Pecha mam.

26.01.09, 12:46
A my mamy ferie... Chlop ma urlop... Dzieci zdrowiejace(i to duzy plus), ale wciaz chore... Sniegu zero. Wyjazdu zero, bo grype trzeba wylezec, a nie pchac sie w tlumy za szybko...
Reasumujac: dzieci marudne, bo nieco znudzone siedzeniem w domu... Chlop w nadmiarze mi przeszkadzawink... Ja czuje lamanie w kosciach i zaczyna mi byc zimnosad...
Wyzalilam sie. Do bani takie wakacje! Zimowe wakacje.
    • irmaaa Re: Pecha mam. 26.01.09, 12:49
      Majmajaka, to prawie tak samo jak u mnie- tyle,że chłop w pracy.
      • majmajka Re: Pecha mam. 26.01.09, 12:52
        Eeee.... Ja to chyba wolalabym zeby moj tez w pracy bylsmile.
    • lola211 Re: Pecha mam. 26.01.09, 12:52
      U mnie taka sama sytuacja, ale jakos nie narzekam.Najgorsze juz mamy
      za soba i mnie to cieszy.Teraz tylko kuracja uodparniajaca(za porada
      zaprzyjaznionej lekarki nabylam Dicoflor, ktory ponoc pomaga wrocic
      organizmowi do rownowagi po chorobie).
      Dziecko czyta ksiazki, oglada bajki, gra na kompie, gramy troche w
      scrable, trzeba zapelnic wolny czas.
      A ja przynajmniej odpoczelam od codziennosci pt. praca.
      Jakos nie uwazam , ze to pech.
      • majmajka Re: Pecha mam. 26.01.09, 12:54
        Ale mnie rozklada chyba... I to juz na pewno pech. Moja juz 10 dzien w domu i ciagle jeszcze kaszle, a mlody chyba siodmy...
        • lola211 Re: Pecha mam. 26.01.09, 13:20
          Ja tez wlasnie przeszlam grype.Pech?Nie,po prostu choroba.
    • moninia2000 Re: Pecha mam. 26.01.09, 12:54
      To sie nie daj chorobie, znajdz chwile dla siebie, jak maz ma
      wakacje to wykorzystaj i znikaj z kolezankamismile
      Tylko nie martw sie, bo zdolnas zachorowac.
      Polaczenie psychiki z cialem jest zatrwazajacewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja