Nieporozumienie czy oszustwo?

23.12.08, 15:54
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6092944,Tesco_prowadzi_swoja_akcje_na_koszt_harcerzy.html
    • asiaiwona_1 Re: Nieporozumienie czy oszustwo? 23.12.08, 15:59
      Po pierwsze nei lubię jak sa te akcje harcerzy - albo stoją tak, że
      przszkadzają mi w pakowaniu zakupów, albo pakują przykładowe mydło z
      chlebem. No nie lubię i już.
      Ale to co zrobiło Tesco to moim zdaniem oszustwo. Poza tym jak
      sprawdzimy, czy te pieniądze faktycznie zostana przekazane na cele
      charytatywne?
      • dlania Re: Nieporozumienie czy oszustwo? 23.12.08, 16:03
        Ja lubie takie akcje z pomysłem - np. u mnie licealiści zbierali na wyprawę z
        kapitanem Baranowskim w strojach żeglarskich, inna grupa młodziezy do każdych
        zakupów wrzucała mały, własnoręcznie wykonany stroik świateczny.
        Natomiast mielącym gume do zucia dziuniom z pępkami na wierzchu, ze
        zdegustowanymi minami, z góry dziekuje.
      • vernalis1 Re: Nieporozumienie czy oszustwo? 23.12.08, 16:04
        uuuuuuu... oszustwo i to na maxa - chociaz ja zawsze dziekuję
        pomocnikowi za pakowanie, po tym jak raz przynioslam wygniecione
        jaja do domu; dodatkowo "mój" sklep dziwnym trafem ma zawsze awarie
        terminali kart płatniczych na wszystkich kilkunastu kasach w czasie
        takich masowych przedświątecznych zakupów klientów.... dobry sposób
        na obniżenie kosztow=zwiększenie zysków sklepu...
    • hellious Re: Nieporozumienie czy oszustwo? 23.12.08, 16:46
      Wredne, wstretne oszustwo uncertain I jeszcze ten tekst:". - Poprosiliśmy harcerzy, żeby się z nami podzielili - mówi Iwona Sarachman, dyrektorka działu korporacyjnego w Tesco. - To nieporozumienie, jeśli poczuli się przymuszeni." bez komentarza... Od kiedy to takie molochy jak Tesco prosza harcerzy o dotacje?? Chyba powinno byc odwrotnie.uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja