Czy macie czasem problem kto pije, kto prowadzi???

31.12.08, 14:14
Jak idziecie na imprezę, w gości itd, i tam jest alkohol a przyjechaliście samochodem, to dogadujecie się kto drinkuje a kto jedzie, czy na zmianę, czy jak???
Bo u nas odkąd już nie karmię piersią i mamy samochód, to się staje problemem...
    • abocijawiem Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:16
      Jesli idziemy do moich znajomych M prowadzi, jesli do jego - ja
      prowadze. Jesli wspolni to zaleznie od humoru. Kto chce bardziej sie
      napicwink
    • gryzelda71 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:17
      Nie mamy.Jak oboje chcemy pić nie jedziemy samochodem,albo zostawiamy i wracamy
      taksówką.
      • aniaop Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:25
        Zwykle ja robie za driverasmile, ale nie przeszkadza mi to. Jesli
        akurat mam wielka ochote na lampke wina, wraca malz.
    • mruwa9 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:19
      nie mamy, jestesmy ugodowi.
    • 18_lipcowa1 nie,ustalamy to przed wyjsciem. 31.12.08, 14:26
    • asia_i_p Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:36
      Nie, nigdy. Mąż nie lubi alkoholu, a ja nie mam prawa jazdy, więc
      sytuacja jest raczej jasna. wink
      • marzeka1 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:40
        Piję mało, ale myślę, że takie rzeczy należy ustalić PRZED, by wiedzieć, na co
        się nastawić. Co za problem pojechać i wrócić taksówką? W życiu nie wsiadłabym
        do samochodu z kims, kto wypił.
        • lola211 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:45
          >Co za problem pojechać i wrócić taksówką?

          Nie, no zaden , zwlaszcza gdy do przejechania jest ze 35 km, jak to
          u mnie bywa.Zdecydowanie wole nie pic i prowadzic samochod niz
          oplacac taksówki na takie odleglosci.Ostatnio to ja pilam, facet
          prowadzil, w ramach rewanzu.W przypadku innych znajomych jest opcja
          zostania na noc, wiec problemu nie ma.
          Ja jakos bez zalu rezygnuje z opcji picia, najczesciej jest tak ze
          na poczatku spotkania wypije lampke wina i później juz nic.
          • marzeka1 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:49
            No, tak przy takiej odległości to płaci się jak za zboże, tedy- tylko dogadać
            się pozostaje.
        • michalinka75 o właśnie, taksówka...:-) 31.12.08, 14:48
          chyba trzeba będzie częściej korzystać z tego rozwiązania, bo w sumie nie wychodzimy zbyt często i szkoda zeby mój mąz nie mógł wypic drinka w towarzystwie, a zdrugiej strony ja juz tez mam dosc tej długiej abstynencji hehe smile
          ale dziś u znajomych to ja mam zielone światełko wink
          • michalinka75 no tak... 31.12.08, 14:54
            tylko że jak bierzemy dzieci to żadna taksówka nas nie pomieści hehe..smile
    • deela Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 14:48
      albo na zmiane albo taxi albo nocujemy na miejscu smile
    • mama_frania Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 15:08
      nie, bo nie mam prawa jazdy smile
    • mor_lena Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 15:13
      Ustalamy przed wyjściem, ewentualnie jedziemy taksówką. Teraz jestem
      w ciąży, potem karmienie, a że starsza córa karmiła się prawie 2
      lata, więc problem na razie z bańkiwink
      • bweiher Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 15:23
        Mój mąż mawia(dla żartu):"po to robiłaś prawko,zeby jeździć-to teraz jedź". A
        tak na poważnie to dla mnie nie ma problemu.Mam małe dzieci(10 mcy-bliźniaki) a
        więc tak czy inaczej nie piję.Chociaż zdarza mi się,owszem np jak zostajemy na
        noc albo jak mąż musi iść do pracy na 22.00.Wtedy ja moge sobie wypić.
        • alfa36 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 15:28
          W bieżącym roku małż raz nie pił, na weselu, z zalożenia (sierpień miesiąc trzeźwości). W pozostalych przypadkach jadę zawsze ja. Tyle, że małż zawsze pyta, czy nie zamówić taksowki. czasem zamawiamy, choć ostatnio jak jechalismy na Andrzejki szkoda mi sie zrobilo kasy i ... poświęciłam się. Dlatego też na Sylwestry chodzimy od 6 lat gdzieś blisko domu (czuję że w przeciwnym wypadku znow byloby mi szkoda kasy.... ale jak już wybuduje dom... poszaleję z taksowkamismile)
          • doral2 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 31.12.08, 15:37
            a to zależy czyim samochodem jedziemy, jak moim to ja nie piję, jak męża to on
            nie pije smile
            ale jego samochodem to rzadko jeździmy, bo wielka locha, nie opłaca się jej
            wyciągać na imprezę.
    • yoggi87 Re: Nie :P 31.12.08, 16:02
      Nienawidze alkoholu, pod zadna postacia, nie wmusze w siebie ani kropli, wiec
      problem zawsze z glowy.
    • bswm Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 19:23
      Imprezujemy z przyjaciółmi dość często (mniej więcej raz w tygodniu), więc
      prowadzimy auto na zmianę. W przypadku dużej, hucznej imprezy jedziemy taksówką,
      a jeśli jest b. daleko nocujemy u gospodarzy smile
      Zawsze jednak jest to ustalane wcześniej, nigdy nie ma zaskoczenia.
      • bi_scotti Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 19:39
        Problemu nie mamy, bo ustalamy przed wyjsciem - najczesciej na
        przemian chociaz sa takie domy, w ktorych ja lubie wypic (vintage
        wine) a sa takie, w ktorych On (whisky) wiec tez
        uzalezniamy "trzezwosc" jednego kierowcy w zaleznosci od tego co u
        kogo serwuja smile Gdy idziemy na obiad do restauracji, pije ja (wino),
        gdy do pubu na muzyke czy na pogaduszki ze znajomymi, pije On (piwo)
        ale my juz stare malzenstwo jestesmy wiec pewnych rzeczy nawet nie
        trzeba sobie mowic wink
        • aetas nigdy 02.01.09, 19:50
          Nie mamy problemu, bo tylko ja mam prawko, ergo tylko ja prowadzę,
          taki "przechlap" mam, za to jak się wybieram z laskami na browar
          np., to jadę tramwajem, ot co smile
    • mama303 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 20:05
      My mamy zawsze problem smileserio
    • b.bujak Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 20:09
      raczej nie mamy takiego problemu - ja nie lubie pic alkoholu, wiec prowadze auto smile
    • loola_kr nie, nie mamy 02.01.09, 20:12
      jak wiemy, że będziemy pic to zawsze bierzemy taksówkę. Jeżeli coś
      nieprzewidzianego się trafi prowadzi zawsze mąż bo ja nie lubię smile
    • marcysia51 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 20:15
      U nas nie ma problemu,bo mąż nie ma prawka sad
    • ciri_77 w zależności od tego gdzie jedziemy 02.01.09, 20:22
      pijemy na zmianę, choć czasem zalezne jest to takze od tego u kogo jesteśmy smile
      Taksówki w gre nie wchodzą (mieszkamy na wsi pod miastem - spore odległości),
      ale potrafimy sie dogadać. Z resztą, mąż i tak wypija dwa kieliszki i pasuje -
      nie przepada za alkoholem
    • prigi Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 20:46
      jak impreza w tym samym mieście co mieszkamy, to taksówka. jak
      wyjazd i powrót tej samej nocy to na zmianę. jak powrót nstępnego
      dnia to uzgadniamy wcześniej kto mniej pije. i tak zazwyczaj to
      jestem jasmile
      • sympatyczna1980 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 21:42
        nie mamy takiego problemu bo zawsze ja prowadze auto smile)))
        • volta2 Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 02.01.09, 23:20
          zazdroszczę, że tak podchodzicie do problemu gdy jedno ma tylko
          prawko - czy to znaczy, że ten co to prawko ma, nigdy nie ma
          potrzeby/chęci napić się w towarzystwie? tylko z zadowoleniem pełni
          rolę kierowcy?

          u nas sprawa alko jest omawiana zwylke wcześniej, jeśli jest to
          kwestia imprezy u znajomych - to taksówka lub metro i autobus(czasem
          zmuszam męża do zbiorkomu, by nie zapomniał jak ludzie żyją)

          jeśli chodzi o obiad rodzinny z winem, to pije zwykle mąż, a ja
          tylko smakuję nieco wina do obiadu, potem jadę(ilość wina oczywiście
          jest śladowa)

          czasem pijemy na zmianę, raz on, raz ja
          czasem też mamy tak, że jak jedziemy do kogoś, to u tego kogoś piję
          zawsze ja, a u innego kogoś zawsze mąż
          • in-ca Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 03.01.09, 13:21
            Na razie problemu tego typu nie mamy, ponieważ tylko ja mam prawko, ale jak to
            się zmieni, to myślę, że też nie będzie problemu, krótkie ustalenie przed
            imprezą, albo ewentualnie taksówką dojedziemy smile
    • jk3377 nie,wtedy jedziemy taxi.jak dzis. 03.01.09, 13:26

      • slonko1335 Re: u nas nie ma problemu 03.01.09, 13:36
        i przynajmniej przez najbliższe 15 lat nie będzie, do 18 córki nie piję żadnego
        alkoholu a potem zobaczymy....będę sobie odbijać te wszystkie lata i małż będzie
        musiał prowadzićsmile
    • laminja Re: Czy macie czasem problem kto pije, kto prowad 03.01.09, 13:46
      nie. Piję sporadycznie, więc takiego problemu nie mamy. Ale gdybym chciała pić
      częściej to też pewnie byśmy nie mieli, bo mój mąż nie ma potrzeby picia na
      każdej imprezie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja