pysiul
20.12.08, 23:49
Jakoś mnie tak dzisiaj na śmieszno wzięło...
Żona mówi do męża:
- Kochanie, jutro nasza 25 rocznica ślubu. Może ubiję kurę?
- A co ona winna?
------------------------------------------------------------
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- K***a, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.
------------------------------------------------------------
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną...
Mąż:
- Zawsze się spóźniał...
------------------------------------------------------------
Para w łóżku.
On: Miałaś orgazm?
Ona: Miałam
On: I co się mówi?
Ona: Dziękuję