problem z mężem-pomóżcie

01.02.09, 17:21
moj mąż mnie wiecznie okłamuje, nie wierze ani nie ufam mu, poza tym on jezdzi w sob lub niedziele byle gdzie SAM a ja siedze sama z dzieckiem - robie mu awantury on nic, twierdzi ze dosc sie napracuje w tyg ze mu sie nalezy -co robic mam tego dosc- męczy mnie to- on mnie nie słucha- nie zaproponuje bysmy razem jechali-czasem ma wymówki ze zimno i malec ma siedzic w domu- jestem załamana pomózcie co robic
    • mama-maxa Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 17:30
      Cytattwierdzi ze dosc sie napracuje w tyg ze mu sie nalezy

      a ty przepraszam co? paznokcie sobie malujesz? wydaje mi się, że
      wypad gdzies tam należy się wam obojgu. Ale skoro on nie ma ochoty
      na twoje towarzystwo, to może ty też zacznij wybywać gdzieś sama -
      na pewno mu się to nie spodoba.

      A poza tym gdzie to można samemu jeździć co tydzień? i nie mówi
      gdzie? z kim? dla mnie dosyć dziwne...
      • tylkoty0 Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 17:43
        mówi jak wraca gdzie był-zazwyczaj jezdzi do rodziny
        • mama-maxa Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 17:45
          no to ty też zacznij wyjeżdżać do "rodziny" i już
          • triss_merigold6 Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 18:20
            Ale ona w musiałaby ciągnąć ze sobą dziecko w pakiecie, bo zapewne
            pan mąż nie zechciałby poświęcić cennego weekendu na opiekę na
            własnym potomstwem.
            • myroad Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 18:29
              Ja się z mężem dziele wolnym czasem. Czas wspolny spedzamy
              najczesciej gdy dziecko spi wiec mamy sporo czasu dla siebie.
              Raz biore małego ze soba i wybywam raz robi to on. Tak wiec obydwoje
              mamy dużo czasu na czytanie gazet , ogladanie telewizji i pobycie
              sam na sam ze soba cyli tak zwane zbijanie bąków.
              Bez sensu jest że u was jest taka umowa tylko w jedna strone.
              Mało asertywna jesteś. Jeżeli małzonek wybywa do rodziny no to co za
              problem uswiadomic mu że fotelik w samochodzie jest zamontowany a
              dziecko powinno znac swoich krewnych ze strony ojca ??
              Moim zdaniem facet ma kogos na boku. Ty pewnie sie sprawdzasz czy
              naprawde był u rodzinki?
              • doral2 Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 18:42
                po pierwsze - wystaw mężowi walizki za drzwi.
                po drugie - powstawiaj kropki do swojej wypowiedzi, bo za "hiny" nie mogę
                zrozumieć o co ci kaman, gdy piszesz jednym ciagiem.

                to do założycielki wątku było.
                • insomnia0 Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 09:50
                  Cytat
                  wystaw mężowi walizki za drzwi.


                  hahhahah co za idiotyczna porada.. a moze niech od razu sie rozwiedzie? lub
                  zabije meza?
                  Jak się ma takie bzdurne komentarze wystawia to lepiej sie zamkną i nic nie
                  napisac..

                  Cytat
                  powstawiaj kropki do swojej wypowiedzi, bo za "hiny" nie mogę
                  > zrozumieć o co ci kaman, gdy piszesz jednym ciagiem.


                  jakoś komentujący nie mieli problemu ze zrozumieniem..- ja rownie z nie.. ojejku
                  wink jaka ty wrazliwa.. raczej przewrazliwiona..


                  czyli wlasciwie nic nie pomoglas autorce i po co ten komentarz ?


                  do autorki
                  porozmawiaj z męzem, wspolnie spedzony weekend to naprawde dobry pomysł.. czy
                  on nie czuje potrzeby aby pobyc razem z wami?
                  W ogóle nie rozumiem, że on gdzies sobie wychodzi i nawet nie raczy Ci
                  powiedziec gdzie? i co ? i jak?
                  Ustalcie jakies zasady...




                  https://suwaczki.maluchy.pl/li-17938.png
            • tylna.szyba Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 09:38
              Ale co to znaczy "nie zechcialby"? Pakujesz sie, czekasz na meza, maz
              przychodzi, wciskasz mu pocieche na rece i zegnasz go czule ze slowami
              "wracam w niedziele wieczorem". Proste.
    • agatracz1978 Re: problem z mężem-pomóżcie 01.02.09, 23:24
      tylkoty0 napisała:

      > moj mąż mnie wiecznie okłamuje, nie wierze ani nie ufam mu

      To przepraszam na czym opiera się Wasz związek? Jakie są jego podstawy skoro już
      na samym początku deklarujesz, że mu nie ufasz i nie wierzysz a on Cię okłamuje
      - fajne małżeństwo nie ma co...
    • bea.bea Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 09:50
      pozostaje ci wpasowac sobie dzicko w czas wolny, olac męża i robic swoje, takich
      matek jest wiele, więc miłe spedzenie czasu z dziccmi w miłym towarzystwie, jest
      lepsze niz patrzenie na faceta, albo martwienie sie gdzie on jest...
      jak on zacznie martwic sie gdzie ty jestes...to znak, ze mozna zacząćcos zmienic..
      • tina_79 Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 13:12
        Pewnie wyda się to niektórym głupie ale mam problem. Ostatnio
        przyłapałam męża na onanizowaniu się przed komputerem. Nie wiem co o
        tym myśleć. Na pytania czy seks ze mną mu wystarcza, odpowiada, że
        tak. A kiedy próbuję zaaranżować sytuację: chodzi o seks np. oralny
        odpycha mnie i mówi że nie ma ochoty...nie wiem co o tym
        myśleć..przestałam mu wystarczać? Bolą mnie te jego kłamstwa?
        Małzeństwem jesteśmy od 2 lat..czyżby to był powolny jego koniec?
        Pomóżcie, proszę.
        • rita75 Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 13:36
          A kiedy próbuję zaaranżować sytuację: chodzi o seks np. oralny
          > odpycha mnie i mówi że nie ma ochoty

          ty jako strona aktywna? Wyglada niepokojąco..
          • florydeczka Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 15:03
            no z tym sexem to podejrzane,Nie wyobrazam sobie spedzac osobno weekendu ,ja z dzieckiem a malzon na balety?? Po moim trupie smile
            Strasznie to dziwne hmmm wyjscia do rodziny smile probowalas z nim porozmawiac o tej calej sytuacji?Moze koles ma jakies problemy i tak odreagowywuje ?Naprawde musisz to jakos rozwiazac- na poczatku rozmowa ,a jak to nic nie da to musisz jakies rules wprowadzic w domu .
            Najlepiej zalatwic to od poczatku problemu bo potem rosnie coraz wiekszy problem ,wiecej nieporozumien itp.Wiec kochana wez malzona na dywanik i pytaj!!!!
            • myelegans Re: problem z mężem-pomóżcie 02.02.09, 20:34
              Nie ma to jak dwoje doroslych, a niedojrzalych ludzi bawiacych sie w
              rodzine. Przeciaganie liny, klamstwa, oszustewka, podchody,
              udawanie, gierki, zagrywki, nie poczuwanie sie do obowiazku, ja, ja,
              ja i zeby mnie, mnie, mnie, a ja, a ja, a on.

              Ile Wy lat macie? Po 2 latach malzenstwa Ty mu nie ufasz, on Cie
              oklamuje, foremeczki radza, zeby podstepem wciskac ojcu dziecko do
              opieki, albo zastawiac sidla tak, zeby zechcial ze mna i z dzieckiem
              spedzic czas.
              Kto w takim gowniarskim, niedojrzalym zwiazku tkwi?
Pełna wersja