znowu dzołks - tym razem damsko męskie

20.12.08, 23:49
Jakoś mnie tak dzisiaj na śmieszno wzięło...

Żona mówi do męża:
- Kochanie, jutro nasza 25 rocznica ślubu. Może ubiję kurę?
- A co ona winna?
------------------------------------------------------------
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- K***a, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.
------------------------------------------------------------
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną...
Mąż:
- Zawsze się spóźniał...
------------------------------------------------------------
Para w łóżku.
On: Miałaś orgazm?
Ona: Miałam
On: I co się mówi?
Ona: Dziękuję
    • mamutka2007 Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 12:16
      dobrze ze choc ty mas zdobry humoruncertain
      • 18_lipcowa1 mamutka - kawal dla ciebie na dzis 21.12.08, 12:21
        Sądzę, że przed ślubem powinieneś poznać moich rodziców...
        - Nie możesz im mnie po prostu opisać?!
      • pysiul Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 14:13
        humor średni - próbuję więc go sobie poprawic wink
    • ginger43 Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 14:40
      No też się pośmiałam, bo humor mam taki, że kogoś bym najchętniej
      rozszarpała za niewinność sad

      .................................................................
      Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
      powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
      przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • starapokrzywa Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 14:42
      Wstyd przyznać ale tego ost. nie skumałam sad
      Co ona właściwie miała powiedzieć?
      Nie rozumiem uncertain
    • pysiul jeszcze jeden 21.12.08, 15:13
      Rozmowa dwóch przyjaciółek:
      -Ten mój stary to nie widzi we mnie już kobiety! Przychodzi wieczorem
      do domu i tylko: Co jest do żarcia? Zeżre i idzie spać.
      -Mam na to sposób, z moim było to samo. Kupiłam sobie seksowna
      satynową czarną koszulkę , czarne podwiązki z pończochami i jeszcze
      do tego czarną maskę. Wieczorem jak przyszedł z pracy i mnie w tym
      zobaczył to mówię ci było boooosko!
      Spotykają się po kilku dniach:
      -I co, pomogło!?
      -Daj spokój, zrobiłam jak mi radziłaś, a on wraca do domu, patrzy na
      mnie i wali tekst:
      - Cześć Zorro co jest do żarcia?
    • kozaki_wiesi Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 18:43
      Ostatni chodzi w innej wersji:

      -miałaś orgazm?
      -nie
      -i ci się mówi?
      -przepraszam
      • bweiher Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 21.12.08, 19:18
        W nocy:
        -kochanie kupisz mi futro?
        -Mhmmmm
        -o super,strasznie się cieszę!
        -nie ma z czego
        -jak to?
        -bo ja mówię przez sen

        Średni,ale mnie śmieszy,bo jakby o moim małż pisanytongue_out
        • dlania Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 25.12.08, 14:37
          Stare, ale w okresie balang sylwestrowych może być znowu ktulne:

          Ona opowiada koleżankom w pracy:
          "Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mężowi, ze
          wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty
          później'- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza byla cudowna! Drinki,balety, znów
          drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak fajnie, ze zapomniałam o
          godzinie... Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po
          cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą
          wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się
          zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac
          jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w
          cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po
          prostu uniknęłam awantury z męzem...! Szybciutko połozyłam się do łozka, mysląc
          jaka to ja jestem inteligenta! Ha ! ! ! On, po powrocie z pracy, podczas
          kolacji, zapytał: - o której wróciłaś z imprezy? - o samiutkiej północy, tak jak
          Ci obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał
          na podejrzliwego. - "Oh, jak dobrze, jestem uratowana...." -
          pomyślałam.
          On po chwili spojrzał na mnie serio,mówiąc: - Wiesz, musimy zmienić ten nasz
          zegar z kukułką. Zbladłam ze strachu,ale
          pytam pokornym głosem: - Taaaak? A dlaczego, kochanie? A on na to: - Widzisz,
          dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła -
          krzyknęła 'O ku...!', znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała
          jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na
          kota i rozwaliła stolik w salonie. A
          potem powaliła się koło mnie, zakukała ostatni raz, puściła
          głośnego bąka i zaczęła chrapać........
          • renias75 Re: znowu dzołks - tym razem damsko męskie 25.12.08, 19:19
            Umarłam ze śmiechu!smilesmilesmile
    • dlania Dzołk nie na temat 27.12.08, 18:18
      Tatusiu! A co to jest tam po lewo? - pyta mały yeti swojego ojca.
      - Tam jest ludzki cmentarz, synku.
      - A co to jest cmentarz?
      - Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co.
      - To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi
      co uciekają?
      - Bo, mój synku, ludzie z gruntu są źli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja