triss_merigold6
02.01.09, 10:08
Żeby się nie dopisywać do wątku Loli.
Ja się z Lolą zgadzam. Facet może sobie pozwolić na niskie,
nieregularne zarobki dopóki nie ma rodziny. Ostatecznie jego
potrzeby może zaspakajać kwota 1000 czy 1500 zł ale na dzieci to nie
wystarczy. Sam - luzik. Może być bezrobotny zawodowy, nieustannie
studiujący, realizujący swoje niskopłatne pasje etc. ale jak są
dzieci to wypadałby być odpowiedzialnym finansowo i zająć się
konkretną pracą.
Rozumiem, że pani może mieć serdecznie dosyć jego niezaradności i
marazmu.
Qrde nie widzę opcji, że pani orze na dwa etaty, kombinuje jak
zarobić dodatkowe grosze, oporządza dzieci i dom a pan ma
teorię "jakiego mnie panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz".