morgen_stern
26.12.08, 12:48
Trudno mi uwierzyć w opowieści typu "zerwał kontakty z rodziną zupełnie bez
powodu". Może z racji tego, że sama mam tzw. rodzinny cyrk jestem w stanie
zrozumieć i usprawiedliwić takie zachowanie.
Tak o tym rozmyślam teraz, bo po raz kolejny usłyszałam historię typu: "zerwał
kontakty z bratem i matką i nie wiadomo dlaczego, coś mu się poprzestawiało
chyba". Hm, a może właśnie poustawiało?
Znacie takie przypadki? Spotkałyście się z odwróceniem się od rodziny "bez
powodu", czy jednak zawsze taki poważny powód jest?