p3nisista
27.12.08, 10:37
Zainspirowany ostatnimi dyskusjami pozwolę sobie napisać ten trolling.
Wszyscy wiemy, że posiadanie dziecka bez posiadania samochodu jest skrajną
patologią, a przewożenie go transportem publicznym to przestępstwo które
powinno być karane więzieniem.
Ale jeśli rodzina chce jechać na zagraniczne wczasy (nie polskie, bo w Polsce
jest patologia), to oczywiste jest, że nie zostawią dziecka z teściową, bo ta
kobieta zabije dziecko w ciągu kilku godzin, ale zabiorą je ze sobą.
A teraz pytanie:
Czy zabierając dziecko w bardzo długą podróż można lecieć samolotem, czy
trzeba jechać samochodem, bo jak wszyscy wiemy transport masowy jest dla
plebsu, a kochający rodzice nie będą jechali z dzieckiem wraz z hołotą.