Dzień babci-mama a teściowa.

21.01.09, 11:24
Zadzwoniłam z pierwszymi rzyczeniami w imieniu mojego synka do obu Pań. Teściowa życzenia przyjęła, podziękowała, pogadałyśmy, było bardzo miło i życzliwie, jak zawsze.
Mama życzenia przyjęła, po czym spytała czy mały już chodzi, usłyszala że lada dzień zacznie i zaczęła mnie pouczać i krytykować...skończyło się kłótniąsad Jak to jest, że z teściową się dogaduję, a z własną matką nie mogę?
    • hellious Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 11:36
      Wszystko zalezy od czlowieka. A czy zawsze trzeba dogadywac sie z matka? I czy zawsze tesciowa musi byc zla?
    • matysiaczek.0 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 11:40
      Bo ty jesteś kosmitką wink normalne kobiety dogadują się ze swoimi matkami, z teściowymi zaś już nie. Jesteś pewna, że oboje Twoich rodziców to ziemianie? Gdyby tak nie było, to masz odpowiedź na pytanie...big_grin
      • kra123snal Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 15:32
        Dokładnie tak smile
    • domiel6 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 11:52
      A za co Cie mama zaczela krytykowac?Za to ze Twoje dziecko jeszcze nie chodzi?No
      chyba od Ciebie to zbytnio nie zalezy.
      • jowita771 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 12:23
        > No
        > chyba od Ciebie to zbytnio nie zalezy.

        No jak to? Można dziecko ująć pod pachy i zasuwać po mieszkaniu - może załapie.
      • mimka23 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 15:33
        Zaczęła mnie pouczać, że powinnam małego nakłaniać do chodzenia przy łóżeczku, żeby trzymał się szczebelków, że tak się dzieci uczy chodzić...smile A ja na to: Czy w takim razie dzieci, które nie mają łóżek ze szczebelkami nie mają szansy nigdy stanąć na nogach? No i się zaczęło...wytykanie mojego pedagogicznego wykształcenia itp. Tak jest za każdym razem. Coraz rzadziej widuję się z mamą, to przykre, ale nie mam siły na nią więc wolę unikać konfrontacji. Zastanawiam się nawet czy ona nie zapada na jakąś chorobę psychiczną, bo chwilami jej zachowanie jest bardzo niepokojące. Wiem jedno, ja nie chciałabym mieć mojej mamy za teściową, współczuję bardzo mojej bratowej, która musi znosić to na codzień, bo mieszka u moich rodziców.
    • heca7 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 14:16
      Możemy podać sobie ręcewink
    • mama-maxa Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 14:19
      no to witamy w klubiesmile

      U mnie tak dlatego, że tesciowa nawet gdyby miała jakieś
      zastrzeżenia, to nie ma odwagi mi zwrócić uwagę, a moja mama sie nie
      krepuje, bez zachamowań wali prosto z mostu, co mysli i się
      zaczyna...

      ahhh juz zaczęłam brac na nia poprawkę i się wyłączam na jej
      gadanie - działabig_grin
    • agatracz1978 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 14:33
      Moja mama jest rewelacyjną mamą dla nas i świetną teściową dla mojej bratowej.
      Dogadują się rewelacyjnie - bo to ogólnie cudna kobieta jest smile Ja nawet nie
      marzę, że kiedyś będę miała takie relacje ze swoją teściową. Póki co mam na nią
      uczulenie.
    • gruba_mamma Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 15:30
      ja się nie dogaduję ani z matką ani z teściową (co nie znaczy zaraz
      że drzemy kotywink - więc u mnie mam wsparcie po równo.Dobrze,ze u
      Ciebie choć teściowa gada jak człowiekwink
    • kosmitka06 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 16:34
      U nas właściwie podobnie... Matka mieszka prawie "pod nosem" a
      teściowa 60km od nas, moze dlatego bardziej dogaduje się z teściową
      bo jej nie widzę prawie co dziennie wink
      Ale ja jak mam ochotę na kłótnie to czy matka czy teściowa to mówie
      to co myslę... nie dusze tego w sobie wink
      Pozdrawiam
    • pati9.78 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 17:19
      To dobrze, że nie wysłałaś kartki z tymi RZYCZENIAMI.
      • mimka23 Re: Dzień babci-mama a teściowa. 21.01.09, 21:26
        Ahahha, fajnie, ale jakbyś była bardziej spostrzegawcza, to zauważyłabyś że za pierwszym razem napisałam "rzyczeniami", ale już za drugim "życzeniami", więc to raczej nie nieznajomość ortografii, tylko zwykła literówka. Ale jak ktośchce się czepić i wyładować to zawsze znajdzie pretekst. Od dziś to ja będę sprawdzała każdy twój post w poszukiwaniu błędów...strzeż się!
    • insomnia0 mam tak samo 21.01.09, 21:42
      tesciowa złoty człowiek... moja mama jakas taka dziwna..sad az mi czasem
      przykro...ze tak wlasnie jest. Mam wrazenie ze mi wszystkiego zazdrosci.. zero
      komplementow.. i nigdy nie usłyszałam od niej że mnie kocha sad chyba to
      najbardziej boli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja