Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie?

13.01.09, 12:30
To z poniższego artykułu:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6153577,Przedszkole_przenocuje_malucha.html
Na zdrowy rozum biorąc rzecz zgodna z naszymi czasami i trybem pracy co
poniektórych. Co myślicie o samych dzieciakach w takim przedszkolu?
    • madame_zuzu Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:42
      nigdy. Nie widzę sytuacji w której musiałabym zostawić dziecko w obcym miejscu.
      • dragica Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:44
        Chore.
    • kiraout Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:46
      A ja, jeśli już (tak myślę..., bo w moim przypadku rozważanie czysto
      teoretyczne), raczej zostawiłabym w przedszkolu, niż z opiekunką.
      • llidkaa Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:49
        Ja swojemu to bym karnet miesięczny wykupiła, hahaha!
    • sylwia06_731 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:48
      zostawiłabym,ale tylko wtedy,gdybym była naprawde do tego zmuszona.
    • marzeka1 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 12:55
      Gdy mąż był w Korei, tam były tzw. przedszkola tygodniowe- dzieciak z obcymi od
      poniedziałku do piątku- chore, podobnie jak i ten pomysł.
      • aurita Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:04
        nie wyobrazam sobie sad biedne dzieci....
        • kiraout Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:34
          Dlaczego biedne?
          Oczywiście 10 dni, to za dużo. Ale czym się różniłoby 10 dni z opiekunką? Obcą
          osobą, w dodatku bez kontroli w zasadzie kogokolwiek.


          Gdybym pracowała tam, gdzie pracowałam, miała dziecko, wychowywała je sama
          (sporo tych gdybań, ale jestem w stanie się założyć, że tak ludzie mają), zero
          pomocy ze strony rodziny, to wtedy przedszkole byłoby bardzo dobrym wyjściem.
          • loola_kr Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:46
            pewnie nie ma różnicy czy z opiekunką czy dziadkami czy może nawet w takim
            przedszkolu, małego dziecka nie zostawiłabym nigdy na 10 dni... chyba, że
            szkolne, w ramach wakacji...
        • lola211 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:38
          Moze nie uzalaj sie , nie majac podstawowej wiedzy, ile razy rodzic
          takie dziecko w przedszkolu na dobe zostawia? To, ze maja taka
          moziwosc nie oznacza, ze musza.A czasem po prostu trzeba dziecko
          zostawic na dluzej i koniec.
    • loola_kr Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:36
      ehhh
      jakie czasy....
      koszmar...
      • mamapodziomka Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 13:50
        W przedszkolu mlodej raz w roku dzieci nocowaly - wszystkie, razem z pania w
        ramach imprezy i generalnie im sie podobalo wink Zreszta moje dziecko jest z tych
        imprezowych i wlasnie zaczelo umawiac sie z kolezankami na nocowanki wink (ma 5
        lat). Mysle, ze w tej chwili raczej popytalabym rodzicow kolezanek mlodej, czy
        nie moglabym podrzucic dziecka, gdybym musiala wyjechac (nie mam rodziny na
        miejscu), ale generalnie pomysl uwazam za calkiem OK, wszystko zalezy od tego
        jaka otoczke sie zrobi wokol takiego nocowania. Niedaleko mojego miejsca pracy
        jest prywatny klubik, ktory robi pyjama-party dla dzieciakow za ciezkie
        pieniadze i generalnie dzieciaki chca tam chodzic, wiec czemu nie mialoby byc
        podobnie w przedszkolu, jesli zadba sie o rozrywke?
    • agnieszka_gk Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 14:48
      Pewnie nie, ale jestem w stanie zrozumieć rodziców, którzy w
      wyjatkowych sytuacjach musza z takiej oferty skorzystać. Łatwo się
      obuarzać jak sie nie pracuje albo ma sie dziadków pod ręką, do
      których w kazdej chwili można zaprowadzić pociechy. A co w sytuacji
      np. samotnej matki, która musi wyjatkowo wyjechać na 2 dn.
      delegację ? Nawet wspólne wyjscie rodziców, żeby się zabawić raz na
      jakiś czas uważam, za całkiem usprawiedliwiony powód, jeśli oboje
      czują, że jest im to potzrbne. Znam niestety kilka par, które na
      codzień pracuja do późnych godzin wieczornych a w weekendy
      odstawiają dzieci do dziadków, bo musza spokojnie odpocząć. To już
      nie razi, ale uzasadnione oddanie dziecka na jedną noc np. na pół
      roku w dobrze znane mu miesjce przedszkone to juz oburzenie.
      • kropkacom Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 14:51
        > Pewnie nie, ale jestem w stanie zrozumieć rodziców, którzy w
        > wyjatkowych sytuacjach musza z takiej oferty skorzystać.

        W wyjątkowych sytuacjach rozumiem. Nagminnie już mniej.
        • agnieszka_gk Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:05
          No właśnie, artykuł jest napisany w sposób z góry piętnujący pomysł
          przedszkola na opieke nocną. Intencją takiej oferty jest umozliwieni
          rodzicom skorzystania z takiej oferty, a nie je naduzywania.
          Nadużywania w żaden sposób nie pochwalam (nawet uważam, że
          przedszkole powinno wprowadzić limity, bo w dobrym przedszkolu,
          nawet prywatnym, kasa mimo wszystko nie powinna być najważniejsza),
          i w sumie w artykule poza jednym przypadkiem 10-dniowego
          pozostawienia dziecka (może nie było innego wyjscia !, nie
          wyciągajmy zbyt pochopnych wniosków), nie ma mowy o tym, że rodzice
          wykorzystują ta mozliwośc nagminnie.
    • osa551 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 14:56
      Nie zrobiłabym tego. Co prawda na co dzień pracuję i jedno dziecko jest z
      opiekunką a drugie w przedszkolu - ale nie po to mam dzieci, żeby je jeszcze na
      noc gdzieś zostawiać. Sorry.
    • sanna.i Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:03
      Jak sobie ludzie biorą apartamenty na potężne kredyty,to potem 'te ludzie' muszą
      pracować 24 na dobę,żeby te kredyty spłacić.Dzieciak mieszka w
      przedszkolu,rodzice w pracy,no ale apartament jest i się pochwalić można.
      • bozenka12 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:12
        mnie to tak nie szokuje. Oboje z mezem pracowalismy juz na rozne
        zmiany. Siedzimy zagranica, nie ma dziadkow do pomocy. A pracowac
        niestety oboje musimysad Jakos jeszcze sie nie zdarzylo, zebysmy
        musieli dziecko gdzies na noc zostawic, ale gdyby tak, to wydaje mi
        sie, ze takie przedszkole, z pielegniarka u boku byloby dobrym
        wyjsciem.
        Wierzcie mi, jest wiele rodzicow, ktorzy oboje pracuja, samotnych
        matek...Nie kazda mamuska moze zostac w domu i po calych dniach na
        forum siedziec, gorszac sie innymi matkami. Calodobowe przedszkole
        to nie jest zly pomysl.
        • sanna.i Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:25
          Moim zdaniem zły.Owszem,co innego jeśli ktoś skorzysta raz czy dwa jak mu sie
          życie pokomplikuje,a dziecko będzie miało z tego zabawę.Gorzej jeśli to się
          staje normą,przechowalnią dla dzieci.Decydując się na dziecko,decydujemy się na
          poświęcanie mu czasu.Jeśli praca,prestiż i kupa hajsu jest dla kogoś
          priorytetem,to dla dobra tego dziecka powinien sobie odpuścić rodzicielstwo.
      • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:22
        Cytat
        Jak sobie ludzie biorą apartamenty na potężne kredyty,to potem 'te ludzie' muszą
        pracować 24 na dobę,żeby te kredyty spłacić.


        Czasem "ten ludź" pracujący co jakiś czas 24h na dobę jest np. samotną matką -
        dyżurującym lekarzem. Pomyślałaś o takich przypadkach, święta sasanko?
        • sanna.i Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:27
          Odnoszę się do artykułu,w którym piszą o Marinie Mokotów,osiedlu
          apartamentowców.Samotne matki rzadko wprowadzają się do apartamentu za 20
          000/m2, żeby potem nie widywać się z dzieckiem i ślęczeć w pracy.Co
          więcej,samotne matki rzadko stać na zapłacenie 1000zł za trzy noclegi
          dziecka.Więc wybacz, nie jest to oferta skierowana do biednych samotnych matek.
          • dirgone Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:36
            Marina Mokotów to również zwykłe małe mieszkania (nie wiem, czy sa tam
            kawalerki, ale mnóstwo jest tam mieszkań o metrażu 45 m2), często zresztą
            wynajmowane. I często za niewiele większe pieniądze niż w zwykłych blokowiskach.
          • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 15:37
            Cytat
            Więc wybacz, nie jest to oferta skierowana do biednych samotnych matek.


            Samotna matka nie jest tożsame z "biedna matka".
            Nie odnoszę się teraz do artykułu bezpośrednio, tylko do twojego krótkowzrocznego podejścia.
            Uważam, że całodobowe przedszkola w przypadku pewnej grupy ludzi byłyby sporym ułatwieniem logistycznym. Oczywiście, jeśli nie byłoby to nadużywane.
            A tu jak zwykle na forum - czarne - białe - i żadnych odcieni pośrednich.
            • sanna.i Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 18:03
              > Nie odnoszę się teraz do artykułu bezpośrednio, tylko do twojego krótkowzroczne
              > go podejścia.

              Więc odnieś się do artykułu,gdzie wyraźnie mowa,że klientami tych przedszkoli są
              biznesmeni i ludzie mediów.

              > Uważam, że całodobowe przedszkola w przypadku pewnej grupy ludzi byłyby sporym
              > ułatwieniem logistycznym.

              A dla tych dzieci,też byłyby ułatwieniem?Ciekawe, czy jednak nie wolałyby
              spędzać czasu ze swoimi rodzicami...

              >Oczywiście, jeśli nie byłoby to nadużywane.

              W artykule mowa,że w tygodniu średnio 20ścioro dzieci nocuje w
              przedszkolu,zaryzykuję tezę, że często te same dzieci są pozostawiane przez
              rodziców.
              • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 18:11
                Cytat
                > Uważam, że całodobowe przedszkola w przypadku pewnej grupy ludzi byłyby sporym
                > ułatwieniem logistycznym.

                A dla tych dzieci,też byłyby ułatwieniem?Ciekawe, czy jednak nie wolałyby spędzać czasu ze swoimi rodzicami...


                Ja myślę, że dzieci te również wolałyby mieć co jeść i gdzie mieszkać. Bardzo miło byłoby, aby mogły spędzać 24h na dobę z rodzicami, ale czasem się nie da (patrz - dyżurujący lekarz).

                Bardzo kategorycznie wyrokujesz, wiesz? Nie jest to dobre. Życie się naprawdę różnie układa.

                I nie odnoszę się stricte do artykułu, bo większość jednak tutaj ocenia instytucję całodobowego przedszkola samą w sobie - jako zło, zło i tylko zło.
                • mama_kotula Uściślę: 13.01.09, 18:19
                  Cytat> Uważam, że całodobowe przedszkola w przypadku pewnej grupy ludzi byłyby sporym
                  > ułatwieniem logistycznym.

                  A dla tych dzieci,też byłyby ułatwieniem?Ciekawe, czy jednak nie wolałyby spędzać czasu ze swoimi rodzicami..


                  Argument o spędzaniu czasu z rodzicami zamiast w przedszkolu jest od czapy - bo niezależnie od tego, czy takie przedszkole istnieje, czy nie, założenie jest takie, że rodzice NIE MOGĄ spędzić tego czasu z dziećmi i szukają alternatywy.
                • sanna.i Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 21:19
                  Ja jestem kategoryczna i przejaskrawiam? Mnie zarzucasz zauważanie tylko
                  skrajności? No to przeczytaj co napisałaś:

                  > Ja myślę, że dzieci te również wolałyby mieć co jeść i gdzie mieszkać. Bardzo m
                  > iło byłoby, aby mogły spędzać 24h na dobę z rodzicami, ale czasem się nie da (p
                  > atrz - dyżurujący lekarz).

                  Nikt nie twierdzi,że trzeba z dzieckiem być 24 na dobę,ale że dziecko nie
                  powinno być 24 na dobę w przedszkolu.
                  • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 21:39
                    Cytat
                    Nikt nie twierdzi,że trzeba z dzieckiem być 24 na dobę,ale że dziecko nie powinno być 24 na dobę w przedszkolu.


                    Czym się różni 24godzinny pobyt w przedszkolu (zakładam, że dziecko chodzi do przedszkola normalnie, przedszkole i opiekunki zna i lubi z nimi przebywać) od 24godzinnego pobytu z opiekunką czy babcią?

                    Argumentujesz, że dziecko, cytuję: "wolałoby być w tym czasie z rodzicami". W żadnym z tych trzech przypadków nie jest.
                    Zatem pytam po raz kolejny: czym różni się zostawienie raz na jakiś czas dziecka na noc w przedszkolu od zostawienia raz na jakiś czas dziecka u opiekunki czy babci?

                    Ja nie piszę o traktowaniu takiego przedszkola jako przechowalni na stałe.
                    Piszę o przypadkach sporadycznych. Jestem przekonana, że wiele dzieci, w tym i moja córka, z dziką rozkoszą zostałaby na noc w przedszkolu w ramach rozrywki, ktoś wspominał o "pyjamas party" - świetna sprawa.
                    Wszystko zależy od tego, jaką otoczkę nada się temu nocowaniu w przedszkolu. Bo można oczywiście "biedactwo ty malutkie, matka zostawia cię na całą noc zupełnie samą, jak w bidulu, ojojojojoj, nie martw się" ale można "mama poszła do pracy, a my się będziemy świetnie bawić, przed snem poczytamy bajkę i się poprzytulamy, a rano mama przyjedzie po ciebie i jej opowiesz, co robiłyśmy".
                    • vibe-b Kotula :) 13.01.09, 22:08

                      Elokwencji Ci nie brakuje, ale to nie znaczy ze masz racje big_grin
                      Innymi slowy, mowe masz gladka i prawie kazdego moglabys przekonac
                      ze snieg jest czerwony,ale to nie znaczy ze snieg naprawde jest
                      czerwony big_grin

                      Co do meritum:
                      Biedne dzieci. Biedne. Male dziecko niczego nie potrzebuje tak
                      bardzo jak bliskosci rodzicow.
                      • mama_kotula Re: Kotula :) 13.01.09, 22:13
                        Cytat
                        Biedne dzieci. Biedne. Male dziecko niczego nie potrzebuje tak
                        bardzo jak bliskosci rodzicow.


                        Ależ ja temu nie zaprzeczam, Vibe smile
                        Nie zaprzeczam, bo to rzecz oczywista, co piszesz.

                        Natomiast nie podoba, absolutnie nie podoba mi się wrzucanie do jednego wora matek pracujących po 30 godzin na dobę, które zrobiły sobie dziecinę "w biegu" jako dopełnienie do kariery itp., i które dziecinę wożą między całodobowym przedszkolem a opiekunką, spędzając z nią czas wyłącznie przez 2 harmonogramowe godziny w weekend i osób, które powierzają na 24h dziecię przedszkolne (nie mówię o 2-latkach, mówię o dzieciętach przedszkolnych) sporadycznie czyli RAZ NA JAKIŚ CZAS, w tzw. sytuacji podbramkowej, czy np. w przypadku konkretnej specyfiki pracy rodzica.

                        Biedne dzieci, biedne, bo małe dziecko nie potrzebuje niczego tak bardzo, jak bliskości rodziców - równie dobrze to hasełko można podpiąć dzieciom spędzającym czas z opiekunką czy babcią. Prawda? Opiekunka/babcia rodzicem wszakże nie jest smile
                        • vibe-b Re: Kotula :) 13.01.09, 22:20

                          Ne sadze, ze ktokolwiek wrzuca do jednego wora. Moze faktycznie
                          zdarzaja sie sytuacje gdzie samotna matka nie ma co zrobic z
                          dzieckiem, albo - jak to ktos wyzej podniosl- wypadki losowe (czyli
                          powiedzmy oboje rodzice maja wypadek i niem a kto sie dzieckiem
                          zajac- ten ostani dodatek to moja fantazja). Tylko my chyba mowimy o
                          przecietnej rodzinie ktora korzysta z uslug takich przedszkoli a nie
                          o superhipernieszczesliweym zbiegu okolicznosci. A przecietna
                          rodzina ktora korzysta z uslug tego przedszkola to wlasnie- mam
                          wrazenie- taka jak opisala sanna.


                          Biedne dzieci, biedne, bo małe dziecko nie potrzebuje niczego tak
                          bardzo, jak b
                          > liskości rodziców - równie dobrze to hasełko można podpiąć
                          dzieciom spędzającym
                          > czas z opiekunką czy babcią. Prawda? Opiekunka/babcia rodzicem
                          wszakże nie jes
                          > t smile
                          >


                          No tak, zapomnialam ze popadanie w skarnosci to cecha osobnicza
                          tworu jakim jest forum. Kotula, pojsc do pracy trzeba i tu nie ma co
                          dyskutowac. Wiec jest koniecznosc bezwgledna. Ale juz nie trezba
                          miec apartamentowca z niebotycznymi kredytami. Tu nie ma konieznosci
                          bezwglednej.
                          • mama_kotula Re: Kotula :) 13.01.09, 22:30
                            Vibe, nie mam pojęcia, prawdę mówiąc, kto korzysta z usług takich przedszkoli.
                            Artykuł jak dla mnie - każdy artykuł - jest tendencyjny i dzielę wszystko, co w nim napisane, na pół. Ten miał wydźwięk "be, przedszkole be! bo matka jedna zostawiła na 10 dni".

                            Czyli co - skoro jedna matka okazała się idiotką, to cała idea przedszkola całodobowego W KAŻDYM WYPADKU jest be?

                            I nie mówię o superhipernieszczęśliwych zbiegach okoliczności.
                            • vibe-b Re: Kotula :) 13.01.09, 22:55
                              mama_kotula napisała:

                              > Czyli co - skoro jedna matka okazała się idiotką, to cała idea
                              przedszkola cało
                              > dobowego W KAŻDYM WYPADKU jest be?



                              Kotula smile
                              Jedna matka okazala sie idiotka zostawiajaca dziecko na 10 dni, ale
                              to bynajmniej nie swiadczy (w kazdym razie z tekstu nie wynika) ze
                              inne matki/rodzice nie naduzywaja tychze uslug. Wrecz
                              powiedzialabym,ze wlasnie naduzywaja i to bardzo, bo z jakiegoz
                              innego powodu psycholog mialaby sie wypowiedzec tak :


                              "-Częste i długie pozostawianie dziecka w takim przedszkolu nie
                              służy budowie więzi dziecka z rodzicami" (pod koniec artykulu)

                              Czeste i dlugie. Wiec raczej nie jest to okreslenie sytuacji
                              sporadycznych i podbramkowych ale zachowania ktore wrecz stalo sie
                              nawykiem lub takim sie staje. Czeste i dlugie to chyba nie 1-2 doby
                              w miesiacu? Ty jako lingwistka powinnas swietnie rozszyfrowac
                              znaczenie okreslenia "czeste i dlugie " big_grin




                              Artykuł jak dla mnie - każdy artykuł - jest tendencyjny i dzielę
                              wszystko, co w
                              > nim napisane, na pół.

                              To chyba oczywiste, podobnie zreszta jak kazdy post na tym forum,
                              kazdy nalezy dzielic na dwoje smile Niemnie jednak, nasze komentarze
                              odnosza sie do sytuacji takiej, jaka zostala przedstawiona, trudno
                              zeby sie odnosily do sytuacji ktora przedstawiona nie zostala. Maslo
                              maslane.
              • ally Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 21:06
                > Więc odnieś się do artykułu,gdzie wyraźnie mowa,że klientami tych przedszkoli s
                > ą
                > biznesmeni i ludzie mediów.

                no ale co ma niby z tego wynikać? samotne matki nie mogą pracować w mediach i
                biznesie?
            • schiraz Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 19:22
              Osobiście znam samotną matkę, która zarabia coś około 30 tysięcy miesięcznie,
              jest na wysokim stanowisku w zagranicznej firmie z przedstawicielstwem w Polsce.
              Znam też całą masę innych samotnych matek, które wprawdzie zarabiają mniej, ale
              również całkiem sporo, także "samotna matka - biedna matka" nijak się ma do
              twojej opinii Dirgone. Gdybym faktycznie nie miała wyjścia zostawiłabym dziecko
              w takim przedszkolu, choć na pewno zrobiłabym wszystko, żeby mu tego oszczędzić.
              Nie dramatyzujcie dziewczyny, choroby sierocej przez jedną noc nie dostanie.
              • dirgone Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 14.01.09, 09:51
                To do mnie było na pewno?
                Cały czas tu piszą o "osiedlu apartamentowców" i niebotycznych kredytach
                nowobogackich. A ja fak mać zapłaciłam za swoje nieszczęsne mieszkanie w
                wielkiej płycie więcej niż pewna "apartamentowo marinowa" laska, która mojej
                siostrze wynajmowała mieszkanie.
                Taka mała dygresja. I tak mi się przypomniało, jak zdecydowana większość forumek
                najechała na dziewczynę, której ojciec nie chciał pomóc w zakupie mieszkania. I
                większość pisała - niech mąż pracuje na dwa/trzy etaty, idź ty do roboty, a
                najlepiej dwóch, nie wymagaj pomocy od nikogo, sama se zarób na godne życie i
                mieszkanie. A jakby dziewczyna posłuchała, to od razu harpie by ją za to
                rozszarpaly, bo o dziecko nie dba, bo jej się "apartamentowca" zachciało i
                piniądze dla niej ważniejsze.
    • karolina.madej Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 17:25
      Nie. Takie coś kojarzy mi się z bidulem
      . Opiekunka to jednak co innego-zwłaszcza taka, którą dziecko zna,
      która przyjdzie do niego do domu, w którym czuje się bezpiecznie.
      Starszą zostawiałam sporadycznie na noce z opiekunką, młodszy
      zostaję ze starszą, jeśli jest taka potrzeba, ewentualnie z nianią,
      np w sylwestra,kiedy córka ma inne plany.

      Natomiast nie piętnuję rodziców którzy korzystają z usług takich
      przedszkoli. Życie róznie się układa.
      • phantomka Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 17:33
        A ja mam wrazenie, ze tradycyjnie czesc pan nie przeczytala
        artykulu. Jednoznacznie jest w nim mowa o tym, ze jest to eksluzywne
        osiedle, nietypowi rodzice. Ich nietypowosc polega na tym, ze
        przedkladaja prace nad rodzine. Czy to jest normalne? Pewnie w
        dzisiejszych czasach juz tak, bo przeciez samorealizacji, bo dzieci
        przeszkadzajace w karierze, itp. itd. Ja juz od dawna podziwiam
        ludzi, ktorzy umieja przyznac sie do tego, ze w ich zyciu nie ma
        miejsca na dzieci. Sztuka jest taka decyzja, a nie rodzenie dzieci
        po to tylko, zeby je gdzies podrzucac na nocki, bo rodzicom w pracy
        przeszkadzaja.
        A wy mialyscie domy z obecnymi rodzicami, czy jednak zupelnie inny
        model funkcjonowania rodziny?
      • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 19:56
        Cytat
        Opiekunka to jednak co innego-zwłaszcza taka, którą dziecko zna,
        która przyjdzie do niego do domu, w którym czuje się bezpiecznie.


        Kolejny argument "od czapy".
        Śmiem twierdzić, iż dziecko swoje nauczycielki z przedszkola również zna.
        A jeśli moje dziecko nie czułoby się bezpiecznie z nauczycielką w przedszkolu - to nie posłałabym do takiego przedszkola nawet na zwyczajowe 6 czy 7 godzin do południa.
        Zatem opcja "dziecko nie zna nauczycielek z przedszkola i nie czuje się w przedszkolu bezpiecznie" praktycznie nie wchodzi w grę, logicznie rzecz ujmując.
        • pikum Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 20:15
          Pewnie że bym zostawiła.Szkoda tylko, że u Nas nie ma takiego
          przedszkola.Taka ze mnie wyrodna matkasmile
    • mama303 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 17:51
      Przedszkola - całodobowe przechowalnie źle mi sie kojarzą. Jeśli
      miałabym dziecko zostawic na noc to myśle że zawsze znalazłabym
      jakieś bardziej przyjazne miejsce - babcia, ciocia, zaufana
      sąsiadka, rodzice koleżanki córki. Nikt nie jest samotną wyspą.
      • verdana Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 17:59
        Czasem trzeba - dobrze jest teoretyzowac, ale sama znam sporo osob,
        ktorzy 6-latki zostawiali w domu na pół nocy same. Bo musieli.
        To juz chyba lepsze przedszkole?
        • mama303 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 20:28
          verdana napisała:

          > Czasem trzeba - dobrze jest teoretyzowac, ale sama znam sporo
          osob,
          > ktorzy 6-latki zostawiali w domu na pół nocy same.

          Ja tego jakoś nie rozumiem. Zawsze znajdzie sie chociaż
          sąsiad/sąsiadka.
          • mama_kotula Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 20:30
            Cytat
            Ja tego jakoś nie rozumiem. Zawsze znajdzie sie chociaż
            sąsiad/sąsiadka.


            Mamo303 - wierz mi, moja siostra mieszkała w takim miejscu (Wrocław, okolice dworca Nadodrze), gdzie dziecka nie powierzyłabyś sąsiadowi/sąsiadce nawet w przypadku trzęsienia ziemi uncertain
        • wieczna-gosia Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 22:12
          dokladnie.
    • asia_i_p Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 19:12
      Nie zostawiłabym będąc w tej sytuacji, w jakiej jestem, mam bardzo
      dużą rodzinę w stylu włoskim i możliwość znalezienia dla dziecka
      bardziej komfortowego psychicznie i tańszego noclegu. Ale gdybym
      została bez pomocy i miała zmianową pracę, pewnie musiałabym wziąć
      pod uwagę. Chyba tylko do czasu, aż dziecko skończy cztery lata,
      matka może prosić o niedawanie jej dyżurów nocnych, a to za mało,
      żeby dziecko mogło zostać w domu. Pierwszym wyborem byłaby zaufana
      opiekunka, ale w razie braku/choroby takiej, nie bardzo bym już
      miała wybór.
    • babsee Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 19:27
      Na osiedlu tesciowej do poznych lat 80-tych funkcjonowalo calodobowe
      przedszkole.tesciowa mowila,ze trudno bylo tam dziecko zapisacsmileZa
      komuny bowiem,ludziska pracowali na wszystkie zmiany jak i
      teraz,roznica byla taka,ze jak matka miala dyzur na noc,to ojciec
      byl poczytywany jako istota niezdolna do zajęcia sie dzieckiem i
      wtedy dziecko bylo w takim przedszkolu oficjalnie 5 dni-24 h na
      dobe. Odbierano je na weekend...
      Rozumem absoltunie sytuacje skrajne-dyzurujących rodzicow-bo taka
      praca,w ramach rozrywki dziecka(wspomniane pijamaparty)ale za nic
      nic zrozumiem idei posiadania dziecka bo wypada ale na codzien to
      nawet nie wiemy w co jest ubrane.
    • laminja Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 19:43
      ja nie, bo nie mam takiej potrzeby, ale nie szokuje mnie coś takiego. Myślę, że
      od czasu do czasu nocowanie w takim przedszkolu może być dla dziecka atrakcją.
      Wszystko zależy od dziecka i miejsca. Myślę, że noc z niejedną babcią byłby dla
      wielu dzieci większym złem niż noc w przedszkolu
    • asiam10 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 20:54
      Ja bym chętnie skorzystała. Mam rodzinę na miejscu, ale zawsze
      kończy się na obietnicach zajęcia się dzieckiem. Przez 4 i pół roku
      nigdzie z mężem nie byliśmy sami. Więc zamiast wynajmować nianię z
      przypadku, wolałabym zostawić dziecko w dobrze znanym otoczeniu,
      gdzie czuje się bezpieczne i ma zapewnioną opiekę. Z tym, że moje
      dziecko bardzo lubi swoje przedszkole i panie tam pracujące.
      Natomiast nie wyobrażam sobie, że miałaby to być przechowalnia dla
      dzieci wiecznie zapracowanych rodziców.
      • heca7 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 21:29
        Gdybym była w sytuacji, że albo taka praca albo zęby w ścianę i nie miałabym z
        kim i za co zostawić dziecka to bym skorzystała. Takie sytuacje się zdarzają i
        tylko takie według mnie usprawiedliwiają ten wybór.
    • cathy1976 Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 21:57
      w artykule piszą, że nocują tam nawet dwulatki;
      sorki, ale zostawienie dwulatka w przedszkolu na noc uważam, za cos,
      co nie powinno sie zdarzyc rodzicom, którzy kochają dziecko. Uważam
      to za zwyrodnialstwo porównywalne z biciem.

      A co do argumentu, że nie ma wyjścia, bo może rodzic pracuje, to nie
      trafiony. Z punktu widzenia psychiki dziecka 100 razy lepiej, żeby
      zostało w domu z opiekunką niż zostało wysiedlone poza dom. Jestem
      dorosła a nie chciałabym, żeby pewnego dnia mój mąż oświadczył mi,
      że wyjeżdża na kilka nocy, i że załatwił mi lokum u sąsiadów.

      Nie będę się dziwiła jeśli dziecko oddawane 'na przechowanie' do
      przedszkola nie będzie miało problemu z oddaniem swoich rodziców do
      domuy starców.
    • majmajka Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 22:04
      Nie zostawilabym. Jednakze sytuacja nadzwyczajna(patrz dyzurujaca samotna matkasmile), raz w tygodniu... Pewnie inaczej bym spogladala na temat. Choc chyba mimo wszystko wolalabym opiekunke, we wlasnym domu.
    • czajkax2 Przeklejone przez moderatora 13.01.09, 22:12
      10 dni w przedszkolu
      kudlata.pl 13.01.09, 12:40
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6153577,Przedszkole_przenocuj
      e_malucha.html

      sporadyczne noce - gdy rodzic wyjeżdża (np. na ślub) a dziecko zna
      otoczenie są jeszcze ok, ale 10 dni. jakim trzeba być burakiem, zeby
      tak zrobić?


      Re: 10 dni w przedszkolu
      e_r_i_n 13.01.09, 12:42
      kudlata.pl napisała:

      > jakim trzeba być burakiem, zeby tak zrobić?

      Przypuszczam, że sa sytuacje, kiedy pozostawienie dziecka na 10 dni
      jest koniecznoscia. Czasami tylko takie przedszkole pozostaje.
      Inna sprawa, ze nie rozumiem, dlaczego dziecko nie bylo u
      dziadkow/wujkow, ktorzy je odwiedziali.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      madame_zuzu 13.01.09, 12:48
      tak mi się nasunęła myśl, że jak się nie ma czasu dla dziecka, to
      po co się w ogóle na nie decydować? To tak jakby oddać dziecko do
      rodziny zastępczej i byc "rodzicem" na weekendy... bo w tygodniu nie
      ma czasu. Chore.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      montechristo4 13.01.09, 13:09
      ciekawa jestem, czy ktoś się zainteresował, dlaczego dziecko zostaje
      na dwa tygodnie w przedszkolu. Jeżeli to byłby wyjazd rodziców na
      wakacje - poważnie zastanowiłabym się na miejscu przedszkola nad
      doniesieniem do sądu rodzinnego i ograniczeniem praw rodzicielskich
      dla rodziców. Biedny maluch.....


      Re: 10 dni w przedszkolu
      zielona.ona 13.01.09, 13:38
      madame-zuzu a nie wpadło ci do łebka (nie bede dodawać
      złosliwe "pustego") ze czasami faktycznie moga sie zdarzyc takie
      sytuacje? Np. nagła choroba czy wypadek kogos kto samotnie wychowuje
      dziecko? To ze masz klapeczki na oczach i widzisz tylko czarne albo
      białe jeszcze nie ejst powodem bys osadzała bez wyjatku i bez
      poznania okolicznosci w jakich cos sie dzieje


      Re: 10 dni w przedszkolu
      aqua_allegoria 13.01.09, 13:41
      Jesli już zdarza się sporadycznie to dzieckiem opiekuje się babcia
      albo w wyjątkowych sytuacjach opiekunka.Zaprowadzam małą do
      przedszkola na 10 a odbieram o 15. Na czas "przedszkola"
      zrezygnowałam z pracy.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      agnieszka_gk 13.01.09, 15:44 O
      Nie każdy ma babcie, dziadka, ciocię. Nie kazdy ma opiekunkę -
      opiekunkę, żeby mieć trzeba jej zaoferować minimum godzin i zarobkyu
      pracy, jeśli na co dzień nie potrzebujemy jej pomocy, to ad hoc
      opiekunki nie znajdziemy na jedną noc.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      blekitny.zamek 13.01.09, 16:10
      A ja uważam,że takie rozwiązanie (sporadycznie oczywiście) nie jest
      złe. Jest to miejsce,gdzie dziecko spędza na co dzień dużo
      czasu,lubi i dobrze zna Panie opiekunki. A tak rodzice musieliby
      wynajmować zupełnie obcą osobę do opieki.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      dag_dag 13.01.09, 16:17
      I jeszcze nie postawili ci pomnika?
      Ja doskonale rozumiem rodziców, którzy mogą skorzystać z takiej
      opcji w przedszkolu. Moja 4,5 latka chodzi do szkoły, gdyby w niej
      można było ją przenocować spałabym spokojniej, a tak mam wielki
      problem: mieszkam w obcojęzycznym dla niej kraju, nie mam tu babci,
      cioci, ani nikogo innego zaufanego i niedługo mam cesarkę. Co ja mam
      zrobić z córką? Zabrać ze sobą do szpitala, zaufać obcej osobie,
      opiekunce czy zostawić w tak przystosowanym miejscu, jak właśnie
      takie przedszkole? Łatwo Wam oceniać w otoczeniu rodziny, babć,
      cioć, koleżanek, itd... Niektórym nikt nie pomaga, niektórzy muszą
      sobie radzić sami...


      Re: 10 dni w przedszkolu
      aqua_allegoria 13.01.09, 16:33
      Po co pomnik? Ja sobie skalkulowałam co mi się bardziej
      opłaca.DOpóki mała nie pójdzie do szkoły siedzę w domu. Odbieram ją
      z przedszkola kiedy mała chce, czekam,w razie choroby jestem cały
      czas. Nie mam zbytniego zaufania do niań i
      opiekunek "pełnowymiarowych" po prostu.Faktem jest,że takie
      rozwiązanie było możliwe ponieważ mąż ma dobrze płatną pracę. W
      przeciwnym razie pewnie poszłabym do pracy, ale najpierw
      ściągnęłabym babcię


      Re: 10 dni w przedszkolu
      clas_sic 13.01.09, 18:39
      aqua- to się ciesz, że przyjęli ci dziecko do przedszkola. Wiele
      jest takich przedszkoli, gdzie dziecko niepracującego rodzica nie
      jest przyjmowane, bo ma z kim zostać w domu w przeciwieństwie do
      tych dzieci, których oboje rodzice pracują.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      ik_ecc 13.01.09, 18:45
      > ale 10 dni. jakim trzeba być burakiem, zeby
      > tak zrobić?

      Nowoczesnym rodzicem. Wyzwolonym. Nie dajacym sie sterroryzowac
      dziecku i jakimstam jego wydumanym potrzebom. Odciac pepowine,
      odciac trzeba jak najszybciej! Najlepiej od razu jak sie tylko
      pojawi.


      Re: 10 dni w przedszkolu
      aqua_allegoria 13.01.09, 22:06
      Ależ do państwowego nie startowałam nawet. Nie było szans.Te
      wyliczenia wieku, punkty i inne cuda na których się nie znamy pewnie
      by Nas "pokonały". Dlatego od razu "wystartowaliśmy" do
      płatnego.CIeszę się, to fakt bo nie było łatwo i selekcja jak na
      egzaminach wstępnych
    • mika_p Re: Przedszkola 24h zostawiłybyście, zostawiacie? 13.01.09, 23:45
      Moje dzieci dziś nocują poza domem. Mąż w delegacji, aj godzinę temu wróciłam z
      pracy.

      Dzieci są u mojej mamy - bo mam mamę w tym samym mieście i mama nie pracuje.
      Co z tego, że ja juz jestem w domu, skoro niedługo północ?

      Gdybym nie miala w mieście rodziny, a miałabym takie przedszkole, to może i
      wybrałabym taka opcję. Acz, realistycznie myśląc, prostsza byłaby opiekunka, bo
      starsze dziecko jest już wieku szkolnym i pewnie do przedszkola na nocleg by go
      nie przyjęli tongue_out
Pełna wersja