prosze o rade...

28.12.08, 20:49
kurka wodna zdenerwowalam sie.....ale od poczatku.
byly swieta wiec w wigilie nakazalam corce by zadzwonila do chrzestnego i
zlozyla mu zyczenia.
tak uczynila- bardzo grzecznie i taktownie [czyli jak mamusiasmile]
chrzestny zapowiedzial sie na wizyte w dniu 27- ok.
czekalismy caly dzien, kupilysmy ciasteczka i owoce -wieczorem zadzwonila do
niego olka -powiedzial ze nie da rady ze wpadnie jutro[ czyli dzis] no i znowu
ten sam scenariusz....bla bla bla.
no i mam rozterke tz czy zadzwonic do niego i powiedziec mu zeby bujal worki
ze swoja wizyta bo nie mam zamiaru czekac na ksiecia przez kolejne dni czy dac
sobie spoks bo corka czeka na niego......
wkurzaja mnie ludzie ktorzy nie potrafia dotrzymac slowa 9- letniej
dziewczynce......
    • lila1974 Re: prosze o rade... 28.12.08, 20:56
      Jak najbardziej zadzwonic, ale moze nie od razu ze zrypką (choć ta
      się należy). Na razie zapytac, czy coś stoi na przeszkodzie, by
      przyszedł i uczulić, że w świecie dzieci nie mozna luźno rzucac
      terminami a potem ich niedotrzymywac, bo dziecko się przejmuje, jest
      mu przykro i myśli, że na wizytę nie zasłużyło.
    • koleandra Re: prosze o rade... 28.12.08, 20:59
      Ja na Twoim miejscu bym dała sobie spokój, a dziecku wytłumaczyła, że chrzestny
      być może jest mocno zapracowany i odwiedzi ją kiedy indziej.
      • lila1974 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:01
        tyż mozna - i nie zawracać sobie głowy ciasteczkami, pierdułkami
        nastepnym razem
        • socka2 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:03
          zadzwon i spytaj, czy dziecko caly tydz ma na niego czekac. i
          zadnych ciasteczek, owocow czy kawy!
        • mearuless Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:07
          tak, tak- oczywiscie z corka juz porozmawialam. wytlumaczylam ze wujek jest
          zajety ale.....ona go widuje raz na pol roku i jest jej smutno.lczyla na jeg
          wizytesad
          a co do ciasteczek- moja corka zawsze jak ma ktos wpasc nawet jej kumpelka to
          stara sie cos przygowowac np. obrac i poukladac pomarancze, jabluszka,
          czekolade. po prostu tak ma i juzsmile
          a z wujkiem to zla jestem okrutnie i jesli chodzi o mnie to moze juz nie
          przyjezdzac do 2112 rokusmile
          • lila1974 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:37
            Czasami dorosły nie zdaje sobie sprawy, jaką przykrość robi dziecku.

            Kiedy miałam 17-18 lat córka kuzynki bardzo lubiła moje wizyty. Jak
            wychodziłam płakała, więc ja mówiłam "Martusia nie płacz, przyjdę do
            ciebie jutro" a potem nie przychodziłam, bo coś tam.

            raz, drugi, trzeci ... kuzynka w końcu mnie przestrzegła, że nie
            mogę rzucac obietnicy po próżnicy - jesli obiecam, to mam się
            wywiązać, jesli nie wiem, keidy to mam nie obiecywac - pomogło smile
    • m0nalisa Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:14
      ja bym zadzwonila.
      Grzecznie, powiedzialabym ze dziecku przykro wiec czy przyjedzie i kiedy i aby
      dotrzymal slowa.
      Nie lubie nie zalatwionych spraw, ktos cos zrobi a ktos inny sie dasa nie
      wyjasniajac o co kaman.
      • mearuless no wlasnie tyko ze: 28.12.08, 21:21

        my dzwonnilysmy uz wczora i powiedzial ze ne mogl ze wpadnie dzis...
        no i nie chce wyjsc na jakas nachalna kobiete. nie chce aby odniosl wrazenie ze
        go prosze o co to to niesmile
        ale za rady dziek- jeszcze musze to p[rzemyslecwink
    • ik_ecc Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:22
      Zadzwonilabym jeszcze raz, ale poprosila zeby powiedzial konkretnie
      o ktorej przyjdzie. Jednoczesnie zrobilabym alternatywny plan na,
      powiedzmy, godzine pozniej. Czyli np. gosciu ma przyjsc o 2pm, nie
      pojawia sie do 2:30pm, wychodzimy bo mamy cos ciekawego do zrobienia
      o 3pm. Chrzestnego i corke poinformowalabym dokladnie o zmiarach.
      My tak robimy z bratem meza, ktory tez jest gowniarz pod tym
      wzgledem.
      • doral2 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:26
        ja bym nie dzwoniła.
        święta już się skończyły, więc jak wujcio ma chęć na odwiedziny, to niech
        zadzwoni i się sam zapowie.
        ty zadzwoniłaś DWA razy, uważam że aż nadto spełniłaś względem wujcia wszelkie
        zasady dobrego wychowania. w przeciwieństwie do wujcia.
        co za burak uncertain
    • burza4 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:44
      Nie dzwonić, bo i po co?

      kompletnie nie rozumiem po co to owijanie w bawełnę w stosunku do 9-
      latki?

      skąd te dzieci mają wiedzieć co jest dobre a co złe, jeśli rodzice
      wiecznie wciskają im kit? tak trudno powiedzieć rzecz oczywistą - że
      nie wiemy dlaczego chrzestny nie przyszedł, ale że świadczy to o
      braku kultury, bo tak się po prostu nie robi? zamiast tego udajemy,
      że nic się nie stało i karmimy dziecko kłamstwami.
      • lila1974 Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:49
        Ale kto wciska kit?
        • kiraout Re: prosze o rade... 28.12.08, 21:59
          Ja też nie tłumaczyłabym wujka, że zapracowany, a raczej powiedziała dziecku, ze
          obiecał, ale brzydko z jego strony, że nie zadzwonił przynajmniej powiedzieć że
          przyjść nie może. dziecko swoje wie i lepiej zrozumie takie wyjaśnienie, niż
          tłumaczenie na siłę, że zapracowany, nie może itd.

          A wujka potraktowałabym obcesowo, czyli sms-em z treścią j.w.
      • mearuless burza 28.12.08, 22:02

        powiedz kiedy i gdzie oklamalam corke????
        ja zawsze rozmawia z moimi dziecmi szczerze, nigdy nie klamie.
        czasami mowie i rzeczy smutne, przykre ale zawsze sa prawda.
        staram sie przekazywac to w najbardzie humanitarnywink sposob.

        nie rozumiem- zawsze sie znajdzie jakas czarna owca ktora wszystko poprzekreca,
        przeinaczy napisze jakis belkot z odbytnicy i usiadzie spelniona:0
        • agab51 Re: burza 28.12.08, 22:16
          mearuless napisała:

          > zawsze sie znajdzie jakas czarna owca ktora wszystko poprzekreca,
          > przeinaczy napisze jakis belkot z odbytnicy i usiadzie spelniona:0
          >
          >

          pięknebig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja