mąż śpi, a ja mam całą butlę wina...

10.01.09, 23:57
Zawsze tak jest, że jak sobie zaplanuję wraz z mężem, że wieczorkiem wypijemy
winko, to :
- Mąż zwleka z tym otwieraniem wina do późna,
- Otwiera je (chyba celowo) tak, że korek wciśnie do środka
- Wypija ze mną lampkę
- Bardzo szybko znika w poduszkach i śpi.

Ja to jestem z tych, co to takie wieczorowe winka lubią pochłonąć do ostatniej
kropli. Nigdy nie udało nam się go wypić w całości. Jak ja otwieram wino, to
zawsze korkociągiem, bo wiem, że mąż zaśnie po jednej lampce, więc wino
korkuję spowrotem i problemu nie ma. Jak otwiera mąż to korek wciska do środka
i po wypiciu lampki oczywiście idzie spać, a ja reszte wina najczęściej
wylewam do zlewu sad

Dzisiaj butla dobrego, greckiego, białego wytrawniaczka i korek w środku. Mąż
oczywiście śpi. Co mam robić? Wychlapać je samotnie w towarzystwie emam? Czy
czymś zakorkować, co by nie zwietrzało do jutra? Czy starym zwyczajem wylać? sad
Skłaniam się z każdym łykiem do wypicia go w całości...bo cholerstwo dobre...
    • mearuless ach ty moja madame:) 11.01.09, 00:04

      wlej do gardla i koniecznie zagryz parowkasmilesmilesmile
      • madame_zuzu Re: ach ty moja mea:) 11.01.09, 00:12
        polać i Tobie? Sama nie dam rady. Nie te czasysmile
        • mearuless Re: ach ty moja mea:) 11.01.09, 00:13
          kochana nieststy ja niepijacasmile
          ale mam kawe przed soba wiec moge ci potowarzyszycsmile
          • cielecinka Re: ach ty moja mea:) 11.01.09, 00:19
            to ja sie dolacze. polewaj madam
            • madame_zuzu Re: ach ty moja mea:) 11.01.09, 00:22
              Mea! Zapomniałam ja na amen, ze Ty nie pijesz...ale skoro masz kawę to niepredko
              pojdziesz spac


              cielecinka dobrze, że jesteś, bo sama bym sie spiła chyba big_grin
              • mearuless Re: ach ty moja mea:) 11.01.09, 00:29
                eee juz moge isc spac bo czekalam na praniesmile
                ale moj maz mi pomogl wiec szybko sie uwinelismysmilesmilesmile
                a jak idzie obalanie??? i nic nie korkuj bo wino jak stoi to traci bukietsmile
                pij i zagryzaj parowkasmileP
    • kra123snal Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:26
      Uważam, że prawdziwa kobieta! matka! żona! powinna poszukać czegoś
      do zakorkowania. Egoistycznym jest picie w ukryciu i samotnie. Jak
      wiadomo kobieta, jako matka! i żona! jest zaradna na tyle, aby mąż
      pomimo swojego zmęczenia mógł współuczestniczyć w obalaniu flachy.
      Choćby jutro! Matka i żona!!! potrafi zakorkować z powrotem wino i
      jeżeli jakimś niewyobrażalnym trafem straci ono jednak na jakości,
      to zużyje je do zrobienia jakieś pożywnej potrawy ku radości
      drogiego małżonka i ukochanej dziatwy.
      • madame_zuzu Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:31
        smile
        kra123snal dobrze mówisz... chęci do obalenia w pojedynkę sa wielkiie, ale
        jednak je zakorkuję smile
        A nawet jakbym je obaliła to nie w ukryciu i nie samotnie big_grin Jakbym miała to w
        ukryciu zrobić, to nie pisałabym na forum big_grin a i dziobów chętnych na wypicie
        winka tez się kilka znajdzie na emamie smile

        teraz pytanie poważnie... czym to zakorkować...
        • kra123snal Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:35
          Nie mam zielonego pojęcia big_grin

          Obudź męża (hihihihi). Jak nie znajdzie sposobu, to może razem
          jednak wypijecie smile
        • bswm Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:38
          madame_zuzu napisała:

          > teraz pytanie poważnie... czym to zakorkować...

          A czemu Twój mąż wpycha korek do środka? Robi to specjalnie czy nie umie używać
          korkociągu?
          • madame_zuzu Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:47
            mąz jak najbardziej korkociągu potrafi używać, co często pokazuje jak mamy gości
            smile wiec podejrzewam ze robi to specjalnie z tym korkiem..( moze zebym go nie
            meczyła z piciem wina na drugi dzien) :d bo on z tych co nie lubia alkoholu
            • kra123snal Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:50
              To on liczy na to, że się schlejesz smile
    • emigrantka34 Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:37
      Polac, a jak nie dasz rady, to do lodowki. Biale wino mozna, w
      przeciwienstwie do czerwonego, trzymac odkorokowane.
      • pyzunia2007 Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 00:40
        kochana dasz rade!!! ja właśnie kończe pół 0,7 martini co mi się
        jeszcze z sylwestra ostało,tylko jutro będzie gorzej z samopoczuciem
        a i do szkoły trza jechac na egzamin...ech
    • madame_zuzu Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 01:18
      dobra. zakorkowałam... wsadziłam zwinięty papier i zalałam wierzch woskiem...
      nie wiem jak będzie smakowało jutro, ale na pewno nie zwietrzeje smile Idę spać.
      Dobranoc smile
    • zielona.ona Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 10:15
      Powiedz mężowi że tylko "baby" wciskaja korek do srodka . Prawde mowiac zachodze
      w głowe jak on to robi!? łyżeczka wciska czy jak??? Naprawde wino z korkiem w
      srodku to piłam tylko na babskich imprezach jak sie okazywało ze nie ma
      korkociagu lub był bez dzwigni (z dzwignia dziewczynki umieja otworzyc). Facet
      oprócz wbicia prosto gwożdzia w sciane chyba powinien umiec otworzyc
      korkociagiem wino??? LOL
      Dwa - wina nie wylewaj! Zwłaszcza jak niezłe kupiłas . Zamroz w kostkach - potem
      jest swietne np. do jakis potraw z dodatkiem wina (nawet zwykłe mięso mozna
      "podlać")- bo czasami w przepisie czy dla smaku przydało by sie pól szklaneczki
      wina a szkoda otwierac butelke czy leciec do sklepu .
    • hellious Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 10:18
      Hmm, wiecie co, ja mam jeszcze pol flachy rozowego Carlo Rossi zostalego z sylwestra... Stoi sobie zakorkowane na parapecie za oknem. Myslicie, ze sie jeszcze nada? Bo nie wiem co z nim zrobictongue_out Na winie sie znam, jak na mysich piczkach smile
      • zielona.ona Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 10:37
        nada sie o ile nie stało w ostrym słońcu
    • madameblanka Jakim cudem?? 11.01.09, 10:29
      nie wiem czy to z moim wzrokiem, czy z moim kompem jest coś nie tak. Główny
      wątek jest z dnia 10.01.09 i jakim cudem jeden z wątków pod spodem jest z
      08.01.09??? Widać to nie rozwijając odpowiedzi. Jeżeli się rozwinie wątek z datą
      z ósmego stycznia wyświetla sie normalnie czyli 11 stycznia??
      • zielona.ona Re: Jakim cudem?? 11.01.09, 10:39
        rozumiem ze piszesz o postach w tym watku?
        jesli tak to cos z twoim kompem bo wszystkie odpowiedzi w tym wątku sa z 11.01.09♦
        • hellious Re: Jakim cudem?? 11.01.09, 11:26
          Ja tez mialam to samo, ale tylko przez chwile. Jak przeszlam do kolejnego posta, tamta data sie naprawilasmile
          • doral2 Re: Jakim cudem?? 11.01.09, 18:23
            wychlałyście wszystko beze mnie?? uuuh, maupy wink

            w sklepach można kupić po pierwsze zwykłe korki (w castoramie, obi, czy innych
            marketach, tam gdzie są produkty do domowego wyrobu win), a po drugie specjalne
            zamykaczki do butelek - w kerfiucie czy tesco, tam gdzie są produkty fackelmanna
            typu korkociągi, chochle, trzepaczki. takie małe z czarną gumką na jednym końcu
            i skrzydełkiem na drugim. wiem, bo mam smile
    • lola211 Re: mąż śpi, a ja mam całą butlę wina... 11.01.09, 18:45
      Nabyc trzeba zamykacz do butelek i problem sie rozwiazuje sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja