kketi
14.01.09, 19:40
"... Ale wystarczy zajrzeć do Internetu i poczytać wpisy na forach i
komentarze do artykułów, by nabrać przekonania, że świat jest pełen ludzi
gotowych skrytykować wszystko i wszystkich. Wśród setek postów, tylko
nieliczne stanowią rzetelny komentarz lub odpowiedź na zadawane pytanie.
Pozostałe to zjadliwe uwagi, obelgi, przekleństwa i oderwane od tematu wpisy.
Nawet niewinny artykuł o pielęgnacji pelargonii lub smażeniu jajecznicy
potrafi wywołać w czytelnikach nieodpartą chęć dołożenia autorowi. Wystarczy,
że temat się nie podoba. Nałogowy krytykant zamiast wybrać inny artykuł, woli
napisać, że autor jest durny, jajecznica jeszcze durniejsza a pelargonia to
szczyt durności."
to fragment artykułu: www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=802
i co wy na to?