Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci?

05.01.09, 15:15
Tolerancja - od łacińskiego słowa tolerare - ledwie znosić,
wytrzymywać.
    • wolf69 [...] 05.01.09, 15:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pirania9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:37
        A z debilizmu nie mozna!
      • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:50
        wolf69 napisał:

        > z homoseksualizmu można się wyleczyć.

        Nie wiem, co ludzi skłania do powtarzania tych kłamstw. Muszą być albo
        skończonymi idiotami albo bezwzględnymi fundamentalistami. Co w sumie na jedno
        wychodzi.
        • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:54
          mysle ze setki wyleczonych homoseksualistow ich sklania do mowienia
          ze mozna.
          • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 01:23
            "setki wyleczonych homoseksualistow" - to jest właśnie to kłamstwo

            powołujesz się na mętną działalność szarlatanów, która została już dawno
            zdemaskowana

            fakty, misiu, fakty
            • dziczku Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 02:53
              Skoro można wyleczyć homoseksualizm, to podskórnie odczuwam, ba, wiem, że można
              wyleczyć heteroseksualizm. Homoseksualny nie jestem, hetero - jak najbardziej. I
              nikomu się z tej choroby wyleczyć nie pozwolę.
              • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 08:43
                swietna logika! tylko po co leczyc zdrowy stan?

                a czy podskórnie odczuwasz ze dewiacje seksualne (m.in.
                homoseksualizm) są nieuleczalne? a transseksualizm? jakos go leczą a
                to duuuzo głębsza dewiacja. tylko nie ma tak nachalnej promocji w
                mediach
                • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 09:49
                  tak samo z dewiacjami typu rude włosy i leworęczność - sam sobie odpowiedz, mądralo
                  • m0cna Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:24
                    Tyle, że co byś się nie naokłamywał, to homoseksualizm jest
                    dysfunkcją - nieprawidłowością w funkcjonowaniu. Pociąg płciowy jest
                    mechanizmem, który natura wbudowała przede wszystkim dla zapewnienia
                    prokreacji. Związek homoseksualny nie daje zaś możliwości
                    prokreacji.

                    Dysfunkcję, jeśli jest taka możliwość, powinno się leczyć.

                    m.
                    • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:52
                      Zapominasz, że pociąg seksualny w przypadku ludzi ma znacznie więcej funkcji niż
                      tylko prokreacja. Czy związki ludzkie chcesz li tylko sprowadzić do zwierzęcego
                      poziomu? W takim razie odmawiaj również prawa do seksu ludziom bezpłodnym.

                      > Dysfunkcję, jeśli jest taka możliwość, powinno się leczyć.

                      Odważna teza. czemu nie nawołujesz do leczenia dysfunkcji jaką jest leworęczność
                      ? Przecież ona też utrudnia życie w społeczeństwie nastawionym na praworęczne
                      osobniki

                      Na dodatek - tak jak i leworęczność, również homoseksualizm jest cechą o bardzo
                      szerokim spektrum uwarunkowań, włącznie z udowodnionymi genetycznymi. Jak
                      doskonale wiadomo, takich cech nie da się "wyleczyć". Można najwyżej oddać się w
                      ręce jednego z szarlatanów, którzy w najlepszym wypadku poprzez pranie mózgu
                      wdrukują odruchy warunkowe unieszczęśliwiające pacjenta do końca życia.

                      Na koniec - a co w przypadku osobników dysfunkcyjnych, którym jest bardzo dobrze
                      z ich dysfunkcją i są z jej powodu szczęśliwi (miażdżąca większość
                      homoseksualistów)? Czy ich też chcesz "leczyć" na siłę?

                      • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:00
                        Co ty masz z tą leworęcznością. To jest cecha która nie powoduje w
                        żadnym stopniu utraty zdolności ruchowych i żadnych innych.
                        Natomiast homoseksualizm powoduje brak podstaw do prokreacji a
                        jedyne zapłodnienie może natąpić w formie niechcianej dla osobnika
                        (czyli biologocznego sztucznie stymulowanego stosunku z płacią
                        przeciwną) albo sztucznie - pozaustrojowo.
                        Jkaby nie patrzeć jest do dysfunkcja.
                        • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:17
                          > Co ty masz z tą leworęcznością. To jest cecha która nie powoduje w
                          > żadnym stopniu utraty zdolności ruchowych i żadnych innych.

                          To mam, że to doskonała analogia.

                          To ty twierdzisz, że nie powoduje, ja natomiast jako osoba leworęczna co rusz
                          doświadczam utrudnień i konieczności dostosowania się. Nawet nie zdajesz sobie
                          sprawy z tego, że wszystko co Cię otacza zostało skonstruowane z myślą o
                          praworęcznych - od położenia klawisza Enter na klawiaturze i funkcji lewego
                          klawisza myszki obsługiwanej palcem wskazującym, poprzez ustawianie oświetlenia
                          stanowisk pracy, wszelkich "ergonomicznych" kształtów, itd
                          • m0cna Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 20:42
                            To nie jest doskonała analogia. Ona nawet nie jest dobra. Leworęczność nie jest
                            przeszkodą w spełnianiu najważniejszych funkcji życiowych.

                            Natomiast jeżeli chodzi o homoseksualizm, to on zaburza jedną z PODSTAWOWYCH
                            funkcji, jaką jest rozmnażanie. Bez tej zachowania tej funkcji niemożliwe by
                            było przetrwanie gatunku, o czym na pewno wiesz.

                            Populacja złożona z osobników leworęcznych, mogłaby natomiast spokojnie przetrwać.

                            Fakt,że homoseksualizm jest dysfunkcją jest oczywistą oczywistością. Temu się
                            nie da w racjonalny sposób zaprzeczyć.

                            > Na koniec - a co w przypadku osobników dysfunkcyjnych, którym jest bardzo dobrze
                            > z ich dysfunkcją i są z jej powodu szczęśliwi (miażdżąca większość
                            homoseksualistów)? Czy ich też chcesz "leczyć" na siłę?

                            Nie chcę nikogo leczyć na siłę. Artykuł mówi akurat o tych, którzy nie są
                            szczęśliwi ze swoją dysfunkcją, bo pragną mieć dzieci a nie mogą.

                            Ludzie z rozmaitymi upośledzeniami, zwłaszcza nie rzutującymi na sprawność
                            fizyczną są szczęśliwi i nie muszą widzieć powodu do zmian. Czy autystyk jest
                            nieszczęśliwy jeśli mu zapewnić spokój i bezpieczeństwo? On jest. To jego bliscy
                            cierpią, z tego powodu, że żyje on inaczej.

                            m.
                            • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 15.01.09, 18:46
                              m0cna napisała:

                              > To nie jest doskonała analogia. Ona nawet nie jest dobra. Leworęczność nie jest
                              > przeszkodą w spełnianiu najważniejszych funkcji życiowych.
                              >
                              > Natomiast jeżeli chodzi o homoseksualizm, to on zaburza jedną z PODSTAWOWYCH
                              > funkcji, jaką jest rozmnażanie. Bez tej zachowania tej funkcji niemożliwe by
                              > było przetrwanie gatunku, o czym na pewno wiesz.

                              Opowiadasz wierutne bzdury. Osoby homoseksualne nie są bezpłodne i jak
                              najbardziej mogą się rozmnażać.
                              • m0cna Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 16.01.09, 10:04
                                pe1 napisał:

                                >> Opowiadasz wierutne bzdury. Osoby homoseksualne nie są bezpłodne
                                i jak
                                > najbardziej mogą się rozmnażać.

                                W związku homoseksualnym się nie rozmnożą. Tylko w heteroseksualnym.

                                m.
                            • suzanax Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 09.06.10, 20:57
                              Po pierwsze "m0cna" to geje są zdolni do prokreacji więc nie pisz
                              bzdetów.Jestem hetero ale niedobrze mi się robi kiedy czytam te
                              nagonki na homoseksualistów.A komu Ci ludzie do diabła przeszkadzają
                              i czym?Robią tobie coś złego? Jakąś krzywdę?Większość krytykujących
                              to zwykli debile, którzy nie do końca wiedzą kto to jest gej i
                              zwykle mylą go z pedofilem. Równie dobrze możemy się wpieprzać i
                              innym do sypialni. Są tacy którzy robią to tylko po "bożemu" bo
                              wszystko inne według nich to zboczenie. Z seksu oralnego też nie
                              będzie dzieci i co? I ludzie którzy lubują się w miłości francuskiej
                              też są zboczeni bo nie sprawią sobie w ten sposób potomka?A pary
                              hetero które nie chcą dzieci i używają środków antykoncepcyjnych też
                              są nienormalne bo nie zrobią dziecka? Idę o zakład że ci sami debile
                              którzy czepiają się homoseksualistów używając argumentu prokreacji,
                              tak samo czepiają się historii rodzin wielodzietnych które nie radzą
                              sobie same.Idę o zakład że tutaj idą z ich ust inwektywy typu:
                              dziecioroby itd. Dlaczego? Przecież natura - prokreacja itd.? PYTAM
                              KTO w pewnym sensie szkodzi? Gej czy lesbijka, którzy chcą tylko żyć
                              po swojemu czy rodziny z ósemką i więcej dzieci, które nie dbają o
                              przyszłość tych dzieci a żyją z naszych-czyli podatników pieniędzy?
                              (na wszelki wypadek dodam że nie każda wielodzietna rodzina
                              wykorzystuje socjal- znając poziom intelektualny wielu wolę to
                              wyjaśnić.Zajmijcie się krzykacze prawdziwymi zboczeńcami, których
                              np. pełno w sieci. Pomóżcie złapać pedofili.Zamiast "pocić" się przy
                              wypisywaniu oskarżających postów dotyczących homo, lepiej
                              wykorzystajcie swoją energię na wyszukiwanie w necie zboczeńców,
                              którzy mogą skrzywdzić nasze dzieci. Ot i tyle na temat.
                        • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 10.03.09, 17:39
                          sharn1 napisał:

                          "homoseksualizm powoduje brak podstaw do prokreacji"

                          Brak podstaw???
                    • antymarcin4 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:53
                      Tylko ze myslac w ten sposob, nalezalo by powrocic do tematu zakazu
                      wszelkich srodkow antykoncepcyjnych. No bo skoro seks ma tylko
                      sluzyc prokreacji, bo jak piszesz, slusznie zreszta, tak go natura
                      wymyslila to koniec z pigulkami, kondomami itd. Czlowiek jednak w
                      wielu swoich zachowaniach odszedl od bezposredniego zwiazku z tym
                      co "natura nam nadala", wiec i homoseksualnosc moze miec racje
                      bytu.W koncu seks to seks.a kto z kim i dlaczego, to tak dlugo jak
                      osoby uczestniczace sa zadowolone, nikogo nie powinno to
                      obchodzic.
                      • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:02
                        antymarcin4 napisał:

                        > Tylko ze myslac w ten sposob, nalezalo by powrocic do tematu
                        zakazu
                        > wszelkich srodkow antykoncepcyjnych. No bo skoro seks ma tylko
                        > sluzyc prokreacji, bo jak piszesz, slusznie zreszta, tak go natura
                        > wymyslila to koniec z pigulkami, kondomami itd. Czlowiek jednak w
                        > wielu swoich zachowaniach odszedl od bezposredniego zwiazku z tym
                        > co "natura nam nadala", wiec i homoseksualnosc moze miec racje
                        > bytu.W koncu seks to seks.a kto z kim i dlaczego, to tak dlugo jak
                        > osoby uczestniczace sa zadowolone, nikogo nie powinno to
                        > obchodzic.


                        Stosując twoją defiznicję to zoofilia, pedofilia i złaszcza
                        nekrofilia (tu raczej nie spotkamy niechęci i oporu partnera) są
                        całkiem normalne. W końcu seks to seks.
                        • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:24
                          Czy naprawdę udajesz, że nie rozumiesz różnicy?

                          Czy nie rozumiesz, że seks jest aktem pieczętującym intymną relację dwóch
                          dorosłych i dojrzałych ludzi? Czy nie widzisz, że w przypadku seksu
                          homoseksualnego też dochodzi do takiego aktu, a w przypadku aktu pomiędzy
                          człowiekiem a zwłokami - nie?

                          Czy dręczenie zwierząt, dzieci, bezczeszczenie zwłok to są dla Ciebie nic nie
                          znaczące aspekty ludzkiego zaspokajania chuci?

                          Doskonale widać, że celowo wymieniasz je jednym tchem w wątku dotyczącym homo,
                          żeby utrwalać takie skojarzenia wśród prymitywnych ludzi, którzy czytają ten
                          wątek. To draństwo, ale oczywiście mało cię to obchodzi.

                          • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 17:28
                            zwiazki homo tez sluzą glownie zaspokojeniu chuci i sa w wiekszosci
                            nietrwałe. tylko wyjatkowo trwaja dłużej.

                            to nie dranstwo to fakty
                            • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 15.01.09, 18:49
                              w ilu związkach homo byłeś, że tyle o nich "wiesz"?

                              Ja znam setki osób homo, spośród których przeważająca większość jest w trwałych
                              wieloletnich związkach opartych na miłości, a nie na chuci. Na chuci to się
                              opierają przelotne kontakty seksualne a nie związki.

                              Popracuj nad logiką.
                            • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 20:07
                              keradk napisał:

                              > zwiazki homo tez sluzą glownie zaspokojeniu chuci i sa w
                              wiekszosci
                              > nietrwałe. tylko wyjatkowo trwaja dłużej.

                              Obejrzyj sobie to:

                              www.youtube.com/watch?v=5Ikv_Z7TIjw
                              To tylko przykłady ze środowiska ludzi znanych po drugiej stronie
                              Atlantyku.
                        • antymarcin4 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:36
                          niestety nie moge sie z toba zgodzic.napisalem wyraznie ze musi byc
                          obopulne zadowolenie, a raczej trudno ocenic czy zwierzeta i
                          truposze sa zadowoleni.powinienem byc moze dodac, iz chodzi rowniez
                          o zgode na akt seksualny, co w przypadku homnoseksualizmu ma raczej
                          miejsce a w pedofilii juz nie.
                          pozdr.
                        • 3cik Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 12:32
                          Homoseksualizm, biseksualizm i heteroseksualizm to PREFERENCJE SEKSUALNE.
                          Zoofilia, pedofilia i nekrofilia do dewiacje patologiczne.
                          To inny, niezależny podział, ale rozumiem, że Tobie i tak tego nie wytłumaczę,
                          bo ksiądz dobrodziej powiedział coś innego.
                          • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 17:30
                            tak jak sklepy to teraz galerie handlowe.

                            tak dewiacja to teraz preferencja. A ja preferuje moją owce i koze.
                            dlaczego obrażasz zoofilow nazywajac ich dewiantami patologicznymi?
                            oni tez chca czułości i miłości.
                      • m0cna Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 20:59
                        antymarcin4 napisał:

                        > Tylko ze myslac w ten sposob, nalezalo by powrocic do tematu zakazu
                        > wszelkich srodkow antykoncepcyjnych. No bo skoro seks ma tylko
                        > sluzyc prokreacji, bo jak piszesz, slusznie zreszta, tak go natura
                        > wymyslila to koniec z pigulkami, kondomami itd.

                        Nie napisałam, że służy _tylko_ prokreacji, ale że _przede wszystkim_
                        prokreacji.

                        Nie jest moją intencją rozpoczynanie dyskusji światopoglądowej, ocenianie
                        zachowań ani nic w tym guście. Moją intencją jest przypomnienie, że preferencje
                        homoseksualne są _dysfunkcją_. A przypominam dlatego, że w zapędzie dyskusji pe1
                        porównał homoseksualizm do koloru włosów.

                        Czlowiek jednak w
                        > wielu swoich zachowaniach odszedl od bezposredniego zwiazku z tym
                        > co "natura nam nadala", wiec i homoseksualnosc moze miec racje
                        > bytu.W koncu seks to seks.a kto z kim i dlaczego, to tak dlugo jak
                        > osoby uczestniczace sa zadowolone, nikogo nie powinno to
                        > obchodzic.

                        Pod warunkiem jednak, że nie jest to szkodliwe społecznie.
                        Zadaniem prawa jest ochrona interesów nie tylko jednostki, ale i społeczeństwa.
                        Dlatego, o ile ludzi mało obchodzi co osoby homoseksualne robią u siebie w
                        sypialni, o tyle już kwestia adopcji dziecka wywołuje dyskusje i emocje. Bo to
                        zaczyna dotykać porządku społecznego i kontrowersyjna jest kwestia
                        szkodliwości/nieszkodliwości takiej adopcji dla społeczności/adoptowanych dzieci.

                        m.
                        • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 15.01.09, 18:51
                          > Nie napisałam, że służy _tylko_ prokreacji, ale że _przede wszystkim_
                          > prokreacji.

                          No i to jest właśnie piramidalna bzdura. Bo gdyby tak było, to po każdym lub
                          prawie każdym stosunku seksualnym rodziłoby się dziecko.
                          • m0cna Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 16.01.09, 10:20
                            pe1 napisał:

                            > > Nie napisałam, że służy _tylko_ prokreacji, ale że _przede
                            wszystkim_
                            > > prokreacji.
                            >
                            > No i to jest właśnie piramidalna bzdura. Bo gdyby tak było, to po
                            każdym lub
                            > prawie każdym stosunku seksualnym rodziłoby się dziecko.

                            Może policz do dziesięciu zanim coś napiszesz, a potem pomyśl. To
                            konieczność zachowania gatunku wykształciła wszelkie mechanizmy
                            związane z popędem seksualnym. Nie bez przyczyny kobiety są
                            najbardziej wrażliwe na bodźce sekusalne w czasie owulacji. Czyli w
                            czasie płodnym. Zachowanie gatunku to priorytet istot żywych.

                            Zresztą inne funkcje jakie pełni współżycie płciowe, też pośrednio
                            służą głównemu zadaniu jamkim jest zachowanie gatunku - ponieważ
                            wzmacniają one relacje pomiędzy partnerami, stabilizują ją. A to
                            służy stworzeniu dobrych warunków do wychowania potomstwa.

                            m.
      • mircea Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:55
        wolf69 napisał:

        > z homoseksualizmu można się wyleczyć. Tylko trzeba chcieć.

        Łatwiej wyleczyć się z homofobii.

        Bo z głupoty to raczej nie bardzo, niestety..
      • adam-kol Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:59
        Co za prymitywny komentarz! Jak mozna porownywac - oraz homoseksualizm NIE JEST
        choroba, wiec jak moze byc leczony? Gdyby tak bylo to czy z heteryka mozna
        zrobic geja lub lesbijke?!

        wolf69 napisał:

        > z homoseksualizmu można się wyleczyć. Tylko trzeba chcieć. Im więcej
        > jest artykułów, że np. alkoholizm jest czymś normalnym, tym mniej
        > alkoholików czuję potrzebę kuracji.
        > Pedofile też mówią o swojej miłości do dzieci.
        • heretic_969 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:04
          Gdyby tak bylo to czy z heteryka mozna
          > zrobic geja lub lesbijke?!

          A po co zmieniać zdrowego?
          • arek103 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:39
            heretic_969 napisał:

            > Gdyby tak bylo to czy z heteryka mozna
            > > zrobic geja lub lesbijke?!
            >
            > A po co zmieniać zdrowego?

            Zeby byl jeszcze zdrowszy!
          • rasklaat Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 23:55
            Ciekawi mnie czy Adam Michnik jest gejem. Wiele na to wskazuje. Jakoś nie słychać nic o jego rodzinie, oprócz rzecz jasna brata i rodziców.
            • dziczku Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 03:17
              O rodzinie byłego premiera też niezbyt wiele słyszeliśmy - a jednak był
              najlepszym przywódcą od Mieszka I.
              • rasklaat Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 12:39
                Jarek gejem? Niewykluczone, mógłby być. Ale mnie interesuje bardziej Adaś jako bardziej wpływowa postać. Jeśli ktoś cos wie proszę pisać
        • alowski Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:29
          adam-kol napisał:

          > homoseksualizm NIE JEST
          > choroba, wiec jak moze byc leczony?

          Skoro nie jest chorobą to jest wyborem.
          • pirania9 [...] 05.01.09, 17:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:40
            a czy rude włosy są chorobą czy wyborem?
            - daje się zafarbować, żeby nie burzyły twoich odczuć estetycznych

            a czy leworęczność jest chorobą czy wyborem?
            - podobno też daje się "leczyć" ?

            i.t.d./i.t.p.
            • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:56
              a zoofilia i inne dewiacje seksualne nie są chorobami? dlaczego
              homosex ma byc inny? w jaki sposob? zoofile tez nie wyobrazaja sobie
              sexu innego niz z owcą
              • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 01:28
                Specjaliści już dawno orzekli, co jest chorobą a co nie, i dalej podtrzymują
                swoje stanowisko:

                - homoseksualizm nie jest chorobą ani zboczeniem seksualnym,
                - zoofilia jest zboczeniem

                Chcesz dyskutować - proszę bardzo: zrób doktorat z medycyny ze specjalnością
                seksuologia i idź dyskutuj z równymi sobie.

                Na razie nie masz żadnych kompetencji, więc stul dziób.
                • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 08:44
                  oczekiwana kultura ze strony "tolerancyjnych" inaczej....

                  a transseksualizm to choroba?
                  • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 09:48
                    a wiesz co to google ?
        • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:54
          pedofilia i nekrofilia tez nie są chorobami?
          • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 01:29
            Ależ są, doskonale o tym wiesz.

            Po co bruździsz ?
        • elle444 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 11:46
          Myślę, że z heteryka można zrobić homo a już napewno bi, zwłaszcza z
          młodego. Wystarczy go uwieść, albo wmówić mu, ze to modne, do tego
          dochodzą naturalne w pewnym wieku problemy komunikacyjne z płacią
          przeciwną. W sumie jakby przełamać pierwotne opory (a cóz innego
          właśnie robimy w kampanich pro homo), a okaże się że seks można
          uprawiać z każdym. No może nie w każdym można się zakochać, ale
          wielu ludzi w dzisiejszych czasach z powodzeniem oddziela jedno od
          drugiego. Poza tym nikt nie rodzi się pedofilem, gwałcicielem czy
          fetyszystą, to kwestia zaburzeń odobowości oraz wczesnych
          doświadczeń seksualnych. Dlaczego z homoseksualizmem miałoby być
          inaczej? Co więcej nie każdego pedofila czy gwałciciela da się
          wyleczyć lub choćby zresocjalizować, a nikomu nie przyjdzie do głowy
          (jeszcze nie) uzanać to za genetycznie uwarunkowaną normę.
          • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 20:29
            elle444 napisała:

            "Myślę, że z heteryka można zrobić homo a już napewno bi, zwłaszcza
            z
            > młodego. Wystarczy go uwieść, albo wmówić mu, ze to modne"

            Jasne. Pokaż mi tych wszystkich gejów i lesbijki, które na prawo i
            lewo rozwodzą się nad swoim homoseksualizmem, bo to takie "modne".
            Młodzież po prostu jest zalewana falą propagandy, z której wynika,
            że geje i lesbijki mają w życiu lepiej. :\

      • and_rzej Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:23
        wolf69 napisał:

        > z homoseksualizmu można się wyleczyć. Tylko trzeba chcieć.

        1. Ze swojej otoczki swiatopogladowej i egoizmu tez mozna sie wyleczyc.

        2. A moze ktos nie chce sie "wyleczyc"?
      • barbapapa2000 wolf69 05.01.09, 18:59
        wolf69 napisał:

        > z homoseksualizmu można się wyleczyć

        z niewiedzy tez..trzeba tylko chciec..a ty nie chesz
      • gacusia1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:42
        A z heteroseksualizmu tez mozna sie wyleczyc? Coz za niedouczenie z
        twojej strony.
    • slawoslaw Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:16
      Dzięci to coś więcej niż zachcianka dwóch gejów czy lesbijek. NO ale
      teraz mamy wolność i nie wolno nikomu niczego zabraniać.
      • black-emissary Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:21
        A w czym gorsza zachcianka dwóch gejów czy dwóch lesbijek od zachcianki dwojga
        hetero?
        • ceo2zlo Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:44
          black-emissary napisała:

          > A w czym gorsza zachcianka dwóch gejów czy dwóch lesbijek od zachcianki dwojga
          > hetero?

          Gdyby natura chciała, żeby dwie kobiety mogły płodzić dzieci to by
          prawdopodobnie mogły, a skoro nie mogą to chyba o czymś świadczy
          • futrzaste_mamuty Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:50
            Oczywiście. A gdyby natura chciała, by człowiek latał, to rodzilibyśmy się ze
            skrzydłami.
          • 4g63 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:24
            a co by się stało gdyby chciała, żeby tacy debile jak ty się nie rodzili - na świecie byłby pokój i ład

            kościół sobie znalazł wreszcie prawdziwego wroga z którym może walczyć, szczując swoją opętaną przez siebie gawiedź strachem i nienawiścią, do tego diablestwa wyimaginowanego diabelstwa homoseksualizmu, a ludzie łykają jak głupki bo lubią stosy...

            ech, jaka szkoda że natura pozwala się rozwijać ciemnogrodzianom

            ps, dodam że jestem heteroseksulany
            • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:00
              szkoda ze z głupoty trudno sie wyleczyc bo z bycia homosiem mozna.
              socjotechnika GW nijak tego nie zmieni. jak biale bedziemy w 90%
              gazet i telewizji nazywac czarnym to stanie sie czarne.

              tak jak sklepy teraz nazywamy "galeriami"

              szkoda ze slowa tracą swoje prawdziwe znaczenie.

              wszystkie cywilizacje popierajace homoseksualizm zdegenerowaly sie i
              wymarły. ani jedna nie przetrwała, a publiczna aprobata tego
              zboczenia byla znakiem schyłku (rzym, bizancjum). odbywało sie to
              czesto w przepychu. walczmy poki mozemy.
              • 4g63 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:40
                przeczytaj te swoje brednie, no aż nie wierzę że można takie głupoty pisać... po prostu nie dowiary...
                • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 08:45
                  podaj jedną cywilizacje uznajaca homo za norme ktora przerwała.

                  wszystkie martwe....
                  • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 09:52
                    co przerwała? twoje bredzenie?

                    zdeklaruj co rozumiesz za "normę", o ile w ogóle cokolwiek rozumiesz.
                  • archeus_pl głupio myśli ,głupio pisze 06.01.09, 10:34
                    Twoja wiedza z zakresu historii cywilizacji jest imponująca.Pierwsze słyszę aby
                    przyczyną upadku starożytnego Rzymu był.....homoseksualizm ufff.Idź z tym na
                    jakiś uniwersytet albo do jakieś gazety.Dostaniesz Nobla za innowacyjność no i
                    może dotację od Łukaszenki na otwarcie zakładu badań historii upadku syfilizacji
                    przez zachowania homoseksualne.Założę się o sporą sumę że nie słyszałeś o
                    niejakim Gibbonie (pewnie pomyliłbyś go z małpą ale nie o gatunek zwierzęcia tu
                    chodzi)który pierwszy naukowo dowiódł iż chrześcijaństwo było motorem
                    zniszczenia cywilizacji starożytnego Rzymu.Dzisiaj dodatkowo dla twojej
                    informacji dodam że badania naukowe to potwierdzają ,chociaż łagodzą stanowisko
                    że to nie jedyna przyczyna upadku Imperium Romanum.Na koniec geniuszu w rodzimym
                    języku Rzymian pewna myśl (myślę że to nie będzie zbytnio skomplikowane dla
                    takiego geniusza jak ty.Słynnego badacza starożytności)
                    Homines meliores saepe videntur, quam sunt re vera ?
              • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 20:34
                keradk napisał:

                "> tak jak sklepy teraz nazywamy "galeriami"
                >
                > szkoda ze slowa tracą swoje prawdziwe znaczenie."

                Taaak, "za starej Polski", albo takiej dajmy na to Irlandii jeszcze
                pięćdziesiąt lat temu, zgwałconą kobietę nazywano po prostu dziwką,
                wyrzucano ją z domu i skazywano na harówę pod "opieką" sióstr
                zakonnych, by "odkupiła swój grzech" (obejrzyj film "Siostry
                magdalenki").
          • ranika2 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:01
            "Gdyby natura chciała, żeby dwie kobiety mogły płodzić dzieci to by
            prawdopodobnie mogły, a skoro nie mogą to chyba o czymś świadczy"

            Gdyby natura chciała, żeby ludzie jeździli rowerami, to wszyscy
            mielibyśmy kółka zamiast nóg.
            • ceo2zlo Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 13:18
              ranika2 napisała:

              > "Gdyby natura chciała, żeby dwie kobiety mogły płodzić dzieci to by
              > prawdopodobnie mogły, a skoro nie mogą to chyba o czymś świadczy"
              >
              > Gdyby natura chciała, żeby ludzie jeździli rowerami, to wszyscy
              > mielibyśmy kółka zamiast nóg.

              Nie no ja rozumiem, że niektórzy traktują sex jak sporta ale bez przesadywink
    • aecg Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:22
      Co tak przemożnego jest w chęci posiadania dzieci?
      Odpowiadam:
      30 lat spłaconego kredytu.
    • mbrechtacz keje.ueuo.com - Kampania Przeciw Zoofobii 05.01.09, 15:24
      My też chcemy dzieci!!!
    • igge Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:29
      Kiedyś adopcja dziecka przez parę gejów wydawała mi się
      kontrowersyjna, teraz zupełnie nie. Możliwe, że mężczyźni muszą
      najpierw zobaczyć dzidzię jak mój małż, żeby się zakochać od
      pierwszego wejrzenia, a kobiety mogą nawet nierozsądnie i
      nielogicznie pragnąć dziecka przed jego poczęciem i to nie tylko
      tego pierwszego i niekoniecznie tylko sprawnego. Wszystko wskazuje
      na to, że moje dzieci są hetero ale gdyby okazało się kiedyś
      inaczej - jak najbardziej będę marzyć o tym by być babcią,
      biologiczną, adoptowaną, in vitro, z banku spermy, jajo od
      przyjaciółki - obojętne mi jak pocznie się mój wnuk czy wnuczka, tak
      samo jak obojętna mi jest przyszła orientacja seksualna mojego syna
      i córki, którzy na razie sami są dziećmi. Wolałabym tylko, żeby
      jednak kiedyś w życiu znaleźli wielką miłość jak ja, płeć bez
      znaczenia...choć ich 40letnia ciocia jest samotna, Sylwestra spędza
      wesoło na Kubie i choć nie jest to ideał mojego sposobu na życie -
      możliwe, że też jest szczęśliwa i nie ma sensu myślenie, że
      cokolwiek ją w życiu ominęło...
      • adam-kol Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:02
        BRAVO za podejscie fantastyczne!
        • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:27
          Fantastyczne podejście że igge myśli o sobie a nie dobru dziecka?
          To czysty egoizm.
    • spiaca.z.otwartymi.oczami Geje i lesbijki w Białymstoku 05.01.09, 15:32
      Geje i lesbijki w Białymstoku będą mogły mieć/adoptowac dzieci to jeden punkt z
      promocji miasta zaproponowany przez Eskadrę
    • krytyka.org Troche badan na ten temat... 05.01.09, 15:34
      ... mozna znalezc tutaj: krytyka.org/pokaz_pracenaukowa.php?
      id=24
      • heretic_969 Polecam też: 05.01.09, 15:42
        en.wikipedia.org/wiki/LGBT_parenting#Controversy
    • 36krzysiek Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:35
      Dwie sprawy.
      1. nie wiem o co chodzi z tym pragnieniem posiadania dziecka,
      niczego takiego u siebie nie stwierdziłem, bardzo możliwe, że jestem
      nienormalny.
      2. żeby adoptować dziecko trzeba przejść procedury, badania
      psycholigiczne, jakieś hocki-klocki, a żeby sobie urodzić własne,
      wystarczy bara-bara w sypialni. Przecież niektórzy ludzie powinni
      mieć sądowy zakaz rozmnażania się!
      • nie.bez.loginu Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:46
        głupim powinni wymyślić trudniejszy sposób na rozmnażanie się wink
        • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:29
          nie.bez.loginu napisał:

          > głupim powinni wymyślić trudniejszy sposób na rozmnażanie się wink

          no i natura to już wymyśliła.
          Dała parze dwa siusiole
      • x_chlopak Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:50
        z jednej strony chcialbym miec dziecko, ale skoro czasami wychowanie
        psa mnie przerasta, to jaki ze mnie bylby ojciec?
        uwazam ze naprawde niektorym ludziom powinno sie zabronic rozmnazac,
        u nas w niemczech w wiekszosci asocjale sie teraz rozmnazaja i maja
        4-5 dzieci...przykre ale chyba 36krzysiek ma racje....
      • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:02
        takich totalitarystów jak ty powinno sie traktowac tak jak oni chca
        innych ludzi - czyli zamykac w obozach
    • amerykanski.naukowiec Jeśli "geje" i lesbijki 05.01.09, 15:36
      chcą mieć dzieci to niech je sobie zrobią, ale tylko ze swoim partnerem/ką.
      Nie widzę innych przeciwwskazań.
    • smoke_a [...] 05.01.09, 15:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hermina5 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 15:44
        Jakbym słyszała swoją byłą, psychiczną znajoma, która wyglaszała
        takie teksty jak ty, a jednocześnie co rok rzneła się z innym,
        zonatym i dzieciatym facetem i latala do koscioła...
        • ceo2zlo Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 17:15
          Jak w dobrym melodramacie ona samotna,on żonaty a w tle kościół wink
      • may79 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 15:49
        zatrważające jest to że wszyscy, media, ludzie, skupiają się na tym
        że dwóch facetów CHCE mieć dziecko, albo dwie kobiety CHCĄ mieć
        dziecko. Nikt nie zastanawia się jakie to będzie miało konsekwencje
        dla rozwoju tego malucha i czy w ogóle będzie miało. Nie ma badań,
        danych na ten temat, więc co? zaryzykować bo dwoje ludzi CHCE? włos
        mi się jeży jak czytam te wieczne bo oni CHCĄ. Nie mam nic przeciwko
        orientacji seksualnej jakiejkolwiek ale nie kosztem innych ludzi, a
        jeżeli dziecko na tym w jakikolwiek sposób ucierpi to jestem
        przeciw. Chociaż nie wiadomo czy ucierpi... Brak odpowiedzialności i
        ze strony hetero i homo za małe istoty będące owocem ich zachcianek
        jest koszmarem...
        • marcjank Dokładnie. Współczuję tym dzieciom chciejstwa... 05.01.09, 15:54
        • silic Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 15:54
          >Nie mam nic przeciwko orientacji seksualnej jakiejkolwiek ale nie kosztem
          innych ludzi, a jeżeli dziecko na tym
          >w jakikolwiek sposób ucierpi to jestem przeciw.

          Jak rozumiem masz to samo zdanie odnosnie kobiet, które mają dziecko nie
          posiadając męża (partnera) od samego początku czy też utraciły go potem ? Wszak
          nie wiadomo jakie to będzie miało konsekwencje dla dziecka, a to , że one
          CHCĄ.... Dzieci nie mogą być owocem ich zachcianek...
          Tylko owocem czego (kogo?) mają być dzieci ? Bo ja myslę, że osób, które chcą
          jej mieć.
        • pe1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 15:55
          CHCENIE posiadania dziecka jest motorem nakręcającym związki kobiet i mężczyzn i
          czynnikiem stabilizującym te związki. Od zarania dziejów aż po dzisiejszy dzień
          i będzie tak do końca świata. Czy Ci się to podoba czy nie, i obojętnie jaką
          ideologiczną łatkę przyczepią do tego religijni fundamentaliści. To tylko
          CHCENIE. Więc nie potępiaj, bo gdyby nie takie CHCENIE nie byłoby Cię na świecie.
          • keradk Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 20:05
            tylko ze kobieta i mezczyzna daja dziecku własciwy przykład i wzór
            obojga płci. przy parach homo nie ma tego i nie bedzie. nie moze byc
            dwoch mam i dwoch ojców, bo to nienormalne i chore. czesc dzieci
            sobie z tym poradz, ale czesc bedzie głęboko nieszczesliwych
            • pe1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 01:31
              przy parach homo nie ma tego i nie bedzie.

              Ależ jest, jak najbardziej. Najlepszy na to dowód to taki, że ze związków homo
              wywodzą się dziesiątki tysięcy już dorosłych, dojrzałych i szczęśliwych ludzi.
              • keradk Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 08:46
                jestes jednym z nich?

                to zwykle klamstwo. są nieszczesiwi tylko sie tym nie chwala, bo nie
                llubia publicznie prać brudów
                • pe1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 09:54
                  A jak powiem, że jestem jednym z nich, to co?

                  Na szczęście mało kto przejmuje się tym, jakie kłamstwa chcesz im wmówić. Ludzie
                  nie potrzebują twojej mądraszkowatej diagnozy, żeby wiedzieć, czy są szczęśliwi
                  czy nie.
              • sharn1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 10:36
                pe1 napisał:

                > przy parach homo nie ma tego i nie bedzie.
                >
                > Ależ jest, jak najbardziej. Najlepszy na to dowód to taki, że ze
                związków homo
                > wywodzą się dziesiątki tysięcy już dorosłych, dojrzałych i
                szczęśliwych ludzi.

                Jakieś badania? Statystyki? Jesteś w stanie to udowodnić? Jaki
                procent takich adopcji na zachodzie powoduje u dzieci zmiany w
                ocenie własnej wartości spowodowane narażeniem na szykany oraz brak
                u dzieci poznania pierwiastka jednej z płci (syndrom półsieroctwa)?
                • pe1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 11:11
                  www.webmd.com/mental-health/news/20051012/study-same-sex-parents-raise-well-adjusted-kids
                  www.apa.org/pi/lgbc/publications/lgpstspec.html
            • corgan1 to skąd się bierze "wzorzec mężczyzny"? 06.01.09, 10:00
              wśród chłopców wychowywanych przez samotne matki? Albo "wzorzec kobiety" wśród
              dziewczynek wychowywanych przez samotnych ojców?

              > tylko ze kobieta i mezczyzna daja dziecku własciwy przykład i wzór
              > obojga płci.

              I do koniecznie jest potrzebna mama i tata, prawda?
          • sharn1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 10:33
            pe1 napisał:

            > CHCENIE posiadania dziecka jest motorem nakręcającym związki
            kobiet i mężczyzn
            > i
            > czynnikiem stabilizującym te związki. Od zarania dziejów aż po
            dzisiejszy dzień
            > i będzie tak do końca świata. Czy Ci się to podoba czy nie, i
            obojętnie jaką
            > ideologiczną łatkę przyczepią do tego religijni fundamentaliści.
            To tylko
            > CHCENIE. Więc nie potępiaj, bo gdyby nie takie CHCENIE nie byłoby
            Cię na świeci
            > e.


            Popieram tego użytkownika.
            Nich pary sobie CHCĄ. Niech kobieta i mężczyzna sobie chce, nich
            dwóch panów sobie chce i niech dwie panie sobie chcą.
            Komu się to uda niech cieszy się potomstwem.
        • hermina5 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 15:57
          . Nie ma badań,
          > danych na ten temat, więc co? zaryzykować bo dwoje ludzi CHCE?
          włos
          > mi się jeży jak czytam te wieczne bo oni CHCĄ.

          Z całym szacunkiem, ale to tak to działao od poczatku ludzkosci.
          Dwoje ludzi chciało.
          Czasem działało tż inaczje - np. jedno chciało, a drugie nei
          chciało.
          Lub tak, ze jedno nie chciało, wpadło, a społeczeństwo zmuszalo.

          Nigdy nie było inaczej .
        • hoppke Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 18:10
          Ja tam wolę czuć, że jestem na tym świecie bo ktoś mnie CHCIAŁ, a nie dlatego,
          że WPADŁ czy został ZMUSZONY, albo odbiera mnie jako KARĘ.

          No ale ja zawsze dziwny byłem i nie widzę niczego złego w tym, że dorośli ludzie
          CHCĄ mieć dzieci.
      • szukamspokoju Re: Biedni chorzy ludzie :(( 05.01.09, 17:55
        tylko z jakiej racji człowiek jest oceniany przez to z kim sypia i czy ten ktoś
        ma penisa. oni wam do łóżek nie zaglądają, zrewanżujcie się łaskawie tym samym.
        a jeśli rozmowa zaczyna traktować o tym jak otoczenie wpłynie na dziecko
        homoseksualnej pary to chyba należy się zastanowić nad owym "otoczeniem".
        • sharn1 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 06.01.09, 10:43
          szukamspokoju napisała:

          > tylko z jakiej racji człowiek jest oceniany przez to z kim sypia i
          czy ten ktoś
          > ma penisa. oni wam do łóżek nie zaglądają, zrewanżujcie się
          łaskawie tym samym.
          > a jeśli rozmowa zaczyna traktować o tym jak otoczenie wpłynie na
          dziecko
          > homoseksualnej pary to chyba należy się zastanowić nad
          owym "otoczeniem".
          >


          Tu nikt nie dyskutuje o tym kto z kim sypia (chociaż widzę że akurat
          dla ciebie to jakoś istotne). Sprawa rozbija się o dzieci.
          Homoseksualiści egoistycznie chcą mieć prawo adopcji wogóle nie
          przejmując się dzieckiem. Pewnie zaraz się odezwą głosy czy lepiej
          być w rodzinie patologicznej czy w parze homoseksualnej, czy zostać
          w bidulu czy być adoptowanym przez parę homoseksualną. To częste
          pseudoargumenty ultrahomosiów. Tylko nie wiem dlaczego jako skalę
          porównawczą do swojej normalnej i kochającej się "rodziny" dają
          zawsze patologię albo dom dziecka a nie np. tradycyjną rodzinę
          kobieta - mężczyzna.
          Ciekawy jestem, czy dziecko wolałoby mieć tatusia i mamusię (jakby
          nawet spytać 5 latka z domu dziecka) czy dwóch tatusiów.
          • okrent9 Re: Biedni chorzy ludzie :(( 11.03.09, 20:50
            sharn1 napisał:

            "Homoseksualiści egoistycznie chcą mieć prawo adopcji wogóle nie
            > przejmując się dzieckiem."

            Egoizmem nazywasz to, że dwójka kochających się ludzi, zamiast
            postarać się o "własnego noworodka", chce zająć się dzieckiem
            starszym, które już na świat przyszło? Dzieckiem, które nie jest tak
            jak noworodek "białą kartą", ale zwykle ma za sobą traumatyczne
            przeżycia, a więc jest o wiele większym wyzwaniem wychowawczym?
      • ergo12 polaku homofobie smieje sie z was Swiat 05.01.09, 19:33
        Czy wiesz o tym?
    • aolol Bardzo madry artykul 05.01.09, 15:45
      Adopcja dzieci przez homoseksualistow to kwestia czasu. bo jest
      oczywiste ze dziecku bedzie lepiej w kochajacej rodzinie z dwoma
      tatusiami lub mamusiami niz w sierocincu. kto twierdzi inaczej, ma w
      nosie dobro dziecka - poswieca je na oltarzu swojej chorej ideologii
      przepelnionej nienawiscia do ludzi ktorzy tej ideologii nie wyznaja.

      Wszystkim tym nienawistnikom zycze jednego: milosci. kiedy to slowo
      przestanie byc dla was pustym frazesem staniecie sie dobrymi ludzmi
      za ktorych chcielibyscie uchodzic.

      Ach, no i jeszcze jednego wam zycze: zeby wasze dzieci byly homo.
      moze to wam pomoze pokochac wszystkich ludzi a nie tylko takich jak
      wy sami.
      • heretic_969 Re: Bardzo madry artykul 05.01.09, 16:03
        > Adopcja dzieci przez homoseksualistow to kwestia czasu. bo jest
        > oczywiste ze dziecku bedzie lepiej w kochajacej rodzinie z dwoma
        > tatusiami lub mamusiami niz w sierocincu.

        To sobie z tymi tatusiami zamieszkaj sam.
        • hoppke Re: Bardzo madry artykul 05.01.09, 18:15
          Szczerze? Jakbym miał do wyboru dwóch tatusiów albo "komfort" sierocińca, to
          wybrałbym tatusiów. Sierocińce za bardzo przypominają poprawczaki.
      • x_chlopak Re: Bardzo madry artykul 05.01.09, 17:01
        Prosze Boga, zeby wszyscy ci co tak gejow nienawidza, mieli synow i
        corki homoseksualistow, tudziez lesbijki. Moze wtedy przestana
        nienawidziec!
        Swoja droga za co nienawidzicie gejow i lesbijki?
        co jest lepsze sierociniec, czy dwie mamy, tudziez dwoch tatusiow?
        Mysle ze procedury adopcyjne sa tak stworzone, ze jesli sie nie
        nadajesz, dziecka nie dostaniesz. Natomiast przecietna parka musi
        tylko sie do wyra polozyc i spolodzic potomka, oboje moga byc
        emocjonalnie niedorozwinieci lub psychicznie chorzy i mimo to beda
        mieli dziecko. Pozniej te dzieci sa bite, gwalcone, czy tez duszone
        i to ma byc ta lepsza przyszlosc dla dziecka???
        Zdaje sobie sprawe ze los dziecka wychowanego przez dwoch tatusiow
        czy tez dwie mamusie, nie jest latwy, ale lepszy niz w sierocincu
        • sharn1 Re: Bardzo madry artykul 06.01.09, 10:48
          x_chlopak napisał:

          > Prosze Boga, zeby wszyscy ci co tak gejow nienawidza, mieli synow
          i
          > corki homoseksualistow, tudziez lesbijki. Moze wtedy przestana
          > nienawidziec!
          > Swoja droga za co nienawidzicie gejow i lesbijki?
          > co jest lepsze sierociniec, czy dwie mamy, tudziez dwoch tatusiow?
          > Mysle ze procedury adopcyjne sa tak stworzone, ze jesli sie nie
          > nadajesz, dziecka nie dostaniesz. Natomiast przecietna parka musi
          > tylko sie do wyra polozyc i spolodzic potomka, oboje moga byc
          > emocjonalnie niedorozwinieci lub psychicznie chorzy i mimo to beda
          > mieli dziecko. Pozniej te dzieci sa bite, gwalcone, czy tez
          duszone
          > i to ma byc ta lepsza przyszlosc dla dziecka???
          > Zdaje sobie sprawe ze los dziecka wychowanego przez dwoch tatusiow
          > czy tez dwie mamusie, nie jest latwy, ale lepszy niz w sierocincu


          Bzdury piszesz. Rozumiem, że przy parze homoseksualnej dziecko nie
          ma szans "być bite, gwałcone czy też duszone"?
      • sharn1 Re: Bardzo madry artykul 06.01.09, 10:46
        aolol napisał:

        > Adopcja dzieci przez homoseksualistow to kwestia czasu. bo jest
        > oczywiste ze dziecku bedzie lepiej w kochajacej rodzinie z dwoma
        > tatusiami lub mamusiami niz w sierocincu.

        No to homoseksualiści znaleźli sobie tło do porównań - sierocińce
        albo rodziny pijackie czy patologiczne.
      • geckoon Re: Bardzo madry artykul 06.01.09, 13:01
        tak , kwestia tego ze dziecko wiele zniesie.
        Przekazanie dziecka partnerom nie przystosowanych biologicznie do posiadania
        dzieci to brzmi zabawnie. Tu nie chodzi przeciez o chorobe tak? tylko wybor
        swiadomy. Ja bym zaczal od zastanawiania sie czy rodzicom bezplodnych mozna
        pozowolic adoptowac ... ale panstwu to sie oplaci wiec pozwala,
        panstwu na przestrzeni 2 pokolen i pozwalanie na adopcje homoseksualnym parom
        oplaca sie ... tylko co to da pozniej, heteroseksualni beda plodzic po jednym
        panstwowym dziecku ? zeby zapewnic dostawy dla par homo ?

        osobiscie jako dziecko ... mysle ze mialbym pretensje do swiata ze powolil mnie
        przekazac do takiej rodziny

        ale nie ma co sie zalamywac ... trzeba przelamac odraze do plci przeciwnej i
        moze robic dzieci na zasadzie lesbijka-gej ... jesli by pozwolic mamie takiej
        odpoczac to dwa lata i kazda para ma dziecko w zupelnie naturalny sposob,

        potestujcie
      • elle444 Re: Bardzo madry artykul 11.03.09, 12:00
        A wiesz, że bardzo kochająca rodzina, która adoptowała już dwoje
        dzieci (znam taką), praktycznie nie ma szans na adoptowanie
        kolejnego zdrowego dziecka z uregulowaną sytuacją prawną? Dlaczego?
        Bo jest znacznie wiecej chętnych niż takich dzieci. Sierocińce są
        przepełnione dziećmi z rodzin patologicznych o nieuregulowanej
        sytuacji prawnej (rodzice nie zrzekli się praw, ani nikt ich nie
        pozbawił), poza tym nikt nie chce dzieci po przejściach, ani
        chorych. Rodzina którą znam w końcu adoptowała chore dziecko, które
        już parę innych par odrzuciło. Z poprzednim dzieckiem też nie było
        tak kolorowo. Przez pół roku byli wyłącznie rodziną zastępczą, bo
        babcia dziecka nie mogła się zdecydować, czy je chce czy nie. Wzięli
        malucha ryzykując, że im go odbiorą jak już się do niego przywiążą,
        bo im było szkoda go zostawić w domu dziecka. Co więcej mama
        zastepcza nie może iść na urlop macieżyński, wzięła więć bezpłatny
        wychowawczy (na szczęście jej przysługiwał na poprzednie dziecko). I
        tyle w tym temacie. Chore by było, gdyby para homo, miała
        pierwszeństwo przed taką rodziną, co niestety (zgadzam się z Tobą)
        jest całkiem prawdopodobne w niedalekiej przyszłości.
    • tajne1 A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości ... 05.01.09, 15:47
      chciałbym mieć, córkę lub syna. Tak po prostu. Komu mam dać miłość, czas i pieniądze które zabrabiam? Kto się mną zaopiekuje na starość? Chce przekazać swoje geny dalej. Chce coś pozostawić po sobie na tym świecie, a nie tylko żyć dla siebie...
      • smoke_a [...] 05.01.09, 15:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • adam-kol Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 05.01.09, 16:06
          Jak tacy prymitywi moga egzystowac w spoleczenstwie?! Za takie wyglaszanie mysli
          powinno sie sadzic - glupota to dopiero niuleczalna choroba! Wspolczuje!
        • tajne1 Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 05.01.09, 16:16
          Powiedź to parom hetro które uprawiają sex dokładnie tak samo - czyli analnie jak tylko mają na to ochotę. Rozumiem że ty robisz to tylko po bożemu jak ci w szkole mówili. Co do dziecka to już nie twój problem smile
      • heretic_969 Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 05.01.09, 16:08
        Proszę bardzo. Bylebyś wychowywał dziecko z jego matką.
        • tajne1 Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 05.01.09, 16:23
          No z drugim facetem to tak trochę dziwnie by było. Uważam że dokłądnie tak samo matka jak i ja powinniśmy wychowywać dziecko w takim samym stopniu. A co do mojego partnera jak wogóle bedzie to będzie po porstu wujek i już wink
          • geckoon [...] 06.01.09, 13:13
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ogul_bobra Lepiej tych genów nie przekazuj dalej :) 06.01.09, 08:59
      • sharn1 Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 06.01.09, 10:53
        tajne1 napisała:

        > chciałbym mieć, córkę lub syna. Tak po prostu. Komu mam dać
        miłość, czas i pien
        > iądze które zabrabiam? Kto się mną zaopiekuje na starość? Chce
        przekazać swoje
        > geny dalej.

        Jak ty chcesz przekazywać te geny poprzez adopcję? No chyba że ktoś
        ci zabronił zrobić sobie dziecko z kobietą? Zabronił?



        Swoją droga to ciekawa sprawa jak ci geje chcą robić dzieci
        kobietom? Chyba tylko in vitro bo unaczej przecież to technicznie
        niemożliwe. Bo nie wierzę że większość z tych gejów to geje z wyboru
        i kryptoheteroseksualiści i współżycie z kobietą to dla nich bułka z
        masłem.
        • okrent9 Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 11.03.09, 19:08
          sharn1 napisał:

          "Swoją droga to ciekawa sprawa jak ci geje chcą robić dzieci
          > kobietom? Chyba tylko in vitro bo unaczej przecież to technicznie
          > niemożliwe."

          Gejem nie jestem, ale że ciekawość uważam zazwyczaj za zaletę, na
          jej zaspokojenie podpowiem ci np. obejrzenie filmu "Gdyby ściany
          mogły mówić 2" (If These Walls Could Talk 2), część dotyczącą roku
          2000. A tu masz zdjęcie poglądowe:
          hock.net/images/bmw/removing-brake-fluid.jpg
      • geckoon Re: A ja jestem 25 letnim gejem i w przyszłości . 06.01.09, 13:06
        tajne1 napisała:


        > Chce przekazać swoje
        > geny dalej. Chce coś pozostawić po sobie na tym świecie, a nie tylko > żyć dla
        siebie...

        pozostaje ci jendo tylko wyjscie
        trzeba plodzic
        nikt przeciez ci nie broni

        umow sie z lesbijka np: i zrobcie dwa po jednym dla kazdego i juz

        jesli jestes madrym gejem to wiesz ze na przekanie genow to jedyny prosty sposob
        , albo oddaj sperme do banku nasienie - wychowywanie bedziesz mial z glowy i
        krytyke sasiadki tez , ew invitro ... ale nadal potrzebujesz kobiety, wiec
        taniej bedzie zapladniac poza klinika

      • jakubowska100 to proponuję 11.03.09, 09:54
        byś dała tę kase na szpital albo dom dziecka albo hospicjum przy
        Agatowej 10 w Warszawie gdzie chodziłem na wolontariat i brakowało
        kasy. bardzo potrzebują takich ludzi z pieniędzmi, z którymi nie
        mają co zrobić. zapewniam Cię, że coś po sobie na tym świecie
        pozostawisz, nie będziesz żyć tylko dla siebie.
    • may79 Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:55
      a artykuł jest głupio napisany bo stoi po jednej stronie,
      populistycznej bo w dobrym tonie jest byc po stronie gejów i
      lesbijek. Ja jestem po ich stronie, ale nie w tej kwestii bo
      wazniejsze jest to co będzie działo się potem. Nie sugeruje
      zboczonych rzeczy, mam na mysli spotykanie się tego dziecka chocby z
      ostracyzmem bo ma dwie mamy albo dwóch ojców więc dzieci będa miały
      z niego "polewkę" warto skazywac to dziecko na lata upokorzeń?
      • silic Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:59
        Nie sugeruje
        > zboczonych rzeczy, mam na mysli spotykanie się tego dziecka chocby z
        > ostracyzmem bo ma dwie mamy albo dwóch ojców więc dzieci będa miały
        > z niego "polewkę" warto skazywac to dziecko na lata upokorzeń?

        Ten ostracyzm to poważny argument. Wszak to wina rodziców, że ktos inny jest
        głupi , ograniczony i jest zwykłym prymitywem. Należy też zakazać posiadania
        dzieci garbatym, brzydkim, kulawym (o braku kończyn nie wspominając), jąkałom i
        całej masie innych osób, które mogą być celem prostackich ataków ksenofobicznego
        otoczenia. Wszak to ich wina...
      • hermina5 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:03
        Dzieci nie maja z nikogo "polewki" od urodzenia.

        Dzieci nie rodza sie z polewką z dwóch mam, czy samotnej matki.

        Dzieci nie rodzą sie nawet z powszechną dla doroslych swiadomoscią ,
        ze kiedyś umrą.

        Dzieci tego wszyustkiego sie uczą od dorosłych.

        W tym i "polewek" z dwóch matek, słowa pedał i lezba, słowa normalny
        i nienormalny, słowa Żyd i Czarnuch i szeregu innych.

        To swoją droga zabawne, ze dwie mamy budza takie przerazenie , w
        kraju, w którymkobiety przez dziesiątki lat wychowywały dzieci
        same wraz z matkami, ciotkami, siostrami, w domach bez męzczyzn - bo
        ci albo spiskowali, albo walczyli w powstaniu, albo własnei ich
        zabili w tej walce, albo wysłali na Syberię.
        • pope1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:12
          Nieprawda. Dziecie nie muszą się tego uczyć od dorosłych (słownie). Po prostu
          widzą jak wygląda świat, że jest mama i tata i że kolega i koleżanka tez ma mame
          i tate. A tu nagle Jasio ma tatę i tatę. To wystarczy. Uwierz mi. U mnie w
          szkole pedał to byo obraźliwe słowo, i każdy wiedział, że to jest że chłopak z
          chłopakiem sie całuje. I już jako 6 latek było to obrzydliwe. Samo wyobrażenie,
          że dwóch chłopaków się całuje.
          • hermina5 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:21
            Nie, dzieci nie wiedzą jak wygląda świat. Dzieci się tego dowiadują
            od doroslych. Jesli dowiadują sie w domu, ze tata na.pie.pr.za mamę
            i przeklina, to w krotce myslą, ze tak po prostu jest na swiecie -
            tatusiowie napieprzaja mamy i sa awantury. Moze byc i na odwrót.

            I tak od dorosłych dzieci dowiadują sie, ze Kasia jest ok, bo ma
            mamę i tatę, a Krysia jest "bekartem", bo nie ma taty czyli Krysia
            jest gorsza .


            mnie w
            > szkole pedał to byo obraźliwe słowo, i każdy wiedział, że to jest
            że chłopak z
            > chłopakiem sie całuje.

            a u mnie w szkole obrazliwe słowo to był Żyd, choć nikt zadnego Żyda
            na oczy nie wiedział, bo z najwieszego łodzkiego getta pojechali
            pociągiem do kominów. Ale jakims cudem te dzieci wiedziały jak komuś
            dowalić w zabawie - wyzwać od Żyda. Ciekwe skąd to wiedziały, z
            pepowiny?

            • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:10
              o dziwo ludzie maja tez naturalny instynk ktory im mowi co jest
              wlasciwe. np gowno jest beee, inny chlopak jest fuuuj, a dziewczynka
              cacy
              • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 01:35
                bzdura. co rusz wypowiadasz się na temat dzieci a doskonale widać, że nigdy nie
                miałeś z nimi do czynienia.

                Małe dzieci wcale nie wiedzą, że gowno jest beee, wręcz przeciwnie - wykazują
                normalną ciekawość i zainteresowanie, co to jest. Dopiero od rodziców dowiadują
                się, że jest bee.

                Podobnie z "chłopcem fuuuj"


                wypisujesz same bzdury, kompletnie oderwane od rzeczywistości.

                get real, koleś
          • heretic_969 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:22
            Dokładnie. Ja nigdy "pedała" w domu nie słyszałem, tylko w szkole.
            • hermina5 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:31
              Fakt, ze ty nei usłyszałes, nie znaczy, z e ktoś inny nie usłyszał w
              swoim i nie przyniósł tego do szkoły.

              Dzieciak sam z sibie nie wpada na słowo "K.u..rw.a" jako wyzwisko,
              majac 3 lata - słyszy je od doroslych.
              • heretic_969 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:34
                Obraźliwe słowa można usłyszeć nie tylko od rodziców, ale też na ulicy, w
                telewizji, filmie, piśmie, w grze komputerowej, piosence (hip hop jest bardzo
                bogaty pod tym względem, a dzieciaki go słuchają)...
                • hermina5 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:42
                  No i co z tego?
                  Przecież to własnie napisałam - dorosli uczą dzieci tego calego
                  syfilisu - a problem w tym, ze rodzice nie reagują tylko to
                  potwierdzaja.

                  Jak 6-7 latek słucha tekstu

                  "cienka w pasie, niezle pcha się "

                  A tata lub mama nie uznają za stosowne nic powiedzieć , to nie ma
                  sie co dziwić, ze potem 16 latek mówi o dziewczynach per " szmaty" i
                  " szpary". To dokładnie to samo działanie co twoje pedały .

      • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 18:20
        may79 napisał:

        "wazniejsze jest to co będzie działo się potem. Nie sugeruje
        > zboczonych rzeczy, mam na mysli spotykanie się tego dziecka chocby
        z
        > ostracyzmem bo ma dwie mamy albo dwóch ojców więc dzieci będa
        miały
        > z niego "polewkę" warto skazywac to dziecko na lata upokorzeń?"

        A dlaczego jakieś hipotetyczne "dzieci" miałyby mieć "polewkę"?
        Jeśli rodzice tych hipotetycznych dzieci będą normalni, to
        przedstawią swoim pociechom świat w całej jego różnorodności i
        nauczą szacunku dla innych. Wystarczy trochę dobrej woli.
    • adam-kol Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 15:56
      Lesbijki i geje, jak wszyscy, na ogół pragną mieć dzieci - wiekszej bzdury
      nie slyszalem dawno! Jak mozna zaczynac artykul od takiego przeklamania.
      Jestem gejem i mam mase znajomych ze srodowiska - nikt nawet nie mysli o tym,
      zeby 'zalatwic' sobie potomka! Nie nakrecajmy problemu czy tematu, ktory jest
      marginalny nawet wsrod gejow i lesbijek!
      • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 19:24
        adam-kol napisał:

        "Lesbijki i geje, jak wszyscy, na ogół pragną mieć dzieci - wiekszej
        bzdury
        > nie slyszalem dawno! Jak mozna zaczynac artykul od takiego
        przeklamania.
        > Jestem gejem i mam mase znajomych ze srodowiska - nikt nawet nie
        mysli o tym,
        > zeby 'zalatwic' sobie potomka! Nie nakrecajmy problemu czy tematu,
        ktory jest
        > marginalny nawet wsrod gejow i lesbijek!"

        Wcale nie jest aż tak marginalny, jak ci się wydaje. Może jesteś
        jeszcze bardzo młody i obracasz się w środowisku, które "nie
        dorosło" jeszcze do chęci zostania rodzicami. Zwłaszcza wśród
        lesbijek pragnienie przeżycia macierzyństwa wcale nie jest jakimś
        ewenementem. A w związkach lesbijskich żyją też kobiety biseksualne.
        Tak więc całkiem spora grupa kobiet w pewnym momencie swojego życia
        konfrontuje się ze swoją "niewykorzystaną" płodnością i staje przed
        PROBLEMEM: jak i czy w ogóle? Skoro społeczeństwo jeszcze "nie
        dorosło" do akceptacji takich rodzin.

        Miałam znajomego w kilkunastoletnim związku hetero. Mieli wspólne
        zainteresowania, bogate życie we dwójkę. A jednak zbliżając się do
        czterdziestki jego partnerka zaczęła coraz częściej myśleć o tym,
        że: "dziecko - teraz albo nigdy". Specyfika kobiecej płodności
        niejako stawia bezdzietne w pewnym okresie życia pod ścianą. Samo to
        wymusza na kobietach świadome rozważenie rozmnożenia się. A są
        jeszcze aspekty psychologiczne, kulturowe, które przeważają szalę
        na "tak". I wtedy dopiero zaczynają się dla kobiet w związkach homo
        prawdziwe schody.
    • michal0123456789 Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:00
      Osoby homoseksualne są psychicznie i emocjonalnie niedojrzałe, stąd
      pociąg do osób tej samej płci. Dzieci powinny być wychowywane przez
      osoby, które dorosły do roli ojca czy matki. Osoby homoseksualne są
      z reguły neurotyczne, egoistyczne, impsulsywne, rozwiązłe. Mogłoby
      to wyrządzić dużą szkodę na psychice niewinnego dziecka. Poza tym,
      Bóg powołał kobietę i mężczyznę do wspólnego pełnienia funkcji
      rodziców i nie zakłócajmy tego, bawiąc się w Boga. Dziecko, aby było
      dojrzałem i emocjonalnie zdrowe potrzebuje jednocześniej ojca i
      matki, zarówno córka, jak i syn. Wiem, co mówię, bo znam się na tym
      temacie bardzo dobrze.
      • hermina5 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:09
        Osoby homoseksualne są
        > z reguły neurotyczne, egoistyczne, impsulsywne, rozwiązłe. Mogłoby
        > to wyrządzić dużą szkodę na psychice niewinnego dziecka

        Jasne, ciekawe w takim razie jakim to cudem na ławie oskarzonych w
        sądach zasiada tylu panów, a ostatnio i pań - na wskroś
        heteroseksualnych, którzy wyrządzaja szkodę nie tylko psychice
        swoich dzieci, ale rowniez ich zdrowiu fizycznemu, a często i życiu
        przez znecanie się , bicie, głodzenie, wrzask, a czasami nawet
        zabicie nogą od stołu.
      • adam-kol Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:09
        Jak mozesz pisac ze sie znasz skoro takie bzdury wypisujesz? Niedojrzale
        emocjonalnie moga byc osoby, ktore same zostaly skrzywdzone i tlamsza w sobie te
        negatywna energie - na kogos takiego mi wygladasz.
      • em.u Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:28
        Widze ze sie znasz. Czesto to slysze od osoby ktore sie znaja na kazdy temat, papiez o rodzinnie, ty o homoseksualismie, idp. Poza tym mowisz ze TWOJ bog (bo nie moj) potwolal kobiety i ... Ten sam bog wymyslal rak, aids, itd. wiec za madry nie moze byc... My geje i lesbiki nie mozeby sie bawic w boga starajac sie naprawic to co da sie naprawiac, ale TY mozesz sie bawic w boga mowiac co mozna i czego nie wolno... NAM. Czekawy! Zakladam sie ze uwazasz sie za tolerancjina osoba. Geje i lesbiki tak, ale w klace! Prawda? Mowisz tez, szczyt madrasci, ze "Dzieci powinny być wychowywane przez osoby, które dorosły do roli ojca czy matki", chodzi ci o rodzinach patologiczych gdzie jeden pije i drugi swariuje czy o normalniejszych jak, napewno, twoja? Ja nie jestem neurotyczny ani egoistyczny, ani, ani, ani. Dowod do tego ze nawet sie nie zdenerwowalem kiedy czytalem twoje glupoty. I jak ja inne. Lubie kiedy mowisz Z REGULY, widze ze badales teren zanim pisales...Nie sadze ze dziecko potrzebuje ojca i matki, potrzebuje osoby ktore go kochaja, ale to nie musi byc on i ona. Muwisz ze sie znasz... wydaje mi sie ze jako dziecko nie udalo ci sie, ale to nie sprawiedliwia zeby utrudnia zycie innym. Uzywaj twoja madrasci zeby pomagac innym i daj nam spokoj.
        • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:14
          a dlaczego wsrod pedofilów aż 40% stanowią homoseksualisci?
          przypadek? jakos homosie to zaledwie 5% spoleczenstwo - dlaczego
          maja miec tak wyjatkowe przywileje?

          do adopcji dzieci jest ogromna kolejka normalnych par. jak w takich
          razie mozna powierzyc dziecko homoseksualistom? przeciez to chodzi o
          dobro dziecka a nie homosia.

          jak chca to niech adoptuja starsze dzeci z domów dziecka. ciekawe
          ile chetnych homosiow sie znajdzie
          • iwles Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 21:18

            keradk napisał:

            > a dlaczego wsrod pedofilów aż 40% stanowią homoseksualisci?


            nie wiem, skąd masz te dane, ale... opierając się na nich mogę
            powiedzieć:
            że aż 60% pedofili to heteroseksualni. Czyli ojcowie, matki -
            naturlani rodzice dzieciom.
            Czyli która grupa stonowi statystycznie większe zagrożenie pedofilią
            dla dzieci ?
            • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 08:48
              homoseksualisci, gdyz az 40% z nich to pedofile. naucz sie czytac a
              przede wszystkim liczyc. 5 klasa podstawówki. czytelnicy GW siegają
              do 3 jak widze,,,
              • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 09:56
                i po co znowu kłamiesz?
              • iwles Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 10:03

                > a dlaczego wsrod pedofilów aż 40% stanowią homoseksualisci?


                To twoje słowa. Może najpierw naucz się wyrażać swoje poglądy ?
                Nie napisałeś, że wsród homoseksualistów 40% to pedofile, lecz
                napisałeś, że 40% pedofilów to homoseksualiści.
                • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:07
                  iwles napisała:

                  >
                  > > a dlaczego wsrod pedofilów aż 40% stanowią homoseksualisci?
                  >
                  >
                  > To twoje słowa. Może najpierw naucz się wyrażać swoje poglądy ?
                  > Nie napisałeś, że wsród homoseksualistów 40% to pedofile, lecz
                  > napisałeś, że 40% pedofilów to homoseksualiści.
                  >


                  To dla ciebie mniejszy kaliber? Że prawie połowa dewiantów
                  molestujących dzieci jest homoseksualistami? Taka nadreprezentacja
                  (normalnie homoseksualnych jest 5% społeczeństwa) jest niczym
                  niezwykłym?
                  • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:27
                    Można wyciągać dowolnie bzdurne wnioski na podstawie dowolnie zakłamanych
                    "danych". Naprawdę bawią cię takie sposoby dyskusji?
                  • iwles Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:46

                    > To dla ciebie mniejszy kaliber?


                    Po prostu uważam, że to argument bez znaczenia, bo jak się okazuje
                    większe statystycznie zagrożenie dzieci mają ze strony hetero.
          • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 18:27
            keradk napisał:

            "jak chca to niech adoptuja starsze dzeci z domów dziecka. ciekawe
            > ile chetnych homosiow sie znajdzie"

            A ty jesteś "heterosiem" i zaadoptowałeś starsze dziecko z domu
            dziecka? I wypowiadasz się z wyżyn swojego wieloletniego
            doświadczenia?
        • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:17
          em.u napisał:

          Nie sadze ze dziecko potrzebuje ojca i matki,


          na szczeście nikogo nie obchodzi co ty sądzisz tylko jakie są fakty.
          a od tysiecy lat dzieci potrzebują ojca i matki. gdy któregokolwiek
          brak są bardzo nieszczęśliwe. Ale nie koniecznie piszą to na
          koszulkach i krzyczą na ulicy. żyją normalnie, ból jest w środku.
          nie zrozumie, kto tego nie przezyl.
          • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 18:35
            keradk napisał:

            "> em.u napisał:
            >
            > Nie sadze ze dziecko potrzebuje ojca i matki,
            >
            >
            > na szczeście nikogo nie obchodzi co ty sądzisz tylko jakie są
            fakty.
            > a od tysiecy lat dzieci potrzebują ojca i matki. gdy
            któregokolwiek
            > brak są bardzo nieszczęśliwe. Ale nie koniecznie piszą to na
            > koszulkach i krzyczą na ulicy. żyją normalnie, ból jest w środku.
            > nie zrozumie, kto tego nie przezyl."

            Przykro mi, jeśli miałeś smutne dzieciństwo, ale jeśli chcesz
            rozmawiać o FAKTACH, to faktem jest, że przez tysiące lat dzieci
            wychowywały się bez matek i bez ojców, i nie stało się to dla tych
            milionów a może i miliardów ludzi pretekstem do tworzenia
            martyrologii. Większość z nich dorosła i prowadziła normalne jak na
            współczesne im czasy życie.

            Czytałam ostatnio książkę o Kubie Rozpruwaczu, jednym z najbardziej
            okrutnych seryjnych morderców w historii. Wyobraź sobie, że miał
            matkę i ojca.
    • ala_bama1 [...] 05.01.09, 16:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • croyance Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:16
        Mam nadzieje, ze jesli okazesz sie bezplodna - albo, raczej jak
        wolisz, bezplodnosc Cie wybrala - nie bedziesz upierala sie przy
        leczeniu i roznych in vitro, tylko zaakceptujesz pokornie wyroki
        losu.
        • ala_bama1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:25
          Hm porównywać bezpłodność do homoseksualizmu to chyba jakaś porażka bo analogii
          nie widzę. Nie chodzi o "technikę' zaplodnienie a konsekwencje dla dziecka.
          • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:20
            Alu, geje nie myślą o konsekwencjach dla dziecka. jak o nie zapytasz
            to powiedza ze nie ma zadnych i znajda geja psychologa ktory to
            potwierdzi. Dewiacji homoseksualnej, podobnie jak innym dewiacjom,
            towarzyszy egoizm i egotyzm. niestety
            • croyance Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 21:03
              Ile osob hetero mysli o konsekwencjach dla dziecka?

              Bzdury piszesz.
              • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:08
                croyance napisał:

                > Ile osob hetero mysli o konsekwencjach dla dziecka?
                >
                > Bzdury piszesz.
                >


                Jakich konsekwencjach? Czego?
          • croyance Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 21:03
            Z Twojej poprzedniej wypowiedzi owszem, widac bylo analogie -
            nawolywalas do pogodzenia sie z tym, ze 'nie wszystko mozna miec' i
            jak sie dziecka nie da 'samemu' zrobic, to sie go nie ma.

            Jesli nie chodzi o technike zaplodnienia, to o co?
        • keradk Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 20:18
          typowa gejowa tolerancja. geje to faszyści, tak jak czarni to
          najwięksi rasiści.
          • croyance Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 21:04
            ... powiedzial obeznany w sprawach swiata keradk, stukajac z Losiowa
            Dolnego.
          • croyance Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 21:05
            Znam od cholery - jak to piszesz - 'czarnych' i zaden nie jest
            rasista. Dziwne, prawda?
            • sharn1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 11:09
              croyance napisał:

              > Znam od cholery - jak to piszesz - 'czarnych' i zaden nie jest
              > rasista. Dziwne, prawda?


              To jedź do Detroit.
      • hoppke Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:20
        Skoro orientację seksualną się "wpaja", to jakim cudem w rodzinach hetero rodzą
        się geje/lesbijki?
      • komnen3 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 19:03
        1) orientacja seksualna nie jest wyborem, jest niezależna od woli
        2) orientacji seksualnej nie da się "wpoić"
        3) nawet, gdyby dało się ją wpoić, to jest to złe tylko przy założeniu, że bycie
        homoseksualistą jest złe.
        4) prawdą jest to, że dziecko homoseksualistów będzie miało trudniejsze życie -
        ale nie ze względu na to, że jest dzieckiem homoseksualistów, ale ze względu na
        nietolerancję otoczenia. Trzeba to oczywiście brać pod uwagę, ale jest tysiące
        innych powodów, dla których nie powinno się mieć dzieci w takim razie: osoby z
        wadami genetycznymi nie powinny mieć dzieci, bo a nuż urodzi się kaleka.
        Mniejszości religijne i etniczne nie powinny mieć dzieci o ile nie przejdą na
        katolicyzm i polskość (a rasowe to nigdy), bo ich dzieci będą przypuszczalnie
        źle traktowane. Podobnie ludzie niscy, rudzi, piegowaci, brzydcy. Bo ich dzieci
        będą przypuszczalnie miały problemy ze strony otoczenia.
        A poza tym, większość ludzi albo będzie rozpieszczać dzieci, albo bić je, albo
        robić im krzywdę na tysiące sposobów. Powinno wprowadzić się egzaminy
        zezwalające na uzyskanie potomstwa.
    • pope1 tolerować nietolerować ? 05.01.09, 16:03
      Zastanawiam się skąd ludzie reagują z nienawiścią gdy wypowiadają się na temat
      gejów? Może dlatego, że każdy facet jak sobie wyobrazi, że mógłby coś z innym
      facetem to mu się nie dobrze robi. Kobiety są bardziej liberalne (mniej
      nienawiści w wypowiedziach) bo robią to z facetami smilewięc ich nie brzydzi sama
      myśl. Chyba sami geje muszą to zrozumieć. Jak ktoś reaguje z obrzydzeniem na
      myśl, że Aborygeni jedzą pędraki i innej maści robaki to jest to naturalne. Tak
      właśnie dla heteroseksualnych mężczyzn jawi się homoseksualizm. I chyba jest to
      normalna reakcja.
      A co do adopcji dzieci przez kochających gejów to ja osobiście nie widziałem
      kochających gejów( może z jednym wyjątkiem). Zdarzyło mi się pracować w gej
      pubie w Londynie i naogladałem się i poznałem wielu gejów. Najbardziej
      puszczalska kobieta nie umywa się do geja. Każdy myśli tylko fiutem (tudzież
      odbytem). Jak mawiał jeden kiedy szedł do klubu: "I am going there because there
      might be a potential shag". Do tego mega ćpańsko. Uważam (a widziałem wiele), że
      dziecku będzie lepiej w domu dziecka niż z dwoma tatusiami. Dodatkowo narazi się
      to dziecko na drwiny kolegów i koleżanek ze szkoły. No chyba, że będzie
      wprowadzone w jakąś konspiracje. Ale czy to dla dziecka będzie dobre?
      • adam-kol Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 16:15
        pope1 napisał:

        > Zastanawiam się skąd ludzie reagują z nienawiścią gdy wypowiadają się na temat
        > gejów? Może dlatego, że każdy facet jak sobie wyobrazi, że mógłby coś z innym
        > facetem to mu się nie dobrze robi. Kobiety są bardziej liberalne (mniej
        > nienawiści w wypowiedziach) bo robią to z facetami smilewięc ich nie brzydzi sama
        > myśl. Chyba sami geje muszą to zrozumieć. Jak ktoś reaguje z obrzydzeniem na
        > myśl, że Aborygeni jedzą pędraki i innej maści robaki to jest to naturalne. Tak
        > właśnie dla heteroseksualnych mężczyzn jawi się homoseksualizm. I chyba jest to
        > normalna reakcja.
        > A co do adopcji dzieci przez kochających gejów to ja osobiście nie widziałem
        > kochających gejów( może z jednym wyjątkiem). Zdarzyło mi się pracować w gej
        > pubie w Londynie i naogladałem się i poznałem wielu gejów. Najbardziej
        > puszczalska kobieta nie umywa się do geja. Każdy myśli tylko fiutem (tudzież
        > odbytem). Jak mawiał jeden kiedy szedł do klubu: "I am going there because ther
        > e
        > might be a potential shag". Do tego mega ćpańsko. Uważam (a widziałem wiele), ż
        > e
        > dziecku będzie lepiej w domu dziecka niż z dwoma tatusiami. Dodatkowo narazi si
        > ę
        > to dziecko na drwiny kolegów i koleżanek ze szkoły. No chyba, że będzie
        > wprowadzone w jakąś konspiracje. Ale czy to dla dziecka będzie dobre?

        To musial byc jakis zmywak lub etat w toalecie i sie tam wiele naogladales.
        Obslugiwac ich mogles dla kasy ale gardzisz? Troche jak dziwka... Twoja sprawa
        jak zyjesz. Nie porownuj ludzi cywilizowanych do aborygenow zyjacych zgodnie z
        tradycja - chocby jedzacycg pedraki. Smiesznie to brzmi. Wydaje mi sie, ze
        wlasnie takie teorie sa mocno szkodliwe - Tak właśnie dla heteroseksualnych
        mężczyzn jawi się homoseksualizm. I chyba jest to normalna reakcja - otoz nie
        jest! To chore co piszesz!
        • pope1 Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 16:18
          Czytaj, że zrozumieniem. Tłumacze tylko skąd niechęć heteroseksualnych do
          homoseksualnych. A dla pieniędzy to i proktolog jest dziwką bo zagląda w cudze
          odbyty a nie wierzę, że to lubi.
          • ledzeppelin3 Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 16:21
            A dla pieniędzy to i proktolog jest dziwką bo zagląda w cudze
            > odbyty a nie wierzę, że to lubi.
            Powtórz to, jak zwijając się w paragraf z bólu przyjdziesz leczyć
            się z ropnia odbytu
      • aolol Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 16:27
        dlaczego uwazasz ze geje przychodzacy do twojego pubu sa
        reprezentatywni dla ogolu gejow?

        gadasz jak prostytutka ktorej nie przyszlo do glowy ze fakt ze
        wszyscy jej klienci chodza do burdelu nie oznacza ze wszyscy
        mezczyzni chodza do burdelu.

        sa geje ktorzy nie bywaja w gej pubach. takich nie poznales bo niby
        jak miales poznac.
      • pirania9 Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 17:30
        A byles Ty kiedys w Londynie w klubie hetero?
        Tam sie nie przychodzi zachlac, nacpac i podupcyc, a przeprowadzac
        intelektualne konwersacje i cale towarzystwo to ( albo potencjalnie)
        wspaniale matki i ojcowie.
        Sprawa druga - bywalcy klubow raczej nie mysla o potomkach!
      • komnen3 Re: tolerować nietolerować ? 05.01.09, 19:05
        ktoś pracujący w hetereksoalnym miejscu luźnych spotkań towarzyszkich też pewnie
        uważałby, że wszystkie dziewczyny to szmaty.
    • moofka Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:18
      poemat na czesc homorodzicielstwa po prostu - uproszczony i jednostronny
      a jednak zaryzykuje teze, ze wbrew temu co pisze pani kasia homoseksualizm to
      nie jest "rzecz tak marginalna jak to co sie robi w sypialni" bo
      homoseksualizm determinuje mase innych wyborow i styl zycia

      na kwestie rodzicielstwa ja wole patrzec z punktu widzenia dziecka - bo ono tu
      jest najwazniejsze
      tak samo jak niekoniecznie przyklasne samotnej babce ktora pojdzie do banku
      realizowac swoja potrzebe macierzynstwa wpisujac dziecku w papiery ojciec
      nieznany, tak samo nie bardzo podoba mi sie umowa trojstronna rozplodowca
      kolegi i dwoch mamus - matka to matka a partnerka matki to nie matka - nikt mi
      nie powie ze te same wiezi beda laczyly matke biologiczna i jej kochanke z tym
      dzieckiem
      • mer-iam Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:43
        Tak się składa, że jestem sierotą i wychowała mnie samotna babcia i powiem ci
        jedno miałam fenomenalne dzieciństwo, dzięki niej skończyłam studia i mogę
        wykonywać godną pracę za godne pieniądze a nie być szwaczką, bo po domu dziecka
        pewnie nic by mnie lepszego nie spotkało. Macie racje ważne jest dobro dziecka,
        zapraszam was do wizyty w domu małego dziecka, gdzie siedzi gro istotek
        pozbawionych miłości wszystko jest lepsze od tej gehenny, potem co ewentualnie
        bezdomność, bo po 18 leci się na bruk. Powiem wam jedno mnie wychowały same
        kobiety można powiedzieć nie lubiące mężczyzn duże w mierze p[rzez nich
        zranione. I co jestem normalna heteroseksualna fakt, że bardziej realizuje się
        zawodowo niż rodzinnie, ale to nie jest zboczenie. Mam mnóstwo znajomych
        homoseksualnych, a sama taka nie jestem, a dlaczego się z nimi przyjaźnie, bo są
        to ludzie w większości o bardzo wysokiej kulturze osobistej i są otwarci na
        świat. Bzdura homoseksaualizmu nie da się leczyć. Nie popieram do końca adopcji,
        ale nie zgadzam się, że lesbijki czy geje to złe wzorce, a jakie wzorce dają
        heteroseksualni, którzy nie raz nawaleni grzmocą swoje żony, albo pieprzą
        sekretarki, mamusie, które urodziły dzieci bo teściowie albo rodzice tak
        chcieli, albo bo tak należy i sadzają swoje dziecko przed telewizorem bo tak
        wygodniej nowa gra na parę godzin spokojniej. Niestety Polacy to europejski
        zaścianek wszystko co inne won, polecam Państwu Moralność Pani Dulskiej jakie to
        cholernie polskie,
        PS
        Jeszcze do pana który wypowiadał się apropo dyskotek gejowskich, ilu
        heteroseksualnych wyrywa panienki na dyskotekach na jedną noc bardzo często są
        to także ojcowie
        Pozdrawiam
      • okrent9 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 11.03.09, 19:41
        moofka napisała:

        "matka to matka a partnerka matki to nie matka - nikt mi
        > nie powie ze te same wiezi beda laczyly matke biologiczna i jej
        kochanke z tym
        > dzieckiem"

        Jeśli dziecko jest owocem miłości dwóch kochających się kobiet (a
        nie np. efektem poprzedniego heteroseksualnego związku swojej matki)
        to jak najbardziej "takie same" więzi będą łączyły to dziecko z
        obiema kobietami. Takie same napisałam w cudzysłowie, bo nie wierzę,
        że w ogóle można mieć dokładnie taką samą relację z dwiema różnymi
        osobami, a chciałam zaznaczyć to, o co chyba chodziło tobie -
        jednakową wagę związku z obiema kobietami.

        Wolałabym, żebyś partnerkę matki nazywała w swoich wywodach
        partnerką, ewentualnie żoną, a nie kochanką. "Kochanka" sugeruje, że
        rolą tej kobiety w związku z uświęconą "biologiczną matką" jest
        wyłącznie dostarczanie tejże fizycznych uciech :\ Jeśli już dwie
        kobiety decydują się na wychowanie wspólnego dziecka (tak,
        wspólnego, jeśli wspólnie podejmują decyzję o adopcji albo np.
        poczęciu in vitro) to łączy je o wiele więcej niż pociąg fizyczny.
    • myelegans Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:47
      Najwiecej dzieci z zwiazkach homoseksualnych pochodzi z ...
      poprzednich zwiazkow heteroseksualnych. Tak, tak, nie kazdy wychodzi
      z szafy, albo przyznaje sie do orientacji po wyjsciu z pieluch,
      niektorym, albo wiekszosci zajmuje troche czasu, zeby sie okreslic.

      Mieszkam w zakatku swiata, gdzie sluby par homoseksualnych sa
      dozwolone, a najwiekszymi zwolennikami legalizacji byly... dzieci w
      tych zwiazkach, ktore chcialy, zeby rodzice mogli formalnie
      zalegalizowac zwiazek. Adopcje tez sa dozwolone, ale sa obwarowane
      duzymi obostrzeniami, wiec najczesciej trafiaja do takich zwiazkow
      dzieci specjalnej troski, chore itd.
      Kazdy sad na swiecie w procesie adopcyjnym ma na wzgledzie przede
      wszystkim dobro dziecka, wiec najpierw beda to pary heteroseksualne,
      pozniej samotne matki, a pozniej geje.
      Znam rodzine, w ktorej dwoch gejow jest rodzina zastepcza dla 4
      dzici, wszystkie z powaznymi problemami, w tym jedno z porazeniem
      mozgowym, na wozku. Jeden (prawnik) pracuje, drugi zajmuje sie
      dziecmi, maja na stanie rowniez pelnoetatowa pielegniarke.
      • ceo2zlo Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:03
        myelegans napisała:

        > Kazdy sad na swiecie w procesie adopcyjnym ma na wzgledzie przede
        > wszystkim dobro dziecka, wiec najpierw beda to pary heteroseksualne,
        > pozniej samotne matki, a pozniej geje.

        Czyli jednoznacznie wynika z tego, że pary homoseksualne nie są optymalnego
        środowiska do wychowywania dziecka, w innym przypadku powinny być na równi z
        parami hetero. Mówiąc inaczej są mniejszym złem (albo oddać dziecko parze gejów,
        albo wychowywać je w domu dziecka-jeżeli takie tam są).
        • ceo2zlo Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:10
          > Czyli jednoznacznie wynika z tego, że pary homoseksualne nie są optymalnego
          > środowiska

          oczywiście powinno być "optymalnym środowiskiem"
        • myelegans Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:59
          > Czyli jednoznacznie wynika z tego, że pary homoseksualne nie są
          optymalnego
          > środowiska do wychowywania dziecka, w innym przypadku powinny być
          na równi z
          > parami hetero. Mówiąc inaczej są mniejszym złem (albo oddać
          dziecko parze gejów
          > ,
          > albo wychowywać je w domu dziecka-jeżeli takie tam są).
          Oczywiscie, ze nie sa bo to nie "tradycyjny" model, ale to krok we
          wlasciwym kierunku. Najpierw duzo sie musi wydarzyc m.in. formalna
          legalizacja zwiazkow par homoseksualnych, zeby adopcje zalegalizowac.
          Juz byly paradoksy, ze para homoseksualna wychowywala dziecko jednej
          z partnerek latami, to byla rodzina dziecka, to byly osoby ktore
          kochalo i uznawalo za rodzicow. Matka biologiczna zmarla, dziecko
          dostalo sie do do rodziny tej biologicznej makti, ktorej nie znalo.
          A dlaczego? A dlatego, ze para nie miala slubu (no bo jak miec
          miala), wiec drugiemu rodzicowi zostaly odebrane wszelkie prawa do
          ubieganai sie o adopcje
          Wiele rzeczy, prawodawstwo, jest jeszcze do zrobienia, zeby wlasnie
          chronic dzieci, bo prawo nie nadaza za zmianami spolecznymi.
          Wiec, na teraz tak, dzieci przyznaje sie parom hetero, ktore sa w
          stalych, formalnych zwiazkach, bo to gwarantuje ochrone prawna
          dziecka rowniez.
          Na szczescie, w niektorych miejscach pary homoseksualne maja prawo
          zwwierania malzenstw, ze wszystkimi tego przywilejami i prawami:
          adopcji, dziedziczenia, dostepu do informacji medycznych, decyzji
          medycznych itd. itp.
          Zobaczymy jak bedzie za 50-100 lat. 100 lat temu panny z dzieckiem
          byly przeganiane z rodzin i przynosily wstyd, tez sie zmienilo...
    • ceo2zlo a gdzie prawo dziecka do życia w normalnym domu? 05.01.09, 16:56
      Tyle się mówi o prawach gejów i lesbijek, a gdzie do cholery prawa dziecka? Czy
      dziecko nie ma prawa wychowywać się z ojcem i matką? Do wychowania dziecka
      potrzebny jest ojciec i matka.
      Mówcie co chcecie, ale żaden wujek/ciocia kolega/koleżanka kochanek/kochanka nie
      zastąpią ojca/matki.

      • myelegans Re: a gdzie prawo dziecka do życia w normalnym do 05.01.09, 16:58
        Czyli dzieci samotnych matek, rozwodek, wdow, panien, albo samotnych
        ojcow nalezy im odbierac tak?
        Dziecko wychowane przez samotna matke mieszkajaca z samotna matka
        nalezy sila umiescic w rodzinie z mamusia i tatusiem tak?
        • ceo2zlo Re: a gdzie prawo dziecka do życia w normalnym do 05.01.09, 17:08
          myelegans napisała:

          > Czyli dzieci samotnych matek, rozwodek, wdow, panien, albo samotnych
          > ojcow nalezy im odbierac tak?
          > Dziecko wychowane przez samotna matke mieszkajaca z samotna matka
          > nalezy sila umiescic w rodzinie z mamusia i tatusiem tak?

          Nadinterpretujesz.
          Po pierwsze - rodzicom -niepatologicznym- w żadnym wypadku nie można zabierać
          dzieci.

          Po drugie
          Nie mówimy tutaj o zabieraniu, a o przyznawaniu komuś prawa do dziecka. Skoro
          oddaje się dziecko jakiejś parze to, ma się wpływ na to do kogo to dziecko trafi.
          • myelegans Re: a gdzie prawo dziecka do życia w normalnym do 05.01.09, 17:25
            Zapewniam Cie ZADEN sad na swiecie nie da prawa opieki nad dzieckiem
            parze homoseksualnej (jak zreszta udowodnisz zwiazek, skoro
            formalnie nie sa sankcjonowane?), jezeli maja na ich miejsce pare
            heteroseksualna w formalnym zwiazku. Kazdy sad bedzie sie najpierw
            kierowal dobrem dziecka, a do tej pory to "dobro" to tradycyjna
            rodzina.
            Do tej pory widzialam adopcje przez pary homoseksualne, dzieci
            ktorych jedno z partnerow jest biologicznycm rodzicem, albo dzieci
            chore, bardzo chore, albo adopcje zagraniczne: np. Chiny gdzie wciaz
            dominuje polityka jednego dziecka i dzieci sa porzucane w parkach,
            albo szpitalach i trafiaja do instytucji i los ich jest juz
            przesadzony. Wiec w tym przypadku, lepsze jest pozostawienie ich w
            tych sierocincach, czy oddanie do adopcji do rodziny, ktora tworza
            dwie kobiety i ktore sa od kilku-kilkunastu lat w stabilnym zwiazku.
    • kruk51 Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 16:59
      A może by tak z innej beczki ! Właśnie w internecie przeczytałem, że
      10 - 15 % Panów wychowuje nie swoje pierwsze dziecko. To słodka tajemni
      ca kobiet. I okazuje się ze to zjawisko na ogół powszechne jest zupeł nie
      legalne. Nie łamie prawa, obyczajów, norm, przekonań religijnych.
      Bo nikt nic nie wie ! Cud hipokryzja. I może z tego punktu należy spoj
      rzeć na problem. Mamy wolność ! Ale w kagańcu ! Bo właśnie nie wolno nam tego,
      czy owego, bo przeczy z góry ustalonym konwenansom, tradycji i
      nakazom wyznaniowym itd. Chęć posiadania potomstwa w dosłownym czy
      też nie dosłownym tego słowa znaczeniu jest nam przyrodzona. Jest to
      naturalne. Tylko kiedy wyzbędziemy się przysłowiowej moherowszczyzny.
      Która panuje w naszych umysłach od pokoleń. I to w umysłach ludzi oś
      wieconych jak i tych co handlują jajami na rynku. Dobro dziecka ?
      Łobóz, pijak, awanturnik ojcem. Wszystko gra. Modlitwą i pokora, Bozia
      pobłogosławi. Warto się zastanowić !
      • rozgelurowany Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:55
        Manipulujesz, co jest z resztą charakterystyczne dla homoseksualistów/ich
        zwolenników...

        Nikt nie twierdzi, że jak ojcem jest awanturnik/alkoholik/łobuz to wszystko gra!
        Usprawiedliwiasz patologię "rodziców" obojga płci tym, że istnieją gorsze w
        rodzinach tradycyjnych.
    • meblink Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 17:06
      Niedawno w Polsce głośno było o parze lesbijek wychowujących razem
      dziecko jednej z nich. Babcia natomiast była tak
      "wspaniałomyślna", że sprawę zgłosiła do sądu, chcąc odebrać córce
      prawa rodzicielskie.. Dodam tylko że babcia- delikatnie rzecz biorąc
      idealna nie była- zaglądała do kieliszka!

      Moim zdaniem problem nie polega na orientacji seksualnej rodzica ale
      jego kulturze i miłości jaką może dać swojemu potomstwu. Ile jest
      takich rodzin heteroseksualnych gdzie dzieci są bite, przymierają z
      głodu, są gwałcone?????????? Ile? Dlaczego kochająca swoje dziecko
      osoba homoseksualna, dająca mu dużo ciepła i czułości ma mieć
      odebrane prawa rodzicielskie, jakby była jakąś kryminalistką i
      narkomanką?? Nie kumam! Mam mieszane uczucia, czy Polska to dobry
      kraj na wychowywanie dzieci w rodzinie z homoseksualnymi rodzicami.
      Wiadomo, że nasze zacofane, zaściankowe, wpatrzone w telewizor i
      bezmyślne społeczeństwo będzie ogromną przeszkodą w wychowywaniu.
      Dlatego trzeba zmienić prawo! I nie chodzi tu o jakąś promocję
      homoseksualizmu ale o zachowanie praw do własnego potomstwa w
      przypadku, gdy jakaś pokraczna wszystkowiędząca moherowa teściowa
      tudzież matka będą chciały podważyć prawa rodzicielskie swojego
      dziecka.

      Adopcja to już co innego. Wolę jednak żeby dziecko miało bogatych
      troskliwych i przede wszystkim kochających rodziców, niż miało
      siedzieć całe dzieciństwo w domu dziecka!
      • rozgelurowany Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:02
        meblink napisał:

        > Mam mieszane uczucia, czy Polska to dobry
        > kraj na wychowywanie dzieci w rodzinie z homoseksualnymi rodzicami.

        Dziecko drogie, świat, w którym żyjemy, ze względu na pewne prawa natury nie
        jest dobrym miejscem na wychowywanie dzieci w rodzinie z homoseksualnymi
        rodzicami! Gdyby było inaczej, ewolucja już dawno stworzyłaby możliwość
        rozrodczą osobom tej samej płci.
        • hoppke Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 05.01.09, 18:27
          Nikt nie obiecywał, że ewolucja nie będzie nam rzucać kłód pod nogi. Ot, choćby
          podatność na raka
        • pe1 Re: Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? 06.01.09, 01:39
          > Dziecko drogie, świat, w którym żyjemy, ze względu na pewne prawa natury nie
          > jest dobrym miejscem na wychowywanie dzieci w rodzinie z homoseksualnymi
          > rodzicami!

          Prawa natury pokazują, że jest właśnie odwrotnie: zachowania homoseksualne
          zaobserwowano u prawie 100% gatunków ssaków, i u większości z nich spotykane są
          przypadki potomstwa, którym opiekują się właśnie takie pary.
    • luzik_ona To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 05.01.09, 17:15
      A już szczególnie polskie.
      Jestem jak najbardziej za, aby homoseksualiści mogli mieć dzieci, bo wiem, że
      będą lepszymi rodzicami niż alkoholicy, pedofile,itp.
      A jednak ich już się tak nie pilnuje i nie dba o to, bo przecież są
      biologicznymi rodzicami i założenia powinni być dobrzy.
      Moim zdaniem nie można mówić o niedorosłości człowieka, który chcąc mieć
      dziecko zastanawia się nad tym, czy poradzi sobie z tym "co ludzie powiedzą".
      Bo opinia publiczna jest tak silna, że nawet najbardziej kochającą mamę (i
      jedną i drugą), a także samo dziecko potrafi zniszczyć. Wystarczy zauwazyć,
      jak bardzo boja się tego dziewczyny, które wpadają.
      Póki społeczeństwo nie zrozumie, że orientacji nie nabywa się poprzez kontakt
      z osobą homoseksualną, wyzbędzie sie wszlekich mitów, czy uprzedzeń, dopiero
      wtedy homoseksualiści będa mogli mieć dzieci, a ich dzieci będa czuły się
      kochane przez dwie mamy lub dwóch tatusiów.
      Nie jestem pesymistka, ale biorąc pod uwagę fakt , jak świat długo oswajał się
      z AIDS to sądzę, że nie dozyję tego.
      • rozgelurowany Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 05.01.09, 17:59
        Twoje argumenty są śmieszne. To tak jakby napisać "jestem za tym, aby złodzieje
        mogli mieć dzieci, bo na pewno będą lepszymi rodzicami niż mordercy"... Nie
        można usprawiedliwiać jednej patologii innymi.
        • luzik_ona Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 05.01.09, 18:25
          Po pierwsze: to nie jest patologia.
          A poza tym powiedz: Jaka krzywdę dziecku może wyrządzić homoseksualista, który
          bedzie tatą, który będzie je kochał tak samo jak inni ojcowie inne dzieci? Żadną.
          To dziecko byłoby milion razy bardziej krzywdzone przez otoczenie niż rodziców.
          tylko najpierw należy zrozumiec, że homoseksualiści wcale nie są ani lepsi, ani
          gorsi od hetero. tyle że do tego trzeba miec otwarty umysł.
          • azile.oli Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 06.01.09, 17:49
            Homoseksualista, będący biologicznym ojcem dziecka może być bardzo
            dobrym ojcem. Ale kim dla tego dziecka będzie jego partner? Drugim
            tatą? Mamą? Wujkiem?. W przypadku adopcji to dla mnie wogóle
            nieporozumienie. Dziecko będzie miało dwóch ojców? W przypadku
            dziecka biologicznego sytuacja jest jasna, ojciec, to ojciec, tyle,
            że wychowując dziecko nie powinien mieszkać z partnerem. Mam kolegę,
            który jest gejem, długo z tym walczył, ma syna, dziecko wychowuje
            matka, ale on jest ojcem, utrzymuje z synem kontakt, jest bardzo
            dobrym ojcem , wogóle miły z niego człowiek, nie przyszło mu jednak
            do głowy, aby wychowywać dziecko ze swoim partnerem. Chłopak jest
            już nastolatkiem, akceptuje ojca w oderwaniu od jego orientacji
            seksualnej. Zresztą dziecku często trudno jest zaakceptować
            jakikolwiek powtórny związek rodzica, nie tylko homoseksualny.
            • pe1 Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 15.01.09, 18:55
              azile.oli napisała:

              > Homoseksualista, będący biologicznym ojcem dziecka może być bardzo
              > dobrym ojcem. Ale kim dla tego dziecka będzie jego partner? Drugim
              > tatą?

              naprawdę masz z tym jakiś problem?
              • myelegans Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 15.01.09, 20:51
                pe1 napisał:
                > azile.oli napisała:
                >
                > > Homoseksualista, będący biologicznym ojcem dziecka może być
                bardzo
                > > dobrym ojcem. Ale kim dla tego dziecka będzie jego partner?
                Drugim
                > > tatą?
                >
                > naprawdę masz z tym jakiś problem?

                No wlasnie, problem maja dorosli, nie dzieci, one przyjmuja rzeczy
                jakimi sa. Moj syn, dlugo zwracal sie do meza niani, "tata
                Marek" smile. Podobnie jak w parku poznalismy rodzine, dwoch ojcow
                sluza jako rodzina zastepcza dla 3 uposledzonych dzieci, moj syn
                przyjal, ze to tata i to drugi tata i tak zostalo. Wytlumaczylismy
                mu , ze rodziny maja rozne formy i ksztalty, niekoniecznie jest to
                mama i tata, jest to rowniez: mama + dziecko (dzieci), tata +
                dzieci, mama + babcia + dzieci, mama+mama+dzieci, Tata+tata+dzieci.

                to na prawde nie trudne. Dzieci przyjmuja to naturalnie, tak jest i
                juz
        • 36krzysiek Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 05.01.09, 20:13
          Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Kiedyś nie do pomyślenia
          było, żeby chłopak z dobrego domu wziął sobie pannę ze wsi za żonę,
          a teraz to nikomu nie przeszkadza. Kiedyś nie do pomyślenia było, że
          upadnie komunizm. A on wziął i upadł. Kiedyś nie do pomyslenia było,
          żeby łączyć pomarańczowy z różowym a tu proszę, trend lata się
          zrobił. Kiedyś nie do pomyślenia było aby dwóch facetów lub dwie
          babki wzięły ślub. A tu proszę, wiele krajów zalegalizowało takie
          związki. Przyjdzie czas i na Polskę. Nie do pomyślenia jest, żeby
          kościół nie wtrącał się do każdej sprawy w tym kraju. Trzeba mieć
          nadzieję, nadzieja umiera ostatnia.
          • rozgelurowany Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 06.01.09, 10:56
            Psy szczekają, a karawana jedzie dalej... za ileś tam lat, wedle tradycji
            rodzinnych, Twój wnuk czy prawnuk powie "kiedyś nie do pomyślenia było, by
            pedofil mógł sobie sklonować małe dziecko i robić z nim co chce..."

            Bawmy się dalej w ten nasz modny ostatnimi czasy relatywizm, a ciekawe dokąd nas
            to zaprowadzi.
      • azile.oli Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 05.01.09, 19:52
        Dałaś tu przykład pedofila. A jak nazwać takiego, który wykorzystuje
        tylko dzieci własnej płci? Czy nie ma też przypadkiem skłonności
        homoseksualnych? Bo wszystko wskazuje nato, że chyba tak.
        • pe1 Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 06.01.09, 01:41
          Badania pedofilów pokazują, że płeć wykorzystywanego dziecka nie ma dla nich
          większego znaczenia. Dzieci nie mają rozwiniętych drugorzędnych cech płciowych.
          • azile.oli Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 06.01.09, 09:34
            Dzieci mają jak najbardziej widoczne drugorzędne cechy płciowe,
            tyle, że przed osiągnięciem dojrzałości nie ulegają one
            powiększeniu, brak jest owłosienia. Gruczoły piersiowe w przypadku
            chłopców i tak nie ulegną powiększeniu.
            Co do preferencji seksualnej pedofilów... Badania to tylko wynik
            jakiejś średniej. Swego czasu miałam dostęp do materiałów
            operacyjnych dotyczących przestępstw pedofilskich i praktyka
            wykazała, że takie preferencje jednak istnieją, oczywiście nie
            zawsze, ale w konkretnych przypadkach jak najbardziej. Poznałam więc
            historię pedofila , który zgwałcił kilkanaście dziewczynek, ale
            nigdy nie molestował żadnego chłopca, a także takiego, który
            wybierał tylko chłopców. Pedofil jest nie tylko dewiantem
            seksualnym, ale przede wszystkim przestępcą, a ci, jak wiadomo,
            często mają pewne preferencje.
            • pe1 Re: To społeczeństwo jeszcze nie dorosło! 06.01.09, 09:59
              i co z tego, że są takie przypadki?

              chcesz wyciągać generalne wnioski na podstawie obserwacji marginalnych
              przypadków, czyli popełniasz najbardziej elementarny błąd logiczny
    • dziedzicznacytadelafinansjery A czy gazeta.pl naprawdę ma homopie...a??? 05.01.09, 18:04
      Bo wszystko na to wskazuje. W Gazecie Wyborczej i jej przybudówkach więcej
      jest o pederasdtach niż w DTV o Gierku.
      • hoppke Re: A czy gazeta.pl naprawdę ma homopie...a??? 05.01.09, 18:39
        Fakt. Nudne to. Jak nie mają o czym pisać, to wywlekają albo gejów, albo in
        vitro, albo aborcję. No ile można...
Pełna wersja