziała sobie po 2- 3
          godz. dziennie. Zwracałam jej uwagę, że ma odwiedzać wnuka wtedy kiedy jesteśmy
          w domu, ale ona sobie z tego nic nie robiła. do tego komentowała moje metody
          wychowawcze, żywienia(alergia, która moja teściowa nie rozumie)Pewnego dnia
          niani nawet chciała zrezygnować z pracy, bo już nie mogła tego słuchać i czuła
          się nie nielojalnie w stosunku do mnie, jak mały miał guza to robiła jej
          wymówki, a guz zrobił sobie przy nas. Mąż poprosił ją, żeby odwiedzała młodego
          jak jesteśmy my, bo stresuje nianię.następnego dnia przyszła do niani, że ona
          jej zabrania widywania wnuka itp gorsze rzeczy. niani się popłakała, chciała
          odjeść z pracy - a jest najlepszą nianią na świecie.Musiałam zadzwonić i
          powiedzieć teściowej do słuchu, nie odzywałam się do niej przez 3 miesiące.
          teraz jest spokój, przychodzi kiedy jesteśmy my i nie nachodzi niani. Moja
          teściowa po prostu jest bardzo zaborczą osobą i była zazdrosna o nianię.
    • alabama8 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 13:42
      Sama możesz zadzwonić do Babci i poinformować jak się wnusio czuje.
      Albo nie, zróbcie tak - Babcia zadzwoni do ciebie z pytaniem jak się
      wnusio czuje, ty zadzwonisz do opiekunki i zapytasz jak się wnusio
      czuje, potem zadzwonisz do męża żeby zadzwonił do Babci i powiedział
      jej że wnisio ma katarek. Tak chyba będzie najprościej.
      • kiraout Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 14:44
        Mi tez się to nie widzi. Nie jakoś bardzo, ale zwyczajnie to nie gra.
        Jeśli babcia dzwoni sporadycznie, to jeszcze ok., jeśli często i do tego jeszcze
        długo zagaduje, to już nie zgodziłabym się na takie telefonowanie.
        Powiedziałabym zeby jeśli juz bardzo musi, dzwoniła TYLKO z najpilniejszymi
        sprawami. Może jakoś przełknie?
        • corneliss Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 15:09
          moze niech niania pomysli troche i odpowie ze od udzielania informacji nt. stanu
          zdrowia wnuka sa rodzice, albo wy jej to podpowiedzcie
    • selavi2 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 19:51
      Jestem równiez niania i ZAWSZE bylo tak, ze poniewaz wlasnie ja opiekowalam sie
      dzieckiem w porze, kiedy babacia dzwonila, to tylko ja mialam miarodajne
      informacje na temat tego co sie z podopiecznymi dzieje. I nikt nie robil zadnego
      problemu w 3 rodzinach.
      Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi?
      Moze o to, ze niania jako sluzba nie jest od rozmow z babcia czy tez babcia nie
      ma prawa utrzymywac kontaktow dotyczacych wnuka z opiekunka, bo to WASZA
      opiekunka i WASZ syn.
      Troche przerysowalam sytuacje, wiec sie nie obrazaj.
      Ale jak mozesz to wytłumacz, bo ja sama tez mialam male dzieci, starsza pania
      juz zaczynam byc i pewnie jak dobrze pojdzie to za4-5 sama babcia zostane, a
      jednak nie jestem w stanie zrozumiec w czym problem.
      Pozdrawiam.
    • lola211 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 19:59
      Odpowiedziała, ze może sobie dzwonic gdzie chce i do
      > kogo chce.

      Ano wlasnie.
      Kobieta jest dorosla, a ty chcesz ja instruowac i dyktowac z kim ma
      rozmawiac..Naprawde dobrze sie czujesz?
      • siasiunia1 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 22:05
        no chyba może wyrazić swoje zdanie iż nie podoba jej się że babcia dzwoni do opiekunki. przecież jest dorosła.
        • angazetka Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 22:06
          Wyrazić zdanie może, zabraniać czegokolwiek babci nie ma prawa.
    • madame_edith Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 22:09
      Kompletnie nie kumam Twojego problemu. Jakby razem przeciwko Wam knuły to
      jeszcze, ale o wnuka się spytać nie może? Przecież dziecko to nie Wasza własność.
      • kobieta_leniwa Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 22:54
        Wychodzi na to że teściowej po prostu lepiej się rozmawia z nianią niż z tobą. Widocznie drętwa jesteś i niemiła stąd biedna kobieta ogranicza kontakt z tobą do minimum a że wnuczka kocha to się nim interesuje.
        • portala1 Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 23:14
          jesli cie to drazni, to zabron niani odbierac telefon wasz w
          mieszkaniu, a nianie popros by nie odbierala telefonu swojego
          komorkowego od babci, tym zmusisz babcie by o zdrowie dziecka -
          Twojego dziecka, pytala mame a nie obca osobe. Mnie tez by to chyba
          draznilo, bo niania to pracownica, i mi moze co najwyzej mowic o
          dziecku, a jesli bym sobie nie zyczyla by rozmawiala niania z
          babcia, to ma sie dostosowac do mojego zdania, bo jestem pracodawca.
          • kobieta_leniwa Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 23:16
            phantomka napisała:
            to ma sie dostosowac do mojego zdania, bo jestem pracodawca.

