nienawiść ze strony kobiety

25.12.08, 16:46
czy zdarzyło się wam, że jakaś nieznajoma kobieta/znajoma/koleżanka darzyły
was nienawiścią/niechęcią, ale nie taką zasłużoną tylko od pierwszego
wejrzenia,bezinteresowną, coś na zasadzie "nic jej nie zrobiłam, ale ona mnie
nie znosi?" z czego to wynika? nie wierzę w takie "nie znoszę kogoś,bo tak",
choć tak też się może zdarzyć, ale to chyba marginalne przypadki...
    • gku25 Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 18:49
      Miałam tak już kilka razy i ze strony kobiet i facetów. Ot taka naprawdę niczym
      nie poparta antypatia. Nie znaliśmy się wcześniej. Z jednym z chłopaków, który
      szczególnie mi dokuczał pogadałam i stwierdził że on sam nie wie, czemu mnie nie
      lubi, że drażni go mój wygląd(a jestem uważana za atrakcyjną kobietę). Po tej
      rozmowie jakoś się do mnie przekonał. Ale i mi zdarza się trafiać na ludzi,
      których nie lubię od pierwszego spojrzenia.
    • siasiuszek Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 19:00
      Ja jestem z tej drugiej strony, mam w pracy kobietę, która mnie
      drażni dosłownie wszystkim, tym jak je, tym jak mówi, tym, co mówi,
      tym jak chodzi. Ja nie mogę na nią patrzyć tak jest w moich oczach
      wkurzająca. Ze sposobu bycia jest uosobieniem wszystkiego, czego
      nienawidzę, może gdybym poznała ją bliżej zmieniłabym zdanie, ale ja
      nie chcę poznać jej bliżej nie potrafię przebywać w jednym
      pomieszczeniu, co ona dłużej niż 5 minut. Ja osobiście się z tym nie
      spotkałam, może, dlatego że mam gdzieś czy osoby mi obojętne mnie
      lubią czy nie i nie zwracam na to uwagi.
      • siasiuszek Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 19:02
        I nie to, że jej nienawidzę, ja nie mogę na nią patrzyć, bo mi się
        adrenalina podnosi.
        A tak soją drogą, niezły temat na świętawink
      • lena_madzia Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 20:27
        ale czym ta kobiecina ci właściwie zawiniła???

        no niestety taki jest ten świat, że ludzie są różni i trzeba jakoś z
        tym żyć,
        ale nie lubic kogoś kto nic nam w zasadzie złego nie zrobił....dziwne

        ja darze antypatią osoby które naprawde musiały minadepnąć mi na
        odcisk
        • siasiuszek Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 20:37
          Niczym, zupełnie bezinteresownie działa na mnie jak płachta na byka;-
          )
          Tak ludzie są różni i ja też tej kobiecie żadnych przykrości nie
          robię, ale z nieznanych nawet mi powodów mam na nią alergie i nie
          mogę przebywać z nią w jednym pomieszczeniu. Cóż tak czasami bywa,
          coś jak miłość od pierwszego wejrzenia wink)))
          • deodyma Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 21:05
            na mnie kiedys tez jedna babka dzialala, jak czerwona plachta na bykasmile nie
            moglam na nia patrzec i szlag mnie trafial , gdy sie chociaz slowem odezwala. a
            dzis jestesmy najlepszymi przyjaciolkami pod sloncemsmile i tak juz od blisko 10 latsmile
    • gagunia Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 20:53
      Baba od polskiego w liceum. Nigdy nie miałam problemów z jęz. Pisanie
      przychodziło mi z łatwością. Ta jednak stawiała mi zawsze 4 z wypracowań - bez
      żadnego komentarza. Z odpowiedzi cisnęła tak, żeby postawić jak najniższą ocenę.
      Oczywiście konsekwentnie na maturze z pisemnej dostałam 4, a z ustnej 2, chociaż
      odpowiedziałam na wszystkie pytania, potykając się jedynie na drugiej części
      trzeciego pytania z gramatyki. Liczyłam na 4, biorąc poprawkę na jej niechęć do
      mnie obawiałam się jednak 3. 2 mnie powaliła.
      Mi ta 2 w życiu nie zaszkodziła (skończyłam polibudę), a ona na zawsze
      pozostanie dla mnie kretynką.
      • 2122joan Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 23:40
        Ja tez tak czasem mam ale to raczej nie tak bez powodu.nie wiem czy
        umialabym kogos nie lubiec tak ot bez powodu.Jest taka jedna laska
        ktorej nie lubie ,a nie lubie ja dlatego bo pali bawiac w tym samym
        czasie swojego synka.Np kiedys spotkalam ja na placu zabaw moj syn
        bawil sie z jej synkiem ,a ona siedziala obok i caly syf z papierosa
        lecial na mojego malca.Odrazu go wzielam z tamtad pod pretekstem
        chustawki.Nie chce nic jej mowic ,bo nie chce niepotrzebnie robic
        sobie wrogow.Ale od tego czasu unikam ja jak moge,i ogolnie nie mam
        do niej szacunku.Nie przez to ze pali,ale przez to ze g..no ja
        obchodzi ze obok jej peta i chmury dymy siedzi dziecko nie wazne czy
        moje czy jej.
    • erba Re: nienawiść ze strony kobiety 25.12.08, 23:47
      oj tak, mieszkałam z taką w jednym pokoju przez 4 miesiące sad(( Jak się na sam
      koniec okazało poszło o to, że miałam na słowniku napisane przez mojego chłopaka
      "pamiętaj, jesteś najlepsza"
    • mearuless ja tak mam 25.12.08, 23:50

      czasami zle reaguje na jakies istoty ziemskie.
      nie wiem czemu, walcze z tym- bezskutecznie.
      przykro mi 0 tu tez jest klika osob ktore omijam bo inaczej <rzyg><
    • madame_zuzu Re: nienawiść ze strony kobiety 26.12.08, 00:41
      Ja taką antypatię wzbudziłam wiele lat temu w mojej bliskiej koleżance.
      Oczywiście wtedy jeszcze się nie znałyśmy. Powiedziała mi po latach, że
      nienawidziła mnie za moją "suczą gębę" big_grin
    • babcia47 Re: nienawiść ze strony kobiety 26.12.08, 10:20
      tak zdarzyło mi się..dziewczyna, podwładna, ze wzgledów
      ambicjonalnych kopała, a przynajmniej próbowała podemna kopać
      dołki..tak się w tym zapędziła, że przekroczyła wszelkie
      dopuszczalne granice i dostała od dyrektorki z centrali "propozycję
      nie do odrzucenia"..złoży podanie o zwolnienie lub dostanie
      dyscyplinarkę (podstawy, i to mocne, były..sama się o nie postarała)
    • 18_lipcowa1 bardzo czesto 26.12.08, 11:23
      Mnie kobiety na 1 rzut oka nie lubia- z zazdrosci, o urode, o to ze
      ich faceci sie na mnie gapia, z zazdrosci o pewnosc siebie itp.
      Czesto jak mnie poznaja i jak sie okazuje jaka jestem fajna
      dziewczyna to im przechodzi.
      • madameblanka Re: bardzo czesto 26.12.08, 11:35
        oo to ze mną jest tak samo, swoją drogo to całe życie najlepiej dogadywałam się
        z facetami a kobiety zawsze mnie drażniłysad
        • lubie.garfielda Re: bardzo czesto 27.12.08, 12:08
          Wiesz... znałam kiedyś taką dziewczynę, która zdecydowanie
          wyróżniała się od pozostałych, owszem faceci się na nią gapili ale
          jak zimą się nie gapić na pannę w mini, szpilkach a wszystko w deseń
          krowich łatek?
          Sam mi zadeklarowała w rozmowie na osobności, że woli gadać z
          facetami bo czuje zazdrość innych dziewczyn.

          Zazdrość? To było politowanie, bo wyglądała jak pajac. (bardzo
          zgrabny ale jednak)
          • madameblanka Re: bardzo czesto 28.12.08, 11:07
            wiesz...ja też znałam wiele takich dziewczyn i zapewniam cie że do tego typu
            "słodkich idiotek" nie należę. A z chłopami pewnie dlatego mi się lepiej gada bo
            w klasie było tylko 6 dziewczyn, w kolejnej to samo, a w pracy miałam "pod sobą"
            dwudziestu chłopasmile
            Zresztą nie uwazam sie za piękność, mam wiele kompleksów i nie wiem jak zwabiam
            facetów, może mam to coś, może to poczucie humoru sama nie wiem. Wiem ze te
            ładniejsze podpierały ściany a ja nie.I pewnie zawistnie myślały co on we mnie
            widzi? Może widział we mnie to czego one nie mają: mózg!!
            • kali_pso Re: bardzo czesto 28.12.08, 11:44
              Może widział we mnie to czego one nie mają: mózg!!


              Oj tak, mózg to najseksowniejsza częśc kobietywink

              Tylko kobieta może coś takiego napisacwink
              • madameblanka Re: bardzo czesto 28.12.08, 17:18
                kalipso jak sie ma mózg to potrafi być się seksi, i choćbyś nie wiem jak piękna
                była to tępy wyraz twarzy czy to że nie masz o czym rozmawiać to sie seksu
                odechciewa od razu, przynajmniej prawdziwym facetom.
      • ma_maja Re: bardzo czesto 27.12.08, 22:49
        18_lipcowa1 napisała:
        > Mnie kobiety na 1 rzut oka nie lubia- z zazdrosci, o urode, o to ze
        > ich faceci sie na mnie gapia, z zazdrosci o pewnosc siebie itp.

        wink)))))) zapomniałaś dodać o bujnej wyobraźni.
        • 18_lipcowa1 Re: bardzo czesto 27.12.08, 23:39
          zapomniałaś dodać o bujnej wyobraźni.



          i kolejny wlasnie przyklad nienawisci i zazdrosci
          • ma_maja Re: bardzo czesto 27.12.08, 23:54
            Patrząc na czcionkę trudno dostrzec niezwykłą Twą urodę a czytając Twoje posty
            nie sposób docenić inteligencję - pokaż zdjęcie, pozwól się znienawidzieć i
            oszaleć z zazdrości wink))))))
            • mamaemmy Re: bardzo czesto 28.12.08, 12:00
              ma_maja napisała:
              - pokaż zdjęcie, pozwól się znienawidzieć i
              > oszaleć z zazdrości wink))))))

              ale jakbys dłuzej na forumie była,widziałabys zdjecie Lipcowejsmile
              Miała je w sygnaturce,oprócz tego ktos podał jeszcze inne.Bardzo ładna
              dziewczyna.A ładna dziewczyna(nawet niekoniecznie typ "gwiazdy")plus duża
              pewnosc siebie,dobrane do sylwetki ubranie i naturalny wdzięk to zabójcza
              mieszankasmile
              • siasiuszek Re: bardzo czesto 28.12.08, 12:20
                Poznałaś lipcową osobiście?? Czy w ogóle ktoś ją poznał??(nie mówię
                o jakimś jednorazowym niku) Za długo siedzę w internecie żeby
                wierzyć w takie zdjęcia ;-DD. Dodatkowo mam wrażenie ze lipcowa
                raczej nie jest pewna siebie, pisze jak osoba, która się
                dowartościowuje na forum, bo nigdzie indziej nie może.
                • mamaemmy Re: bardzo czesto 28.12.08, 15:12
                  Nie,nie poznałam jej osobiscie,widziałam dwa zdjęcia.Pare lat temu.
                  Co do pewnosci siebie...Wiesz ile osób jest tak naprawde pewna siebie,a ile osób
                  tą pewnosc udaje??Uwierz mi,że zwykły obserwator nie zauwazy róznicy.Tak jak z
                  odwagą:Bądz odważny albo udawaj,że jestes odważnysmileNikt nie zauwazy różnicywink.
                • lena_madzia Re: bardzo czesto 28.12.08, 23:30
                  siasiuszek napisała:

                  > Poznałaś lipcową osobiście?? Czy w ogóle ktoś ją poznał??(nie
                  mówię
                  > o jakimś jednorazowym niku) Za długo siedzę w internecie żeby
                  > wierzyć w takie zdjęcia ;-DD


                  otóż TO!
                  • 18_lipcowa1 Re: bardzo czesto 28.12.08, 23:55
                    to nie chodzi o to czy ktos widzial moje zdjecia czy nie,czy mi
                    wierzy czy nie
                    ja sama dobrze wiem ze kobiety nienawidza mnie z zazdrosci
                    to wystarczy, chcialam tylko odpowiedziec szczerze na watek, na
                    pytanie
                  • mamaemmy Re: bardzo czesto 28.12.08, 23:58
                    ale to zdjecie to akurat nie ona tam wsadziła tylko chyba sowa o ile dobrze
                    pamietam.A Lipcowa sie przyznała smileA sowe w ogókle pamiętacie?smile

                    Co do "''wiary" i niewiary ..To jestem przyzwyczajona,kiedy spotykam kogos
                    obcego i opowiem mu naprawdę cząstke m a l u t k a ze swojego życia to wiel osób
                    mi po prostu nie wierzy ,że ja to przezyłam smile)Ludzie są po prostu baaardzo
                    ograniczeni tongue_out i z reguły są niedowiarkami.
                    Oczywiscie nie piłam do Was,tak tylko nadmieniam smile
                    • 18_lipcowa1 Re: bardzo czesto 29.12.08, 00:02
                      no i ludzie nie lubia pewnych siebie osob
                      bo jak jestem pewna siebie tu w necie to NA PEWNO nie jestem pewna
                      siebie w realu i sie ty dowartosciowuje
                      eh jasne,,,,,,,,
    • brittas Re: nienawiść ze strony kobiety 26.12.08, 11:35
      niestety, zdarzyło mi się i to w najbliższej rodzinie, tj. ze strony szwgierki
      (czyli żony brat mojego męża smile ). dziewczyna od początku darzyła mnie straszną
      niechęcią, zupełnie bez powodu, bo wogóle mnie nie znała. sam na sam
      roozmawiałyśmy tylko raz, a i tak potem nakłamała szwagrowi, co to niby ja złego
      o rodzinie nie naopowiadałam... potem mnie olewała, a potem z powodu mnie
      przestała przychodzić do teściów, gdy ja też miałam tam być. nie muszę tłumaczyć
      chyba ja to wpłynęło na relacje rodzinne i ilu zbędnych, złych emocji
      dostarczyło. pod jej wpływem, nagle i szwagier niespodziewanie przestał mnie
      tolerować, choć wcześniej nasze relacje były dobre...często się zastanawiałam o
      co jej taj naprawdę chodzi i doszłam do wniosku, że to po prostu zazdrość. ona
      była pierwsza w rodzinie i widocznie nie mogła znieść, że nie jest już jedyną
      synową i że nie jest w centrum uwagi. poza tym, to myślę sobie, że ona musi mieć
      straszne kompleksy smile
      niemniej jednak, to przykre, być niezasłużenie obiektem takich uczuć
    • lila1974 Re: nienawiść ze strony kobiety 27.12.08, 12:10
      Bywa, że osoby, które poznaję, przyznają się później, że ich
      pierwsze wrażenie to "wredna suka" tongue_out
      • guderianka Re: nienawiść ze strony kobiety-lila 28.12.08, 12:06
        Może przez te rude włosy ? wink
        Ja się akurat tobą zachwyciłam-pewnie dlatego że najpierw poznałam
        cię od strony pisanej


        p.s. śniłaś mi się w czarnej balowej sukni bez ramiączek ze złotym
        szalem . Czyżby Sylwester miał być bajkowy ? smile
    • croyance Re: nienawiść ze strony kobiety 27.12.08, 13:11
      Czesto to tzw. konflikt pozycyjny; czyli nie mamy nic do osoby jako
      do osoby, ale jej rola/pozycja sprawia, ze jej nie lubimy.

      Dobrym przykladem jest np. 'byla zona', 'kochanka meza', 'tesciowa'
      etc.
    • sylwia06_731 Re: nienawiść ze strony kobiety 27.12.08, 16:37
      Uwazam ,że z reguły jestem lubiana.Nie mam problemow z ludzmi.ale kiedys mialam taki przypadek,ze jedna kobita mnie znienawidziła chyba od pierwszego wejrzenia.Latem umówilam sie z kolezankami w parku.Tam byl taki ogrodek piwny i scena na której co wieczór przygrywala taka jakaś kapela do tańca.To taka sezonowa knajpka była.Dość przyzwoita.Otoż jak przybyłam na miejsce z jednej z kolezanek nie byłoa druga siedziała z nieznajomą mi kobitka,która miała jakąs dziwną ,nieciekawą minę.Koleżanka z nią rozmawiała ale na moj widok zamachała rka ,zebym do nich przyszła.Kątem oka widzialam,ze nadchodzi koleżanka nr 2.Zrownałysmy się,podchodzimy do stolika chcemy siadac a ta cholera co siedziała z naszą kumpela sie odzywa,że nie życzy sobie obcych osób przy stole bo ona omawia właśnie z naszą koleżanka jakieś bardzo osobiste problemy i zebysmy sobie usiadly gdzie indziej.spojrzałysmy sie dziwnie na nia,kumpeli co z baba gadalo zrobiło sie chyba głupio.Mówi,żebysmy siadły narazie gdzie indziej i pogadamy potem bo tamta zaraz ponoc idzie bo nie ma za duzo czasu.Jakoś chyba głupio było jej ja spławic chociaz była umowiona z nami.Siadłysy daleko od nich ale je widziałysmy .gadaly jeszcze godzine.tamta baba mieszka w naszej dzielnicy ,czasem ja widuje taka pijaczka z synem w wiezieniu jak sie pózniej dowiedzialam.wiem jednak,że baba mnie nie cierpi bo jak mnie mija to jakims nienawistnym spojrzeniem mnie obdarza.wobec tej drugiej kolezanki,Której tez wcześniej nie znala tak nie postepuje.Pytałam sie kolezanki co z nia siedziała co to wszystko ma znaczyć i czy ona jej cos gadała.ta mi wprost powiedziała ,że tamtej sie nie spodobałam bo mi ponaoc wrednie z oczu patrzy.Ha ha pierwszy raz sie dowiedziałam wtedy,ze mi wrednie z oczu patrzy.Nie wiem czemu,moze to przez te okulary...
    • mathiola Re: nienawiść ze strony kobiety 27.12.08, 22:53
      zdarza się, że nie trawię kogoś baaardzo, nie wiadomo z jakiego
      powodu. Drażni mnie wtedy w tej osobie wszystko tak bardzo że nie
      mogę na nią patrzeć. Nie wiem dlaczego, podejrzewam, że z powodu
      skrajnie różnych temperamentów, osobowości i stylu życia. I
      feromonów pewnie, a właściwie antyferomonów wink
      • lary-sa37 Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 11:32
        Tak nienawidzic nawet dla zasady potrafia tylko kobiety.
        Jedna druga utopi w łyzce wody gdy tamta bedzie tylko ładna,bedzie miec
        kochajacego meża i szczesliwy dom.
        Jak nie bedzie miec nic i do tego brak urody to rowniez bedzie na językach
        durnych bab.Tak żle i tak niedobrze.
    • kali_pso Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 11:52
      Nie przypominam sobie podobnego przypadku.
      Może dlatego, że jeśli czuję, że z kimś tam nie przypadam sobie do
      gustu to takiej osoby staram się unikac lub, jak w pracy, zwykłe
      cześc wystarczy. Tak więc nawet nie wiem, jakie emocje nimi targają
      w stosunku do mojej osoby.
    • koleandra Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 12:02
      Czy chodzi tylko o kobiety? Moim zdaniem nie ma tutaj reguły...
      Staram się nie oceniać ludzi po wyglądzie lub zachowaniu zanim poznam kogoś
      bliżej. Wiem, że takie pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylne.
      Są osoby, które działają mi na nerwy poprzez swoje zachowanie a nie wygląd.
      Jednak nie od razu stawiam krzyżyk wink
      Na wiele osób pewnie ja też tak działam, podobno nie mam miłego wyrazu twarzy.
      Nigdy też nie staram się byc dla nikogo miła, jestem po prostu normalna, szczera
      i bezpośrednia. Ludzie tego nie lubią, wolą osoby słodkie, miłe i usmiechnięte.
      • deodyma Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 12:31
        zgadzam sie. dzis sama jestem tego zdania, ze wyglad to nie wszystko. na
        pierwszy rzut oka nie jedna osoba nie przypadla mi do gustu, ale gdy poznalam je
        blizej, okazalo sie, ze sa to bardzo sympatyczne osoby. na dzien dzisiejszy nie
        skreslam od razu ludzi, bo wiem, ze moge sie co do nich mylic. musze najpierw
        poznac czlowieka, zeby cokolwiek pozniej o nim powiedziec.
    • fifi1084 Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 12:27
      Tak,zdarzyło sie sama nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale miałam tak juz kilka razy.Nie znam osoby ale z pierwszego spojrzenia wiem ze jej nie lubie,ze mnie denerwuje i wogole moglaby zniknać!!!
    • gosika78 Re: nienawiść ze strony kobiety 28.12.08, 14:53
      Piękne kobiety często są bez przyczyny nienawidzone przez mniej piękne koleżanki wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja