miruka
25.12.08, 20:28
wspominałam, że jesteśmy patologicznie niezmotoryzowani, jechaliśmy
na święta autobusem, podałam dzieciom Lokomotiv, ale wymiotowały i
tak, pasażerowie zwrócili nam uwagę na "zapach", musieliśmy wysiąść
wcześniej, 20 km przed końcem podróży i zmienić środek lokomocji,
nie było miejsca dla Ciebie, w Betlejem w żadnej gospodzie ...