bweiher
24.01.09, 14:06
Dzieci miały ułożyć rymowankę z jakimś zwierzem.
Pierwszy zgłasza się Jaś:
-w wielkich górach Himalajach,słoń powiesił się na jajach...
-Jasiu,siadaj! Jedynka!! Na jutro ułożysz drugą rymowankę.
Na drugi dzień Jasiu mówi:
-W wielkich górach Himalajach...
-Jasiu !!
-Słoń powiesił się na trąbie...
Pani zadowolona,kiwa głową że dobrze,a Jasiu kończy:
-i jajami skałę rąbie.
Uhahahah...no nie mogę...tak mi się przypomniało jak syn "Mamę Mirabell"
oglądał

DD