            Taaa, przywiąż ją za nogę do kaloryfera!
          • angazetka Re: kontakty Babci z Opiekunką 17.12.08, 23:25
            > a nianie popros by nie odbierala telefonu swojego komorkowego od
            babci

            Prosić można. Niania nie ma obowiązku przychylić się do prośby.

            > niania to pracownica, i mi moze co najwyzej mowic o
            > dziecku, a jesli bym sobie nie zyczyla by rozmawiala niania z
            > babcia, to ma sie dostosowac do mojego zdania, bo jestem
            pracodawca.

            Nie pomyliła ci sie pracownica z niewolnicą?
            • robatchek Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 00:23
              Uczciwie mówiąc, to jednak w tej sytuacji autorka jest pracodawcą, a niania -
              pracownikiem. Od pracownika wymagałabym bezwzględnej lojalności, a nie chlapania
              jęzorem na prawo i lewo. Niania nie musi wiedzieć, jakie relacje panują w
              rodzinie, i w tej chwili od jej zachowania zależy najwięcej, bo jest między
              młotem a kowadłem, prawie dosłownie... Na jej miejscu poinformowałabym babcię,
              że nie jestem upoważniona do udzielania jakichkolwiek informacji, i w ten sposób
              zakończyła tę niezręczną sytuację.
              Z babcią wypadałoby też porozmawiać. Jeśli nie autorka, to jej mąż. Jeśli babci
              źle się rozmawia zarówno z matką (jak to któraś zasugerowała) jak i z ojcem
              dziecka, to jednak zastanowiłabym się, czy problem nie tkwi w babci? Poza tym,
              mimo wszystko, pomijanie rodziców i zwracanie się do niani z pytaniami o ich
              dziecko, jest w bardzo kiepskim tonie, żeby nie powiedzieć, bezczelne. Moim
              zdaniem, to jawny afront, obojętne, z jakiej przyczyny. Pozostaje mieć nadzieję,
              że babcia nie jest świadoma nietaktu i przykrości, jaki wyrządza rodzicom, i w
              końcu ktoś ją oświeci. Ogromna w tym rola mądrej opiekunki.
              • 1karada Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 08:40
                Nie upieram sie jak ma byc. Sama nie wiem. Czasem tak jest, że
                przykrośc sprawiają rzeczy, które tak naprawdę nie powinny sprawiac
                przykrości. Jeśli chodzi o detale: sprawa jest pomiędzy mną a moją
                Mamą. Nie chodzi w tym przypadku o Teściową. Nie mamy stacjonarnego
                telefonu, ja nie mam prawa komukolwiek czegokolwiek zabraniac jesli
                chodzi o kontaktowanie się i tego nie robie, moge tylko powiedziec
                swoje zdanie, moja Mama się z nim jak widac nie zgadza, i tyle. O to
                chyba chodzi najbardziej.
    • smerfetka8801 Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 09:09
      lepiej zacznij od tego ,ze nie lubisz swojej teściowej.
      jej zachowanie nie jest dziwne skoro jesteś w pracy to siłą rzeczy
      niania wie więcej na temat tego co dzieje się aktualnie u wnuczka a
      ty nie masz prawa dorosłej osobie zabronić dzwonić gdziekolwiek.teściowa nie wypytuje o wasze życie nie jest wścibska a
      niania jest lojalna i ma prawo babci udzielić informacji o wnuczku.na
      miejscu teściowej też wolałabym pogadać z nianią niż synową której
      się wydaje ,ze może jej coś dyktować
      • belinda.0205 Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 09:51
        Nie żebym się czepiała akurat Ciebie, bo tu więcej takich "rodzynków" - ale może
        trochę czytania ze zrozumieniem tekstu, który się czyta? Czy już większość tutaj
        ma jakieś anse do teściowych, że już wszędzie je widzą? O ile zrozumiałam wink
        autorka wątku mówi o swojej mamie i to z nią się powinna dogadać.
        • smerfetka8801 Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 09:59
          sory pomyłka a mamie i tak się nie dziwię i nie zmienia to sensu
          mojej wypowiedzi babcia nie robi nic złego a ona NIE MOŻE JEJ
          ZABRONIĆ DZWONIENIA Z WŁASNEGO TELEFONU GDZIE CHCE.
          caps lock włączył się przypadkiem sory
          co do teściowej...to na forum już tak się przyjęło ,ze teściowe to
          potwory tongue_out i jakoś tak samo mi wyszło,ze to musi być teściowa smile
    • sanna.i Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 10:05
      A ja bym porozmawiała z nianią - jak już niektóre radziły -żeby odpowiadała,że
      nie będzie udzielać informacji o swoim podopiecznym,bo od tego są rodzice.
      Oczywiście,jeśli ta sytuacja ci przeszkadza.Bo tak w ogóle to dziwna jest
      nieco...Czemu mama nie pyta was??
    • lila1974 Re: kontakty Babci z Opiekunką 18.12.08, 10:09
      Na razie przeczytaląm tylko jeden post i kompletnie nie widzę
      problemu w kaontaktach babci z nianią. O ile dziewczyny nie poucza,
      nie stawia wymagań i nie podważa zdania rodziców to moim zdaniem
      takie luźne kontaktowanie się jest naturalne.
Pełna wersja