tabakierka2
19.12.08, 12:14
bardzie cieszyłyśmy się z prezentów niż współczesne dzieci?
Przypadek siostrzenicy mojego męża - ma 8 lat, w tym roku na
urodziny dostała sliczny, malinowy sweterek z kokardką, "dorosłą"
kosmetyczkę ze Snoopim i dwa owocowe błyszczyki... A wiecie jak
zareagowała? delikatnie rozpakowała...obejrzała...i odłożyła na
półkę do "kolekcji" pozostałych prezentów

szwagierka sama chętnie
by wskoczyła w ten sweterek ( ta radość w oczach i jednocześnie
poczucie żalu + pytanie "a dla dorosłych tez były?"

), a
sisotrzenica...NIC, ZERO RADOŚCI. Może jej się nie podobały
prezenty, bywa. Ja cieszyłam się nawet z kalendarza adwentowego z
czekoladkami. Hmm...może takie pokolenie kosumpcyjne nam rośnie