Hej mamy czy byście chciały....

02.02.09, 21:36
Witam,mam takie pytanie teoretyczne,ale mam nadzieje,że mi
podpowieciesmile))Myślę z mężem o otworzeniu małej kanjpki w
Toruniu.Moim marzeniem jest mała salka na 5 stolików,gdzie można
posiedzieć zjeść coś,wypić kawe i zrelaksować się.I tak sobie dziś
siedziałam i wpadłam na pomysł,żeby jeszcze zrobić kącik dla
dzieci,to znaczy przewijak,zabawki,itp.Tak żeby mama mogła spokojnie
przyjść z dzickiem na spotkanie z koleżanką i nie martwić sie gdzie
zmieni pieluszke lub podgrzać herbatkę.Sama miałam problem jak byłam
w kawiarni z moim malcem bo przebierałam go na fotelu.W Toruniu nie
spotkałam się z takim lokalem,przyjaznym mamie(albo za moało
chodzesmile)).Jak sadzicie czy taki pomysł może wypalic??Może Wy mamy i
nie tylko, macie jakiś pomysł co byscie chciały mieć w takiej
knajpce,żeby czuć sie swobodnie i konfortowo?I czy Byście chcieli
odwiedzić taką ala restauracje?Z góry dziekuje za
odpowiedzi .Pozdrawiam Ulkasmile))
    • tebacha Re: Hej mamy czy byście chciały.... 02.02.09, 21:54
      Zamiast krzeseł mięciutkie fotele, w których mozna karmić dziecko,
      albo posadzić je koło siebie zamiast na kolanach - gdyby go zabawki
      w kąciku nie kręciły.
      Ja bym była stałym bywalcem, ale nie mieszkam w Toruniusmile
      • maria220 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 17:51
        jestem z torunia i marze o takim miejscu,najlepiej jakby bylo na
        starówcewink bo rzeczywiscie nie spotkałam sie z takim lokalem u nas w
        mieście
    • 18_lipcowa1 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 02.02.09, 23:13
      stracisz klientow
      malo kto przyjdzie do lokalu gdzie z zalozenia chce spokojnie
      pogadac przy kawie jak beda temu towarzyszyly dzieciece wrzaski i
      latanie miedzy stolikami
      no chyba ze to z zalozenia lokal dla mam z dziecmi, ale zaznacz to
      od razu co by inni ludzie mogli omijac szerokim lukiem
    • fajka7 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 02.02.09, 23:19
      A mamy z niemowletami i malymi dziecmi faktycznie tak chetnie i
      tlumnie chodza po knajpach?
      Przewijak, to akurat mozna zainstalowac w toalecie skladany chyba.
      Podgrzac herbatke tez nie problem- kwestia nastawienia obslugi.

      Natomiast kacik dla dzieci wydaje mi sie osobna sprawa zupelnie -
      niemowlat chyba sie nie zostawia w kaciku, czyli w gre wchodza
      starsze dzieci.
      Ja to widze tak: warto zdefiniowac czy lokal tak maly ma byc
      wylacznie dla doroslych czy miec charakter dzienny i sluzyc rodzicom
      i dzieciom, bo na 5 stolikach trudno to bedzie polaczyc. Bo dzieci
      potrzebuja przestrzeni i konkretnego zajecia, zeby nie rozniosly
      knajpy i nie wkurzaly gosci bez dzieci. Chyba, ze zakladasz, ze mali
      goscie beda grzecznie siedziec i rysowac lub cichutko bawic sie 2
      lalkami i 3 autkami, ale mozesz sie srogo zawiesc, bo dzieci sa
      rozne i ich rodzice w Twojej knajpie tez beda sie roznie zachowywac.
      Lacznie z tym, ze dzieci beda zaczepiac innych gosci i wpadac im na
      stoliki w ferworze zabawy, a rodzic moze nie reagowac, bo sie
      przyszedl z kolezanka zrelaksowac przeciez.
      Wez pod uwage nie tylko slodki wariant rozanielonych mam i ich
      pociech, ale i druga strone medalu- malo jest opisow na forum jak to
      cudze dzieci zachowuja sie bedac z wizyta u kogos w domu? U Was
      bedzie tak samo.
      Wydaje mi sie po prostu, ze taki lokal potrzebuje znaczne wiecej
      przestrzeni niz wymaga sam kacik, zeby bylo komfortowo.


      Warto przewidziec ponadto miejsce na wozki - kolejny problem,
      wiekszy metraz, chyba, ze przed lokalem bedzie jakis
      zadaszony "parking" i bedziesz wydzielac blokady i kluczyki.

      Zabawki beda niszczone regularnie, beda tez sie zawieruszac, trzeba
      bedzie czesto odswiezac "park maszynowy"- to sa wydatki.

      Na pewno organizujac takie miejsce i stawiajac na mamy z dziecmi
      musisz liczyc sie z utrata czesci klienteli bezdzietnej. Ale za to
      mozesz stworzyc warunki do organizowania kinderbali- jesli Cie to
      kreci, to moze byc fajny interes.

      No ale efekt koncowy moze byc taki, ze miejsce przeksztalci sie w
      przedszkole, gdzie mamy beda hurtem podgrzewac u Ciebie kaszki i
      sloiki, wyciagac pozostala walowke dla dziecka przyniesiona z domu
      (jogurty, owoce, soki), a kupia 1 herbate i ciasteczko za 5 zl.

      W tej chwili takie mam wstepne refleksje smile
      • kropkacom Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 09:40
        > A mamy z niemowletami i malymi dziecmi faktycznie tak chetnie i
        > tlumnie chodza po knajpach?

        Mi się zdarzało. Ogólnie świetny pomysł. Możesz trafić na nisze i zyskać stałych
        klientów. Bardzo lubię Toruń poza tym smile
    • chipsi Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 09:35
      Niedaleko mnie jest taki mały, przytulny pub. Wiekszość miejsc jest w ogródku. Tam też własciciel zorganizował plac zabaw dla dzieci. Tak więc w ciągu dnia, gdy jest ciepło, cały ogródek wypełnia się rodzicami z dziećmi. Wieczorem natomiast nikt już dzieci do baru nie taszczy, gra głośniejsza muzyka i nawet mozna potanczyć pod gołym niebem. Boski wynalazek. Przyjemniej przecież mamą spotkać się w swoim gronie przy coli niż prażyć się na ławce przy huśtawce pod blokiem. Brakuje tam tylko jakiegos przewijaka właśnie (bo podjazd dla wózków i przestronna łazienka są). Bywam tam i córą ( w dzień) i sama z mężem (wieczorami) i nie muszę obawiać się wrzasków dzieci wieczorami przy piwie. A serdecznie cudzych dzieciaków nie znoszę wink
    • anika772 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 09:43
      Bardzo chętnie wpadnęsmile Co będzie do jedzenia, zwłaszcza dla dzieci?
    • gku25 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 09:48
      W Szklarskiej Porębie jest tak zorganizowana spora pizzeria/restauracja. Tylko
      nie ma tam przewijaka. I widać było, że ludzie nie są generalnie zadowoleni z
      towarzystwa dzieci, co mnie wcale nie dziwi, choć jestem matką. W lokalu z
      pięcioma stolikami i dziećmi nie usiedziałabym 5 minut. Za mała przestrzeń.
      • tebacha Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 10:05
        "kawiarnia dla dzieci" Kalimba w Warszawie:
        www.kalimba.pl/flash_pl/index.php?plikswf=imprezy_byly.swf&plik=imprezy_byly.xml&head=Imprezy%20ktore%
        20byly
    • tedesca Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 10:03
      Jestem bardzo czestym gosciem w Toruniu i tez myslalam o tym, ze
      przydalaby sie taka knajpka. Odkad uradzilam dziecko spotykam sie ze
      znajomymi w domach, albo musze organizowac opieke dla malca, co nie
      jest latwe. W miescie, w trorym obecnie mieszkam istnieje taka
      knjpka i spot, kaja sie tam glownie rodzice dzieci na obiadach
      (jedno b. dlugo pracuje, drugie jest w domu z dzieckiem, jedyna
      mozliwosc, zeby maluch znal tate /albo mame/). W Toruniu jest troche
      inaczej, malo kto pracuje do 22.00 , wiec taki cel odpada. Jedak
      sadze, ze taka restauracja jest potrzebna. Zgadzam sie z
      poprzedniczkami, ze powinnas sprecyzowac target. Gdybym nie miala
      dziecka, nie poszlabym nigdy do knajpy gdzie biegaja dzieciaki
      (teraz tez nie chodze do knajp dla "doroslych", bo pamietam jak
      reagowalam na wyjace, biegajace dzieciaki wczesniej).
      Jezeli juz sie zdecydujesz otworzyc taki przybytek, daj znac, na
      pewno tam wpadne i zachece do tego kolezankismile
      Zycze powodzenia.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 10:20
      niedaleko mnie jest taka pizzeria są zabawki piłeczki, na dworze piaskownica i
      stoliki dla mam smile NA górze jest bilard i stoliki dla tych bez dzieci - ani
      jedni ani drudzy sobie nie przeszkadzają, pizza jest tez taka dla dzieci, ja
      lubiłam tam chodzić nawet gdy jeszcze nie byłam mamą wiec pomysł masz świetny.
      Ale ten przewijak to chyba raczej gdzieś na uboczy a nie przy stoliku wiesz to
      jakoś nie tego ..
    • lubie_gazete Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 11:33
      Przewijałaś dziecko na fotelu w kawiarni surprised surprised, a myślałem,że minimum kultury
      jakieś prezentujecie uncertain
      • nadrugiemiania Gazeta i autorko!!! 03.02.09, 17:26
        No patrz, to ja nie mam wogóle kultury.Przewijałam dziecko w sklepie
        obok półek z towarem i jeszcze w Urzędzie Miejskim.

        A do autorki.Mnie sie pomysł podoba.Ma to być mala kawierenka na 5
        stolików, a kącik dla dzieci uważam za doskonały pomysł.W sobote
        byłam w restauracji z mężem i dzieckiem i nie malam z tego zadnej
        przyjemności , bo musiałam chodzic za dzieckiem i co chwilę
        uciszać.Jesli tu , gdzie mieszkam ktos wpadłby na taki pomysł we
        mnie bedzie miał stałego klienta.
    • agniech30 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 11:44
      Kwestia podstawowa, jeżeli miałby to być lokal nastawiony na matki z
      dziećmi, to całkowity zakaz palenia. Nie wyobrażam sobie siedzenia w
      małej knajpce z dzieckiem (w każdym wieku, nie tylko niemowlakiem) w
      której przy sąsiednim stoliku ktoś pali. Ale taki zakaz z kolei
      skutecznie odstraszy tych, którzy nie wyobrażają sobie kawy bez
      papierosa.
      • fajka7 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 11:59
        "Ale taki zakaz z kolei
        > skutecznie odstraszy tych, którzy nie wyobrażają sobie kawy bez
        > papierosa."

        W tym czesc matek, bo one tez pala smile

        Ktos tam pisal, ze u gory cos tam, a na dole cos tam- no wiec
        wlasnie, przestrzen, a nie kanciapa tak przytulna, ze zeby usiasc
        musze poprosic goscia obok, zeby wstal.
        • monia420 Re: Hej mamy czy byście chciały.... 03.02.09, 12:29
          ale ten przewijak nie w sali ogólnej. jakoś mi to nie bardzo pasujesad Co prawda
          sama zmieniałam pieluchy na kanapach, bo kąciki do przewijania w toaletach tak
          nieprzyjemne są, że wolałam narazić się na krytykę niż spędzić w nich czas...
          Poza tym można tam zorganizować zajęcia dla dzieci - czy to tematyczne, czy
          cykliczne.
Pełna wersja