I mam po sylwestrze!!!!!

21.12.08, 09:12
Oj dziewczyny, ale jestem wku...ona i to na maxa. Miałam zaplanowanego
Sylwestra, wszystko uzgodnione, ze u mnie w domu mała imprezka, moi
przyjaciele którzy mają przyjechać z innego regionu Polski. Tak się na to
cieszyłam a tu...klops. Dziecko miało być u mej mamy a tu nagle mój brat
któremu 6 listopada urodziło się dziecko zapragnął pobalować w sylwestrową
nooc i swego maleńkiego synka dać pod opieke mej mamie. Jego teściowa pracuje
w sylwestra, moja teściowa z kolei idzie na imprezę do lokalu. Mamamoja
zgodziła sie wziąć na noc synka brata a ja zostałam na lodzie, bo nie mam z
kim mojej niespełna pięciolatki zostawić, muszę wszystkim przyjaciołom (8
oosób) odmówić bo bratu który ma niespełna dwumiesięczne dziecko zachciało się
bawić. Ja mając dziecko w takim wieku nikomu na noc nie dawałam. Ale jestem
wściekła na brata i mamę!!!!!
    • emilatys Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:18
      Ja w domu robiłam sylwestrowe małe imprezki jak miałam 2-letnie
      dziecko i 5 letnie dziecko jednocześnie, i tak co roku (z
      odpowiednio starszymi dziećmi)
    • suwalki79 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:20
      2 miesiecznego nikomu bym nie zostawiła na cała noc- mało odwazna jestemsmilechoc
      juz kilkutygodniowe zostawało pod opieka cioci jak szłam na zakupy.i powiem
      szczerze ze wydaje mi sie ze Twoja 5-latka mogłaby isc bo babci i babcia mogłaby
      i ja i maluszka popilnowac bo to juz rozumna kobietkasmileno chyba ze babcia sobie
      tego nie zyczy.
      • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:26
        Czemu uważasz że brat nie ma prawa się bawić? Czy omówiłaś wcześniej z matką
        swoje plany? Czemu mama nie może zająć się dwójka na raz?
    • moofka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:22
      ale mama zgadzajac sie na dziecko brata odmowila tobie pomocy wbrew
      wczesniejszym ustaleniom?
      • faga Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:40
        Kochane problem w tym, że moi przyjaciele też mają dzieci i było uzgodnione, że
        dzieci zostaja pod opieka kogoś innego więc teraz to głupio, że moja mała w domu
        z nami by była a ich dzieci nie będą do nas zabrane. Każdy z nich ma po co
        najmniej jedno więc gdyby przyjechali z nimi to nie pomieścilibyśmy się. Co do
        mej mamy to powiedziała tylko, żebym dała bratu się zabawić, bo jest młody
        (25lat, jego żona 20) ja juz nie muszę bawic się co rok (mam 30 lat). Więc tak
        jakbymi odmówiła.. A nie bawie się co rok, bo mąż pracuje w systemie
        czterobrygadowym i rzadko ma wolne w sylwestra i dzień po nim. Nie wiem kiedy
        ostatnio imprezowaliśmy na sylwestra, natomiast brat ma wolne w ten dzień co
        roku....Poza tym nie wyobrażam sobie, by moja mama wzieła na ta noc dwoje
        dzieci, syn brata nie jest spokojnym dzieckiem , w nocy często płacze i 2 razy
        pije mleczko z butelki więc trzeba mieć na niego oko. I do tego jeszcze drugie
        dziecko pod opieką.
        • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:44
          Twoja córka jest już duża i babci może najwyżej pomóc. Czyli mama właściwie Ci
          nie odmówiła? Jak rozumiem czujesz się urażona ze chce pomóc tez synowi?
        • moofka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:48
          jedyny zal mialabym, gdyby wbrew wczesniejszym obietnicom odmowiono opieki nad
          moim dzieckiem, badz co badz duzym i nie wymagajacym nocnej obslugi
          pieciolatek przesypia noc i raczej mu niemowle nie przeszkadza, wiec skoro mama
          obiecala tobie i zgodzila sie przygarnac drugiego wnuka, to chyba wie, ze da rade
          zreszta ja nie widze problemu, wlasnie ze wzgledu na dzieci spotykamy sie w
          sylwestra ze znajomymi ktorzy tez maja dzieci i one najdluzej baluja i najwiecej
          sil mają smile
          niech corka zostanie w domu skoro dla mamy to problem, a ty zapros znajomych wg
          wczesniejszych ustalen
          zalu do brata, ze chce sie zabawic jakby nie rozumiem
          tzn, ja bym dwumiesieczniaka na cala noc tez nie zostawila, ale zalu ze kto inny
          zostawia bym nie hodowala
          wydaje mi sie ze na sile szukasz problemu
        • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:42
          co to ma znaczyc ze brat moze sie bawic, a Tobie starczy

          po raz kolejny faworyzacja synka przez mamusie zamiast traktowania
          rowno...
          i wez tu uwierz ze fajnie miec rodzenstwo
          • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:53
            > co to ma znaczyc ze brat moze sie bawic, a Tobie starczy

            A może autorka wątku powiedziała że ona by w życiu tak małego dziecka nie
            zostawiła na noc a matka na to że "oni się młodzi chcą się bawić"?
            • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:56

              > A może autorka wątku powiedziała że ona by w życiu tak małego
              dziecka nie
              > zostawiła na noc a matka na to że "oni się młodzi chcą się bawić"?


              Moze? A moze po prostu mamusia faworyzuje syna? Wiecej wybacza,
              popuszcza, wiecej pomaga- czesto jest tak w przypadku matek i synow.
              Wiesz, ja rozumiem ze czlowiek chce sie bawic i ma pelne prawo, ale
              jak sie ma dziecko to wypada troszke myslec, zdawac sobie sprawe z
              pewnych ograniczen i nie udawac ze jest tak jak przed. Mama do
              pomocy jak najbardziej- jesli sama chce, ale jesli obiecala najpierw
              corce a teraz jej odmowi bo ' mlodzi maja prawo sie bawic' to bedzie
              swinstwo i tyle.

              A brat mogl troche wczesniej pomylec ze bedzie sie chcial bawic a
              nie jakies 10 dni przed sylwestrem...
        • sylwusia87.0 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 21:00
          nie dziwie sie,ze jestes zla-tez bym byla
    • lola211 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:38
      Ale co za problem dla babci zaopiekowac sie dwojka, zwazywszy ze
      twoja córka ma az 5 lat?
      • phantomka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:49
        Tez mysle, ze powinnas zapytac mamy, czy nadal aktualna jest opieka
        nad twoja corka. Przeciez to 5 letnie dziecko, to jaka to wielka
        opieka nad nia? Zrobic kolacje, wsadzic do wanny, wyjac z wanny i
        dziecko juz samo moze sie oporzadzicsmile
        Druga opcja, to sprobowac opchnac dziecko do ktoregos z dzieci
        przyjaciol, moze jest tam jakis rowiesnik, to w kupie razniejsmile
      • mruwa9 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:50
        a co to za problem, zeby dziecko zostalo w domu? Chyba mniejszy,
        niz odwolywanie imprezy na tydziemn przed sylwestrem? IMHo ciezko
        przesadzasz (to do autorki), dziecko pewnie i tak padnie, wczesniej
        czy pozniej, a 5-latka to nie niemowle usypiane przy piersi, a i z
        wujkami moze przeciez potanczyc, i pobawic sie balonami czy
        serpentynami. Mama moze i zachowala sie nie fair, ale autorka szuka
        najwyrazniej dziury w calym.
        • lola211 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:56
          To jest problem.Dla doroslych-bawiac sie musza brac pod uwage
          obecnosc dziecka i nie beda mogli sobie swobodnie pogadac na dorosle
          tematy.
          Dla dziecka- nie bedzie moglo spac.

          Nie,przy okazji takich imprez dziecko powinno przebywac poza domem.
          Nadal nie wiem w czym problem jesli chodzi o dopilnowanie niemowlaka
          i 5 latki przez babcie.
          • mruwa9 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:04
            odkad urodzily nam sie dzieci, zawsze z nimi spedzamy sylwestra, z
            braku wyboru, z braku mozliwosci zorganizowania opieki. I prawie
            zawsze mielismy gosci (bo sami, sila rzeczy, wyjsc nie mozemy).
            Jakos moi znajomi ani, za przeproszeniem, nie rzygaja po stolach,
            ani nie urzadzaja stripteasu , ani nie klna w jakis nieslychanie
            wulgarny sposob, ani nie upijaja sie w sztok, ani nie dochodzi do
            zbiorowych orgii seksualnych. Moze rzeczywiscie nie da sie jakos
            bardzo glosno puszczac muzyki, ale poza tym nie dzieje sie nic
            takiego zdroznego, czego dzieci absolutnie nie mialyby prawa ujrzec
            czy uslyszec.IMHO sztucznie wydumany problem.
            • lola211 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 16:42
              Ja nie lubie spedzac imprez w towarzystwie dzieci, mimo ze "nie
              rzygam po stolach,
              > ani nie urzadzam stripteasu , ani nie klne w jakis nieslychanie
              > wulgarny sposob, ani nie upijam sie w sztok, ani nie dochodzi do
              > zbiorowych orgii seksualnych
              Nie czuje sie jednak swobodnie i musze zwracac uwage jaki temat
              poruszam.Pieprznego dowcipu tez wowczas opowiedziec nie mozna.Dzieci
              nie wszystko powinny slyszec i koniec.Impra dla doroslych wyklucza
              pałetanie sie dzieci, tym bardziej w wieku przedszkolnym , co nieco
              juz kumajacych.
              • moofka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 16:51
                impra big_grinbig_grin
                tak sie mowilo 10 lat temu
                • lola211 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 21:42
                  Bo ja starej daty jestemtongue_out.
        • denea Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:56
          No właśnie, też tak pomyślałam. Rozumiem, że impreza miała być
          bezdzieciowa, ale jeśli Twoja mama nie da rady zająć się dwójką, to
          rzeczywiście małą można zostawić w domu. Goście by nie zrozumieli ?
          Najpierw bym chyba głęboko odetchnęła i jeszcze raz pogadała z mamą,
          czy niemowlak wyklucza 5-latkę, rzeczywiście to już prawie
          bezobsługowy wiek...
      • azile.oli Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 13:31
        Wiesz co, ja po takim tekście własnej matki, że ja już się wybawiłam
        nie posłałabym do niej córeczki. Bo to jest właściwie równoznaczne z
        odmową. Co do autorki wątku, ponieważ to Ty organizujesz imprezę to
        wypada Ci zrobić wyjąśtek dla swojego dziecka i mimo uzgodnień ze
        znajomymi zostawić ją w domu. Pewnie, że Ty nie będziesz już miała
        takiej dobrej zabawy, bo trzeba dziecka przypilnować. A może
        znalazłaby się jakaś ciocia, sąsiadka, którą mała lubi. Też uważam,
        że Twoja mama postąpiła nieładnie, stawiając prawo do zabawy brata,
        nad Twoje.
        • faga Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 13:38
          Właśnie o to chodzi, ze juz nikogo nie mam kto by się zajął małą. Tzn jest
          jeszcze męża siostra ale ona idzie na imprezkę, starsza siostra siedzi w domu z
          dziecmi ale ona mieszka w innym mieście i jej mąz chla, poza tym ma troje swych
          dzieci i jeszcze mniejsze mieszkanie od naszego więc odpada, a co najważniejsze
          moja mała nie lubi jej męża, który upija się do upadłego.
          A więc muszę znajomym odmówićcrying((((
    • pati9.78 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:50
      Łączę sie z Tobą, też bym była wku...ona.
      • ib_k Jak to dobrze ,że jestem jedynaczką 21.12.08, 09:52
        i tyle!
        • kropkacom Re: Jak to dobrze ,że jestem jedynaczką 21.12.08, 09:54
          ib_k, no super powód żeby być jedynakiem.
      • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 09:53
        > też bym była wku...ona.

        Czym? Że matka chce pomóc tez synowi? Ja rozumiem że autorce wcale nie odmówiono.
    • angazetka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:02
      Ja bym jasno spytała mamy, czy teraz nadal będzie pilnować także
      mojego dziecka, a wkurzała się dopiero potem. W tym, że chce pomóc
      także Twemu bratu, nie ma doprawdy nic złego, brat z żoną też ma
      prawo do zabawy, serio.
    • insomnia0 wiec jak to jest ? mama ci odmowila??? 21.12.08, 10:34
      jesli Tqoja mama ma pilnowac dwójki dzieci.. to ok ..co ci przeszkadza..ale
      jesli Ty miałaś ustalone wczesniej..a teraz wyszło ze dziecko brata bedzie u
      mamy a Tobie odmowiła - to nie fair..

