malila
12.01.09, 13:56
Chodzi o dzieci karmione matczyną piersią, nie o terapię dla
dorosłych osobników, gdyby ktoś miał wątpliwości.
"Dzieci karmione piersią mają mocniejsze płuca. Brytyjscy naukowcy
sugerują, że może jest tak dlatego, że wysysanie matczynego mleka
jest trudniejsze niż ssanie smoczka od butelki - wymaga trzy razy
większego wysiłku ze strony noworodka, a dokładnie, ze strony jego
płuc.
Taka praca może według specjalistów wzmacniać płuca. Bardzo
przypomina to ćwiczenia, jakie stosujemy u starszych pacjentów
podczas rehabilitacji płucnej - wyjaśnia dr Syed Arshad z
Southampton University w Wielkiej Brytanii.
Przeprowadził on wraz z amerykańskimi kolegami badania ponad 1400
dzieci. Uczeni śledzili ich rozwój od urodzenia do 10. roku życia.
Wiedzieli więc, które z nich były w dzieciństwie karmione piersią i
jak długo korzystały z tego dobrodziejstwa.
Badania płuc u dziesięciolatków pokazały, że te spośród nich, które
przynajmniej przez cztery miesiące ssały matczyną pierś, miały
mocniejsze płuca od pozostałych badanych. Podczas testów dzieci te
wydmuchiwały więcej powietrza i to w krótszym czasie, niż ich
rówieśnicy."
fakty.interia.pl/nauka/news/ssanie-piersi-wzmacnia-pluca,1209381,14