Poradnik dobrej żony :)

06.01.09, 18:16
Oto, co mój małżonek znalazł w necie:

fukung.net/v/99/good_wife.jpg
Jest to wycinek z amerykańskiego czasopisma kobiecego z 1955 roku. Lista porad
dla gospodyni domowej odnośnie tego, jak być dobrą żoną, a konkretnie - jak
przygotować się na powrót męża do domu. Zaiste, przygotowanie się na powrót
małżonka z pracy wymagało więcej staranności i wysiłku niż współcześnie
przygotowywanie się do rozmowy kwalifikacyjnej smile

Tekst jest po angielsku, więc oto niektóre fragmenty w moim niezgrabnym
tłumaczeniu:

-Miej gotowy obiad na jego przyjście. Zaplanuj posiłek wcześniej, nawet
poprzedniego wieczora, żeby był gotowy w momencie jego powrotu do domu. To
jest sposób na okazanie mu, że myślisz o nim i troszczysz się o jego potrzeby.
Większość mężczyzn jest głodna, gdy wraca do domu, i perspektywa dobrego
posiłku jest częścią potrzebnego im, ciepłego przywitania.

-Przygotuj się. Odpocznij przez 15 minut przed jego przyjściem, aby być
odświeżoną. Popraw makijaż, włóż wstążkę we włosy, aby wyglądać świeżo. On
przebywał dziś już długo ze spracowanymi, zmęczonymi ludźmi.

-Pozbieraj podręczniki szkolne, zabawki, papiery i zetrzyj stół z kurzu.

-Przygotuj dzieci. Znajdź kilka minut, aby umyć ich ręce i twarze, jeśli są
małe. Uczesz im włosy, a jeśli to niezbędne, zmień ubrania. One są małymi
skarbami, i odgrywają również swoją rolę (w przywitaniu męża). Zminimalizuj
wszelki hałas. W momencie jego przyjścia do domu, wyeliminuj hałas płynący z
pralki, suszarki lub odkurzacza. Zachęć dzieci do bycia cicho.

-Bądź szczęśliwa, że go widzisz.

-Powitaj go z ciepłym uśmiechem, i okaż mu swoją szczerą gotowość do
zaspokajania jego potrzeb.

-Twój cel: zapewnienie, aby dom był miejscem, w którym panuje ład, porządek i
spokój, aby twój mąż mógł odnowić tu swoje ciało i ducha.

-Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.

Niesamowita egzotyka, nie? A tak było zaledwie 50 lat temu w USA... To już w
Polsce chyba w tym czasie było postępowiej - przynajmniej zachęcano kobiety do
pójścia "na traktory" czy pracy w fabryce wink
    • hellious Re: Poradnik dobrej żony :) 06.01.09, 18:25
      to mi sie najbardziej podobabig_grin
      >
      > -Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.

      >
      Tylko gdzie ono jest? wink
      • katia.seitz Re: Poradnik dobrej żony :) 06.01.09, 18:30
        > Tylko gdzie ono jest? wink

        Pewnie jest opisane w poprzednich punktach - tam jest jeszcze o zdejmowaniu
        mężowi butów smile I o nieskarżeniu się, jeśli wraca do domu późno wieczorem, albo
        i wcale nie wraca na noc smile
    • sanciasancia Przerażający. 06.01.09, 18:28
      Aż mi się zachciało popracować trochę zawodowo wieczorem.
      Chyba sobie wydrukuję i nad biurkiem w pracy powieszę, będzie mnie motywował.
    • sanciasancia urban legend 06.01.09, 18:37
      www.flickr.com/photos/scienceduck/120939898/
      www.flickr.com/photos/jdawg/40565750/
      • katia.seitz Re: urban legend 06.01.09, 18:44
        Ano rzeczywiście, najprawdopodobniej fałszywka. A ja się tu natrudziłam z
        tłumaczeniem, zamiast pracować (zawodowo, nie domowo wink)
        en.wikipedia.org/wiki/Good_Wife%27s_Guide
        Ale, z drugiej strony, czy rzeczywiście podobny tekst nie mógłby się ukazać w
        USA w latach 50? Nawet jeśli bez tego zdejmowania butów mężowi i przymykania
        oczu na noce spędzane poza domem - i tak robi wrażenie.
        • ally Re: urban legend 06.01.09, 19:01
          ja słyszałam, że to jest fragment podręcznika do przedmiotu "home economics",
          wykładanego w szkołach średnich, m.in. w USA w latach 50. ten tekst to pewnie
          fałszywka, ale niestety wiernie oddaje tamte czasy wink
          (btw, polecam film "uśmiech mona lisy" - jedna ze scen przedstawia lekcję home
          economics)


    • croyance Re: Poradnik dobrej żony :) 06.01.09, 19:56
      No, inne byly obyczaje - za 50 lat pewnie beda znowu inne, i nasze
      praprawnuczki beda sie szokowac naszymi pomyslami na zwiazki,
      wychowanie i tak dalej smile
Pełna wersja