      Niestety tak nam to przekazałaś ze wszystkiego sie trzeba domyslac..i nie wiemy
      jak to jest i czym naprawde jestes wq...na//
    • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:40
      no wiesz, nie mozesz miec pretensji do brata ze mu sie bawic
      zachcialo
      jedynie do mamy, bo skoro obiecala tobie pierwszej to powinna sie
      wywiazac i bratu odmowic wtedy
    • nutka07 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:41
      Jezeli mama nie zgodzi sie opiekowac Twoja corka to moze cos ze znajomymi
      wymyslicie. Jestescie bardzo zaprzyjaznieni? Dzieci sie znaja? Moze te jedna noc
      cora moglaby spedzic z dziecmi znajomych. Nie wiem jakie sa uklady miedzy Wami.
      Obie strony musialyby byc chetne.
    • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 10:59
      ale dlaczego mimo wszystko nie mozesz urzadzic u siebie sylwestrowej imprezki???
      przeciez dziecie Twe ma 5 lat. u nas w domu tez bedzie sylwestrowa impreza i
      bedzie u nas kilka osob. mamy 13 msc dziecie i nigdzie ani do nikogo go nie
      oddajemy, bo przeszkadzac nam nie bedzie. ja sama zreszta upijac sie nie
      zamierzam, bo mam slaba glowe i wiem, ze pozniej bede zdychac.
      • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:01
        Dlatego ze to impreza dla doroslych.
        Zwyczajnie.

        Dzieci sie na imprezy nie zabiera.
        A pani ustalila ze znajomymi ze spotkanie jest bez dzieci.
      • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:03
        mamy 13 msc dziecie i nigdzie ani do nikogo go nie
        > oddajemy, bo przeszkadzac nam nie bedzie.


        Tylko wg rodzicow- ich wlasne dzieci nie przeszkadza na imprezach.
        Mi niemowlaki nie przeszkadzaja tez, poki nie leza gdzies daleko i
        nie zawracaja glowy. Natomiast 5 latek to juz duze dziecko i pewnie
        bedzie wymagalo uwagi,rozmowy, zajecia sie a jesli nawet nie to po
        prostu BEDZIE i nie wspomne ze pewnych tematow nie poruszysz juz
        przy takim dziecku.
        • insomnia0 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:26
          i racja.. ja tez bylam na takim sylwestrze. Była tam 4 letnia dziewczynka.. Niby
          wszystko ok.. razem z nią wszyscy sie bawili.. Rodzice nstepnego dnia byli
          przeszczesliwi..jak ona sie dobrze bawiła i wszyscy z nia i nikomu to nie
          przeszkadzało..wink a prawda była inna .. troszke przeszkadzało- tym bardziej ze
          to było jedyne dziecko..i kazdy sie troszke trzymał na bacznosc- aby nie
          przeklinac.. aby nie pic jak sie mała patrzy..aby czegos tam nie zrobic..sad
          Zabawa z dzieckiem jest inna..niż bez.. Bardziej wyluzowana.. wiec ja osobiscie
          rozumiem..ze autorka nie chce zrobic takiej niespodzianki gosciom- tym bardziej
          ze ta sprawa była omowiona.
        • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:31
          moja droga, ja nie moge liczyc na mamusie, ani na tesciowasmile obie sa dalekosmile a
          tak w ogole, to jesli naszym znajomym by nasze dziecko mialo przeszkadzac, no to
          wybacz, ale bysmy ich nawet dosiebie nie zapraszali. na szczescie zadajemy sie z
          normalnymi ludzmi, ktorym dzieci nie przeszkadzajasmile gdy bylismy zreszta u nich
          na imprezie, tez byly dzieci i nie robilismy z tego jakos prpblemu. wtedy nie
          mielismy jeszcze dzieckasmile wiedc to chyba zalezy od ludzi.
          • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:37


            > moja droga, ja nie moge liczyc na mamusie, ani na tesciowasmile obie
            sa dalekosmile a
            > tak w ogole, to jesli naszym znajomym by nasze dziecko mialo
            przeszkadzac, no t
            > o
            > wybacz, ale bysmy ich nawet dosiebie nie zapraszali.#


            No tak bo uzalezniasz posiadanie znajomych od tego czy lubia twoje
            dziecko, brawo. A nie pomyslalas ze komus moze ono zwyczajnie
            przeszkadzac tj. Tobie nie przeszkadza, bo nie za bardzo masz
            wyjscie, ale np na imprezie dla doroslych ludzi dziecko przeszkadza,
            ba nawet ludziom dzieciatym.
            Wykazujesz sie wielkim nietaktem i ograniczeniem oczekujac ze obecne
            absolutnie na kazdej imprezie twoje rozkoszne dziecko nie bedzie
            nikomu przeszkadzalo.



            na szczescie zadajemy sie
            > z
            > normalnymi ludzmi, ktorym dzieci nie przeszkadzajasmile gdy bylismy
            zreszta u nich
            > na imprezie, tez byly dzieci i nie robilismy z tego jakos
            prpblemu. wtedy nie
            > mielismy jeszcze dzieckasmile wiedc to chyba zalezy od ludzi.



            Roznie. Mi czasem przeszkadzaja, czasem nie. Ale uwazam ze nalezy
            szanowaco obie strony, czego o Tobie szanowna mamo powiedziec chyba
            nie mozna.
            • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:44
              nie. od tego akurat nie uzalezniamsmile tak sie sklada, ze im akurat dzieci nie
              przeszkadzaja i sami tez zreszta dzieci maja, wiec sa wyrozumiali. mnie tez
              jakos dzieci czyjes nie przeszkadzaja i nie przeszkadzaly nawet wtedy, gdy
              jeszcze dzieciata nie bylamsmile oprocz tego beda u mnie wlasnie osoby, ktore
              dzieciate nie sa i jakos obecnosc naszego dziecka ich nie zrazasmile cos jeszcze?
              • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:13


                > nie. od tego akurat nie uzalezniamsmile tak sie sklada, ze im akurat
                dzieci nie
                > przeszkadzaja i sami tez zreszta dzieci maja, wiec sa wyrozumiali.

                No skoro maja to pewnie rozumieja i w tym wypadku moze i im nie
                przeszkadza. A moze przeszkadza, tylko boja sie odezwac -no bo jak
                to tak- ze dzieciatym inne dzieci przeszkadzaja?



                mnie tez
                > jakos dzieci czyjes nie przeszkadzaja i nie przeszkadzaly nawet
                wtedy, gdy
                > jeszcze dzieciata nie bylamsmile

                No i super. Ale sa ludzie ktorym przeszkadzaja. O ile na ulicy, w
                parku, czy supermarkecie nie mam prawa sie bulwersowac to na
                imprezie dla doroslych juz tak. Bo tak.


                oprocz tego beda u mnie wlasnie osoby, ktore
                > dzieciate nie sa i jakos obecnosc naszego dziecka ich nie zrazasmile


                Jezu, no a co Ci maja powiedziec?????

                • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:34
                  > Jezu, no a co Ci maja powiedziec?????

                  Wychodzę z założenia Lipcowa że gdyby komuś się na imprezie nie podobało to by
                  drugi raz nie przyszedł (chyba że masochista smile.
                  • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:36

                    > Wychodzę z założenia Lipcowa że gdyby komuś się na imprezie nie
                    podobało to by
                    > drugi raz nie przyszedł (chyba że masochista smile.


