dla kogo ŁADNY facet...?

14.01.09, 13:42
to jest wątek lajtowy... big_grin

ciekawa jestem za jakimi facetami na ulicy oglądają sie Matki Polki
czy podobaja wam sie faceci ładni np. z reklam?
albo z innej strony
czy ma dla was znaczenie czy facet jest dobrze zbudowany (tzn.
wysportowany, umięśniony) czy wystarczy żeby mał paznokcie obciete i
włosy umyte
a poza tym to jak sie kocha męża to wygląd się nie liczy, tak czy
nie?


hmmm, bo ja na ten przykład, bardzo lubie "brzydkich" facetów albo
raczej nie podobaja mi sie ładni, są aseksualni dla mnie... kto się
ogląda za ładnym chłopcem?? któraś z Was napisała, że facet któremu
podoba się max wydepilowana kobitka (jak dziecko) jest nie całkiem
normalny
a czy nie jest tak samo z ładnym facetem (wyglada jak chłopiec)???
    • dlania Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:44
      Ja się obowiązkowo oglądam za smagłymi, długowłosymi Indianami. ZA
      innymi raczej nie.
      • tabakierka2 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:48
        mi się podobają faceci w styli Tomka z "M jak Miłość"smilebig_grin mój mężuś
        podobny jest, tylko, że brunet z brązowymi oczami. Taka też figura
        mi się podoba
        img503.imageshack.us/img503/1425/mjmoz0.jpg
      • aniaop Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:02
        dlania napisała:

        > Ja się obowiązkowo oglądam za smagłymi, długowłosymi Indianami. ZA
        > innymi raczej nie.
        >
        Widze, ze mamy podobny gustsmile Szkoda tylko, ze moj prywatny indianin
        ostanio przytyl jakies 15kgsad
        • dlania Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:09
          aniaop napisała:
          Szkoda tylko, ze moj prywatny indianin
          > ostanio przytyl jakies 15kgsad


          Siedzący Byk?wink Czy Wszystkożerny Kojot?
          • aniaop Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:39
            dlania napisała:

            >>
            > Siedzący Byk?wink Czy Wszystkożerny Kojot?
            >

            smile
    • sanna.i Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:47
      Mnie się podobają faceci męscy.Wypachnieni bardziej niż kobitki,ze starannie
      wymuskanymi włoskami,delikatni itepe - po stokroć nie.Facet ma być facetem.
      Dobrze,jeśli jego pasją będą sporty/podróże/samochody etc. a niekoniecznie
      kosmetyki i moda. Ale to moje zdanie...
    • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:48
      ja to lubie takich, ktorzy maja diabla w oczach. pasjonatow i
      inteligentnych. poza tym moze byc troche ladniejszy od diabla.
    • morgen_stern Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:48
      Hehe to chyba ja tak napisałam o wielbicielach ekstremalnej depilacji smile

      I mam dokładnie tak, jak ty - nie znoszę "ładnych" facetów, są dla mnie
      kompletnie aseksualni, nieinteresujący. Ale jak widzę wielką, dziobatą mordę
      Tilla Lindemanna z Rammsteina, to mi kolana miękną.
      A co ciekawe, to kobiety podobają mi się tylko te atrakcyjne (w ogólnym
      rozumieniu), szczupłe, wysokie dziunie, chętnie lekko zdzirowate wink
      • swie-tlik Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:04
        hi hi hi
        a z urodą damską to mam tak, że lubie patrzec na ładne kobiety,
        chyba pomimo mojej ortodoksyjnej heteryczności potrafię docenić
        urodę kobiet
        ciekawe, kiedyś czytałam że kobiety malują się nie ze względu na
        mężczyzn (żeby im się podobać) ale właśnie dlatego żeby inne kobiety
        zauwazyły ich urodę - kontrowersyjne ale...
        hmmm, a jak sie ma do tego utarty schemat, że kobiety homoseksualne
        nie przywiazuja wagi do swojego wyglądu (czytaj są brzydkie i
        zaniedbane)?
        • tabakierka2 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:06
          swie-tlik napisała:

          jak sie ma do tego utarty schemat, że kobiety homoseksualne
          > nie przywiazuja wagi do swojego wyglądu (czytaj są brzydkie i
          > zaniedbane)?

          to by nie pasowało do koncpecji, bo skoro mają się podobać innnym
          kobietom, to musza o siebie dbaćwink czy nie mam racji?
        • morgen_stern Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:16
          Cytathmmm, a jak sie ma do tego utarty schemat, że kobiety homoseksualne
          > nie przywiazuja wagi do swojego wyglądu (czytaj są brzydkie i
          > zaniedbane)?


          Ze zrozumiałych względów trudno jest mi się odnieść do całej populacji kobiet
          homoseksualnych wink ale NIESTETY muszę się nieco przychylić do tego stereotypu.
          Lesbijki przywiązują mniejszą wagę do wyglądu i niewiele jest wśród nich
          atrakcyjnych (w heteroseksualnym rozumieniu tego słowa) "kobiecych" kobiet.
          NIESTETY wiele z nich ma bardzo krótkie włosy nad czym boleję, bo bardzo lubię
          długie). Oczywiście są ładne dziewczyny i naprawdę nie chcę generalizować, ale
          co ja poradzę, że wystarczy wejść do pierwszego lepszego klubu i co druga
          dziewczyna jest ścięta po męsku i ubrana w stylu unisex?

          Jest to bardzo ciekawe zagadnienie, które mnie fascynuje wink i moja teoria jest
          taka, że wynika to z połączenia dwóch czynników - tzw, owczego pędu i chęci
          przynależności do grupy (która jest tym silniejsza, im silniejsze było
          odrzucenie w społeczeństwie) oraz pozostałości dawnych czasów, kiedy nie było
          netu, mało klubów i poznać się można było głównie po charakterystycznym
          wyglądzie. Ale to tylko moja własna morgenowska teoryjka smile

          Ale na szczęście dużo zaczyna się zmieniać, podobno wzorem zachodu.
          Jak weszłam kiedyś na amerykański portal randkowy dla lesbijek byłam
          zaszokowana, jak dużo jest tam naprawdę atrakcyjnych kobiet deklarujących się
          jako "lesbian". U nas też są ładne, ale ja bym co poniektórym pozapuszczała
          włosy, podmalowała trochę i ubrała jakoś po ludzku smile
          • swie-tlik Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 18:44
            no wiesz... a może to jest ta choroba, która nazywa się "jaką Panie
            Boże mnie stworzyłeś, taką mnie masz"?
            może to nie zależy od preferencji sek. tylko od ogólnego podejścia
            do życia?
            kurcze przecież trzeba JAKOŚ zachęcić tą drugą osobę (wszystko jedno
            czy ją czy jego), taka bylejakość w wyglądzie mnie zniechęca uncertain
            i zniechęcają mnie kobiety w stylu "babochłop" czyli "jak mnie
            poklepie po plecach to odbije mi nerki" - właściwie to przerażają
            mnie takie laski...brrr
            acha i pyzaci faceci z dużymi biodrami...fuj!
            jak facet to facet a nie "chybafacet" big_grin
            • morgen_stern Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 19:47
              Nie choroba, tylko taka poza i bardzo często nieudolna próba przykrycia swoich
              kompleksów. Jak mi panna wciska kit, że "wygląd nie jest ważny" i jest wielce
              zdziwiona, że nie chcę się z nią umówić po obejrzeniu zdjęcia, to ją zabijam
              śmiechem.
    • kasulka79 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:50
      hymmmm ... a ja sobie dzielę facetów na ładnych (buzia jak u laleczki),
      przystojnych (tzn, zadbanych z tym specjalnym czymś nie do określenia) i
      przypakowanych (tzn tych biegających obsesyjnie na siłownię), najbardziej
      odpowiadają mi i za takimi mogłabym się odwrócić ci właście wg mnie przystojni
      ... najmniejsze szanse na moją uwagę mają ci ostatni - przypakowanych jakoś tak
      poprostu nie lubię ...
    • aluc Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:52
      nie ogladam się za facetami na ulicy, staram się patrzeć na drogę
      zresztą i tak ich słabo widać przez te przyciemniane szyby
    • jowita771 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:52
      Mnie się podobają ładni chłopcy. Niekoniecznie przesadnie zadbani (nie musi mieć
      więcej kosmetyków niż mam ja), ale tacy z ładnymi, regularnymi rysami twarzy. I
      czyści.
      • kropkacom Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 13:56
        Nie pociągają mnie faceci piękni w banalny lalkowaty sposób. Musi mieć jakąś
        tajemnice twarzy. Przesadnie wysportowanych typów nie lubię.
    • dirgone Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:01
      Podobają mi się przystojni i męscy i na takich sobie z chęcią patrzę. Brad Pitt
      tez mi się podoba. I w życiu bym z takimi do łóżka nie poszła, bo poza
      podobaniem się są dla mnie aseksualni zupełnie. Aseksualni sa dla mnie faceci
      mający więcej niż 1.90 (ble, bo wszystko mają takie duuuże), bardzo umięśnieni,
      nawet mający kaloryfer na brzuchu. Do łóżka to lubię takich zwykłych i już,
      chociaz na takim bardzo przystojnym zawsze oko zawieszę smile

      Podobnie mam z kobietami - lubię patrzeć na te piękne, wysokie, szczupłe.
      Podobała mi się Nicole Kidman w jej najlepszym okresie, podoba mi się Angelina i
      wiele innych. I na podobaniu też się kończy, bo seksu to ja z taka nie widzę. Do
      seksu to taka do 1.65, szczupła, ale nie chuda, najchętniej blondynka. A patrzeć
      to wolę na brunetki smile
      • dirgone Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:06
        Dodam tylko, że lubię typ sportowca, bo zawsze przy takim moja sportowa zyłka
        pika. I wtedy nieważne, jak wygląda, wazne jaki ma sprzęt przy sobie smile
        I lubię mundurowych. Fajny mundur to niezły wabik smile
        • sanna.i Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:12
          Pilota na przykład, taki szary...Echhhh...
          • aniaop Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:21
            sanna.i napisała:

            > Pilota na przykład, taki szary...Echhhh...

            koledzy z pracy nosza granatowesmile
            • sanna.i Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:59
              A wiesz,ja o takich wojskowych pilotach mówiłam...smile
      • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:07
        Brad Pitt czy jak mu tam - ble
        Tom Cruise - ble
        Wszystkie Judy Law czy jak im tam - pfe
        Polscy mlodzi aktorzy - fuj fuj fuj oprocz mlodego Opani (za diabla
        w oczach)
        Jak mu tam, ten od Gilberta, co go gryzlo, zreszta
        • tabakierka2 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:11
          emigrantka34 napisała:


          > Jak mu tam, ten od Gilberta, co go gryzlo, zreszta
          >

          Umarłam big_grinbig_grinbig_grin smile Ty mi nie rób tak - ja jestem w pracy jeszczetongue_out

          Masz na myśli pewnie Johnnego Deepa?
          A mnie się podoba Orlando Bloomwink
          • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:24
            A gdy chodzi o kobitki to

            Jenifer Lopez - straganiarska uroda, taniocha - ble!
            Katarzyna Zeta Dzons - z miesnego albo warzywnego, tez straganiarska
            Nicole Kidman - za duzo botoksu na czole, za dluga, za cienka -
            zimna ryba
            Szaron jak to szaron - inteligentnie to jej w sumie z oczu patrzy,
            ale cos ostatnio wyraz twarzy sztuczny - ciekawe dlaczego big_grin

            Penelope Cruz - moze byc
            Salma Hayek - moze byc, zwlaszcza jako wsciekla frida (nie mylic z
            gruszka)
            Zoska Loren - stara, alo mnie to sie podobala
            i na sam Koniec Audrey - wiadomo jaka, szkoda , ze zmarlo jej sie
            wczesnie, bo nawet jako starowinka musialaby byc piekna
            ZZ tego wychodzi, ze ciemne bardziej mi sie podobaja, he
        • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:12
          xwcisnelam enter za wczesnie.

          Nio wiec ten od Gilberta, co go gryzlo, zreszta potem w katastrofie
          Titanica zatonal - ble ble ble!
          Al pacino - mniam, tylko troche starawy (ale kto sie nie starzeje)
          Sean Connery - troche za przystojny, ale w sumie moze byc
          Woody Allen - why not, ale jednak za stary troche.
          • spacey1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:40
            no halo, ten, co go gryzło to nie grał w Titanicu, tylko jego brat!
            • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 16:59
              moze, oni mi sie wszyscy myla, poniewaz bardzo podobnie wygladaja
            • yola.d Re: dla kogo ŁADNY facet...? 15.01.09, 11:27
              ten , co go gryzlo jak najbardziej gral w Titanicu , ale w Titanicu
              gral role glowna , a w "tym, co go gryzlo" gral brata glownego
              bohatera smile Osobiscie uwazam , ze rola brata glownego bohatera byla
              najlepsza gra jego zycia - w Titanicu w ogole mi sie nie podobal.
              • spacey1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 16.01.09, 09:45
                No chwila. Ten, co go gryzło. to jednak był Gilbert Grape (Co gryzie Gilberta
                Grape'a), czyli Johnny Depp, a nie Leonardo. A Johnny nie grał w Titanicu. Grał
                Leo, a Leo nic nie gryzło w rzeczonym filmie smile
        • aniaop Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:23
          emigrantka34 napisała:

          >
          > Polscy mlodzi aktorzy - fuj fuj fuj oprocz mlodego Opani (za
          diabla
          > w oczach)
          > oj ten tak , ale w wersji z zapuszczonymi wlosami. To samo
          dotyczy pana Deppa
      • aguskin Re: dirgone 14.01.09, 19:05
        dirgone wez mnie, 1,64 blondynka , szczupla, ......i bedziemy
        ogladac brunetki przed w trakcie, bo tez takie lubie...smile
    • mathiola Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:13
      nie oglądam się za przystojniaczkami, bo wychodzę z założenia, że są
      rozpieszczeni przez baby i na pewno wydaje im się, że wszystkie za nimi
      polecą... więc ja z przekory się nie oglądam wink
      • cudko1 jak dla mnie nicolase cage 14.01.09, 14:26
        to typ faceta, za którym bym się obejrzała na ulicysmile nie wiem czemu
        ale straasznie mi się podoba - sni umięsniony, ani super przystojny,
        łysiejący - ale i tak jak dla mnie ma to coś.

        Żadnych wymuskanych, wydepilowanych gości - kiedyś w moim
        towarzystwie kręciło się takich dwóch co to depilowali sobie całe
        ciało - a fuj, a dodatkowo na plazy cali smarowali się jakimis
        mazidłami zeby błyszczeć - jeszcze gorsze a fuj - choć jednemu
        topodobno baba kazała. jakis zarośniętych na maksa tez bym wolała na
        swojej drodze unikać. A mieśniacy - tacy po sterydach to fuj fuj i
        fuj jeszcze raz.
    • 18_lipcowa1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:25
      wysoki, szczuply
      raczej ciemnowlosy, ciemnooki ale za fajnym blondynem tez bym sie
      obejrzala
      pachnacy,
      • 18_lipcowa1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:26
        dodam ze nie lubie przepielegnowanych facetow ani delikatnych rysow
        lubie pewna szorstkosc w urodzie
        • ipola Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:46
          Też lubię "szorstkich" mężczyzn. Bardzo podobają mi się faceci o zaznaczonych
          kościach szczękowych (oczywiście bez przesady, nie jak Rigde, czy jak mu tam, z
          Mody na sukces), wysokich, o szerokich ramionach i długich mocnych rękach. I
          lubię jak facet ładnie pachnie. Metroseksualnym mówię NIE!
    • yoko.ono Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:49
      ktoras tu juz wspomniała że podoba sie jej młody Opania
      chciałabym sie przyłączyć do tego zachwytu
      bo choć nigdy bym sie nie umówiła z brunetem
      dla niego zrobiłabym wyjątek
      własnie za te oczy
      poza tym przepadem za facetami w typie obficie występującym na
      północy naszego globu
      czyli skandynawskim

      i faktycznie najczęsciej to ogladam sie za kobietami
      a czasem jest na co popatrzeć
      smile
      • sanna.i Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:01
        A ja go widziałam,widziałam go!!! Na własne oczy! wink
        • aniaop Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:11
          Opanie? Kolezanka z nim do klasy chodzilasmile Bardzo wczesnie zostal
          tatusiem.
          Ja z kolei chodzilam do rownoleglej klasy z jego mlodsza siostra i
          mam zdjecie ze Starym Opania, jak sie na mnie na studniowce patrzysmile
        • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:01
          i co? ja bym kawe na niego wylala, zebym potem mogla zaproponowac
          upranie koszuli.
    • travka1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:54
      a Bruce Willis sie Wam podoba?smile
      • ledzeppelin3 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 14:55
        willis nie
        Ale Jude Law.... mniam mniam
      • clio_yaga Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:54
        travka1 napisała:

        > a Bruce Willis sie Wam podoba?smile
        Pewnie.
        I jeszcze Nicolas Cage, Jason Statham i Daniel Craig.
        Za takimi mogłabym się oglądać na ulicy, za lalusiowatymi nigdy.
        • stillgrey Re: dla kogo ŁADNY facet...? 15.01.09, 11:46
          o tak, Statham!!!! a ostatnio strasznie mnie wzielo na Romany Malco - Conrad z
          serialu Weeds
    • vibe-b Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:04
      szczerze mowiac nie ogladam sie za facetami, ale gdybym miala
      okreslic swoj typ to chyba mniej wiecej jak sanna. Faceci przesadnie
      wymuskani (czy jak to slusznie nazwala tabakierka w sasiednim watku-
      metroseksulani) sa dla mnie zupelnie aseksualni. Meskosc (pod
      wzgledem fizycznym) to raczej silne cialo i cechy ktore sa
      przeciwienstwem kobiecych (innymi slowy dlugie wlosy sa IMO
      niemeskie, podobnie jak bizuteria) To chyba tyle. Natomiast na
      okreslenie slowa "meskosc" i aparycje mezczyzny maja ogromny wplyw
      cechy psychiczne delikwenta.
    • kotbehemot6 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:12
      Po pierwsze nie oglądam się za facetami. Po drugie nie podobaja mi sie faceci
      wymuskani, dopracowani typu Olivier Janiak- totalnie aseksulane typy dla mnie.
      facet ma być facetem a nie manekinem z wystawy. Jak jeszcze potarfi cos
      konstruktywnego robić, działać i madrze gadac to , wtedy to jest to. Oprócz
      małżonka mógłby być ten oto:
      pl.wikipedia.org/wiki/Bear_Grylls
      • dirgone Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:21
        Ooo, on jest fajny. Na drugą stronę mnie wywraca jak widzę, czym się żywi smile
    • kawka74 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:15
      www.filmpolski.pl/fp/index.php/1614558_4
      tego pana chętnie bym przygarnęła, o oglądaniu się za nim albo jemu podobnymi
      już nie wspomnę smile
      mam dwa koty, mogę mieć i trzeciego, tylko nie wiem, co stary na to ;p
      generalnie uwielbiam facetów z długimi nogami i zgrabnym tyłkiem
    • frogger.1 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:23
      Nie wiem czy on ladny,ale mi sie podoba.Komu jeszcze?
      images.google.com/images?q=george+clooney&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&sa=X&oi=image_result_group&resnum=1&ct=title
      • jowita771 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:03
        A Clooney mi się kiedyś nie podobał wcale. A potem zakochałam się w facecie
        podobnym do niego, tylko młodszym. I zaczął mi się George przez to podobać. Z
        facetem juz dawno nie jestem, ale G.C. podoba mi się nadal.
        A Kawka w poście wyżej wspomniała o Kocie. No, Kota to też bym chciała, mrrrau.
      • emigrantka34 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:04
        Bardzo. Za przystojny jest, ale diabla w oczach rowniez ma.
        Zapomnialam o nim zupelnie!
    • agatha61 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:34
      A mnie sie ten pan podoba:

      images.google.pl/images?hl=pl&q=chyra&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
    • seniorita_24 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 15:41
      Moje typy to - Jude Law, Brad Pitt (o kilka lat młodszy, teraz to już nie mój
      target wiekowy), z polskich aktorów - grający Tomka z MjM (dopóki zachowuje
      milczenie, bo jest strasznie drewniany i jego głos obrzydza mi jego urodę),
      Klaudiusz z Lejdis.
      Mężczyzna nie powinien być ładny (no może w wieku 0-8 lat), przystojny jak
      najbardziej cieszy oko smile
    • sir.vimes Ja lubię właśnie ładnych 14.01.09, 15:57
      niekoniecznie jednak wyglądających na młodocianych ;P

      Typ "maczo mechanika" mnie odrzuca.
    • 2122joan Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 16:38
      www.people.com/people/josh_hartnett/photos/0,,20165018_1185048
      ,00.html Tu w sumie dwa w jednym bo on mi sie bardzo podoba,dla mnie
      facet musi miec ladny nosek i garnitur.I Scarlet Johanson jest dla
      mnie najpiekniejsza,nie lubie chudych smile
      • 2122joan Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 16:39
        www.people.com/people/josh_hartnett/photos/0,,20165018_1185048
        ,00.html smile
    • elza78 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 16:53
      ja nie wiem jacy mi sie podobaja, serio smile
      nie lubie metro gogusiow z kilogramami zelu na wlosach przyjmuje wobec takich
      postawe lekko w duchu drwiaca, wiem z enie uchodiz bo tolerancia itepe, ale tak
      mam, facet musi miec jaja big_grin
    • skoobus Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:01
      Hmmm... No ja mam słabość do łysych (mój maż zresztą jest łysy), lubie wysokich
      lecz nie koniecznie umięsnionych smile

      A tak w ogóle to podoba mi się Jason Dohring, nie z urody, ale przez jego słodki
      zawadiacki wyraz twarzy smile
      • ledzeppelin3 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:10
        a ja w okresie buntu młodzieńczego szalałam za szkaradami typu Gary
        Oldman i w ogóle preferowałam turpizm

        A teraz musi być ładny i mieć przyzwoitą kuśkę
        • emigrantka34 rutger 14.01.09, 17:14
          no to powinnas podkochiwac sie w Rutgerze Hauerze (czy jak mu tam)
          • semijo Re: rutger 14.01.09, 17:24
            A o to mój ideał - Michael z Prison Break. Dla mnie ciacho i mój mąż
            jest nawet do niego podobny co bardzo cieszy me oczysmile


            img113.imageshack.us/img113/2471/wentworthmillervd9.jpg
        • inia33 gary oldman... 14.01.09, 17:22
          w tym wydaniu był suuuuper!!!
          1416andcounting.files.wordpress.com/2008/04/039_9741gary-oldman-posters.jpg
          • inia33 Re: gary oldman... 14.01.09, 17:36
            tego uwielbiam:
            www.kinomaniak.pl/osoby/johnny_depp/zdjecia_duze.php?zdj=8
            i tego:
            www.solarnavigator.net/films_movies_actors/film_images/keanu_reeves_neo_matrix_movie.jpg
            i tego, zwłaszcza w tej roli:
            horrorstory.blox.pl/resource/malkovich5f.jpg
            ...czyli w sumie nie jakiś określony typ, ale musi mieć w sobie
            to coś, co mnie rusza... sama nie wiem, cowink
    • somebody1234 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 17:36
      Ja nadal lubię długowłosych i zarośniętych (to atawizm z młodych latsmile
      swoją drogą mój mąż tez był kiedys długowłosy...ale to było kiedys hehe...
      Wymuskane typy mi nie odpowiadają na maksa, jakoś ja lubię takich raczej typów
      niepokornych, artystów itpsmile))
    • swie-tlik Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 18:30
      a dodam jeszcze od siebie Benicio Del Toro...
      ładny to on nie jest big_grin
      ale jak mawia mój facet "najlepiej smakują rzeczy, które najgorzej
      wyglądają"...

      film.onet.pl/O,2068,1,8,galeria.html
      • zales239 Re: dla kogo ŁADNY facet...? 14.01.09, 18:39
        Mathiola napisała,że za przystojnymi z przekory się nie ogląda,bo są
        i tak dopieszczani przez gro kobiet.
        Żeby im nie było za dobrze to się nie oglądamsmile

        Facet musi mieć to coś,nieokreślone coś,podobają mi się różni faceci
        nie jakiś określony typ.
        Ostatni Bond jest super,młody Opania grzechu wart,Clooney jest w
        porządku,Kotek ciacho-duże,i tych dwóch panów co grało gejów w filmie
        Tajemnica cos tam cośtam-amerykański film,jeden z nich już nie żyje
        wspaniały facet.
        I podoba mi sie jeszcze Adrian Brody co grał w Pianiście,ma coś w
        sobie ekscytującego-oprócz nosa oczywiście hehe.
        To tyle mi przyszło do głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja