dorota1974kr
08.11.03, 23:11
Od trzech miesiecy jestem mama slicznej Olivii. Uwielbiam ja, ale od momentu
jej urodzenia nie czuje sie szczesliwa. Jedyne o czym mysle to to, ze kiedys
dorosnie i mnie opusci, ze swiat jest zly, a chcialabym dac jej jak
najlepszy, ze na kazdym kroku czeka na nia niebezpieczenstwo. Kazda smutna
wiadomosc w telewizji, zwlaszcza o dzieciach az boli. Duzo mysle tez o
starosci, mam 29 lat, a mysli o przemijaniu nie daja mi spokoju. Czuje sie
samotna choc mam kochajacego meza, znajomych, rodzine... Wiem, ze jest cos
takiego jak depresja poporodowa i pewnie i mnie dosiegla. Myslalam,ze to
minie, ze dam rade sama, ale chyba nie daje... Czy ktoras z mam tez miala
podobny problem? Czy jest na to sposob?