Kobieta po pięcdziesiątce

05.01.09, 11:49
Jaki styl życia prowadzą znane wam kobiety po pięcdziesiątce? Mamy,
teściowe, ciotki itp. Czy pracują, jak spedzają wolny czas-kino,
zakupy, spotkania ze znajomymi ,aerobik ? Pytam bo mam problem z
moją mamą, która oprócz pracy kompletnie nie wie co zrobic ze swoim
życiem. Nie ma żadnych znajomyc, z rodziną w zasadzie zerwała
kontakty, z nikim się nie spotyka, nigdzie nie wychodzi. Interesuje
się tylko moim życiem i mojego brata. Wtrąca się we wszystko, o
wszystkim chce wiedziec,najchetniej siedziała by u nas cały czas
albo żebyśmy my do niej ciągle przyjeżdżali, bo choc o tym nie mówi,
ale widzę że czuje się samotna i chciałaby żebyśmy to my zapełnili
jej wolny czs. Swoje wnuki zagłaskałaby na śmierc, choc to już
kilkulatki to traktuje je jak maleństwa. Ciągłe buziaczki, sadzanie
siłą na kolanach itp.Rywalizuje ze mną o uczucia dzieci, bo chce się
czuc kochana ,potrzebna. Męczy mnie to straszliwie. Czy to częste że
kobieta w tym wieku nie ma kompletnie swojego życia tylko żyje
życiem swoich dorosłych dzieci, które tego sobie nie życzą?
    • tylna.szyba Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:04
      Oj to czeste. A tez myslalam, ze nie.
    • broceliande Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:07
      W taki sposób się nas wychowuje: że inni najważniejsi.
      Ja mam tylko teściową, ale ona się prawie nie wtrąca.
      Czyta, a latem ma pasję - działkę.
      Wiem, że marzy o wycieczkach.
      • hellious Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:11
        Znam jedna kobite okolopiedziesiatkowa, ktora ma niezle rozrywki, jak maz w morzu siedzi. Ale chyba nie o takie zajecia dla mamy ci chodzi...
    • sanna.i Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:13
      Moja jest megazajęta:dwie prace, opieka nad babcią, dokształcanie się, znajomi też.
      Współczuję ci.Weź ją gdzieś wyślij i odseparuj od was troszkę,to niezdrowe.
    • olamka1 Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:15
      Nie jest to niestety normą. Masz faktycznie problem. Współczuję. Najlepsza
      byłaby jakaś koleżanka lub najlepiej dwie dla Twojej Mamy - wspólne wyjścia,
      pogaduszki...
    • miacasa Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:16
      moja mama i teściowa poświęcając wszystkie swoje wysiłki i starania dla
      najbliższych, po pięćdziesiątce pożegnały się z tym światem
    • renkag Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:35
      Moja mama jest aktywna - ciągle spotyka się z koleżankami, ostatnio
      odkryła Nordic Walking i spacerują wieczorami. Lubi wychodzić na
      zakupy. Wyjeżdża w każde ferie i wakacje, często też na weekendy -
      lubi zwiedzać. Moimi dziećmi zajmuje się jak musi - nie jest typem,
      który domaga się bardzo częstych kontaktów. Kiedyś miałam o to żal,
      a teraz myślę, że to dobrze, że ma własne życie.
    • dirgone Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:44
      Hm, w mojej rodzinie kobietom po pięćdziesiątce dopiero zaczyna się prawdziwe
      życie, bo w końcu mogą poświęcić więcej czasu temu, co chcą. No i dzieci już
      samodzielne finansowo są, więc kasy więcej w kieszeni zostaje.

      Chodza po górach, biegają, chodza na basen, aerobik, podróżują. Mają więcej
      czasu na czytanie, na długie spacery z psami, na dbanie o siebie. Moja mama
      mówi, że odkąd ja i brat opuściliśmy dom, to na nowo zakwitło jej małżeństwo.
      Moje ciotki i mama odnalazły sporo znajomych na naszej klasie, więc im zycie
      towarzyskie kwitnie.

      Poza tym w mojej rodzinie kobiety pracują do końca, czyli dokąd tylko mogą
      (80-kilka lat). Zakładają własne działalności, pracuja na pół etatu czy sadzą
      pomidory i chryzantemy, żeby je w sezonie sprzedac. I wszystkie pukają się w
      głowę, że sa kobiety, które z pracy chcą zrezygnować jak najwcześniej.
    • marioladabr Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 12:46

      A ja mam bardzo różne przykłądy wokół.

      Moja mama od niedawna na emeryturze. Generalnie siedzi w domu, ale
      lubi różne prace ręczne i dzierga różne rzeczy. Ma też swoich
      znajomych do których może wyjść, a w okresie letnim uprawia ogródek.
      Jak jest okazja to też nie zrezygnuje z balu czy innej imprezki w
      gronie znajomych. Wnukami tez chętnie się zaopiekuje.

      Teściowa - już nawet po 60. Typ samotnika. Pracuje dodatkowo ale po
      pracy woli zaszyć się w domu i siedzieć przed TV. Nie ma znajomych,
      w okresie letni też zajmuje się ogródkem u swojego syna. Do nas się
      nie wtrąca ale do szwagra czasami tak. Jak potrzeba to też wnukami
      się chętnie zajmuje, ale nie ma odruchu "zagłaskania kotka".

      Pani z która pracuję - 55lat. Babeczka bardzo aktywna, prowadzi
      księgowość kiku firmom, dodatkowo prowadzi włąsny biznesik, niedawno
      zaczęła studia. Ma mnóstwo znajomych, ciągle jeździ na jakieś
      spotkania babskie, wycieczki zagraniczne itp. Nie ma wnuków.

      Myślę, że ciężko CI będzie znaleźć dla mamy koleżankę - tak to już
      bywa, że sami sobie szukamy znajomych i żadne swaty na dobre nie
      wychodzą - to moje spostrzeżenie. Nie wiem co doradzić.
      • andaba Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:02
        Zależy ile po pięćdziesiątce smile
        Moja mama, dwa tygodnie do emerytury, głównie siedzi w robocie, popołudniami ogląda telewizję, czyta, w lecie pacuje w ogrodzie.
        Teściowa, lat osiemdziesiąt, słucha radia, ogląda telewizję i modli się.
        Wtrącać specjalnie nie wtrąca sie żadna, jedna dlatego, ze mieszka 300 km ode mnie, druga wprawdzie w sasiednim pokoju, ale woli ze mna nie zadzierać smile Czasem się do czegoś przyczepi, ale ze wzgledu na jej wiek staram sie nie przejmować. Choc różnie bywa uncertain
    • smerfetka8801 Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:15
      moja mama lubi się wtrącać,ale na szczęście nie aż tak.pewnie dla tego,ze mimo
      kłopotów zdrowotnych uwielbia spotkania towarzyskie z koleżankami jest samotna
      po rozwodzie ale nie obraziła sie na facetów i szuka nowej miłości
      Porozmawiajcie szczerze z mamą poszukajcie jakiegoś miejsca gdzie mogłaby
      poplotkować z równolatkami...
    • babcia47 Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:26
      to nie jest zwiazane z wiekiem tylko tym jaki tryb zycia prowadziło
      się wcześniej..lub prowadzi obecnie. Sa równiez osoby duuzo młodsze,
      które nie majac własnego zycia ekscytuja sie cudzym (plotkując,
      oceniając, wtracając do życia znajomych lub rodzeństwa itp) i które
      swoja aktywnośc ograniczaja do zajęć domowych i ewentualnie pracy
      zawodowej..
      • tjoanna Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:45
        Z tego, co wiem, chyba często tak jest, że kobiety żyją dla dzieci... kobiety w każdym wieku, tylko że wcześniej problem jest mało zauważalny.

        Moja mama wydaje mi się nietypowa, bo kilka lat temu zdobyła nowy zawód, założyła własną firmę, roboty ma mnóstwo (moim zdaniem aż za dużo), wtrącać się do naszego życia nie ma ani ochoty, ani nawet czasu. W wolnym czasie (którego ma ilości szczątkowe) chodzi z moim tatą do kina, do teatru, czyta, jeździ na rowerze itp.
        Oczywiście czasami spotyka się też z nami smile
    • deodyma Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:40
      wlasnie dlatego zyje Waszym zyciem, poniewaz nie ma swojego. przykre to, ale
      prawdziwe. moja mama ma 58 lat, jest na emeryturze i w domu nie siedzi. ma
      przyjaciol i z nimi glownie spedza czas. w nasze zycie sie nie wtraca wcale.
      natomiast czytajac o Twojej mamie, jakbym czytala o swojej tesciowej. nie
      utrzymuje z nikim kontaktow, nigdzie nie wychodzi i podejrzewam, ze gdyby
      mieszkala w tym samym miescie, co my, darlibysmy z nia koty. na szczescie
      mieszkamy daleko i mamy swiety spokoj. przyznaje, ze mezowi czasem nerwy
      puszczaja i nie raz puszczaja mu nerwy i potrafi ochrzanic swoja matke.
    • drinkit Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 13:52
      Moja mama: wolny zawód, udane życie rodzinne, towarzyskie, kulturalne, książki,
      kino, opera, wystawy, podróże.
      • ipola Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 14:33
        Moja mama zupełnie straciła zainteresowanie własnym życiem. Jest kochana,
        pomaga, jeśli jest taka potrzeba, szczególnie w opiece nad maluchem ale bez
        przesady. Siedzi całymi dniami w domu, sama, bo tata jest bardzo aktywny
        zawodowo i prawie nigdy nie ma go w domu. Nie pracuje od wielu lat, opiekowała
        się swoją bardzo chorą mamą i dlatego zrezygnowała kiedyś z pracy. Finansowo
        rodzicom wiedzie się dobrze, więc nie problem, by gdzieś sobie wyjechała, poszła
        na aerobik, czy do kosmetyczki, ale ona zaniedbała się. Nie, żeby chodziła
        niechlujnie, ale np. nie przeszkadzają jej odrosty na włosach, nie maluje się,
        nie zwraca uwagi na ubiór, tzn. ubiera się byle jak. Nie ma zainteresowań.
        Martwię się o nią, czasem zabieram na zakupy, wyciągam z domu na kawę w
        kawiarni, odwiedzam ją, zachęcam do dbania o siebie (kupuję zawsze osobiste
        prezenty, np. szminkę, puder, korale, książkę itp.), ale ona nie wykazuje
        najmniejszej ochoty na zmianę. Przykro to stwierdzić, ale nie chciałabym być w
        przyszłości taka. Choć bardzo ją kocham i jesteśmy sobie bliskie. Jeszcze jedno,
        ona uważa, że rolą kobiety jest właściwie bycie matką i żoną, a własne potrzeby
        kobiety nie są istotne.
    • gosika78 Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 14:35
      Moja mama (60l.) chodzi na jogę, do kina, na spotkania ze znajomymi. Ma swoje życie, nie wtrąca się w nasze (mieszka sama - ojciec nie żyje - 150 km od nas). Jest kochana smile
      Moja teściowa - siedzi w domu, jedyna rozrywka to TV lub spacer do sklepu. Jak miała swój ogród - zajmowała się nim, teraz właściwie nie robi nic poza uprzykrzaniem życia innym. Nawet nie da się jej poza Auchan nigdzie wyciągnąć.
      Blisko innych kobiet w tym wieku nie znam.
    • croyance Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 14:39
      Moja mama, lat 56: wlasna kancelaria plus wyklady na uczelni,
      konferencje, podroze, prelekcje, pracuje po 12-14 godzin na dobe;

      Moja tesciowa, lat 72: uczy gry na pianinie;

      siostra ojca, lat 58: pracuje w Niemczech, samotna, niezalezna, do
      Polski do dzieci i wnukow przyjezdza co kilka miesiecy
    • madrepolaca [...] 05.01.09, 14:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mama-tyma Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 16:04
        Moja mama w wieku około 60tki, pracuje zawodowo, czasem też w
        weekendy, ma bujne życie towarzyskie (wdowa), jeździ często po
        Polsce, chodzi regularnie na basem, rok temu nauczyła się pływać,
        zaliczyła ostatnio kurs salsy, uwielbia tańczyć i zawsze znajdzie
        okazję do tańca, robi duuużo więcej rzeczy niż ja (jestem na
        wychowaczym), chociaż mieszka odemnie jakieś 7 km, niestety rzadko
        się widujemy, no nie ma czasu, nadrabiamy telefonami smile
    • 18_lipcowa1 Re: Kobieta po pięcdziesiątce 05.01.09, 16:16
      zyja, pracuja, chodza do teatru, kina, na imprezy, zajmuja sie
      wnukami, wyjezdzaja,
      tak zyje moja mama ( bez tych wnukow jeszcze ), moja ciotka, moja
      sasiadka,maja lat 40+ ( blizej nawet do 50tki juz), ale nie sadze by
      po 50tce nagle sie zmienilo, mysle ze beda robily to samo
Pełna wersja