mama-laury
04.11.03, 08:36
Jestem normalnie w szoku! W piatek zadzwonila do mnie kolezanka, ktora
zlozyla papiery rozwodowe do sadu po czterech miesiacach malzenstwa (jest w
siodmym miesiacu ciazy)a i jeszcze przy okazji dowiedzialam sie od niej, ze
nasza wspolna znajoma rozwiodla sie po roku (pol roczne dziecko)! ale
najwiekszy szok przyszedl w niedziele, kiedy to siostra powiedziala, ze
rozwodzi sie znowu nasza wspolna znajoma (dziecko dwa tygodnie). Czy to jakas
epidemia? a wszyscy , nawet ja, pewni bylismy, zy to moje malzenstwo z
facetem z odzysku rozpadnie sie w pierwszej kolejnosci, a teraz stwierdzam z
cala pewnoscia, ze jestesmy chyba najbardziej dobrana para w naszym
towazystwie.