                    N
                  • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:37
                    No omsknela mi sie reka

                    Nie chodzi o to ze masochista, podejrzewam ze to jest tak- dziecko
                    moze przeszkadzac, ludzie boja sie powiedziec o tym, a z drugiej
                    strony nie jest to mocny powod do zrywania przyjazni,,, tak mysle.
              • e_r_i_n Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 20:43
                Deodyma, fakt umówienia sie na impreze BEZDZIECKOWĄ ma pewne
                konsekwencje. Pewnie nikomu dziecko nie przeszkadza 'z załozenia'
                (poza wypadkami skrajnymi dziecka lub doroslego). Natomiast sa
                sytuacje, gdy ono przeszkadza.
                W temacie - mysle, ze dziewczyna powinna ze znajomymi pogadac i
                wyjasnic, ze opcje sa dwie, czyli impreza z dzieckiem, albo impreza
                odwołana. A przede wszystkim najpierw wyjasnic sprawe z mama.
          • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:47
            > normalnymi ludzmi, ktorym dzieci nie przeszkadzajasmile

            Są ludzie którym dzieci nie przeszkadzają ale są też tacy którzy w życiu nie
            będą dobrze się bawić kiedy w pobliżu jest maluch. Wszystko zależy od
            towarzystwa. Gdybym zaplanowała imprezę a nie miała bym gdzie upchnąć dzieci
            uprzedziłabym o tym gości i spytała czy nadal chcą przyjść.
            • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 11:54
              otoz tosmile naszym gosciom np nigdy dzieci nie przeszkadzaly i nie przeszkadzaja.
              i sa to rozni ludzie, tacy, ktorzy maja dzieci, jak i osoby bezdzietnesmile nikt
              sie nie krzywi tylko dlatego,ze podczas imprezy w pokoju obok, bedzie sobie
              smacznie spalo 13 msc dzieckosmile
              • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:14
                ba wlasnie sek w tym zeby ONO gdzies obok LEZALO i SPALO - to mi tez
                nie przeszkadza.
                • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 13:35
                  no tak. ale co, jak sie obudzi? to tez bierzemy pod uwagesmile
                  • 18_lipcowa1 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 13:37

                    > no tak. ale co, jak sie obudzi? to tez bierzemy pod uwagesmile

                    no coz, jako bezdzietny gosc kilku imprez powiedzialabym ze to Twoj
                    problem.
                    • deodyma Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 13:41
                      niesmile dla mnie to zaden problemsmile
        • e_r_i_n Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 20:40
          18_lipcowa1 napisała:

          > Tylko wg rodzicow- ich wlasne dzieci nie przeszkadza na imprezach.

          Eee tam, mi akurat nie przeszkadzają cudze dzieci, bo mogę je
          ignorować.
    • soemi Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:23
      to mama nie fair się zachowała. może zaproś i dzieciaki znajomych lub podrzuć
      koleżance dzieciatej która zostaje w domu.
      • kropkacom Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 12:31
        > koleżance dzieciatej która zostaje w domu.

        Biedna koleżanka. Myślisz że jak ktoś nie idzie na imprezę to koniecznie ma
        ochotę cudze dzieci bawić?
        • ciociacesia ochote, nie ochote 21.12.08, 17:07
          przeciez jak dobra kolezanka to sie jej mozna odwdzieczyc przy jakiej okazji
    • zebra12 [...] 21.12.08, 12:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 18_lipcowa1 Re: Ale masz problem 21.12.08, 12:31
        Nie przesadzaj zebra, nie sadze ze jak ktos ma dzieci to baluje co
        weekend. Ba nawet ja bezdzietna nie baluje co weekend.

        Nie chodzi o to ze pani nie powinna podrzucac dziecka mamie, tylko o
        sam fakt tego ze matka ja wystawila-chyba? tlumaczac glupio
        ze 'mlodemu bratu wolno sie bawic'.
      • angazetka Re: Ale masz problem 21.12.08, 12:46
        > Nie rozumiem ludzi, dla których życie bez imprezek to życie
        stracone.

        Faktycznie, chęć zabawy w Sylwestra to straszna zbrodnia.

        > Chciałaś dziecko, masz, to teraz musisz się z tym liczyć, a nie
        mieć pretensje do mamy, ze Ci się córką nie zajmuje

        Obiecała, a teraz - być może - się z tego wykręca. Lubisz ludzi,
        którzy robią z gęby cholewę?

        > Ja nie chodzę na imprezy i żyję. Sylwestra przesypiam sobie i już

        To cudownie, ale różni mają róznie i mają do tego prawo.
        • zebra12 [...] 21.12.08, 13:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • 18_lipcowa1 Re: Nie zbrodnia, ale... 21.12.08, 13:13
            Wiesz wiele osob tak ma,ze np planuje cos tygodniami, miesiacami. Na
            cos czeka,cieszy sie. Pani zaprosila znajomych, ktos tam przyjedzie
            z daleka. Zwyczajnie jest jest przykro i jest zla ze matka ja
            wystawila i to chamsko i z glupiego powodu. I wcale sie jej nie
            dziwie.
        • ciociacesia fajnie, zebra 21.12.08, 17:08
          > > Ja nie chodzę na imprezy i żyję. Sylwestra przesypiam sobie i już
          a led ma jedrne cyki, wiesz? tez fajnie, nie?
    • betty_julcia Ale w czym problem??? 21.12.08, 12:43
      Na szybko przeleciałam wątek ale nigdzie nie zauwazyłam zebyś
      napisała że mama odmówiła opieki tobie.Wiec nie rozumiem gdzie tu
      jest problme. Bo to że ty chcesz zrobić imprezę ez dzieci rozumiem,
      ze brat chce iść na imprezę też rozumiem. Mama zadeklarowała sie
      opiekować twoją córką i brata dzieckiem ok. W czym problem??? Boisz
      sie na zapas że nie da rady z dwójką dzieci??? Wybacz, sama mam 5
      latkę i 2,5 latka w domu i 5 latka absolutnie nie wymaga opieki -
      wręcz przeciwnie, sama pomoże. Sama je, sama pije, sama kładzie sie
      spać, ubiera, myje.
      • faga Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 13:21
        Kochane,myślę, że nie wszystkie potraficie ze zrozumieniem czytać. Otóż
        napisałam, że mały brata nie jest spokojnym dzieckiem, w nocy płacze (wg mnie
        potrzebuje utulenia przez swą mamę), 2-3 razy pije mleko. Niespełna 2-miesieczne
        dziecko jest zbyt małe by je zostawiać pod opieka kogoś innego niz rodzice.
        Zreszta rozmawiałam o tej całej sprawie z mamą,ona powiedziała, że nie da rady
        zająć się dwójką dzieci i mam się dogadać z bratem. Brat z kolei nie chce
        słyszeć o tym, aby musiał zrezygnować z imprezy ( w domu będzie urządzał). Mama
        powiedziała również, że przecież możemy tzn ja i przyjaciele bawić się razem z
        małą, co nie uważam za dobry pomysł, ponieważ osób razem z nami będzie 10,
        mieszkanie nie jest zbyt duże (52m2) i nawet jak mała usnie, to nie bedziemy z
        tego sylwka nic mieć bo ona ostroznie śpi i większy hałas ja obudz. Poza tym co
        to za sylwester jak przyjada przyjaciele a tu trzeba przez całą noc dziecko
        usypiać. Ktoś napisał, że nie samymi imprezami żyje człowiek. Otóż ze względu na
        charakter pracy męża nie chodzimy na imprezki a sylwkujemy raz na kilka lat (mąz
        jak pisałam pracuje w systemie czterobrygadowym). Wg mnie to brat zachowuje sie
        egoistycznie, bo ja mając takie maleńkie dziecko nie zostawiłabym go na całą noc
        z babcią. On może sylwka mieć co ok, jest jeszcze młody, a mój mąż za rok ma
        pierwszą zmianę i tak cały rok, święta przeważnie pracuje. Brat ma święta wolne
        a mój mąż druga zmianę i to ja jestem ta najgorsza? Ja która raz na rok chcę się
        zabawić?
        • azile.oli Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 13:42
          Doskonale Cię rozumiem. Całonocna impreza w domu z dzieckiem nie
          jest dla rodziców żadną atrakcją. Jeśli mama wcześniej obiecała
          Tobie, powinna niestety odmówić bratu, zapewniając go np, że w
          przyszłym roku zostanie z jego synem. Argument kto się ile wybawił
          jest chybiony. Dawanie rad, że córka może bawić się z wami jest
          bzdurny, zwłaszcza, że nie będzie innych dzieci.
        • mamaziq Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 13:45
          może zapytaj koleżanek, które przychodzą do ciebie, czy nie możesz
          zostawić małej z ich babcią/ciocią/nianią? i jak one w ogóle to
          załatwiły (chyba były takie rady)
          jeśli mieszkasz w większym mieście, to są opiekunki/agencje, które
          świadczą usługi "sylwestrowe"
          to chyba najlepsze wyjście, przecież Twoi goście też musieli
          zapewnić dzieciom opiekę.
        • lola211 Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 17:00
          Twoja mama zatem powinna odmowic bratu, twierdzac, ze pierwsza
          prosilas ja o opieke, a dwojka dzieci to dla niej za duzo(co dla
          mnie jakos malo zrozumiale jest akurat).
          • 18_lipcowa1 Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 17:34
            lola211 napisała:

            > Twoja mama zatem powinna odmowic bratu, twierdzac, ze pierwsza
            > prosilas ja o opieke,

            no ale problem wlasniew tym ze mama uwaza ze brat ma wieksze prawo
            do imprezy
            • lola211 Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 21:46
              No to juz w ogole matka jest nie fair.Ona ma ustalac prawo dorosłych
              dzieci do zabawy? Nie, to jakas paranoja.
        • benignusia Re: Ale w czym problem??? 21.12.08, 23:06
          jednym słowem masz bardzo imprezowego brata i szwagierke....ty masz
          5 cio latke a on 2 m-czniaka,i zaplanowal sobie impreze,dziecko
          oddaje...uwielbiam takie podejscie do dzieci.Tylko niewiem czy jego
          czy matki dziecka....do tego nierozumiem Twojej mamy-on ma prawo ty
          nie?To przecież ty powiedziałaś mamie prędzej o swoich planach.Dla
          mie to faworyzowanie i wnuka i syna...
        • andaba Re: Ale w czym problem??? 28.12.08, 17:51
          faga napisał(a):

          Otóż
          > napisałam, że mały brata nie jest spokojnym dzieckiem, w nocy płacze (wg mnie
          > potrzebuje utulenia przez swą mamę), 2-3 razy pije mleko.

          No, faktycznie, ewenement...


          ona powiedziała, że nie da rady
          > zająć się dwójką dzieci


          To naprawdę z pięciolatką jest tak dużo "zajmowania"? W życiu bym nie pomyślała.


          W sumie rozumiem, że jesteś wściekła, bo jak jestem przeciwna roszczeniom wobec dziadków, żeby pilnowali wnuków, to w tym wypadku mama robi świństwo nie chcąc się zająć twoim dzieckiem (nie mówię, że wyłącznie, ale jak jest w stanie zająć się wrzeszczącym niemowlakiem, to w czym jej przeszkodzi pięciolatka? Chyba, że jest gorsza niż mały smile

        • tylna.szyba Re: Ale w czym problem??? 29.12.08, 09:08
          Wg mnie to brat zachowuje sie
          > egoistycznie, bo ja mając takie maleńkie dziecko nie zostawiłabym
          go na całą no
          > c
          > z babcią.


          Blad. Co brat robi ze swoim dzieckiem to brata sprawa a tobie nic do
          tego. Moim zdaniem mama jest tu winna, bo zlamala wczesniejsze
          ustalenia.
    • mathiola Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 14:00
      a w czym 5-latka przeszkadzałaby twojej mamie?
    • marycha1433 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 14:53
      Powiem tak: dziecko w zyciu jest najwazniejsze i jak Twoi przyjaciele tego nie
      rozumieja to ich problem. A myślę że Twoja mama dobrze robi. Masz juz 30 lat i
      pewnie niejedną imprezkę za soba,juz najmlodsza nie jestes, czas wydoroslec..
      Bratowa jest mloda, dopiero urodziła, cala ciaze musiala siedziec moze w domu
      niech se teraz poimprezuje. Ty jak juzmowilem masz juz 30 lat wiec nie
      potrzebujesz tak czesto sie bawic, poza tym takie duze dziecko w niczym nie
      przeszkadza na imprezie,pobawi sie a pozniej po polnocy padnie. Inne
      rozwiazanie,niech znajomi przyjada ze swymi dziecmi to bedzie wspolna impreza.
      • gagunia Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 15:04
        haha, padłam ze śmiechu. To ja ze swoimi 33-latami na karku jestem już babcią i
        chyba też odwołam tego sylwestra u siebie, bo w zasadzie to w tym wieku bawić
        się już nie potrzebuję...

      • angazetka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 15:27
        > Powiem tak: dziecko w zyciu jest najwazniejsze

        Co nie znaczy, że rodzice dziecka nie mają już wlasnych potrzeb.

        > Masz juz 30 lat i pewnie niejedną imprezkę za soba,juz najmlodsza
        nie jestes, czas wydoroslec..

        Co ma wydoroslenie do zabawy sylwestrowej??? Są jakies ograniczenia
        wiekowe?

        > Ty jak juzmowilem masz juz 30 lat wiec nie
        > potrzebujesz tak czesto sie bawic,

        Bo Ty tak mówisz? Poza tym autorka wątku ma szansę na Sylwestra z
        mężem raz na kilka lat, faktycznie - szczyt rozpusty.

        > poza tym takie duze dziecko w niczym nie
        > przeszkadza na imprezie,pobawi sie a pozniej po polnocy padnie.
        Inne rozwiazanie,niech znajomi przyjada ze swymi dziecmi to bedzie
        wspolna impreza.

        Ale to miał być Sylwester, zabawa dla dorosłych, a nie kinderparty!
        To, co piszesz, jest straszne jakieś - odmawiasz tym ludziom prawa
        do zabawy.
      • betty_julcia Marycha masz rację 21.12.08, 15:40
        ja też myślę że mając 30-tkę na karku to nie czas o imprezach
        myśleć. Najwyższy czas do trumny się szykować!!!
        A tak na serio, życie kochana zaczyna się po 30-tce a nie kończysmile

        Autorko wątku. Jeżeli mama chce zająć się 2 miesięcznym wnukiem
        niech się zajmie. Ale pamiętaj ze twoja 5 latka w niczym jej nie
        przeszkodzi. Powiedz mamie że ona sama przysobie wszystko zrobi,
        poogląda telewizję i pójdzie spać. Wazne żeby ktoś podał jej jeść i
        był z nią w domu. apakuj jej ulubione lale, kolorowankę i kredki i
        zapewnij babcię ze będzie jakby dziecka nie było. I baw się dobrze.
        Masz do tego prawo. Co innego gdyby mamie nagle zachciało się na bal
        iść to ok, też ma prawo nawet oststniej chwili postanowić też
        pobalowac. Ale nie powinna w taki sposób ci odmówić. Też by mi było
        przykro i nie dałabym sie tak zbyć. Wcisnęłabym córkę nawet na siłę
        w takiej sytuacji.
      • seniorita_24 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:44
        Brat i bratowa to dorośli ludzie i mogli wcześniej ustalić, że chcą robić
        imprezę i pragną w to zaangażować mamę a wyskakiwać z tym w ostatniej chwili.
        Natomiast jeśli miałabym pretensje to do mamy za nie dotrzymanie słowa. Powinna
        powiedzieć bratu, że jego siostra była pierwsza i to jej obiecała pilnowanie
        dziecka.
        Jak komuś odpowiada zabawa z dziećmi to proszę bardzo, ale impreza miała być z
        założenia bezdzietna pewnie po to aby od tych ukochanych słoneczek odpocząć.
        Inne pary mogłyby się poczuć rozczarowane gdy wbrew uzgodnieniom Sylwester
        okazałby się z dziećmi.
      • kketi Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 22:40
        toż pisała wcześniej że imprezuje raz na kilka lat a nie codziennie. Ja też mam
        30 i uważam że mam takie same prawo do zabawy w sylwestra jak 25 latek.
        Doskonale rozumiem wściekłość autorki, a matka jest nie w porządku skoro
        najpierw obiecała córce a teraz jej odmawia bo "ukochany synuś" chce sie bawić
    • marycha1433 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 15:14
      Gagunia,ja nigdzie nie napisalem, ze jestes babcia badz stara baba,po prostu
      kazdy wiek ma swe prawa, brat autorki watku i jego zona to bardzomlode osoby,
      ktore niedawno zostsaly rodzicami,moze sa tym faktem zmeczeni i chca
      zaimprezowac jak wiekszosc ludzi w ich wieku
      • gagunia Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 15:45
        Tak samo 30-latek może być zmęczony pracą, dzieckiem lub innymi obowiązkami.
        Wiek nie gra roli. W każdym wieku mamy takie same prawa i ochotę na zabawę. To
        raczej kwestia temperamentu i zdrowia, a nie wieku. Równie dobrze matka autorki
        mogłaby mieć ochotę na bal sylwestrowy i wypiąć się na dzieci. A dzieci nie
        powinny jej czynić z tego powodu wyrzutów.
      • azile.oli Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:14
        A uważasz, że osoby w wieku 30 lat nie mają prawa zaimprezować raz
        do roku. Może autorka wątku też jest zmęczona i chciałaby odpocząć?
        Jak młodzi chcieli imprezować, jak większość ludzi w ich wieku, to
        może powinni byli odłożyć rodzicielstwo na później. Bo tak to już
        jest, jak się ma dziecko, do tego maleńkie, to trzeba się liczyć, że
        życie się trochę zmieni. Siostra poprosiła pierwsza. Jeśli matka nie
        czuje się na siłach zostać z dwójką wnuków, to odmawiając córce
        wyraźnie faworyzuje syna.
    • ewcia1980 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 15:57
      Po pierwsze nie rozumiem dlaczego tobie bardziej nalezy sie zabawa
      sylwestrowa niz bratu.
      Tak samo jak ty masz chec spotkac sie ze znajomymi tak samo i on.
      No chyba proste.

      A co tak oburzajacego jest w tym, ze zostawi z babcia 2-miesieczne
      dziecko?????
      Sama byłam na całonocnej imprezie gdy moja corka miała 2 miesiace i
      po 9 miesiacach ciazy i siedzenia w domu taka impreza była mi bardzo
      potrzebna.
      I na bardzo rozumiem jak np moja siostra mogłaby mnie rozliczac z
      tego, ze poszłam na impreze czy miec wyrzuty z tego powodu.
      No litosci!!!

      pretensje miałabym do mamy tylko wtedy gdyby zgodziłą sie
      zaopiekowac moja córka a pózniej odmówiła bo zaproponowałaby pomoc
      bratu.
      i gdyby to byla jakas bardziej konkretna umowa a nie na zasadzie "no
      jeszcze zobaczymy jak to bedzie".

      bo prawda jest taka, ze ludzie bardzo czesto sa nastawieni tylko na
      to, ze jego potrzeby sa najwazniejsze i inni musza sie
      podporzadkowac (tak jak autorka watku - która sugeruje, ze jej
      impreza bardziej sie nalezy bo .... cos tam)
      • angazetka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 16:49
        > Po pierwsze nie rozumiem dlaczego tobie bardziej nalezy sie zabawa
        > sylwestrowa niz bratu.

        Wyliczankę zaczęła chyba matka obojga, stwierdzając, że to brat ma
        wieksze prawo do zabawy, bo jest młodszy.
        • ewcia1980 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 19:32
          angazetka napisała:
          > Wyliczankę zaczęła chyba matka obojga, stwierdzając, że to brat ma
          > wieksze prawo do zabawy, bo jest młodszy.

          szczerze mówiac nie bede tego oceniac bo nie słyszałam słow matki
          autorki watku i w zasadzie nie wiem CO powiedziała.
          wiem natomiast CO napisała autorka watku.
          i dla mnie zabrzmiało to jakby podawała argumenty, ze jednak ona ma
          wieksze prawo podrzucic córke swojej mamie i urzadzic sylwestra.
          a juz tekst, ze komus kto ma 2-miesieczne dziecko zachciało
          sie "pobalowac" (na faktycznie zbrodnia!!!) i że ona nie podrzucała
          nikomu na noc takiego malucha (no to ona!!) sa jak dla mnie ...
          smieszne.
      • e_r_i_n Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 20:47
        ewcia1980 napisała:

        > pretensje miałabym do mamy tylko wtedy gdyby zgodziłą sie
        > zaopiekowac moja córka a pózniej odmówiła bo zaproponowałaby pomoc
        > bratu.

        Hmm, no i tak jakby tutaj z tym mamy do czynienia.
        • ewcia1980 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 22.12.08, 09:53
          e_r_i_n napisała:
          > Hmm, no i tak jakby tutaj z tym mamy do czynienia.

          No ale co w zwiazku z tym - podać mame do sądu???
          Za krzywdy morlane???

          Rozumiem, ze autorka watku jest rozżalona jesli faktycznie były to
          juz konkretne ustalenia a nie na zasadzie "jeszcze zobaczymy" ale
          miec pretensje do brata??? bo zachciało mu sie pobalowac???

          Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i raczej nie bede (chociaz
          wiadomo - 100% pewności nigdy nie ma) ale mysle, ze zamiast
          sie "wściekac" na wszytskich to zaczełabym od rozmowy z mama i próby
          znalezienia rozwiazania.
    • qunegunda Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:02
      zorganizujcie KinderBal
      www.piccolo.pl/
    • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:18
      Pominę kwestię rodzinnych powinności, bo sednem sprawy jest ten
      nieszczęsny Sylwester.

      Ze dwa razy dziewczyny zasugerowaly rozwiązanie, ale pominęłas
      milczeniem. Zapytam zatem ponownie - czy nie możesz dogadać się z
      przyjaciółmi i zostawić córeczki z opiekunami ich dzieci?


      Dość często spotykamy się z przyjaciółmi w większym gronie.
      Przeważnie imprezujemy wspólnie z dziećmi, bo tak się składa, że
      wśród nas same dzieciate małżeństwa. Jak nam się zamarzy imprezka
      bez nich, to raz jedni, raz drudzy organizują opiekę do dzieci - a
      to czyjaś mama, a to wynajęta niania. Wóczas i dorośli szczęśliwi i
      dzieci szczęśliwe, bo mają własną imprezkę.

      Do Sylwestra jeszcze daleko - kto chce szuka sposobu, kto nie chce
      szuka powodów.
      • azile.oli Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:59
        Autorka wątku napisała w pierwszym poście, że przyjaciele
        przyjeżdżają z daleka, więc raczej kwestia wspólnej organizacji
        opieki odpada.
        • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:03
          Tego nie doczytałam.

          W takim razie zostaje wynając opiekunkę samemu.
          Można zapytać jakąś sąsiadkę w wieku swojej mamy, czy nie
          zechciałaby odpłatnie zająć się młodą.
    • smerfetka8801 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:18
      nie widzę problemu...brat ma prawo się bawić tak samo jak ty.ja mam 4,5
      miesięczniaka i imprezę robimy w gronie ludzi mających niemowlaki.będą spać w
      jednym pokoju a my się kulturalnie pobawimy.
      to,że ty nie zostawiłaś 2 miesięcznego dziecka z kimś innym na noc nie znaczy,że
      twój brat nie może tak zrobić jeśli ufa babci a tak małemu dziecku jest obojętne
      kto da w nocy jeść...
      a jeśli chodzi o 5 latkę....to już w dużej mierze samodzielne dziecko czemu wiec
      nie może być Twoim zdaniem z babcią?pewnie i tak prześpi cała noc.robisz z igły
      widły
      • elske Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:22
        smerfetka8801 napisała:


        .
        > a jeśli chodzi o 5 latkę....to już w dużej mierze samodzielne dziecko czemu wie
        > c
        > nie może być Twoim zdaniem z babcią?pewnie i tak prześpi cała noc.robisz z igł
        > y
        > widły

        Przeciez napisala ze babcia nie chce opiekowac sie dwojka dzieci .Wiec to nie
        jest wymysl autorki ale babci.
        • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:30
          Pewnie byłoby mi przykro, gdybym usłyszała odmowę, jeśli sprawę z
          mamą ustaliłabym wcześniej niż brat. Do brata chyba jednak już bym
          prenesji nie miała, bo wcale nie musiał wiedzieć, że jego siostra
          była pierwsza, a jeśli wiedział, to nie sądził, że mama jej odmówi.

          Natomiast pretensje do młodych rodziców, że zostawiają dzieciaczka
          są mocno przesadzone. O ile autorka sobie nie wyobraża takiego
          rozwiązania o tyle nie ma prawa krytykować brata i bratowej -
          krzywdy dziecku nie robią. Zostawią maleństwo pod dobrą opieką, w
          tej samej miejscowości jak przypuszczam, więc w razie czego, to będą
          mogli przyjść do niego. A teksty "ja bym ..." nikogo do niczego nie
          zobowiązują - Ty nie, oni tak i mają do tego prawo.
      • moofka Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 17:31
        to,że ty nie zostawiłaś 2 miesięcznego dziecka z kimś innym na noc nie znaczy,że
        twój brat nie może tak zrobić jeśli ufa babci a tak małemu dziecku jest obojętne
        kto da w nocy jeść...

        --------

        ciekawostka
        • kiraout Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:02
          Wszyscy wystawili autorkę wątku do wiatru, i jak tu zwykle bywa (sic!) sama
          sobie jest winna, bo: ma ponad 30-tkę, bo urodziła się dziewczynką, nie
          chłopcem, bo nie potrafiła wymóc na matce obietnicy złożonej wcześniej i że
          martwi się, że jej dziecko, co z tego, ze 5-letnie nie będzie mogło spać w nocy,
          bo niemowlak najprawdopodobniej będzie skutecznie to uniemożliwiał (przy
          idealnym, można rzec układzie jeśli jednak mama zajmie się dwójką), czyli i tak
          cała impreza na nic, bo coś czuję, ze mama w takiej sytuacji z dwojgiem
          płaczących dzieci zadzwoniłaby do fagi ze stanowczym żądaniem odbioru dziecka.

          Mnie taka sytuacja pachnie sporą niesprawiedliwością matczyną i braterską. Mama
          oczywiście wybitnie faworyzuje syńcia, który wtrynił mamie dziecię na 5 minut
          przed Sylwestrem i nie raczył zapytać, czy już nie jest aby "zajęta", albo i
          zapytał (a to jeszcze gorzej o nim świadczy) i mimo to nie dogadał się w tej
          kwestii z siostrą, po prostu ją ominął.
          Mama obiecała i zawaliła sprawę. A to przecież musi wiedzieć, że córka co roku
          na sylwestry nie chadza, mają z mężem raz na jakiś czas szansę na wspólną
          zabawę, to: nie!

          Faktycznie trochę patowa sytuacja.

          Ja bym na przyjaciół i znajomych królika raczej nie liczyła w kwestii opieki nad
          dzieckiem. To moim zdaniem mrzonki, ze 5-letnie dziecko zostanie u hm.., obcych
          ludzi na noc i nie bedzie problemu. Może być i myślę, ze podobny jak zostawienie
          z babcią i wrzaskunem, czyli odbiór dziecka jeszcze przed 24.. sad

          Myślę, że z żalem, ale pewnie odwołałabym imprezę. Natomiast i matce, i bratu
          dałabym odczuć srodze moje niezadowolenie.
          • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:09
            A nie sądzisz, że mamy zbyt mało danych, by twierdzić, że matka
            faworyzuje syna? Może to jakieś niemiłe nieporozumienie i wszystko
            na drodze normalnej rozmowy można jeszcze załatwić?

            Z tym przeszkadzaniem w spaniu, to już przeginka na maksa. Ludzie
            mają po dwoje dzieci i więcej a jakoś żyją, śpią, funkcjonują. Nawet
            jeśli maleństwo będzie płakało to bez przesady, żeby od tego spać
            nie było można.


            Jesli taka sytuacja zdarzyłą się po raz pierwszy, to nie
            wyciągałabym pochopnie wniosków, a tym bardziej nie fochałabym się
            długofalowo, a po prostu przy okazji powiedziałą, jak się poczuła.

            Jesli zaś historie tego typu są częste, to po prostu przestałabym
            liczyć na mamę i znalazłabym sobie pomoc na takie awaryjne sytuacje.
          • betty_julcia Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:33
            Ja też się dziwię niektórym wypowidziom. Coraz częściej na forum
            zauważam że najczęściej założycielka wątku jest napastowana, jej
            wypowiedzi totalnie przekręcane i czepiają się każdego słowa. Nie
            daj Boże pożali się to od razu oznacza to że ma postwę roszczeniową.
            Jak ma zal że nie ma chwili wytchniania od dziecka to pojawiają się
            dobre rady ze w tym wieku i jak się zdecydowała na dziecko to ma już
            zrezygnować z rozrywek, założyć krzyż pokutny i cierpieć...

            Koszmar jakiś. Co ma do rzeczy kto ma większe prawo do sylwestra???
            Bo jest różnica wieku 5 lat to znaczy że brat ma większ eprawo bo
            młodszy? Co ma piernik do wiatraka. Po co to roztrząsać. Autorka
            podała bezsensowną argumentacje matki a wy powtarzacie ten
            bezsensowny argument. Istotne jest to, że matka obiecala zajać się 5
            latką, dziewczyna zaplanowała sylwestra, zaprosiła gości, nastawiła
            się na imprezę bez dzieci w domu, każdy sobie wszystko zorganizował
            a tu mama zdecydowała że Sylwester bratu BARDZIEJ sie należy. To
            jest chyba nie w porządku. Tym bardziej że 5 latka jest mało
            absorbująca i spokojanie może być u babci z 2 miesięczniakiem.
            Dlatego powiedziałabym mamie że zachowała się bez sensu i nie
            powinna się wycofywać, bo 5 latka nie będzie jej przeszkadzać.
            • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:44
              Pytanie tylko, czy naszą autorkę stać na normalną rozmowę.
              Czy wogóle ma na nią ochotę?
      • olinka20 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:03
        Wiecie co?
        Najgorsze jest to, że nie potraficie zrozumiec autorki.
        Jej mama jej obiecała? Tak.
        Wypiela sie na nią jak tylko brat cos napomknal?
        Tak.
        Jest stara i nie należy jej sie zabawa? Wg wiekszości TAK!!!!
        Dziewczyny, troche empatii!!
        Chciałbym sie dowiedzic jakie by byly reakcje gdyby to nie mam a
        teściowa ja tak wystawiła...
        • lila1974 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 18:12
          Potrafię zrozumieć, że ma żal.
          Nikt nie ma prawa jej wypominać ile ma lat i czy ma jeszcze prawo do
          zabawy czy nie.
          Czy się wypięła tego do końca nie wiemy, bo rozmowy nie słyszałyśmy.
          Nie znamy rodzinnych układów.

          Mnie mama kiedyś tez odmówiła pomocy. Byłam w ciężkim szoku i
          zrobiło mi się przykro. Jednak od razu uznałam, że to jakieś
          koszmarne nieporozumienie - mama dzień później bodaj zadzwoniła i
          mnie przeprosiła, że byłą wobec mnie niesprawiedliwa.
    • kawka74 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 20:52
      kijowo, faktycznie
      niefajnie, że Cię własna matka do wiatru wystawiła; skoro obiecała, a Ty na jej
      obietnicy zbudowałaś całą imprezę z zapraszaniem ludzi z daleka włącznie
      I nie bardzo rozumiem powód odmowy; skoro Twoja matka wychowała dwójkę dzieci,
      Ciebie i Twojego brata, tak nagle straciła umiejętności opiekuńcze? Żebyście
      jeszcze chcieli dziecko na tydzień wcisnąć, ale na kilkanaście godzin...?
    • fajka7 Re: I mam po sylwestrze!!!!! 21.12.08, 21:27
      Czy wszyscy goscie sa przyjezdni? A moze jacys sa miejscowi i cos
      tam z dzieckiem robia i daloby sie jakos podlaczyc awaryjnie?
      Przeciez tyle osob nie bedzie chcialo stracic sylwestra, wiec nie
      odwoluj imprezy, tylko skonsultuj sie z towarzystwem.
    • sir.vimes Zastanawiam sie z jak daleka 22.12.08, 11:33
      znajomi przyjeżdżają i czy dzieci się znają? Bo jeśli ktoś przyjeżdża z miasta
      odległego o 2h jazdy to może warto córkę zawieźć do tych znajomych i zostawić z
      ich dzieckiem i opiekunką (która z pewnością nie będzie miała nic przeciwko
      zarobkowi) ? Dzieci będą miały "mini sylwestra" na dodatek, fajniej tak niż
      słuchać ryków 2 miesięcznego kuzyna.
      Babcia faktycznie zawiodła ale trudno, bywa, lepiej rozwiązać problem opieki nad
      dzieckiem a potem rozważać postępowanie babci.
    • karanissa Re: I mam po sylwestrze!!!!! 22.12.08, 12:00
      Tez bym byla wq... Mama obiecala, slowa nie dotrzymala, a ty
      zaprosilas juz ludzi na sylwestra. Przykre.

      Ja tam bym nic nie odwolywala. Trudno. Tez mam pieciolatka i
      niejedna impreze w domu, gdzie synek sobie spal w najlepsze.

      Jeden minus - rano wyspac sie nie mozna smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja