Jak mnie wnerwiają ...

14.01.09, 13:26
głównie starsi ludzie, którzy z uporem maniaka mijając matkę z dzieckiem
wyciągają do malucha ręce z durnymi tekstami w stylu: "no chodź ze mną", "zrób
mamie pa pa i chodź" itp. Ostatnio zdarza nam się to coraz częściej i chyba
poprostu zacznę reagować w mało miły sposób. Czy tym ludziom tak naprawdę
ciężko pojąć, że pewnie większość mam stara się jak może uczyć dziecko, że z
obcym nie idzie się nigy i nigdzie, choćby nie wiem co, a takie idiotyczne
zachowania powodują u dziecka dysonans. Poza tym pedofili i innych gadów
dostatek, jak uczyć dziecko bezpiecznych zachowań, jak wszędzie tych dziadków
"chodź chodź" pełno .... wrrrrrr
Żeby nie było, nie jestem przewrażliwiona i nie przeszkadza mi, że ktoś na
ulicy do mojego dziecka się uśmiechnie, zagada, czy w jakiś inny spsób
zaczepi. Ale poprostu znieść nie mogę właśnie tych konkretnych, głupawych
odzywek ...
    • asiaiwona_1 Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 13:32
      Naprawdę mówią tkie rzeczy, żeby mamie papa i poszli z tym kimś? Ja
      bym nie była miła. Pewnie powiedziałabym dosadnie, że przez takie
      zachowanie niewykluczone, że jakieś dziecko pójdzie do pedofila.
      Albo bym po prostu opieprzyła równo.
      Ale ja wogóle nie lubię jak mnie, a właściwie moje dziecko obcy
      zaczepiają. Co innego uśmiechnąć się przy mijaniu się na ulicy a co
      innego zaczepienie i o zgrozo częstowanie np cukierkami.
      • patrice7 Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 13:37
        Mnie do granic mozliwosci doprowadzalo
        1) wsadzanie łba do wozka - zawsze stanowczo mowilam ,ze ja Pani do torebki nie
        zagladam
        2) łapanie za raczki- tu rowniez stanowczo mowilam prosze zabrac rece.
      • czar_bajry Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 13:38
        Popieram ale niestety nie umiem być nie miła dla starszych ludzisad, blokada
        jakaś mi się włącza.
    • madameblanka Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 13:38
      no też mnie wkurzają, tez nie raz to słyszałam. Te kobity pewnie jak były
      młodsze, myślały podobnie jak my, mija te 20 lat i co sie dzieje z mózgiem tych
      kobit? Tego nie moge zrozumieć.
    • sanna.i Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 13:39
      Potraktuj to jako trening.Ucz dziecko,że z obcymi ma nigdzie nie chodzić,a takie
      sytuacje pokażą,czy dziecko pilnie słuchało.
    • paskudek1 Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 14:11
      a mnie wkurza sytuacja, kiedy np. dziecko mi urządza scenę histerii na uylicy, ja próbuje to przeczekać albo zwyczajnie - wziąć małego na ręce i bez słowa wędrować do domu, a taka jedna z drugim rzuca tekstem "bo cie zabiorę, mamusia cię odda" albo coś w tym stylu. Wkurza mnie to, bo jestem calkowicie rpzeciwna straszeniu dziecka a juz zwłaszcza tym, że go gdziekolwiek i komukolwiek oddam. On ma wiedziec ze we mnie ma 100% oparcie i zeby nie wiem co zmalował to go nie oddam i już.
      • circa.about Re: Jak mnie wnerwiają ... 14.01.09, 14:26
        Też mnie to wnerwia.
        Jak ostatnio mój syn zrobił mi tego typu aferę na spacerze, a jakaś baba do
        niego podeszła i mówi "no co ci ta mama zrobiła, ze tak płaczesz",
        odpowiedziałam - "przypaliłam papierosem, proszę pani" smile. Babsko już nic nie
        powiedziało i poszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja