njunik
03.02.09, 12:07
Witam. Napiszcie proszę co byście zrobiły w następującej sytuacji.
Mieszkamy w mieście, w którym studiuje zamiejscowy kuzyn. Ostatnio poprosił
nas żebyśmy spisali z nim umowę najmu, że niby wynajmujemy mu w naszym
mieszkaniu pokój, bo wtedy dostanie dofinansowanie kwoty z umowy. W dodatku
umowa z datą wsteczną. Chciał ominąć skarbówkę na co ja się nie godzę (nawet
nie mogę, jakby wyszło mogłabym stracić robotę), poza tym mąż z racji
wykonywanego zawodu nie może dodatkowo zarabiać, więc koło zamknięte.
Odmówiliśmy, ale mam wyrzuty sumienia - kuzyn niebogaty i w dodatku jest chory
(to dofinansowanie to z Pfronu). Nie lubię takiego załatwiania i
kombinowania... Ale jednak nie czuję się najlepiej z tym, że odmówiłam. Tym
bardziej, że rodzina wilkiem będzie patrzeć, że tacy nieużyci jesteśmy. Co
myślicie?