Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce to..

11.01.09, 12:03
no? Jakie? Macie swoje typy? Gdzie nie warto jechać ani mieszkać?
    • m.i.n.e.s Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 12:07
      Moim typem jest moje byle miasteczko, ale to prawie jak wioska.Nazwy
      nie podam. Kiedy wyjezdzalam, nie bylo zadnego placu zabaw, a do
      jedynego wiekszego "supermarkietu" nie mozna bylo wjezdzac z wozkiem.
      • sir.vimes Podaj nazwę, please:))) Ostrzeż inne matki:)) 11.01.09, 12:08
    • agniech30 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 12:46
      Ale co niby ma na celu takie zestawienie? I przed czym ma ostrzegac?
      Jeżeli ktoś ma taką a nie inną życiową sytuację, że mieszka akurat
      tam, a nie gdzie indziej, to co, zacznie szukać innego miejsca do
      życia, bo koło niego nie ma placu zabaw? Zmienic miejsce
      zamieszkania to mimo wszystko trochę więcej zachodu niż kupno
      butów...
      • sir.vimes Nic nie ma na celu - tylko rozmowę 11.01.09, 14:41
        rozmawiamy o pięknych miastach - porozmawiajmy i o brzydkich. W końcu nie
        trzeba cały czas dyskutować o teściowych i żłobku i wyższości jednych wyborów
        życiowych nad innymi, prawda?
    • madame_zuzu Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:15
      A ja dam sobie reke uciac, ze najbardziej antydzieciowe miasto w Polsce jest stokroc przyjazniejsze dzieciom niz Ateny. To chyba najantydzieciowsze miasto w EU. Nie ma podjazdow, chodniki waskie, dziurawe i poblokowane zaparkowanymi motorami. Zejsc z chodnika nie ma jak, bo samochody sa tak poparkowane ciasno ze ciezko przejsc samemu, a co dopiero z wozkiem. Krawezniki siegaja do polowy lydki. Wiec chcac nie chcac trzeba chodzic ulicą..Ja nie wiem jak tutaj funkcjonuja osoby niepelnosprawne..bo nie widzialam nigdy nikogo na wozku. Ale napewno maja przesrane.
      place zabaw są gdzieniegdzie, zawsze wybetonowane i czesto zamkniete na klodke i otwierane tylko w okreslonych godzinach. Najdluzej do godz. 15 bo od 15 jest sjesta i ma byc cisza. Sjesta trwa do 18 wiec zimą placu ponownie nie otwierają,bo juz ciemno jest. Masakra. Cos takiego jak przewijak w miejscu publ.nie istnieje... Kiedys wyszlam z domu na spacer z wozkiem i wrocilam po okrazeniu bloku, bo nie moglam znalezc odpowiednio szerokiego przejscia pomiedzy samochodami przy chodniku.. Bedę święcić dzien w którym uda mi sie opuscic ten kraj na zawsze juz.
      • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:20
        Ja tam nie wiem jakie jest antydzieciowe, ale musze swoje pochwalic w tym temacie, bo sie nawet staraja smile Robia place zabaw i rozne takie. Ale jeszcze sporo czasu uplynie, az bedzie tak, jak byc powinnotongue_out
        • kropkacom Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:37
          Antydzieciowe były dla mnie wszystkie miasta gdzie przyszło mi w Polsce mieszkać
          smile Denne było wszystko. Począwszy od podjazdów dla wózków, stanu chodników,
          poprzez komunikacje miejską, bilety dla rodzin z dziećmi, stan placów zabaw a
          kończąc na dostępności przedszkoli.
    • madameblanka Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:31
      a już myślałam że ujrzę bluzgi na Warszawę, a tu proszę. No i tak ma zostaćsmile

      A najbrzydsze miasto to chyba Łódź. Jakieś nijakie no i SZARE. Dawno nie byłam,
      jeżeli coś się zmieniło to z góry przepraszam Łodziankismile
      • morgen_stern Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:36
        Nie wiem, czy coś przebije Bytom.. Byłam tam ostatnio po chyba kilkunastu latach
        i mam wrażenie, że tam się nic nie zmieniło.. Przygnębiający widok.
        • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:40
          Oj tak, Bytom jest wyjatkowo wstretny, tak jak i Walbrzych i Kamienna Gora. To trzy najbrzydzsze miasta w jakich bylam.
          • roksanaa22 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:12
            Hellious u mnie byłaś!!!
            • roksanaa22 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:13
              Znaczy się w KGwink
              • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:14
                Jej, naprawde? To sorry tongue_out ale nie urzeklo mnie Twoje miasto tongue_out Ale jedzie sie tam dosc fajnie smile
                • roksanaa22 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 19:46
                  Nie przejmuj się,mnie też nie urzekłotongue_out
                  Ale wiesz jak byś tu jeszcze kiedyś była to zapraszam na cafesmile
                  • denea Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 22:05
                    Łokropne herezje opowiadacie !
                    KG piękniejsza jest niż kiedyś, za to dojazd taki, że osiwieć
                    można tongue_out
                    Nie wiem, może sentyment mi umysł zaćmiewa, ale widziałam brzydsze
                    miasta smile
      • kropkacom Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:38
        > A najbrzydsze miasto to chyba Łódź.

        Bydgoszcz.
        • sir.vimes Kropka, zgadzam się w pełni. Nic mi 11.01.09, 14:43
          się w Bydgoszczy nie podobało, NIC.
          • sanna.i Re: Kropka, zgadzam się w pełni. Nic mi 11.01.09, 15:54
            Przesadzacie,Bydgoszcz brzydka nie jest,a i dla dzieci coś tam się
            znajdzie,tylko trochę trzeba za miasto wyjechać.
            • sir.vimes No ale "za miasto" to juz nie miasto 11.01.09, 16:43
              smile)

              Strasznie mi się nie podobało, może powinnam pojechać jeszcze kiedyś i
              zweryfikować swoją opinię? Zabytków brak, ładnych knajpek brak, żule mało
              malowniczy, po prostu pustynia jakaś.

              Masz jakieś fajne zdjęcia z Bydgoszczy? Wrzuć je, chętnie przekonam się, ze nie
              jest tak źle..
              • insomnia0 Re: No ale "za miasto" to juz nie miasto 11.01.09, 22:09
                bez przesady..Sorr autorko ale dla mnie to watek bez sensu...
                Dla jednego jedna miejscowosc bedzie do bani - la drugiego - fajna i malownicza...

                prosze zdjęcia Bydgoszczy:
                jak dla mnie nie najgorze..wink
                i.wp.pl/a/i/kultura/content/nowe_spichlerze_bydgoszcz_640x340.jpg
                www.rezerwuje.com/img/miasta/bydgoszcz/bydgoszcz_9.jpg
                images4.fotosik.pl/258/5c67d4c5e02a3838.jpg
                www.mmbydgoszcz.pl/rep/newsph/47/87.3.jpg
                www.wieze.geotor.pl/wieze_cisn/bydgoszcz_gl_1/www_wieza-bydgoszcz.jpg
                no to tyle..
                • sir.vimes Re: No ale "za miasto" to juz nie miasto 11.01.09, 22:44
                  Właśnie to ma sens, Insomnio. Wymiana opinii. Subiektywnych.
                  • insomnia0 Re: No ale "za miasto" to juz nie miasto 11.01.09, 22:52
                    ale co to da ze ja powiem to miato jest piekne... inna ze to straszny syf..wink i
                    co Ci to da.. smile
                    • sir.vimes Re: No ale "za miasto" to juz nie miasto 11.01.09, 23:13
                      Już się dowiedziałam o mieście, które mnie nie zachwyciło więcej pozytywów niż
                      była mi w stanie podać pochodząca stamtąd koleżankasmile
                      I mam zamiar zweryfikować dotychczasową opinię na podstawie właśnie wypowiedzi z
                      tego wątku.

                      Oczywiście, niektóre piszą tylko, że pięknie lub syf, inne podają jakieś
                      szczegóły. Dla mnie - cenne.
          • anulka.p Bydgosz 11.01.09, 19:12
            Zgadzam się, Bydgosz - tzn. nie wiem czy antydzieciowe, ale
            najbrzysze i smutne jakieś.
            Przejeżdżam tam czasem jak jadę nad morze, niekiedy się nawet się
            zatrzymuję - i zawsze to samo ponure wrażenie. A poza tym nie mam
            szczęscia do bydgoszczan i bydgoszczanek, pewnie to przypadek, ale
            zawsze trafiałam na baaardzo niefajne jednostki z Bydgoszczysmile
            • figrut Re: Bydgosz 11.01.09, 19:40
              Anulka, dobrze napisałaś, że PRZEJEŻDŻASZ. Nie znasz więc tego miasta. Nie wiesz
              jak jest na osiedlach. Brzydkie są Wyżyny (strasznie ciasne i wysokie), Wilczak,
              Okole, ale cała reszta jest naprawdę ładna.
              • anulka.p Re: Bydgosz 11.01.09, 19:45
                przepraszam, ale przypomnialo mi się, że byłam w Bydgoszczy na
                wycieczce szkolnej w ogolniaku. Przez 3 dni, to trochę chyba
                widziałam, choć szczerze przyznam, że niewiele kojarzę, tylko ogólne
                złe wrażenie - i unoszące się dookoła pytanie - po kiego nas tu
                przywieźli??
                No może dlatego, że była to baza wypadowa - zabrali nas stamtąd do
                Torunia (ładny), Gdańska( wiadomosmile i na zamek w Malborku.
                • figrut Re: Bydgosz 11.01.09, 19:52
                  Przez trzy dni niewiele widziałaś. Raczej jako wycieczki nie ciągali Was po
                  osiedlach, a przegonili po Gdańskiej, rynku, nad Brdą. Może zwiedziliście też
                  Stary Fordon. To nie jest miasto zabytków i nie ma co oczekiwać od Bydgoszczy,
                  że Krakowem będzie. To ładne miasto choć nie moje. Ja bardzo często jestem w
                  Łodzi, ale nie mogę się wypowiedzieć na jej temat, gdyż ja tam jestem przejazdem
                  i ewentualnie na zakupach, a to za mało, aby wydać o Łodzi opinię.
                  • anulka.p Re: Bydgosz 11.01.09, 20:00
                    Yyyy, rozmawiamy o wrażeniach, tak? przez inne miasta też tylko
                    przejeżdżam/jestem krotko ewentualnie, a mam często pozytywne i
                    dobre wrażenia.
                    Z tego co piszesz, to mogę się tylko i wyłacznie wypowiadać o swoim
                    rodzinnym mieście (Wrocławiu czyli), bo znam je na wylot. Ale chyba
                    nie o to chodzi w tym wątku?
                    Dla Ciebie Bydgoszcz jest ładnym miastem, a w moim SUBIEKTYWNYM
                    odczuciu najbrzyszym w naszym kraju.
                    • figrut Re: Bydgosz 11.01.09, 20:03
                      Nie, rozmawiamy o najbrzydszym i antydzieciowym mieście wink Bydgoszcz gwiazdą
                      wśród pięknych polskich miast nie jest, ale z całą pewnością nie jest
                      antydzieciowe. Co do urody - to nie jest brzydkie miasto. Są od Bydgoszczy dużo
                      ładniejsze i dużo brzydsze.
                      • anulka.p Re: Bydgosz 11.01.09, 20:05
                        figrut napisała:

                        Są od Bydgoszczy (...) dużo brzydsze.

                        Niby które?wink
                        • figrut Re: Bydgosz 11.01.09, 20:11
                          Z tych które znam to Wałbrzych i Olkusz np., choć znalazłoby się ich dużo
                          więcej. Gdyby mowa była o miastach i miasteczkach, jako jedne z tych
                          najbrzydszych i najbardziej antydzieciowych byłoby to, w którym sama mieszkam,
                          choć kilka kilometrów dalej jest inne tak małe miasteczko jak moje - Janikowo
                          które jak na nowoczesne miasteczko aż zadziwia swoim nowoczesnym pięknem. Moje
                          akurat jest szare, brzydkie, z wąskimi ulicami, z jednym placem zabaw i
                          osiedlami bloków tak rozplanowanych, że ciężko tam o światło słoneczne uncertain
                          • anulka.p Re: Bydgosz 11.01.09, 20:15
                            Olkusza nie znam. Wałbrzych... To prawda, brzydkie, ale w pewien
                            sposob klimatyczne. Nic dziwnego, że filmowcy tak tak często
                            zaglądają. Jest bardzo zaniedbane, ciekawe, jakby wygladało gdyby
                            włożyć w nie trochę pieniędzy.
                            A Bydgoszcz jest kompletnie nijaka, architektonicznie żadna, to
                            miasto bez duszy i klimatu, ktory się wyczuwa nawet przebywając
                            krotko w jakimś miejscu.
                            • figrut Re: Bydgosz 11.01.09, 20:27
                              Bydgoszcz jest miastem niemal bez zabytków i nie ma duszy jako jednostka, a
                              raczej kilka tych dusz. Zupełnie inny klimat to Osiedle Leśne (zielone, spokojne
                              i z dużą ilością kamienic), zupełnie inny Kapuściska i Wyżyny ( typowa budowa
                              PRL), Błonie (stare osiedle, ale ładnie odnowione), Nowy Fordon - (nowoczesne,
                              ale ładnie rozplanowane), Osowa Góra (bardzo ładne i ładnie położone).
                              Najbardziej popularne ulice są brzydkie - Gdańska, Długa, Dworcowa (upchnięta
                              nowoczesność w starej zabudowie).
                              • sir.vimes O! Ciekawe! 11.01.09, 22:45
                                Jak będę przejazdem zajrzę na Osiedle Leśne. Gdzie warto wstąpić- np. na kawkę?
                          • wieczna-gosia Re: Bydgosz 11.01.09, 22:48
                            ni sie Olkusz strasznie podobal, ale ja tam bylam na praktykach dwa tygidnie,
                            glownie w kopalniach smile KOpalnie maja (mieli, bo chyba nieekspoatowane juz) ladne smile
                      • sir.vimes Dla mnie jest antydzieciowe o tyle 11.01.09, 20:08
                        , że nie miałabym co tam dziecku pokazać. Nie chodziło mi w tytule o dzieciowość
                        w sensie "krawężniki idealnie płaskie i przewijak w każdym warzywniaku" ;P
                        Chociaż to też może mieć znaczenie.

                        A co do Bydgoszczy - może jednak pojadę raz jeszcze. Jednak wątpię by pojawiły
                        się jakieś zabytki rzez te 5 latsmile)
        • figrut Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 18:10
          Na to wygląda, że w Bydgoszczy byłyście chyba tylko przejazdem tongue_out Nie mieszkam w
          Bydgoszczy, ale na tyle blisko niej i znam ją na tyle dobrze, że mogę z czystym
          sumieniem powiedzieć, iż Bydgoszcz brzydka nie jest. Jak w każdym mieście są tam
          gorsze i lepsze miejsca. Tych lepszych jest więcej.
      • agab51 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:39
        madameblanka napisała:
        > A najbrzydsze miasto to chyba Łódź. Jakieś nijakie no i SZARE. Dawno nie byłam,
        > jeżeli coś się zmieniło to z góry przepraszam Łodziankismile

        Tak jest szare, zaniedbane i niszczeje z roku na rok.
        Ale w tym tkwi urok tego miasta.
      • jowita771 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 17:47
        > A najbrzydsze miasto to chyba Łódź

        podpiszę się pod tym. Łódź jest paskudna, moim zdaniem. Nigdzie nie ma takiego
        brudu i tylu kup na chodnikach. Mnie Łódź kojarzy się tylko z tymi kupami i
        smrodem. Również przepraszam Łodzianki.
        • fallaci [...] 11.01.09, 19:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • k1234561 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 10:56
          No,co do tych kup na chodnikach,to chyba Trójmiasto przoduje.Jestem
          tam bardzo często,choć nie mieszkam na stałe i tyle kup co np. w
          jednym małym Sopocie nie spotkałam jak dotąd nigdzie.Tam prawie
          wszyscy mają psy i prawie nikt po swoim pupilku nie sprząta,a już
          wyprowadzanie psów na plażę to norma sad
          • sir.vimes A ja mam wrażenie, że jednak Warszawa 12.01.09, 11:00
            slalom po uliczkach przy Politechnice to moja zmora od lat - Lwowska,
            Śniadeckich, Koszykowa... Ulice piękne, ale lepiej nie podziwiać tylko patrzeć
            pod nogi... Może tym bardziej to razi , ze w takim pięknym otoczeniu?

            W Trójmieście kupę widziałam faktycznie na plaży w Sopocie, na ulicach nie.
            W Łodzi - dużo o tych kupach słyszę a widziałam tylko za Jaracza.

            A czy w Sopocie nadal działa knajpa Kinsky? Miejsce dla dzieci to to wprawdzie
            nie jest ale strasznie mi się podobałosmile
      • laminja Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 09:21
        Myślę, że Warszawa na tle większość miast w Polsce jest bardzo przyjazna
        dzieciom. Coraz więcej podjazdów, autobusy niskopodłogowe, metro, w każdej
        dzielnicy jest przynajmniej jeden sklep do którego bez problemu wjedziesz z
        wózkiem. Są restauracje i ogródki. Parki i kilka świetnych placów zabaw. Nawet
        zapuszczone osiedlowe placyki zabaw przechodzą renowację.
    • hexella Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 13:44
      z tych miejsc, w których byłam nie podobają mi sie strasznie:
      Gorzów,
      Katowice (cała ta przyległa aglomeracja),
      Łódź.
      Wieja szarzyzną, straszą sypiącymi się, brudnymi budynkami, nie mają
      przyjaznego klimatu.
      Zaś co do ich "dzieckowości" sie nie wypowiem, bom pod tym kontem
      ich nie badała.
      • asiaiwona_1 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:20
        Hexella - jak ci się może mój rodzinny g-w nie podobać? No jak smile
        Ale masz rację. Jak tam jeżdżę - w sumie tylko na święta co drugi
        rok -to myślę tylko o tym kiedy stamtąd wyjadę. Na codzień mieszkam
        w stolicy i polubiłam już ten hałas, gwar i klimat. A g-w wydaje
        się być taki zacofany, ospały i bez żadnych perspektyw. Hit
        ostatniego czasu w g-wie to otwarcie mediamarktu smilesmilesmile
        • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:24
          No patrzcie, a ja mieszkam w takim zadupiu, ze nawet Mc. Donald'sa nie matongue_out nie mowiac juz o Media Markttongue_out
          • asiaiwona_1 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:44
            oj biedna ty helious, biedna smilesmilesmile Może wysłać ci happy meala dla
            dzieci pocztą co by były na bieżąco z wielkim miastem? wink
            • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:57
              Wolala bym kubel z KFC tongue_out B tez nie matongue_out Pizzy Hut teztongue_out
          • amoreska Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:53
            Cytata ja mieszkam w takim zadupiu,

            Ale jakie ono piękne. Morze, świeże ryby, z tej budki naprzeciw kaplicy wojskowej, mniam...
            • hellious Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:58
              Fakt, kobita w tej budce siedzi nawet cala zime i nie przymarzasmile Podziwiam smile
        • hexella Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 14:51
          asiaiwona_1 napisała:

          Hit
          > ostatniego czasu w g-wie to otwarcie mediamarktu smilesmilesmile


          No ale maja tam tramwaje i strasznie są z nich dumnismile))
    • echo1111 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 15:08
      Nie wiem czy są "antydzieciowe" ale nie spodobał mi się:
      Kołobrzeg
      Radom
      Świdnik
      • asiaiwona_1 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 15:22
        haxella napisała 'No ale maja tam tramwaje i strasznie są z nich
        dumni"
        Oj tak - od zawsze to był wyznacznik lepszości gorzowa od zielonej
        góry wink
        • hexella Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 15:44
          zaś Zielona Góra szczyciła się posiadniem ratusza, którego Gorzowowi
          historia poskąpiławink
          Uwielbiam ten regionalny folklorbig_grin
        • echo1111 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 21:18
          E tam tramwaje - pełno mist je ma. Trolejbusy to jest rarytas he he,
          są tylko w trzech mistach w Polsce w Tychach i chyba w Lublinie i
          Gdyni. Jazda trajlusiem jest niepowtarzalna.
          • koralik12 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 13:56
            Dlaczego jazda trolejbusem jest niepowtarzalna? Mieszkając w Tychach nie czułam
            żadnej różnicy jadąc trajtkiem czy autobusem.
          • aniorek Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 17:35
            > E tam tramwaje - pełno mist je ma. Trolejbusy to jest rarytas he he,
            > są tylko w trzech mistach w Polsce w Tychach i chyba w Lublinie i
            > Gdyni. Jazda trajlusiem jest niepowtarzalna.

            A w Slupsku ich przypadkiem nie ma? Ostatnio widzialam je w Rydze, normalny
            autobus, tylko na smyczy, nie wiem co w tym niepowtarzalnego. wink
            • sir.vimes Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 13.01.09, 10:30
              Jak ktoś ma na co dzień to pewnie nic niepowtarzalnego - ale dla mnie tez to
              była uciecha.

              ---
              "Że koperek to od cebuli, dowiedziałem się po 30" wojtek
      • kasulka79 echo1111 a czemu świdnik? 12.01.09, 08:34
        wg mnie jest ok
        • sir.vimes A co jest w Świdniku? 12.01.09, 10:22
          wiem tylko, ze malutki.
          • kasulka79 Re: A co jest w Świdniku? 12.01.09, 12:21
            sir.vimes napisała:

            > wiem tylko, ze malutki.
            >
            ano malutki, wiosną i latem pięknie zielony, na chodniki narzekać nie można,
            podjazdów też nie brakuje no i placów zabaw dla dzieci też dostatek, kilka
            skwerków typowo spacerowych, gdzie maluch może pobiegać bez ryzyka wyskoczenia
            na ulicę ... więc ja bym nie pisała, że "antydzieckowy" - może i super dużo
            atrakcji dla maluchów nie ma no ale w miasteczku malutkim ile by tego można było
            zmieścić wink żeby nie było nie idealizuje bo miasteczko nie bez wad pod kątem
            dzieci, ale i do tych najgorszych, czy poprostu całkiem złych też bym nie zaliczyła
            • sir.vimes A są w Świdniku pożydowskie zabytki? 12.01.09, 12:38
              to co piszesz brzmi zachęcająco - jak myślisz, w czasie dwudniowej wycieczki z
              dzieckiem da rade zobaczyć wszystko?
              • kasulka79 Re: A są w Świdniku pożydowskie zabytki? 12.01.09, 13:29
                hehehehehe nieeeeee tu nie ma absolutnie żadnych zabytków, a cały świdnik mozesz
                zobaczyć w ciąu dwugodzinnej wycieczki szybkim przelotem hehehehehehehe
                a atrakcje typu place zabaw i miejsca typowo spacerowe, w zależności od tego jak
                cierpliwe masz dziecię i ile jest w stanie wysiedzieć na jednym placu zabaw -
                jeśli zapuszcza korzenie to dwa dni może być za mało, ale jak jest z tych
                szybciutko obskakujących wszystkie przyrządy, to z pewnością dacie radę ;D
                • sir.vimes Re: A są w Świdniku pożydowskie zabytki? 12.01.09, 13:40
                  no masz, czekając na Twoja odpowiedź poszukałam w Google i jednak zabytki
                  znalazłam, nie pozywdowskie wprawdzie (choć zdawało mi się to prawdopodobne) ale
                  fajnie brzmiące:

                  Świdnik: budynek przedwojennego dworca kolejowego, przedwojenne wille
                  www.swidnik.pl/oftur.php
                  I okolice Świdnika też zapowiadają się ciekawie! Fajny ten zabytkowy dworzec?
                  masz może jakieś zdjęcia?
                  • kasulka79 Re: A są w Świdniku pożydowskie zabytki? 12.01.09, 13:48
                    to chyba tylko chwyt marketingowy big_grin bo wg mnie nie ma czego oglądać, budynek
                    mocno zaniedbany i w okolicy średnio fajnej, nie wiem czy go jacyś menele nie
                    zasiedlają, za blisko bym nie podchodziła wink mijam ten "dworzec" jak idę z małym
                    na spacer do lasu.
                  • kasulka79 Re: A są w Świdniku pożydowskie zabytki? 12.01.09, 13:48
                    a okloice ... hymmm rzeczywiście wiosną i latem jest się gdzie wybrać smile
            • echo1111 Re: A co jest w Świdniku? 12.01.09, 13:17
              Byłam tam kilka razy, ostatnio jakieś 6 lat temu i wyjątkowo mi się
              nie podoba. Nie wiem czy jest antydzieciowe ale wizualnie zupełnie
              mi nie odpowiada. Nie ma zabytków, nie ma klimatu, jest mieszanką
              wiejskich domków i klocowatych bloków z lat 80tych. Taka mieszanka
              bez własnego stylu.
              • kasulka79 Re: A co jest w Świdniku? 12.01.09, 13:40
                owszem- zero zabytków, w dużej mierze bloki (ale chyba tak jak w większości
                miasteczek z lat 50tych, wyrastających przy jakichś zakładach), wiejskich domków
                jakoś tak nie kojarzę ... (chyba że masz na myśli tutejsze "osiedla domków", ale
                to tak jak inne "dzielnice" tyle że z zabudową jednorodzinną i można je pewnie
                spotkać w każdym mieście) wg mnie, swój urok mimo wszystko ma. A w ogóle to nie
                pisałam, że miasteczko piękne i nie zamierzam do niego nikogo przekonywać, ale
                poprostu napewno nie antydzieciowe, a wątek chyba o tym wink?
    • attiya Ząbki k/W-wy 11.01.09, 15:11
      • madameblanka Re: Ząbki k/W-wy 11.01.09, 15:21
        podpisuję sie rękoma i nogami.
        • attiya madameblanka ;-) 11.01.09, 15:38
          bardzo dziękuję za poparcie heh....
          no i sory wszystkie miasta, bo tak naprawde nie wiem czy pisząc o
          Ząbkach "miasto" nie obrażam innych, prawdziwych miast wink
          • madameblanka Re: madameblanka ;-) 11.01.09, 15:54
            Nazywając Ząbki miastem oczywiście że obrażasz inne miastasmileI jest na pewno
            antydzieciowe.
      • pyzunia2007 helious 11.01.09, 15:24
        pochwal się w jakim mieście mieszkasz że takie budki z rybkami
        mają,ja mieszkam koło legnicy w sumie fajnie bo nad samym jeziorem
        więc mam gdzie z młodym wyjść ale za to sama legnica...szkoda słów
        • hellious Re: helious 11.01.09, 15:31
          Świnoujście, Pyzuniu drogasmile Budek z rybami ci u nas dostatek, ale trza wiedziec, do ktorych lepiej nie zagladactongue_out
    • kol.3 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 15:23
      Włocławek, Chorzów, Katowice i wszystko wokół (okropne powietrze).
      W Łodzi jest Centrum Zdrowia Matki Polki, tu się rodzą wszystkie
      dzieciaki z całej Polski z trudnych ciąż, tu się pomaga paniom,
      które nie mogą mieć dzieci - więc chyba nie jest to takie ostatnie
      miasto.
    • mammajowa Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 16:36
      o Łodzi jako o moim rodzinnym mieście się nie wypowiem. brzydkich też dużo jest
      - dla mnie Katowice i cała konurbacja GOP, Lublin, Koszalin, Kołobrzeg,
      Włocławek... co do antydzieciowości to w dużych miastach jakoś sobie radziłam,
      nie pasują mi jednak warszawskie usprawnienia (w centrum handlowym promenada nie
      ma w zasadzie gdzie dziecka nakarmić piersią, przewijalnie sa syfiaste, w muzeum
      powstania popsuta winda sprawiła, że wózek nosili mi po piętrach uprzejmi
      panowie zwiedzający, metra i parkingi też jakoś nie napawają specjalnym
      optymizmem, a na starówce mamie z dzieciem w wózku trudno wejść samej o
      restauracji o przewinięciu nie wspominając) - wrażenia turystki.
      • id.kulka Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 16:44
        mammajowa napisała:

        > o Łodzi jako o moim rodzinnym mieście się nie wypowiem. brzydkich
        też dużo jest
        > - dla mnie Katowice i cała konurbacja GOP

        Ja jestem łodzianką, a do Sosnowca pierwszy raz przyjechałam do
        mojego-wtedy-jeszcze-nie-małża. Zaskoczyło mnie to miasto:
        spodziewałam sie samych kominów, smrodów i smutku, a okazało się, że
        są całkiem przyjemne miejsca, no i na Jurę rzut beretem.
        Natomiast często wśród małżowych znajomych słyszałam:
        - No i jak ci tutaj? Chyba lepiej niż w Łodzi? Tak tylko kominy,
        brudno i smutek?
        Heh smile
        A ja Łódź naprawdę lubię, może nawet dlatego, że taka przykurzona smile
        I zakochałam się w Manufakturze smile
        • sir.vimes Sosnowiec jest intrygujący, fakt 11.01.09, 16:45
          • clio_yaga Re: Sosnowiec jest intrygujący, fakt 11.01.09, 19:56
            Żartujesz, prawda?
            • sir.vimes Ja? Czemu? 11.01.09, 19:57
              • clio_yaga Re: Ja? Czemu? 11.01.09, 20:06
                Bo jakoś od blisko 40 lat Sosnowiec mnie niczym nie zaintrygował.
                No może jest ładniejszy od paru okolicznych (i nie tylko) miast, ale ciekawy dla
                kogoś z zewnątrz to raczej nie jest.
                • sir.vimes Ja zupełnie z zewnątrz i mnie 11.01.09, 20:09
                  zaciekawił. Jeszcze tam wrócę.
      • sir.vimes No co Ty, Lublin jest OK 11.01.09, 16:44
        Kołobrzeg też.

        • mijaczek Zielona vs. Gorzow 11.01.09, 19:54
          Poczulam sie wywolana do tablicy, hehe...

          Zielona Gora w porownaniu z Gorzowem to metropolia jak z katalogu...
          No ale wiadomo, ze my to sie Gorzowem nigy nie lubilismy, wiec trudno mi cos
          dobrego w tym miescie znalezc...hehe...


          A tak na powaznie... moim zdaniem nic nie przebije Walbrzycha... to miasto jest
          tak smutne, ze az pzykro...
        • echo1111 Re: No co Ty, Lublin jest OK 11.01.09, 21:25
          Lublin jest ładny,zadbany, ma swój klimat - to miasto studentów więc
          pełno tam knajpek a jednocześnie większość młodych po zakończeniu
          studiów ucieka z Lublina do Londynu smile bo o pracę bardzo cięzko.
          A Kołobrzeg mi się wyjątkowo nie podoba, poza tym że leży nad morzem
          to nic pięknego w nim nie ma, szare nieocieplone bloczyska, smutek
          bije z każdego zakamarka. Dużo brzydszy od Koszalina.
        • mammajowa Re: No co Ty, Lublin jest OK 11.01.09, 22:47
          kołobrzegu nie lubię - kojarzy mi się ze smutnym sanatorium i ślimakami bez
          skorupek. Lublin kiedy tam byłam - czyli ze 4 lata temu był bardzo smutny i
          zaniedbany - jeśli chodzi o starówke w każdym razie - właśnie kręcili tam film z
          okolicznościami wojennymi. zrobił na mnie smutne warzenie. a byłam tam z okazji
          oprowadzania po nim jako pilot, wiec leciałam po głównych atrakcjach plus obiad
          na starówce.

          jeszcze co do katowic - są dwa fajne osiedla tam nikiszowiec i giszowiec - one
          mają klimat...
          • sir.vimes Re: No co Ty, Lublin jest OK 11.01.09, 23:15
            Zaniedbany - w sensie niedoinwestowany z pewnością. Co nie zmienia faktu, że
            piękny. Ja lubię smutne miasta.
            • id.kulka Re: No co Ty, Lublin jest OK 12.01.09, 13:42
              sir.vimes napisała:

              > Zaniedbany - w sensie niedoinwestowany z pewnością. Co nie zmienia
              faktu, że
              > piękny. Ja lubię smutne miasta.

              No to Łodź Ci się powinna spodobać wink
              Pałace fabrykantów, stare fabryki, zabytki pożydowskie (w tym
              największy w Europie cmentarz żydowski - niesamowicie klimatyczne
              miejsce) ... jest co oglądać .
              • sir.vimes Re: No co Ty, Lublin jest OK 12.01.09, 13:53
                Łódź to ja wielbię od dawnasmile I znam sporo innych takich lekko na punkcie Łodzi
                zwichrowanych - szkoda tylko, że wiele osób sądzi, ze to brzydkie i nieciekawe
                miasto.
      • paszczakowna1 Lublin? 11.01.09, 23:21
        > - dla mnie Katowice i cała konurbacja GOP, Lublin

        Lublin brzydki?! W którym miejscu? (Nie licząc potwornie obdrapanej starówki -
        jeden deptak wyremontowany to naprawdę trochę mało.) Przepięknie położony,
        wspaniałe zabytki (zwłaszcza jak ktoś lubi barok), fajne niektóre osiedla
        ('stary' LSM jest naprawdę świetnie zaprojektowany, i kiedyś tam zieleń była
        niesamowita - no, o zieleń trzeba dbać, i masę placów zabaw dla dzieci), i
        kampus UMCS niezgorszy.

        Nie jestem z Lublina, żeby było jasne.
        • sir.vimes I park przy rektoracie 12.01.09, 10:20
          ślicznysmile
        • czarnataka Re: Lublin? 12.01.09, 11:39
          ja byłam raz w Lublinie i nie wspominam tego miło.Byłam jakoś w
          centrum i pamiętam, że śmierdziało jakby stęchlizną...tongue_out
          ale to mała byłam, może coś mi sie....tongue_outtongue_out
        • echo1111 Re: Lublin? 12.01.09, 13:24
          Ta dzielnica LSM jest dzielnicą parkową, faktycznie ładnie tam a za
          czasów PRL jedno z tych osiedli zajęło II miejsce w konkursie
          ogólnopolskim na najpiękniejsze osiedle (chodzi mi o to osiedle
          gdzie jest ślizgawka-rakieta)
          Lublin nie jest zaniedbany, w ciągu ostatnich kilku lat odnowiono i
          ocieplono bloki na prawie wszystkich dzielnicach, jest czysto i
          kolorowo, natomiast jak się wjeżdża do Wawy to w oczy rzuca się
          zaniedbanie, domy szare, nieodnawiane od lat.
    • croyance Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 23:15

    • croyance Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 11.01.09, 23:19
      Niespecjalnie podoba mi sie Zgorzelec, chociaz jest ciekawy ze
      wzgledu na podzial i polozenie. Jako dziecko przejezdzalam kilka
      razy przez Gorzow Wielkopolski i nie podobal mi sie, ale w sumie g.
      widzialam oprocz hotelu Mieszko, wiec nie wiem. Powiedzcie cos o
      Gorzowie! Mam nadzieje kiedys tam sie wybrac i sama zobaczyc.

      Nie przepadam tez za Radomiem, ale glownie z powodu babci, ktora
      zostala tam przesiedlona sila i w zwiazku z tym stal sie dla niej
      synonimem zla calego na tej ziemi. Spedzila tam moze z 4 lata, ale
      do tej pory opowiada.
    • emigrantka34 Kielce i Zabrze 11.01.09, 23:22
      obydwa dolujace jak dla mnie.
      • sir.vimes Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 10:24
        zachwycających się wszystkim - od knajp po Muzeum Zabawek.
        • emigrantka34 Re: Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 11:01
          byc moze. dma mnie to miasto zawsze bylo dolujace. taki osobiste
          odczucie.
          • sir.vimes Re: Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 11:06
            Ale to kwestia architektury, rozplanowania, osobistych przeżyć? Czy czegoś tam
            Ci brakuje? Czy jakoś byś zmieniła to miasto, gdybyś mogła?

            Mnie najbardziej dołuje Mińsk Mazowiecki - za każdym razem widzę jak znikają
            domy, które pamiętam sprzed lat, piękne, drewniane, zabytkowe... A na ich
            miejscu pojawiają się koszmarki w pastelowych rozkosznych kolorkach.
            • czarnataka Re: Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 11:42
              Kielce są dołujące, gdy jest brzydka pogodasmile a w dzień słoneczny
              idąc deptakiem to naprawde można się zrelaksować (odnowiono wiele
              kamiennic itp.)i są piękne lasy blisko w sumie od centrum, zawsze
              jest gdzie trening na rowerku zrobićsmile
            • emigrantka34 Re: Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 12:24
              rozplanowanie plus architektonicznie. moze dlatego, ze przed wieloma
              laty byly to najbiedniejsze rejony Polski.
            • echo1111 Re: Kielce - znam miłośników Kielc 12.01.09, 13:26
              Ja w Kielcach byłam raz i krótko ale wrażenie wyniosłam pozytywne,
              pamiętam park z pięknym stawem, fontanną i tłumem kaczek smile
    • wawrzyniecpruski Jeden z głupszych wątków na tym forum 12.01.09, 09:16
      Nieczęsto zdażają sie tak głupie wątki zakładane na tym forum.
      Naprawdę przebite dno.
      • sir.vimes Pełen sukces! Nawet trolle są! 12.01.09, 10:21
        Nie spodziewałam się trolli.
    • alexandra74 Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 12:36
      Ciekawe, co myślicie o Rzeszowie. Czy któraś była w moim mieście?
      • corneliss Re: Najbrzydsze i "antydzieciowe" miasto w Polsce 12.01.09, 13:47
        ja jestem rzeszowianka, obecnie na wygnaniu
        jestem mama 2-latka i uwazam ze obecnie duzo sie zmienilo, podobaja mi sie place
        zabaw (os. baranowka, krakowska) jest sporo przestrzeni i chodniki jakos juz
        mnie nie przerazaja, nawet w centrum
        lubie tu wracac
        uwazam ze dobrze byloby gdyby powstal basen dla dzieci z prawdziwego zdarzenia,
        moze aquapark (chyba jest taki plan w miejscu jednostki woj. na Witosa), moj
        dziec kocha wode smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja