askup
12.01.09, 23:01
Witam. Opowiem Wam , jak to jest gdy się jest po rozwodzie.Mąż mnie bił i w
końcu odważyłam, się : rozwód. Dwoje dzieci, zero zainteresowania ze strony
swego tatusia

Zabrałam dzieci i wyjechałam do innego miasta. Wyszłam za
wdowca, też ma dzieci.....Urodziłam synka

I co zjawia się tatuś moich
dwóch synów!!! I w życiu nie myślałam, że się tak wszystko potoczy:

((((
Chłopcy zostali przekupieni komputerem , komórką

( Mieli skończone 13 lat i
zdecydowali, że chcą być z tatą......Boże! nigdy nie myślałam, że to się tak
skończy!! ufałam im, a oni to co się działo w domu wszystko mu
opowiadali....staraliśmy się z obecnym mężem bardzo aby mieli wszystko.
Myślałam, że w Polsce zabiera się dzieci tylko rodzinom patologicznym

naiwna
i głupia

Wiem, że teraz dzieci palą papierosy, piją alkohol,zmarnują
się......ale dzieci dla sądu są najważniejsze

))i oczywiście ich zdanie.
Przeciez każdy wie, że dziecko w takim wieku im więcej ma swobody to jest
fajniej??? każdy z nas był młody! Dzieli nas 400 km....co mam robić??? nie
wiem.A może ten rozwód był niepotrzebny??? może by mnie w końcu zabił i byłby
spokój???