jestem w szoku!

21.01.09, 14:28
www.jasolczak.pl/strona.php?str=historia_jasia
    • margotka28 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:30
      też byłam w szoku, jak to przeczytałam. Niemniej na tym forum temat
      pojawił się już wcześniej a propo's lekarzy i ich niekompetencji
      • gabrysia5 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:33
        Aż mnie ciarki przeszły.Chyba bym zabiła takich lekarzy, a później
        siebie, bo nie umiem żyć bez mojego dziecka.
        • agatar-m Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:36
          takiej tragedii nie życzyłabym najwiekszemu wrogowi. moje dziecko tez spedziło
          miesiac w szpitalu. na szczescie nim zajeli sie cudownie. to wielka tragedia i
          nie można pozwolic na umożenie tej sprawy. najgorsze jest to ,że tak naprawde
          większość z nas byłaby w takiej sytuacji bezradna, tak samo jak ci rodzice, no
          bo jak nie ufać lekarzom to komu....
        • insomnia0 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 17:36
          no wiesz odpowiedzialnosc sie rozproszyła bo tylu lekarzy miało kontakt z
          dzieckiem..ze żaden nie czuje sie winny..
    • sanna.i Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:36
      Normalnie wyję sad
      • gabrysia5 Agatar 21.01.09, 14:40
        Ja nie ufam lekarzom i wiem co mówię.Ufam za to pielęgniarką, bo
        lekarz o dziecku wie tyle ile przekarze mu pilegniarka, dobra ma sie
        rozumiec. Swojemu pediatrze nie ufam wogóle.Zapisuje mojemu dziecku
        leki takie o jakie sama poproszę.Więc w zasadzie leczę dziecko sama,
        a do lekarza chodze tylko po receptę na te leki.Ufam jednemu
        lekarzowi.Mój rodzinny.Świetna, młoda pani doktor z dokonałym nosem
        diagnostycznym.Polecam.Poznań.
      • 2madzia.1 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 16:38
        to jest wstrząsające,robili sobie eksperymenty na dziecku,a gdzie ich sumienia.i
        znając życie winnych za śmierć dziecka nie będzie.TYLKO WIEDZą JAK STRAJKOWAć I
        CZEKAJą AZ KTOś DA W LAPę
    • cudko1 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:43
      chyba każdy kto natknął się na tą smutną i tragiczną wiadomość sad
      dla mnie samej az trudno jest sobie wyobrazić ogrom cierpienia
      rodzićów tego maluszka.
      Niemniej nie uważam ze jest to :jedynie" brak kompetencji - jak dla
      mnie lekarze i inny personel medyczny, który podejmował
      takie "nietrafione" decyzje powinien zwyczajnie siedzieć i utracić
      na zawsze prawo wykonywania zawodu a szpital/szpitale wypłacić
      rodzicom kolosalne zadośćuczynienie - nie to że może to
      zrekompensowac w jakikolwiek sposób ich krzywdę czy złagodzić ból po
      stracie dziecka ale następnym każdy lekarz zastanowiłby się i może
      lepiej wykonywał zawód gdyby wiedział że niezostanie bezkarny,
      dzięki czemu może następnym dzieciom udałoby się uratować życie - a
      smutny przykład jasia pokazuje ze gdyby nie głupota i lekceważenie
      dziecko by żyło
    • catalinka Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:44
      To zależy od lekarzy jednak. zgłosiłam się do ambulatorium z
      obrzękiem gardła, lekarka pomyłkowo wystawiła skierowanie na
      alergologię do szpitala który nie miał wtedy ostrego dyżuru, ale
      zajął się mną laryngolog, bo to były już chwilę i mogłam się
      pożegnać z tym światem. Mieszkam w Krakowie, a szpital Rydygiera.
      Jestem wdzięczna że nie musiałam w nocy szukać szpitala z
      dyżurującym alergologiem. Mogli zrobić to samo co tamci lekarze, a
      moje małe córeczki już nie mały by mamy.
      Pozdrawiam
      • kropkacom Re: jestem w szoku! 21.01.09, 14:57
        Czemu nie podano mu antybiotyku? Nie rozumiem?
        • myelegans Re: jestem w szoku! 21.01.09, 16:43
          W zasadzie niewiadomo, bo przekazywano dziecko od jednego szpitala
          do drugiego, posiewow nie zrobiono, bo to nie rutynowe badanie w
          przypadku ospy. Ot, pochorobowe powiklanie jakie sie moze zdarzyc..

          To kolejny argument "za" szczepieniami p/ospie, ktora potwornie
          obniza odpornosc, wiec taka niewinna oportunistyczna, niegrozna
          bakteria zaczyna sie rozwijac niekontrolowanie, az dochodzi do
          systemicznej sepsy. Widac wypadek jeden na 1000, ale dla mnie o
          jeden za duzo, zwlaszcza gdyby to dotyczylo Waszego dziecka.

          Szczepcie dzieci p/ospie, nawet jak zachoruja, nie beda jej
          przechodzic, z pelna sila.
          • bea116 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 18:02
            Ospę wywołuje wirus nie bakteria a atybiotyki na wirusy nie działają. Nie robi się też posiewów przy infekjach wirusowych. W tym przypadku musiało dojść do nadkażenia bakteryjnego.
            • bea116 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 18:06
              Doczytałam, że chodziło o paciorkowca - ospa na tyle osłabiła organizm, że nastąpił burzliwy rozwój bakterii, której dziecko było nosicielem a z którą osłabiony organizm nie umiał walczyc.
              • myelegans Re: jestem w szoku! 21.01.09, 18:50
                Dokladnie. Sepsa ogolnoustrojowa moze byc spowodowana wlasciwie
                kazda bakteria, nawet ta oportunistyczna, ktora w zdrowym organizmie
                nie wywoluje zadnych reakcji, bo system odpornosciowy nad tym czuwa.
                Ospa oslabia organizm bardzo, wiele dzieci lapie infekcje wirusowe
                dlugo po przebytej ospie, ale wychodzi z tego, a rodzice sie ciesza,
                ze ospe przebylo i w przewazaznie tak jest, ale 1 na 1000 czy 5000
                przypadkow skonczy sie inaczej. W tym wypadku skonczylo sie
                tragicznie.... dlatego jestem adwokatka szczepien, pomimo ich duzej
                kontrowersyjnosci, bo moze.. to dotyczyc Twojego dziecka
    • kali_pso Re: jestem w szoku! 21.01.09, 16:46

      Czyli, jak rozumiem, ale może źle , więc niech mnie ktoś poprawi-
      ten stan zapalny rozwijał się niezależnie od ospy, i po prostu przez
      pomyłkę został zakwalifikowany przez lekarzy jako powikłanie?
      • insomnia0 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 17:33
        ja tez to tak rozumiem..
        zła diagnoza..

        jestem wstrzasnieta..i pewnie kazdy lekarz nie czuje sie winny.. jak zawsze..
    • deodyma Re: jestem w szoku! 21.01.09, 17:01
      czytalam o tym wczesniej. nie potrafie sobie w ogole czegos takiego wyobrazic.
      nie wiem, co bym zrobila na miejscu tych rodzicow... zatluc tych lekarzy?
      • kropkacom Re: jestem w szoku! 21.01.09, 17:15
        A może jakaś forumowa pani doktor zabrałaby głos? Ciekawi mnie w takich
        tematach co myślą inni lekarze o tym tragicznym wydarzeniu.
    • lila1974 Re: jestem w szoku! 21.01.09, 18:15
      Moim zdaniem nie jest to takie proste - zła diagnoza.
      Myślę, że to fatalny splot okoliczności, a na drodze tego chłopca
      zabrakło lekarza z wyobraźnią.

      No i niewybaczalne, że lekarz pokrzykuje na wizycie, czy każe czekać
      niewiadomo na co (szpitale).
      • madameblanka Re: jestem w szoku! 21.01.09, 18:58
        dokładnie tragiczny splot, właściwie tylko zabrakło wyobraźni czy doszukiwania
        się "podstępu" choroby. Krótko mówiąc zabrakło House'a.
        Najgorsze jest to że moje dziecko przez właśnie te szpitale przeszło, eech
        jednemu się udało drugiemu nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja