insomnia0
29.01.09, 09:43
bo ja mogłabym udusić

1.ostatnio pan sprzatający tak się głośno zachowywał.. ze jak wyleciałam to
myslałam..ze mu jaja urwę.. jak sprzata kobieta to robi to cicho.. jak facet
to normalni cały domaz huczy..
2.niestety blisko moich drzwi jest winda.. i jak ludzie wychodza z imprez tez
sie wydzierają czekając jak szanowną aż przyjedzie.. a ja razem z nimi
czekalam az pojada wreszcie w cholere.. teraz mam patent.. podchodze do drzwi
i japię za klamkę. milkną od razu- chyba myslą ze podsuchuję

3. W zwiazku z tym ze jestem na wychowawczym.. to pewiem pan od roznoszenia
ulotek zakumał ze ja rano zawsze w domu i dzwonił mi abym otworzyła
domofonem.. otwierałam .. choc mowiłam chłoptasiowi ..ze mam dziecko i niech
to bedzie ostatni raz.. bo mi sie dziecko moze obudzić.. nie zadzałało.. wiec
kiedy zadzwonił jeszcze raz i zapytał czy moge otworzyć.. to mu odpowiedziałam
że NIE. On na to ze ma wielki plecak z ulotkami i ze tylko ja jestem w domu i
co on teraz.. tratatata... odpowiedziałm ze mnie to nie interesuje tak jak
jego..nie interesuje ze mi dziecko budzi..
Telefon mam zawsze na cicho..w nocy dzwonek wyłączony...
a wkurzam się tak bo ja nie cierpie jak mi ktos przerywa sen ( oczywiscie
dziecko moze, ale inny nie).. wiec mysle ze dziecko te teo nielubi