deela
29.01.09, 18:28
na innym forum ktos poruszyl temat tegorocznych wakacje
i wiecie co

ryczec mi sie chce bo nie wiem jak to jest ale od 10 lat nie
bylam na ZADNYCH wakacjach ani na ZADNYM porzadnym urlopie
tak mi sie marzy zeby jak czloiwiek wziac meza i dzieciaki i pojechac gdzies i
ODPOCZAC, po prostu, nie wyjechac do rodzicow na tydzien (bo za wnukiem
tesknia) nie wyskoczyc na pol dnia nad ten zasyfiony zalew, tylko gdzies nad
morze albo w gory albo cos
ale od 10 lat pracuje i zawsze jakies g_wno wyskoczy ze pojechac sie nie da
chyba na emeryturze gdzies pojade, tylko za co jak ZUS do tego czasu pierdyknie ?
w dupie z takim zyciem :o nawet podrozy poslubnej prawdziwej nie mialam <rozpacz>