Jest! Lekarstwo na homoseksualizm!

22.01.09, 05:39
Jak moglismy tego nie zauwazyc? Ta straszna choroba w koncu zostanie
pokonana... a wszystko dzieki naszemu wspanialemu Kosciolowi...

cytuje za najlepszym mi znanym zrodlem, ktorego lektura wyleczyla mnie juz z
wielu innych niebezpiecznych i niepozadanych chorob jak -
myslenie, asertywnosc, logika, tolerancja czy inne...

Polecam siostry i bracia... tylko 3 rozance dziennie i po tygodniu zaczniecie
widziec poprawe...

Wyleczył się z homoseksualizmu



Luca Di Tolve, 30-letni Włoch, wyleczył się ze skłonności homoseksualnych.
Mężczyźnie udało się to m.in. dzięki modlitwie, lekturze Biblii oraz pism św.
Josemaríi Escrivy de Balaguera, założyciela Opus Dei. Historię Di Tolve, który
zgodził się podać prawdziwe nazwisko i fotografię, opisał wczoraj turyński
dziennik "La Stampa".



Luca przyznaje, że od wczesnej młodości był aktywnym działaczem ruchu
gejowskiego i zawodowo zajmował się organizacją wyjazdów włoskich
homoseksualistów do Stanów Zjednoczonych. O zwrocie w jego życiu zadecydował
przypadek. U swego przygodnego partnera znalazł notatki dotyczące Josepha
Nicolosi uważającego homoseksualizm za rodzaj neurozy, choroby, z której można
się wyleczyć. Luca porzucił buddyzm, którym interesował się wcześniej,
powrócił do Kościoła i podjął terapię polegającą m.in. na modlitwie (trzy
Różańce dziennie), lekturze Biblii oraz pism św. Josemaríi Escrivy de
Balaguera, założyciela Opus Dei. - Po sześciu latach jestem zdrowy -
powiedział Di Tolve dziennikarce turyńskiej gazety. Mężczyzna zaręczył się z
dziewczyną, która zna jego historię.
    • mijaczek Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 05:40
      mialo byc, ze cytuje za Rodzina Polska... polecam, polecam...
    • prigi Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 07:50
      a ile zalecanych jest różańców, aby wyleczyć sie z głupoty? dochodzę
      do wniosku, po przeczytaniu tego fascynującego artukułu, że co
      niektórym ta wiedza by się przydała
    • mamamonika Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 08:19
      Człowiek jest w stanie nie uprawiać seksu wcale, jeśli jest to dla
      niego ważne np ze względów religijnych. Skoro chłopak chce być
      dobrym katolikiem i kłóci się z tym bycie homo, i w związku z tym po
      prostu przestał uprawiać seks - OK, jego wybór.
      Ale uznanie kogoś za 'wyleczonego z homoseksualizmu" i
      jeszcze "wciąganie" w to dziewczyny uważam za mocno nieuczciwe. Mam
      wrażenie że potraktował ją mocno instrumentalnie - patrzcie, nie
      jestem już pedałem sad((
    • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 09:08
      Alleluja! smile

      Swoją drogą to smutne, ile jeszcze ludzi złamie i skrzywdzi Kościół (a raczej
      jego ekstremalni przedstawiciele), ile psychik wykrzywi, to się chyba nigdy nie
      skończy.
      "Wyleczenie" z homoseksualizmu polega głównie na praniu mózgu i przymusowym
      celibacie, ale orientacja seksualna pozostaje. Współczuję "wyleczonym", ich
      życie musi być koszmarem.
    • insomnia0 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 09:15
      hehheehehh

      No fajnie takie bajki na dzien dobry...
      Ja to się zastanawiam czy oni (KK)..w to naprawde wierzą???????????????? czy
      tylko mydlą oczy?
      • ponponka1 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:16
        Bajki? Bajki to opowiadaja Ci, ktorzy wierza w "naturalne" sklonnosci
        homoseksualistow.


        Corko postepu, Twoja wiara "uzdrowi" Twojego synka.....oddaj go tylko w rece
        mydlacych oczy homoseksualistow.....np Szymon Niemiec juz zaciera lapki na mysl
        o mlodym narybku....
        • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:22
          Ba, on już nawet swojego zaganiacza ze spodni wyciągnął!
          Ja na ten przykład już rozmyślam o waszych małych, słodkich córeczkach..
          • ponponka1 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:27
            morgen_stern napisała:

            >
            > Ja na ten przykład już rozmyślam o waszych małych, słodkich córeczkach..

            Mysl! Myslenie ma kolosalna przyszlosc smile))))
            >
            • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:32
              Tobie również tę frazę polecam. Misjonarstwo seksualne zawsze na manowce prowadzi.
    • isma Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 09:26
      Taaaa. Poza tym, ze artykul opisuje pojedynczy przypadek i nic nie mowi o tym,
      ze mialaby to byc metoda na "wyleczenie z homoseksualizmu" niezawodna i polecana
      przez Kosciol, to, glupia sprawa, La Stampa to jedna z najsolidniejszych
      wloskich gazet jest.

      No, ale jak sie kto chce posmiac z glupich katoli, to dowolny pretekst do snucia
      bajek sie zawsze znajdzie.
      • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 09:35
        Isma, ale przecież są księża i organizacje kościelne, które działają w ten
        sposób i "leczą" homoseksualistów, jakoś nie kojarzę głosów potępiających tę
        szarlatanerię z ust hierarchów kościelnych? Hm?
        • isma Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 10:14
          Zapewne sa. Zapewne baaaardzo nieliczne. I zapewne kierujace swoja oferte
          wylacznie do chetnych na te "szarlatanerie".

          Nic mi natomiast nie wiadomo, zeby Kosciol sie oficjalnie wypowiadal na temat
          tego, ze potrafi z homoseksualizmu wyleczyc, zwlaszcza za pomoca trzech rozancow
          (chocby dlatego, ze w ogole wyleczenia z czegokolwiek odmowienie trzech, a nawet
          trzydziestu rozancow nie gwarantuje - Pan Bog nie automat, do ktorego sie wrzuca
          monete i dostaje batonik.

          Bawi mnie po prostu antykoscielny jazgot, jaki sie podnosi z powodu informacji
          jakich wiele - to trache tak, jak gdyby po ukazaniu sie w publiaktorach wiesci,
          ze ktos uwaza, iz z raka wyleczyl go sok Noni, zaczac krzyczec, ze producenci
          tegoz czynia zamach na medycyne, i lada moment wdroza go jako obowiazkowa
          terapie, zabraniajac korzystania z uslug chirurgow wink)).

          Po prostu na swiecie sa dewoitki i antydewotki wink))
    • madameblanka Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 09:30
      Opus Dei - dziękuję nie skorzystam.
    • gaskama A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 09:38
      Kurcze, ludzie są dziwni. Wczoraj pokłóciłam się z koleżanką z
      pracy. Młoda dziewczyna, z Warszawy, wyższe wykształcenie, jeździ po
      świecie, praktykująca katoliczka. Wypowiada się na temat
      homoseksualistów z takim obrzydzeniem, w ordynarny, poniżający,
      chamski sposób. Wczoraj nie wytrzymałam i nazwałam ją homofobką. Ale
      mi się dostało, koleżanka nie rozmawia ze mną. Nie wiem, czy nie
      zrozumiała słowa. Ale skąd to się bierze u ludzi wykształconych,
      młodych. Taki straszny brak tolerancji, zrozumienia. Smutne to jakoś.
      • morgen_stern Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 09:43
        To obrzydzenie, o którym piszesz, bierze się między innymi stąd, że tacy ludzie
        patrzą na homoseksualistów tylko pod kątem seksu. No bo przecież wszyscy homo
        parzą się całymi dniami i nocami jak króliki i do tego sprowadza się ich marna
        egzystencja.
        To zresztą jeden z przejawów paranoi seksualnej. Tacy ludzie wszędzie widzą
        seks, grzeszny, uprawiany bez opamiętania, no wszystko im się z doopą kojarzy,
        rajcuje ich to może? Strasznie się na tym aspekcie życia skupiają, co dobrze
        widać np. u niektórych prawicowych polityków czy księży wypytujących w
        konfesjonale o szczegóły pożycia wink
        • gaskama Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 09:46
          Morgen, wiem, wiem. Ale ... nieraz myślę sobie, jak strasznie trudno
          byłoby żyć mojemu synowi, gdyby okazało się, że jest gejem. Młody ma
          na razie 7 lat, więc mam czas na zamartwianie się. Ale świat ... a
          właściwie Polska się tak szybko nie zmieni. Denerwuje mnie to
          zaglądanie innym do łóżka i chamskie komentowanie.
          • morgen_stern Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 09:49
            Nie martw się na zapas, a poza tym naprawdę dużo się zmienia. Za moich czasów
            to.. smile
            • mama-maxa paranoja 22.01.09, 09:55
              dziewczyny ja kiedys stwierdziłam , jak się urodził mój syn, że
              jakby mi kiedys powiedział, że jest gejem to nawet bym nie pomyslała
              złego słowa, bo jest mi to egal kogo kocha, ważne że kocha i jest
              kochany...zmartwiłabym się , jakby mi powiedział, że chce zostać
              księdzemsad bo to znaczy, że wychowałam go na obłudnego człowieka...

              Kościól potepia ludzi kochających się - jak?? a g.... ich to powinno
              obchodzić!! A mordercom przebacza - paranoja jakaś - oni powinni byc
              potepieni!

              nigdy nie zrozumiem tego światauncertain niestety
              • gaskama Re: paranoja 22.01.09, 09:57
                Ale ja tu nie mówię o kościele. Gejów i lesbijki potępia chyba
                większość naszego katolickiego zakłamanego społeczeństwa. I to nie
                tylko babcie słuchające księdza Rydzyka, ale też ludzie młodzi,
                dobrze zarabiający, po studiach, w dużych miastach.
                • morgen_stern Re: paranoja 22.01.09, 10:04
                  Może potępianie to za mocne słowo, ale bardzo często (tu na forum również) jest
                  postawa "nic do niech nie mam, ale niech się nie obnoszą". Słowo "obnoszą" jest
                  oczywiście wieloznaczeniowe, zależnie od danej jednostki wink i po drążeniu tematu
                  okazuje się, że "obnoszenie" się z heterosekualnością jest ok, z
                  homoseksualizmem już nie (cokolwiek to znaczy), bo to "nieznormalne" i
                  "niezgodne z naturą", więc tacy z nich tolerancyjni, jak z koziej doopy trąbka wink
                • mama-maxa Re: paranoja 22.01.09, 10:08
                  a to kwestia chyba takiego wychowaniauncertain a szkoda.

                  Ja mam kilku znajomych, ale mam to gdzieś z kim oni aktualnie są,
                  przeciez jak się umawiamy na piwko to zazwyczaj do knajpy a nie do
                  ich sypielni, więc co ma mnie razić...

                  Więcej - jestem za tym, żeby zalegalizować ich związki, bo uważam,
                  że oni wspólnie jak małżeństwa hetero się dorabiają, a potem po
                  śmierci jednego z nich się okazuje, że ten drugi zostaje z
                  niczym...a tu chodzi głównie tylko o regulacje prawne, przykreuncertain
          • moninia2000 Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 09:52
            To wychowuj syna zgodnie z Twoimi przekonaniami, choc on bedzie mial
            swoje, ale przynajmniej, jesli jestes otwarta osoba i rozumiesz, ze
            to nie zadna "choroba"...coz, mozesz mu pomoc. Jesli jest
            homoseksualista to przynajmniej bedzie mial pewnosc, ze matka go nie
            odrzuci, a zrozumie.
            Mnie ostatnio powalila moja mama, ktora ma tez 15 juz letniego syna,
            gdy mi powiedziala:
            "A wiesz, ma dziewczyne, a ja juz zaczynalam sie martwic, szczerze
            mowiac, ze zadnej jeszcze dziewczyny nie widzialam, nie wiedzialam
            juz co myslec, wiesz..".
            Dobilo mnie, a niby taka "madra" ta moja matkasad
            mijaczku, artykul rewelacja, norrmalnie odkrycie, cowink
            Ktos pytal czy kosciol w to wierzy ...hahaha...jak sadze, nie, jak i
            w reszte bzdur, ktorymi oglupiaja ludzi dla wladzy, kasy, wladzy,
            kasy..
      • madameblanka Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 10:40
        >Ale skąd to się bierze u ludzi wykształconych

        wykształcony nie oznacza mądry. Stąd.
        • ponponka1 Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 12:23
          >Ale skąd to się bierze u ludzi wykształconych
          >
          > wykształcony nie oznacza mądry. Stąd.
          >

          A skad Twoja pewnosc, ze Ty jestes madra?

          Bo w GW pisza o takich jak Ty - postepowa, toleranycjna (hehheheheeh inaczej, bo
          widze w tym poscie zupelny brak tolerancji dla innych pogladow), nowoczesna,
          ..... pelna milosci (ale tylko dla tych, ktorzy mysla tak jak Ty, innych mozna
          wymiewac, powatpiewac w ich zdolnosc samodzielnej oceny zjawiska...itp.)

          Dziewczyny tak wysmiwajace sie z tematu ..... skad u was tyle argesji?
          • madameblanka Re: A przydałby się na homofobie! 22.01.09, 12:28
            o co ci chodzi??
            przeczytałaś do czego sie odniosłam? Widzę że nie.
    • lilka69 Re: a dlaczego homoseksualizm ma obchodzic 22.01.09, 11:36
      mnie na emamie?

      skoro tu jestem to znaczy, ze mnie temat nie dotyczy- ha ha.

      a zreszta NIE NARZUCAJACY sie geje mi mnie przeszkadzaja.
      • angazetka Re: a dlaczego homoseksualizm ma obchodzic 22.01.09, 12:13
        Skoro jesteś emamą, to problem Cię może dotyczyć - np. jako
        ewentualną mamę geja, nieprawdaż. Poza tym, być może, miewasz
        jakichś znajomych, rodzinę czy cóś.

        > a zreszta NIE NARZUCAJACY sie geje mi mnie przeszkadzaja.

        Kocham ten tekst. Zdefiniuj mi, proszę, nienarzucającego się geja.
        • lilka69 Re: angezetka 22.01.09, 13:49
          moj kolega z lawki z liceum jest gejem.

          narzucanie sie to prezentowanie swoich pogladaow zyciowych i postaw
          czy tego ktos chce czy nie.

          jak sobie spoojnie pracuja, robia zakupy i sa sympatyczni to mi
          wcale nie przeszkadzaja.
          • morgen_stern Re: angezetka 22.01.09, 13:52
            Ale kiedy konkretnie zaczną ci przeszkadzać? Już ci ktoś przeszkadzał, czy tylko
            tak sobie fantazjujesz?
            • mama-maxa Re: angezetka 22.01.09, 13:54
              lilka ty to masz jednak wysokie mniemanie o sobiesmile może ty ze swoją
              urodą, bogactwem i co tam jeszcze masz uzdrowisz taskiego geja tylko
              pozwól mu sie ponarzucac trochębig_grin bo on zapewne o tym marzysmile

              aha i dobrze ze im zakupy pozwolisz robić...moga jeść tak?? ahhh
              jakaż ty miłosierna
          • angazetka Re: angezetka 22.01.09, 13:55
            > narzucanie sie to prezentowanie swoich pogladaow zyciowych i
            postaw czy tego ktos chce czy nie.

            Będę drązyć - co to jest prezentowanie swoich poglądów zyciowych?
            Przyjście z partnerem na imprezę? Pokazywanie wspólnych zdjęć z
            wakacji? Spacer za rękę?
            • mama-maxa Re: angezetka 22.01.09, 13:58
              angezetka tylko lilka może nam i wszystkim wokól narzucać swój tryb
              zycia - odnosze od paru dni takie wrażenie jak czytam jej postysmile

              Noż cholera Ci ludzie zyja tak jak w związkach hetero, co im nie
              wolno się za rękę załpać?? Nie mogę...i takie mamy wychowuja nam
              przyszłe społeczeństwo - no nic ino sie pochlastaćuncertain
      • croyance Re: a dlaczego homoseksualizm ma obchodzic 22.01.09, 12:26
        No zartujesz, myslisz, ze zadna lesbijka nie ma dziecka i nie jest
        emama?
      • jowita771 Re: a dlaczego homoseksualizm ma obchodzic 23.01.09, 07:29
        > a zreszta NIE NARZUCAJACY sie geje mi mnie przeszkadzaja.

        Ale uprawiają seks na Twoich oczach i każą Ci patrzeć? No to byłoby niefajne,
        ale bez względu na płeć i orientację bzykających się.
        Dlaczego jak chłopak z dziewczyną idzie ulicą i trzymają się za ręce, to jest
        ok, a dwóch panów w takiej samej sytuacji to obnoszący_się_ze_swoją_orientacją_geje?
    • vibe-b Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:05
      Mijaczek,
      Tobie przydaloby sie valium za to, bo taka egzaltacja w Twoich
      ostatnich watkach, najpierw Obama moim pezydentem hip hip hurra
      teraz "Jest! Lekarstwo na homoseksualizm!". Jkais nieopanowany stan
      podniecenia?
      big_grin
    • croyance Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:12
      Sa historie, kiedy czlowiek z roznego powodu nie zna/nie rozumie/nie
      jest pewien swojej orientacji i dziala w sposob z nia niezgodny -
      dzieje sie to na dwie strony, to znaczy mozemy miec np. kobiete,
      zone i matke, ktora wypiera swoje sklonnosci lesbijskie i trafia na
      terapie, bo sama juz nie wie, co ze soba zrobic - lub np. kobiete,
      ktora jest w lesbijskim zwiazku, bo np. ma powazny uraz do facetow,
      i szuka w alternatywnej relacji ucieczki od swoich uczuc.

      Ta druga, po terapii, moze faktycznie 'stac sie' hetero, ale tak
      naprawde zawsze nia byla, tylko z jakichs tam powodow zachowywala
      sie inaczej. Te przypadki KK bedzie wykorzystywal do upojenia,
      gadajac o 'wyleczeniu' - kiedy oczywiscie o zadnym wyleczeniu nie ma
      mowy. Nie wspomni za to o przypadku pierwszym, czyli ludziach,
      ktorzy zaczynaja zyc w zgodzie ze soba 'stajac sie' (wg KK) gejami
      czy lesbijkami.

      Nie mowiac juz o bi, ktorzy np. z religijnych wzgledow moga chciec
      ograniczyc sie do zwiazku hetero, chociaz sa zdolni zyc zarowno w
      hetero, jak i gejowskim/les. Nijak sie ma to do 'leczenia' - za
      ktore KK uwaza taka ZMIANE ZACHOWAN (i jedynie ZMIANE ZACHOWAN),
      ktora mu odpowiada.

      Pomijajac wszystko, co juz napisalyscie, mysle, ze to jest mocno nie
      fair, bo miesza sie ludziom w glowach i pokazuje zafalszowany obraz.

      (Nie watpie, ze facet z artykulu zmienil swoje zachowanie -
      widzialam nieraz ludzi 'zmieniajacych' orientacje w jedna i w druga
      strone, ale to jest znacznie bardziej skomplikowane).
    • ponponka1 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:27
      mijaczek napisała:


      >
      > najlepszym mi znanym zrodlem (GW, NYT, TVN24, Szklo Kontaktowe itd.), ktorego
      lektura wyleczyla mnie juz z
      > wielu innych niebezpiecznych i niepozadanych chorob jak -
      > myslenie, asertywnosc, logika, tolerancja czy inne...
      >
      >

      Oj tak, corko GW - zostalas skutecznie z tych cech wyleczona. Bez przeczytania
      GW nie jestes w stanie samodzielnie ocenic zadnego zjawiska....
      • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:29
        Masz jakąś misję czy trollujesz? Może tak dla odmiany byś się własnym doopskiem
        zajęła zamiast się ekscytować niezdrowo czyimś życiem seksualnym?
        • ponponka1 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:31
          morgen_stern napisała:

          Może tak dla odmiany byś się własnym doopskiem
          > zajęła zamiast się ekscytować niezdrowo czyimś życiem seksualnym?
          >

          Ach jaki tolerancyjny komentarz smile Dzieki serdeczne za pokazanie asetrywnosci i
          akceptacji smile

          A tak swoja droga to masz jakąś misję nawolywania do doopczenia czy tylko tak
          trollujesz?
          • morgen_stern Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 12:38
            Wskaż mi miejsce, dokładny cytat, gdzie do tego nawołuję.
            • insomnia0 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 14:07
              morgen..daj spokoj.. nie ma z kim dyskutowac bo i o czym wink
              troll..czy panna oazowa... jaka roznica?
              ee
              • madameblanka [...] 22.01.09, 14:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • umasumak Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 18:46
            ponponka1 napisała:

            > Ach jaki tolerancyjny komentarz smile Dzieki serdeczne za pokazanie asetrywnosci
            > i
            > akceptacji smile

            Ale o czym Ty piszesz? Tolerancja dla nietolerancji? Przecież jedno wyklucza drugie.
            >
            >
    • ponponka1 siwtna odpowiedz jednej z forumowiczek :) 22.01.09, 12:33
      mijaczek napisała:

      > Jak moglismy tego nie zauwazyc? Ta straszna choroba w koncu zostanie
      > pokonana... a wszystko dzieki naszemu wspanialemu Kosciolowi...
      >

      morgen_stern napisała:

      Może tak dla odmiany byś się własnym doopskiem
      > zajęła zamiast się ekscytować niezdrowo czyimś życiem seksualnym?
      >
      • morgen_stern Re: siwtna odpowiedz jednej z forumowiczek :) 22.01.09, 12:37
        Ale ja to do ciebie kobieto napisałam, udajesz, czy rzeczywiście misjonarstwo ci
        mózg zalało?
        • ponponka1 Gwiazdeczko - jestes niezastapiona 22.01.09, 12:46
          w argumentacji. Co ja bym bez Ciebie napisala wink



          mijaczek napisała:

          > Jak moglismy tego nie zauwazyc? Ta straszna choroba w koncu zostanie
          > pokonana... a wszystko dzieki naszemu wspanialemu Kosciolowi...
          >


          morgen_stern napisała:

          rzeczywiście misjonarstwo ci mózg zalało?
    • skubany_kotecek Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 14:19
      I po co takie brednie wypisywac? Prosze podaj mi konkretne decyzje
      Koscioła w sprawie "wyleczenia" się z homoseksualizmu za pomoca 3
      różańców?
      Kolejna panienka ktora nie ma pomyslu na watek a cos by popisala.No
      wiec mozna wymyslec kolejny durnowaty watek o KK. Spoko, zawsze się
      znajdzie stado przytakujaco-rechoczacych idiotek. I samopoczucie juz
      lepsze..
    • belinda.0205 Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 14:51
      No w zasadzie przypomniał mi się reportaż jak fałszywa? zakonnica leczyła
      modlitwą i wykonywaniem nalewek z aloesu alkoholików. Też podobno działało.
    • wespuczi Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 15:37
      haha

      od dawna wiedzialam ze modlitwa leczy WSZYSTKO,
      tez mi niespodzianka
      • mijaczek Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 16:37
        Prosze panstwa... widze, ze kiedy ja spalam snem kamiennym tutaj sie
        jakies hocki klocki odbywaly.

        Przede wszystkim malo kto zajarzyl prawdziwy kontekst watku.
        Napisalam, ze cytuje za Rodzina Polska. Portalem, ktory jest jedynym
        i/lub glownym zrodel wiadomosci i prawd o swiecie dla wielu ludzi w
        naszej Polsce. Wartosc i poziom wiadomosci prezentowanych na tym
        portalu jest podobny do tego z "Faktu" czy innego szmatlawca... A
        jednak! Wielu ludzi buduje swoje opinie wlasnie na tym, co wyczytaja
        na tej stronie.. Wczoraj nie mialam zbyt wiele czasu, zeby przyjzec
        sie tej stronie, ale to, co zwrocilo moja uwage to to, ze jest tam
        osobna sekcja zatytulowana Homoseksualizm, gdzie gorliwy czytelnik
        moze wyedukowac sie o tym, czym naprawde homoseksualizm jest... tak
        wiec taka babcia, mama czy tez ciocia gdy juz sie dowiedza od
        poslancow ojcawielebnegokrolapolskinastepcyjezusachrystusa rYDZYKA,
        ze gejow mozna leczyc zdrowaskami [a moze i do pieca + zdrowaski?],
        ze wykryto niebezpieczna odmiane gronkowca zlocistego odpornego na
        antybiotyki, ktory atakuje TYLKO homoseksualistow [bo robiono
        badania w dzielnicach zamieszkalych WYLACZNIE przez gejow... znaczy
        sie w gettach czy ki...?], dowiemy sie rowniez, ze "Nowy rodzaj
        heroizmu" [sic!] to odmowienie podpisania zobowiazania o wychowaniu
        w tolerancji roznych orientacji seksualnych...

        No i teraz drodzy panstwo... gdy te mamy i bacie i ciocie juz
        przeczytaja te wszystkie artykuly to jest tak jakby im orez do reki
        dac... czy wy sobie nie zdajecie sprawy z tego, ze ludzie czytajacy
        te bzdury biora to tak jak jest? bez filtra, bez myslenia, bo slowo
        jest napisane i rydzyk to wrzucil na swoja strone, wiec oni dobrze
        wiedza, ze ta bakteria to archaniol Gabriel rozprawia sie z
        grzesznikami... ze jakby gej byl katolikiem i by chcial to by sie
        wyleczyl... ze skoro sie nie leczy to znaczy ze Boga nie kocha, ze
        jest grzesznikiem, wiec trzeba na niego psy napuscic i go zaszczuc...

        To jest straszne... i jak tu sie chocby do biseksualnosci przyznac,
        ze nie wspomne o gejostwie pelna geba?????
        • isma Re: Jest! Lekarstwo na homoseksualizm! 22.01.09, 18:20
          No, i mamy wlasnie to zrodlo, czyli ten "Fakt" albo inny szmatlawiec (niestety
          lektura wymaga myslenia, ale i znajomosci jezyka obcego - a z tym moze byc
          klopot, zwlaszcza jak we wlasnym sie nie bardzo rozumie, ze w tekscie nie ma
          mowy o leczeniu gejow zdrowaskami):

          archivio.lastampa.it/LaStampaArchivio/main/History/tmpl_viewObj.jsp?objid=7537272
          Macki Rydzyka siegaja az do Wloch wink)).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja