asienka28035
08.01.09, 16:39
Koleżanka urodziła 23grudnia ślicznego chłopczyka. oczywiście
odwiedziłam ich jak byli jeszcze w szpitalu. Karmiła piersią i
butelką,powiedziałam jej żeby jak najczęściej przystawiała go do
cyca to jej ulży(nawał pokarmu) po wyjściu ze szpitala w 2 dobie
poszłam ich odwiedzić(mieszka z rodzicami,niema ojca dziecka) i
doznałam SZOKU koleżanka w nocy dala mu mleko z kartonu 3,2% kurcze
jak to usłyszałam to we mnie się gotowałao...mały oczywiście dostał
biegunki i kolki. dodam iż koleżanka jest starsza ode mnie o 2 lata
(ja mam 18) mieszka z rodzicami a ja z samym ojcem od 11 lat i do
głowy by mi nie przyszlo aby dać swojej córce mleko z kartonu!
przecież jest mleko modyfikowane np.bebiko!a Wy co o tym myślicie?