Matka-ideał. Stwórzmy definicję...

28.12.08, 01:40
Wiem, że taką nie jestem. A Wy? Jak czujecie? Jesteście wzorowymi mamami? Bo
ja mam czasem wyrzuty sumienia... Chciałabym bardzo, niestety nie potrafię być
mamą idealną.

Proponuję, żebyśmy wspólnie spróbowały określić cechy takiej idealnej mamy.
Jak powinna być? Jak sobie ją wyobrażacie?

    • amy33 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 01:44
      może zacznę...

      Mama idealna na pewno powinna być:
      - cierpliwa,
      - opiekuńcza,
      - kochająca nad życie,
      - wyrozumiała,
      - powinna mieć czas dla swojego dziecka.
      • bj32 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 02:14
        Nie ma idealnych mam. Wszystkie jesteśmy:
        - cierpliwe,
        - opiekuńcze,
        - wyrozumiałe,
        - mamy czas dla swojego dziecka
        w granicach mozliwości, a na pewno absolutnie:
        - kochające nad życie swoje dzieci.
        W dodatku żadna z nas nie jest cyborgiem [oprócz mniewink] i nie radzi
        sobie z pogodzeniem wszystkich wyżej wymienionych funkcji w stopniu
        maksymalnym [ja teżwink]
        nie mamy być matkami idealnymi. Mamy być mamami w miarę możliwości
        jak najlepszymi.
        Zatem po co nam definicja [nie odbierz tego, jako atak, bo to
        pytanie tylko] "matki-ideału"?
        To tak, jak wyobraź sobie "idealnego męża": albo zanudziłabyś sie z
        nim na śmierć, albo zamordowałabyś go po dwóch miesiącach. Życie z
        ideałem musi być katorgą, nawet jeśli to nasz ideał.
        A dzieci - sądzę - potrzebuja ciepłej i zdrowej psychicznie mamy, a
        nie super-mamywink
    • vvipp Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 11:25
      spokojna,
      ucząca samodzielności,
      bardzo dbająca o zdrowie dziecka
    • jelonek.w proszę bardzo 28.12.08, 12:12
      ideal dla kazdego oznacza cos innego, ale zawsze sa to sztywne ramy które wypada
      kogos tam zamknac. Człowiek taki nie jest. MUSI sie zmieniac w wieku 20-25 lat
      (TAK SOBIE PRZYKLADOWO TEORETYZUJE) jest lekkoduchem, myslacym o wygladzie, po
      30 roku zycia dostrzega inne wartości, na starość woli pozrzędzić.

      Idealna mama, to taka, która czasem sie złości, nie ma siły na zabawę i wybiera
      wtedy tv zamiast marudzić dzieciom, ma humory i kaprysy. A po fakcie potrafi
      przeprosić dzieci i rodzinę za swoje zachowanie i zabrać na wycieczkę rowerową w
      deszczu - bez kurtek i czapek, a po tym lody pod drzewem - tak z okazji
      szaleństwa. Idealna matka to taka, która uczy szacunku do drugiego człowieka -
      DLATEGO właśnie, ze nie da się go określić skalą: "idealny-beznadziejny", ale
      trzeba szanować, starać się rozumieć tolerować i kochać.

      takie ideały istnieją. I całe szczęście
    • coronella Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 12:18

      Ja uważam, że jestem wzorową mamą. I nie mam zamiaru byc inna.
      Jestem sobą, jestem z tym szczęsliwa, zamiast tracic czas na jakies wyrzuty sumienia czy robienie rzeczy, na które tak naprawdę nie mam ochoty, spędzam go z dziecmi.
      Miewam złe humory, miewam gorsze dni, wielu rzeczy mi się nie chce.
      Nie karmię dzieci wg książek, nie wymyslam im rozwojowych zabaw, nie ucze czytac w wieku niemowlęcym,
      ale bawię sie spontanicznie,
      kocham ich nad zycie,
      i to mi wystarczy.
    • deodyma Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 13:12
      nie jestem idealna matka, ani idealnym czlowiekiem. zreszta idealow nie ma.
    • ira2121 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 14:13
      Dla mojego synka to ja jestem idealną matką, tak jak dla Waszych dzieci Wy
      jesteście idealne smile I nie dam sobie wmówić, że to co robię dla dziecka jest
      złe, bo według mnie robię to z miłości do niego, nawet jak każe mu pozbierać
      zabawki a on płacze z tego powodu (chociaż inni/dziadkowie myślą inaczej).
      • ira2121 Matka ideał = moja Mama 28.12.08, 14:14
    • deela Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 14:20
      - nie daje slodyczy do 16go roku zycia
      - daje dzieciowe soczki do 13go roku zycia
      - sadza na nocnik od 3go m-ca zycia
      - nigdy sie nie wscieka, nie zlosci i nie denerwuje
      - predzej odrabie sobie reke niz da lekkiego klapa
      - w dzikiej puszczy hoduje marcheweczke a swinie boje wlasnorecznie i ja
      przerabia na zdrowe obiadki dla dziecia
      - uznaje kostki rosolowe za wcielenie szatana
      dziecie jej pija w zasadzie wylacznie wode
      - pierze w lowelli do 18stki
      - spi z dzieckiem do 25 roku zycia
      - i tak samo dlugo karmi, po 25 roku zycia przechodzi na mleko modyfikowane nr dwa
      - kisiele, budynie, galaretki itp z paczki przyprawiaja ja o utrate zmyslow
      - jej dzecko w wieku dwoch lat wazy 25 kg ma wzrost 120 cm i NIE JEST GRUBE!
      - jej dziecie w wieku 19 m-cy mowi plynnie po polsku rosyjsku angielsku
      niemiecku francusku i wlasnie opanowuje jidisz
      - bawi sie z dzieckiem 20 h na dobe a reszte prac domowych odwala jak dziecie spi
      - chodzi z dzieckiem do kina, na basen, do teatru, do opery, do zoo, na kregle,
      judo, fitness i pilates dwa razy w tygodniu kazde
      potem sobie jeszcze cos przypomne
      • bj32 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 15:35
        Zapomniałaś dodać, ze w wieku półtora miesiąca uczy czytać po polsku
        i angielsku pojedyncze wyrazy, a w wieku dwóch i pół czytać płynnie
        całymi zdaniami w trzech językach. Półtoraroczniaka sadza na
        folblutach, zabiera na kurs malarstwa i witrażu, pięciolatkowi
        wyjaśnia dogłębnie fizykę jądrową, aspekty literatury baroku, a
        siedmiolatkowi tłumaczy co trudniejsze wyrazy z grypsery w pierwszej
        polskiej powieści dresiarskiej.
        Dodać należy, że matka-ideał w trzeciej dobie życia przekuwa dziecku
        uszka.
        • sarling Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 16:39
          O, moje drogie! Idealna matka staje się nią już po zakonotowaniu
          dwóch kresek na teście (dla pewności na kilkunastu testach) i
          wówczas: przestaje farbować włosy,
          malować paznokcie,
          używać płynow do kąpieli z barwnikamii perfumami,
          nie je nic z puszki lub w ogóle nic przetwarzanego i pakowanego,
          acz z gargantuicznych porcji nie rezygnuje, bo teraz musi jeść za
          dwoje,
          raczej zaprzestaje chodzić.
          A potem to już łatwizna.
      • delfina77 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 19:12
        Poplakalam sie ze smiechusmile
      • aurita Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 19:27
        heheheh od razu mi sie humor poprawilsmile

        dodalabym jeszcze ze obiadki sa dwu daniowe plus deser i koniecznie trzeba
        wszystkie zjezdzalnie eksperymentalnie sprawdzic !
        I podobno orgazm trzeba miec karmiac (ale to wiadomosc z drugiej reki)
        no i powinna kariere zawrotna robic co by miec na prywatne przedszkola, szkoly,
        licea i inne
        • jelonek.w Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 19:57
          to ja jeszcze dodam, ze nalezy przytyc max 5kg w ciazy, stracic po porodzie
          wszystko w przeciagu jednej godziny - zero przemeczenia, rozstepow, zmarszczek,
          workow pod oczami - sama radosc zycia z niejedzenia i niespania
          • amy33 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 20:50
            No, widzicie? Można stworzyć definicję!! I już wiadomo, jakie są matki Polki big_grin
            Najlepsze!! wink big_grinD
      • tuberosa77 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 21:10
        Naprawdę dobre.
    • jagabaga92 Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 21:47
      Ideałów nie ma, ale można próbować do nich dążyć smile
      Wg mnie "idealna" matka słucha, co dziecko chce jej przekazać (werbalnie lub
      niewerbalnie) i wyciąga z tego wnioski.
    • asia_i_p Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 28.12.08, 22:19
      Lepiej nie twórzmy. Nie starczy, że wszyscy dookoła nas dobijają,
      same też musimy?
    • agnieszka_i_dzieci Re: Matka-ideał. Stwórzmy definicję... 29.12.08, 17:03
      Spytajcie dzieci czy zamieniły by Was na inną mamę...
      Pewnie ie,więc dla nich jesteście mamami najlepszymi pod słońcem.

      A co do ideału- każdy widzi ideał inaczej- dla jednego to będzie mama która
      biega ciągle za dzieckiem, pilnuje na każdym kroku, dba,żeby jadło wyłącznie
      żywność specjalnie dla dzieci..., a dla innego taka która puszcza dziecko na
      plac zabaw i tylko z daleka kontroluje, pozwala dziecku próbować jej jedzenia,
      uczy samodzielności przez dawanie mu "luzu" itp...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja