jk3377
12.01.09, 20:41
kuźwaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ok 15.00 jakis sku...iel napadł dzis na moją mamę i wyrwał jej
torebke i zwiał!!!!!!!
miala tam wszystko:karte bank.,dowod osob.,portmonetke,leg
ubezp.,telefon,parasol i KLUCZE OD MIESZKANIA itp.kasy okolo
450zł...
wracała ze sklepu sama do domu pieszo...i gdy przechodzila obok
placu zabaw jakis drab w kurtce i w kapturze podbiegl
wydarl jej torebke i uciekl..chciala niby go gonic ale na nic...
do domu nie mogla isc bo klucze w torebce,zadzwonic tez nie...i
przyszla do mnie...roztrzesiona,bezradna..ludzie....
zaraz telefonicznie zablokowalam jej karte,potemw banku
dowod...potem sprawdzilysmy czy ktos domu nie wynosi-bo ja i siostra
na szczescie mamy zapasowe klucze do mamy...
na szczescie w domu nic...sasiadow powiadomilysmy zeby czuwali i
pojechalusmy na policje zglosic kradziez.......
szwagier pozmienial mamie prawie wszystkie zamki na nowe..zeby spala
spokojnie...
szukalysmy tez jeszcze z latarka wokol i dalej tego miejsca torebki-
moze glupek wzial co chcial i wyrzucil ale nic nie znalazlysmy...
jestem w szoku dziewczyny..podobnie jak moja mama...w bialy
dzien...w pelnym sloncu..w srodku dnia...ku...wa no!!!!!!!11
cale szczescie ze jej nie pobili albo nie wsadzili noza lub kulki w
łeb.....
......................................